Archiwum dnia: 2 Maj, 2011

#2. „Przedśmiertny neuroleptyk” – Kamil Czepiel

"Przedśmiertny neuroleptyk"


Tytuł: „Przedśmiertny neuroleptyk”
Autor: Kamil Czepiel
Wydawnictwo: Radwan
Liczba stron: 63
Data wydania: 2011
ISBN:  978-83-7745-133-5
Ocena: 8,5/10
Data przeczytania: 29 kwietnia 2011

„Ufam, że ta niewielkich rozmiarów książka stanie się swoistym medium
pomiędzy Twoimi codziennymi myślami
a Coelho’wską „drugą świadomością”.
A jeśli nie to chociaż cegiełką w pomoście między nimi.”*

Debiutancki zbiór utworów Kamila Czepiela składa się z 10 utworów, które zostały zamieszczone na 46 stronach (MAŁO, zdecydowanie za mało tekstu jak dla mnie :-) ). Autor pisze, że utwory „mają jednak jeden cel – wyzwolić emocje. Zarówno te dobre, jak i negatywne uczucia.”

„Wstęp” stanowi swoiste preludium odnoszące się do utworów umieszczonych w książce, ale nie tylko. Stanowi również mały zbiór przemyśleń autora nad śmiercią.

W „Przedśmiertnym neuroleptyku”, w którym autor zajmuje się w dużej mierze tematyką śmierci, znalazło się 10 utworów, takich jak:
1). „Ilwr” – wzbogacony wspaniałym rysunkiem tytułowej postaci. Utwór fantastyczny, bardzo smutny. Zakończyłam to opowiadanie z szeroko otwartymi oczami i szokiem wymalowanym na twarzy.
2). „Pozwól mi żyć” – tematyka wojenna z elementami metafizyki. Utwór, którego główny wątek może pojawić się w życiu każdego człowieka.
3). „Spiritus insciens” – Narrator jest tu bardzo rzetelnym obserwatorem otaczającego go świata, a jednak coś mu umyka… Świetny utwór. „Tak, życie to dziwka. Daje chwilowe przyjemności, aby później kazać sobie za nie płacić.”
4). „Czarny kruk” – opowiadanie wyzwoliło we mnie uczucia marności życia głównego bohatera, smutku i żalu nad jego fikcyjnym życiem i refleksji nad własnym. W końcu sumienie może przybrać różne kształty…
5). „To po mą duszę idą demony” – krótki utwór, w którym przeważa forma poetycka – autor wyraźnie pokazuje czytelnikowi, że chciał się sprawdzić w różnych literackich dziedzinach – co wyszło bardzo ciekawie.
6). „(Nie)Winna Bajka” – nie zabrakło i księżniczek! Wprawdzie na miejscu tej księżniczki znaleźć bym się z pewnością nie chciała…
7). „W popiele Wezuwiusza” – utwór pełny naturalistycznych opisów śmierci, pełen smutku. Jedno z krótszych opowiadań tego zbioru.
8). „Majówka” – drugi krótki utwór, który budzi w czytelniku wręcz wstręt do rasy ludzkiej… oczywiście, jeśli ktoś ma w sobie chociaż odrobinę empatii.
9). „EL MAL – pierworodny” – (z hiszpańskiego: zły lub zło) zdecydowanie najlepszy utwór! I na szczęście – najdłuższy. Świetne opowiadanie fantastyczne o tym „przed którym klęka nawet sama śmierć”.
10). „Zły pan” – utwór kończący zbiór, dedykowany „Ani z Zielonego Wzgórza”.

Wszystkim serdecznie polecam tę lekką lekturę. Idealna na zbliżający się weekend majowy :)

_______________________
* Kamil Czepiel – pozwoliłam sobie użyć tej dedykacji, jako cytatu. Składam również specjalne podziękowania autorowi za książkę.