Archiwum dnia: 4 czerwca, 2011

#16. „Wirus Ebola w Helsinkach” – Taavi Soinivaara

"Wirus Ebola w Helsinkach"


Tytuł: „Wirus Ebola w Helsinkach”
Autor: Taavi Soininvaara
Wydawnictwo: Kojro
Liczba stron: 270
Data wydania: 2010
ISBN: 978-83-928235-1-3
Ocena: 10/10
Data przeczytania: 4 czerwca 2011

Generał Raimo Siren, Dowódca Operacyjny Sił Obronnych, po upojnej w smaki i napoje wyskokowe kolacji wraca do domu. Prowadząc auto, szuka numeru telefonu w komórce, tylko od czasu do czasu zerkając na pustą z pozoru drogę. Nagle uderza w dziewczynkę jadącą na rowerze. Wykonuje liczne manewry, ale wypadek jest nieunikniony. Tą sceną otwiera się wspaniała sensacyjno – kryminalna powieść Taavi Soininvaary.

Finlandię obiega straszna informacja: wirus Ebola – Helsinki zaatakował. Informacja dopiero po 3 miesiącach zostaje podana do wiadomości publicznej. Wirusolodzy bezustannie pracują nad wynalezieniem lekarstwa na zabójczy typ wirusa.
Szczepionkę wynajduje wirusolog Arto Ratamo. Ale ponieważ jest bardzo zmęczony, przykleja kartkę na monitor komputera z wiadomością dla kolegów, że odnalazł antidotum. Wzór zapisuje w notesie, nie wprowadzając go do komputera. I wraca do domu, do swojej żony z którą od dawna nie łączy ich nic prócz wzajemnej zajadłości i bezgranicznej miłości do małej córeczki.

W książce pojawiają się dwie równoległe historie prowadzonej na jednej płaszczyźnie – historia generała Sirena i wirusologa Ratamo.

„(…) rozumiał oczywiście, jakie znaczenie mogły mieć dla wojska wirus Ebola – Helsinki i szczepionka. Byłyby one niezwykle przydatne dla każdej organizacji terrorystycznej, ruchu niepodległościowego i wojskowej dyktatury, która nie miała środków lub możliwości, żeby zdobyć broń jądrową.”

Profesor Manneraho, przełożony Arto, nakazuje wirusologowi by oddał mu wszystkie notatki i nie mówił nikomu więcej o swoim odkryciu. Potajemnie kontaktuje się z generałem Sirenem chcąc przywłaszczyć sobie chwałę za odkrycie antidotum. Generał knuje misterny plan, który ma pomóc mu w uniknięciu kary za popełnione pod wpływem alkoholu przestępstwo.

Nagle zamordowany zostaje profesor Manneraho. Kto stoi za tą okrutną zbrodnią? Ale to nie koniec, ponieważ zamordowana zostaje żona wirusologa Arto Ratama. Ktoś strzelił do niej z pistoletu, oddając strzały prosto w głowę. Kto i dlaczego zabija? Czy to Arto zabił profesora, który chciał przypisać jego zasługi sobie? Czy zabił swoją żonę, ponieważ nie mógł już dłużej z nią żyć? A może ktoś go wrabia? Wirusolog znika z domu. Policja poszukuje go jako winnego obu zbrodni. Na dodatek, jako jedyny zna formułę szczepionki przeciwko wirusowi Ebola. W międzyczasie młodym wirusologiem zaczynają się interesować Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji. A ktoś bezwstydnie manipuluje ludźmi i faktami na swoją korzyść…

Ktoś może powiedzie „to już było”. Możliwe, ale nie było w takim stylu. „Wirus Ebola w Helsinkach” to świetna książka trzymająca w napięciu do ostatniej chwili. Jeśli szukacie czegoś nowego i przyprawiającego o dreszcze ekscytacji, nie będziecie zawiedzeni. Chyba nikt też nie powinien być zdziwiony, że autor jest jednym z najpoczytniejszych pisarzy w Finlandii.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Kojro