#17. „Milczenie” – Jan Costin Wagner


"Milczenie"


Tytuł: „Milczenie”
Autor: Jan Costin Wagner
Wydawnictwo: Akcent
Liczba stron: 248
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-61655-29-9
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 6 czerwca 2011

Książkę rozpoczyna lato roku 1974 i okrutne wydarzenie. Pärssinen razem z kimś jadą autem. Wtem spostrzegają dziewczynę na rowerze, zatrzymują się. Pärssinen podchodzi do niej, zrzuca ją z roweru, zaciąga na bok i brutalnie gwałci. Potem zaczyna dusić. Ktoś podchodzi do niego i prosi by przestał, ale otrzymuje tylko rozkazy, by pomóc w ukryciu ciała. Po kilku miesiącach funkcjonariusze policji wyławiają ciało Pii Lehtinen z jeziora. Ale śledztwo staje w miejscu.

„(…) co dzieje się w umyśle takiego człowieka… chcę wiedzieć, jak wygląda i kim jest, ale przede wszystkim chcę zrozumieć, co nim kierowało…”

33 lata później, szef biura policji Antsi Ketola powraca myślami do tej sprawy na dzień przed emeryturą. A niedługo potem w tym samym miejscu, w identycznych okolicznościach ginie kolejna nastolatka – Sinikka Vehkasalo. Nurkowie przeszukują pobliskie jeziora w poszukiwaniu ciała potencjalnej ofiary.

Timo Korvensuo odczuwa wyrzuty sumienia, związane ze zbrodnią z 1974 roku, czuje „piasek przesypujący się przez ciało”. Czy pomoże policji w rozwikłaniu zagadki morderstwa sprzed 33 lat? Czy obie sprawy są ze sobą powiązane, czy mamy do czynienia z naśladowcą? Czy Sinikka została zamordowana? I co się stało z Olavim Pärssinenem?

Policjanci łączą się w grupy śledcze. Paavo Sundstrom, następca Ketoli, przejmuje śledztwo dotyczące sprawy Sinikki. Pomagać mu będzie Kimmo Joentaa, który parę lat temu stracił ukochaną żonę i mimo, że przyzwyczaił się do tego, że już nie ma Sanny u jego boku, to nigdy pogodził się z jej stratą. Miasteczko Turku, w Finlandii jest przerażone całą sytuacją. Ketola, już jako były policjant, przyłącza się do śledztwa, chcąc pomóc w rozwikłaniu kryminalnej zagadki sprzed lat. Czy jego wystąpienie wraz z matką Pii w talk show Hamalainena sprowokuje mordercę do wykonania jakiegoś ruchu, którego będzie później żałował?

Policjanci sporządzają listę mężczyzn posiadających czerwony samochód obecny na miejscu przestępstwa z 1974 roku. Znajduje się na niej nazwisko Olaviego Pärssinena… Czy Joentaa znajdzie dowody, które pomogą mu odnaleźć sprawcę pierwszego morderstwa? Czy jest ono połączone z zaginięciem nastolatki?

Co takiego kieruje mordercą? Czy wydarzenia z przeszłości mogą tak bardzo wpłynąć na jego teraźniejsze ja, że posunie się do takich czynów? Czy morderca odczuwa wyrzuty sumienia? Czy sprawca zbrodni zostanie ukarany?

Książka z każdą stroną nabiera szybszego tempa, przyprawia czytelnika o szybsze bicie serca i chęć odkrycia zagadek, które autor sprytnie ukrył w tekście. Przebieg wydarzeń całkowicie nieoczekiwany. I zakończenie, które jest kompletnym zaskoczeniem.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Akcent

Reklamy

Otagowane:,

19 thoughts on “#17. „Milczenie” – Jan Costin Wagner

  1. Książkówka 6 Czerwiec, 2011 o 07:12 Reply

    Recenzja nie może być lepsza ani gorsza – może być tylko inna. :) Każdy na dany tytuł patrzy inaczej. :) To tak odnośnie Twojego komentarza u mnie. Aczkolwiek za mile słowa dziękuję.

    Wydaje mi się, że właśnie to dramatyczne zakończenie „Milczenia” jest najmocniejszym jego atutem. Bo nie jest przewidywalne mimo, że chciałoby się inaczej.

    • miqaisonfire 6 Czerwiec, 2011 o 07:19 Reply

      W sumie masz rację :) Zakończenie jest otwarte, więc kto wie, czy Wagner nie napisze drugiej części tej książki. Na pewno byłaby dobra.

  2. Książkówka 6 Czerwiec, 2011 o 07:33 Reply

    Komisarz Kimmo jeszcze powróci – to wiem, ale czy w kontynuacji…To się okaże. :)

  3. Wydawnictwo Akcent 6 Czerwiec, 2011 o 08:27 Reply

    Joenta powróci, powróci, już na jesieni :) Więcej można znaleźć na naszej stronie www.

  4. Isadora 6 Czerwiec, 2011 o 09:09 Reply

    Coraz bardziej zaczynam gustować w skandynawskich pisarzach!

    Pozdrawiam:)

  5. kasandra_85 6 Czerwiec, 2011 o 10:06 Reply

    Z chęcią przeczytam:). Zapowiada się bardzo ciekawie. Pozdrawiam!!

  6. z głową w ksiażce 6 Czerwiec, 2011 o 10:24 Reply

    Książka zapowiada sie ciekawie.
    A nowy obrazek-fajny.Taki wesoły:)

  7. Kass 6 Czerwiec, 2011 o 10:52 Reply

    Wiele czytałam o tej książce i już jest na mojej liście do przeczytania :)
    Pozdrawiam,
    Kass

  8. Magda 6 Czerwiec, 2011 o 10:55 Reply

    ze zmiany obrazka, jak na serpentofoba przystało, jestem po prostu przeszczęśliwa – you’ve made my day :)

    nabieram ochoty na tę książkę po recenzjach u Ciebie i Ewy. Chyba się naprawdę muszę przeprowadzić na Wenus…

  9. miqaisonfire 6 Czerwiec, 2011 o 11:02 Reply

    @ z głową w książce & Magda : cieszę się dziewczyny, że podoba Wam się obrazek :D

  10. Scathach 6 Czerwiec, 2011 o 11:23 Reply

    Pierwszy raz słyszę zarówno o wydawnictwie, jak i o książce;D Rozejrzę się, bo mnie zainteresowałaś;D

  11. Varia 6 Czerwiec, 2011 o 11:31 Reply

    wygooglowałam sobie autora – Niemiec piszący o Finlandii? pomyślałam „albo zrobił to genialnie i ukazał ten kraj w zupełnie nowy sposób, albo spi…. całą sprawę” ;) ocenę dałaś wysoką, zatem obstaje przy tym pierwszym i zaczynam książki wypatrywać.

  12. Wydawnictwo Akcent 6 Czerwiec, 2011 o 12:10 Reply

    Żona Wagnera jest Finką, a Finlandia jest jego drugą ojczyzną, którą doskonale zna. Więcej o autorze na http://www.wydawnictwoakcent.pl
    Pozdrawiam :)

  13. Magdalena Buraczewska-Świątek 6 Czerwiec, 2011 o 12:11 Reply

    bardzo dobra recenzja, ale niestety tego typu tematyka książek jakoś mi nie leży (choć pewnie film z wielką chęcią bym obejrzała)

  14. miqaisonfire 6 Czerwiec, 2011 o 19:10 Reply

    @ Scathach: pisałam już wcześniej o książce z wydawnictwa Akcent: „Człowiek, który pokochał Yngvego” którą polecam nawet bardziej od „Milczenia” :)
    @ Magdalena: ja film obejrzałam, niestety bez napisów polskich :( Nawet angielskich nigdzie nie mogłam znaleźć, nie wiem dlaczego. A po niemiecku niestety nie mówię, ale polecam tak czy siak. Tylko, że książkę najlepiej do przeczytania jako pierwszą :))

  15. Bujaczek 6 Czerwiec, 2011 o 20:01 Reply

    Może się skuszę ;)

  16. Aneta 6 Czerwiec, 2011 o 21:18 Reply

    Jako nieuleczalna fanka kryminałów, chętnie poznam bliżej tę zagadkę. Od skończenia trylogii Larssona z niecierpliwością wyczekuję kolejnej lektury skandynawskich kryminałów. Nowy obrazek sympatyczny, świetna kolorystyka.

  17. Maks 17 Czerwiec, 2011 o 00:29 Reply

    Z tego co widzę to kryminały ostatnio u Ciebie w modzie, jak nie skandynawski, to niemiecki :) Ja sam mam kilka książek z tego gatunku oczekujących na przeczytanie, jednakże jak to zwykle bywa fantastyka bierze górę ;) Jednakże, po tak zachęcającej recenzji i wysokiej nocie trzeba będzie coś z tym zrobić.
    Zapytałbym o porównanie tych dwóch „szkół kryminalnych”, jednakże poszukując informacji na temat autora wyczytałem, iż Finlandia jest jego drugim domem, stamtąd pochodzi jego żona i w ogóle, toteż nie będzie to obiektywny reprezentant Niemiec ;)

  18. Wydawnictwo Akcent 27 Czerwiec, 2011 o 10:56 Reply

    „Obiektywni reprezentanci Niemiec” pojawią się w Wydawnictwie Akcent już na jesieni. Będzie trochę strasznie, ale też bardzo śmiesznie :)

    Zapraszam do zapoznania się z linkami:

    http://www.wydawnictwoakcent.pl/index.php?d=ksiazki&title=Szczodre%20Gody
    http://www.wydawnictwoakcent.pl/index.php?d=ksiazki&title=Operacja%20Seegrund

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: