#21. „Modżiburki dwa” – Mirosław Sośnicki


"Modżiburki dwa"


Tytuł: „Modżiburki dwa”
Autor: Mirosław Sośnicki
Wydawnictwo: MTM
Liczba stron: 276
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-618-1004-9
Ocena: 10/10
Data przeczytania: 10 czerwca 2011

„Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą{…}”
1 Kor 13, 4a-4e

„Na świecie żyją tylko dwa Modżiburki.” – Modżiburek Większy i Modżiburek Malutki. Mężczyzna i kobieta. Wyobrażałam sobie Modżiburków jako malutkie stworzonka, śliczne, miniaturowe ludziki żyjące w fantastycznym świecie, gdzie wszystko jest cudowne. Ale jest to historia prawdziwej miłości ludzi, nie wymyślonych stworków. Mają tylko siebie, albo… siebie.

„Bo Modżiburki mają to do siebie, że nawet we śnie chcą być razem.”

Świat Modżiburków przedstawia nam Modżiburek Malutki. Narratorem są jakby myśli kobiety. Książka ta obudzi w czytelniku wiele emocji. Od radości, po łzy wzruszenia i cień smutku. Musiałam wielokrotnie przerywać czytanie, by przetrzeć moje załzawione oczy.

„Właśnie ustanowiła pierwsze modżiburkowe prawo. Prawo mówiące o tym, że Modżiburek Malutki ma wszystkiego więcej.” – tu jednak nie ma egoizmu. Modżiburek Malutki ma wszystkiego więcej, żeby Modżiburek Większy nie czuł się źle. Ta para jest idealnie zgrana, wręcz stworzona dla siebie. Kiedy przychodzi im stanąć twarzą w twarz z rozłąką, tęsknota sprawia, że wszystko wydaje się nie mieć sensu. Oni nie umieją bez siebie żyć. Jednak kiedy w dwojgu ludziach jest tyle miłości, to czasami muszą przelać ją na coś albo kogoś innego. Czy Modżiburkom uda się powiększyć ich wyjątkową rodzinę…?

Modżiburki, jak na ludzi przystało, prowadzą zwyczajne życie. Uprawiają warzywa i owoce w ogrodzie, pracują, jedzą, rozmawiają i bardzo, bardzo się kochają. To, co jest w nich najlepsze, to fakt, że się całkowicie wzajemnie uzupełniają. Owszem zdarzy im się czasem jakaś sprzeczka… ale to czasem sprowadza się jak na razie do jednej sprzeczki w ich życiu.

„Bo wiadomo, że kochanie jest najlepsze na wszelkie żałości. Jak się kochanie zaczyna, to wszystkie smutki uciekają. Kochanie przywraca spokój, ciszę, równowagę.”

Niektórzy ludzie szaleją za romantycznymi powieściami Sparksa, inni wolą harlequiny – ja do żadnej z tych grup się nie zaliczam. Zdecydowanie wolę miłość Modżiburków. Znajdziecie w tej książeczce dobrze napisaną powieść i chwilę relaksu na te ciepłe dni nadchodzącego lata.

Kupując tę książkę na stronie wydawnictwa MTM, otrzymacie autograf od Autora! Ja Panu Mirosławowi za aurograf-dedykację i łzy radości oraz uśmiech na twarzy – serdecznie dziękuję. A Wam – polecam tę książkę!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo MTM

Reklamy

Otagowane:, ,

16 thoughts on “#21. „Modżiburki dwa” – Mirosław Sośnicki

  1. kasandra_85 10 Czerwiec, 2011 o 11:48 Reply

    Jaka nietypowa lektura. Lubię oryginalne książki i bardzo spodobała mi się recenzja, więc z przyjemnością przeczytam:). Pozdrawiam!!

  2. Isadora 10 Czerwiec, 2011 o 12:03 Reply

    Cóż za dziwna lektura! Ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa:) Recenzja bardzo zachęcająca.
    Fajnie, że przetarłaś szlak, teraz ja mogę po nią sięgnąć:)

    Pozdrawiam serdecznie!

  3. Varia 10 Czerwiec, 2011 o 13:29 Reply

    już sama nazwa Modżiburki jest pełna uroku, a ich charakterystyka skojarzyła mi się z Topikiem i Topcoim z Muminków – tak, wiem, dziwne mam skojarzenia ;) ale nie zmienia to faktu, że kolejną książkę opisałaś w takim sposób, że z miejsca mam ochotę się na nią rzucić :)

  4. Książkówka 10 Czerwiec, 2011 o 13:37 Reply

    Ja za Varią pozachwycałabym się nazwą – Modżiburki, supero po prostu. :) Oj przeczytam na pewno. :)

  5. miqaisonfire 10 Czerwiec, 2011 o 13:42 Reply

    @ kasandra_85 : tak, to jest nietypowa lektura :) A za razem lekka, więc czyta się szybko.
    @ Isadora : Polecam, polecam ! :)
    @ Varia i Książkówka : Macie rację, Modżiburki już same w sobie z nazwy są pełni uroku :)

  6. Varia 10 Czerwiec, 2011 o 14:35 Reply

    bardzo dziękuję, choć pościel wybrałam akurat niebieską co by był kontrast do fotela i dywanu, ale fioletową też mieli w ofercie :) obecnie ostała im się jeszcze biała http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?pr=57188

    • miqaisonfire 10 Czerwiec, 2011 o 14:52 Reply

      Ah a na zdjęciu wygląda jak fioletowa.. :)
      O Bonprix :D To może namówię mamę…

  7. Magdalena Buraczewska-Świątek 10 Czerwiec, 2011 o 17:08 Reply

    cieszę się, że książka podobała się i Tobie. (póki co wychodzi na to, że mamy podobne gusta)

  8. cyrysia 10 Czerwiec, 2011 o 19:15 Reply

    nigdy nie słyszałam o tym autorze, lecz z przyjemnością poznam jego dzieła, gdyż w piękny sposób wyraziłaś o nim swą opinię.

  9. Aleksandra 10 Czerwiec, 2011 o 20:40 Reply

    Tytuł kojarzy mi się z chomikami. ;) Lubię od czasu do czasu przeczytać nietypową książkę, dlatego z chęcią po tą sięgnę. :)

  10. Kass 11 Czerwiec, 2011 o 20:26 Reply

    Świetna recenzja :) Pierwszy raz spotykam się z tą książką, zaskakująca.
    Z chęcią przeczytam, jak tylko wpadnie mi w ręce :)
    Pozdrawiam,
    Kass

  11. miqaisonfire 11 Czerwiec, 2011 o 21:37 Reply

    @ Magdalena: wygląda na to, że masz rację :) Mamy podobne gusta. Ale ta książka zdecydowanie każdemu się spodoba. Ja jestem zafascynowana.
    @ Cyrysia: dziękuję CI bardzo za miłe słowa. I zdecydowanie polecam tę książkę, naprawdę miła lekturka.
    @ Aleksandra: z chomikami? No ładnie… :) Mi może z jakimiś stworkami żyjącymi w drzewach, albo sówkami… :) Ciekawe, z czym Modżiburki kojarzą się autorowi? Może uda mi się przeprowadzić z nim mailowy wywiad…
    @ Kass: dziękuję! Powtórzę po raz kolejny: naprawdę, szczerze i od serca: polecam.

  12. marta 11 Czerwiec, 2011 o 23:46 Reply

    Śmieszna książka – chętnie kiedyś sięgnę :) A co do wymiany, no to jesteś super-zdolna – mam nadzieję tylko, że z tych moich książek też ktoś będzie zadowolony. A rodzicom może powiem i pokażę, na razie szykuje się do tego psychicznie :D

    pozdrawiam!

  13. z głową w ksiażce 12 Czerwiec, 2011 o 07:45 Reply

    Twoja recenzja jest świetna-zachęciłas mnie do przezytania tej ksiazki.Jak tylko poprwia sie stany moich finansów to mam zamiar ja kupic.koniecznie.

    • M. 12 Czerwiec, 2011 o 13:08 Reply

      Mnie urzekła. I stała się jedną z moich ulubionych. Jest takim wspaniałym poprawiaczem nastroju :) Pozdrawiam.

  14. Maks 17 Czerwiec, 2011 o 01:12 Reply

    Nie wiem dlaczego, ale na pierwszy rzut oka Modżiburki kojarzą mi się ze znanymi z serii gier komputerowych lemingami ;) Książka raczej nie dla mnie, lecz autorowi należy się ogromny plus za sam pomysł na powieść.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: