#22. „Dlaczego morderstwa są odlotowe?” – Marcin Ziolko


"Dlaczego morderstwa są odlotowe?"


Tytuł: „Dlaczego morderstwa są odlotowe?”
Autor: Marcin Ziolko
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Liczba stron: 270
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-617-4882-3
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 12 czerwca 2011

„Dlaczego morderstwa są odlotowe?” a może raczej powinnam zapytać: dlaczego ta książka jest tak odlotowa? Bo z pewnością jest, ja już to wiem – teraz kolej na Was. „Ta sprawa ma po prostu w sobie to coś… nawet trudno powiedzieć co konkretnie.”

Książka jest podzielona na 5 głównych rozdziałów, a każdy z nich ma parę podrozdziałów. Język, którym posługuje się autor jest przystępny dla potencjalnego czytelnika, momentami wyraźnie da się wyczytać język naukowy – jakby książka w niektórych częściach stawała się rozprawą naukową. I to jest kolejny jej plus.
Narrator jest bacznym obserwatorem wydarzeń, ludzkich zachowań i uczuć. Opisuje wszystko bardzo precyzyjnie, mimowolnie uświadamiając czytelnikowi najważniejsze kwestie.

Autor z początku nie zdradza żadnych szczegółów dotyczących zbrodni i śledztwa, wręcz ukrywa całą sytuację, obejmuje tajemnicą śledztwo nawet przed czytelnikiem „Słyszałam, że jakieś nowe szczegóły w sprawie… Wiadomo, w której. Teraz wszyscy o jednym.” Ziolko dawkuje czytelnikowi rozwój akcji, informacje, bohaterów, co doprowadza do tego, że sami staramy się dopasować szczegóły układanki, znaleźć brakujące elementy.

„To tak, jakby patrzeć w przepaść albo w skałę. Mogłabym ją teraz zabić i nie wydawałoby mi się to zbrodnią, tak bardzo jest obca. To istota z innej rzeczywistości.”

Miasteczko. Zbrodnia. Śledztwo. Poszukiwania. Tak, to wszystko znajdziecie w tej książce. Ktoś dokonał morderstwa na młodej studentce – Alinie. Oskarżeni zostają ludzie z jej najbliższego otoczenia: jej współlokatorka Agata, jej chłopak i kolega ze studiów. Prokurator Ludwik Czarniecki za wszelką cenę chce dowiedzieć się prawdy, przy pomocy swojego asystenta Filipa, troszkę naiwnego człowieka stara się rozwiązać tę frapującą go sytuację. I tutaj wkracza dziennikarka – Renata, kobieta piękna, uparta i ambitna, która za wszelką cenę stara się dowiedzieć jak najwięcej – w końcu opinia publiczna też jest spragniona informacji.

Skoro mamy morderstwo, musimy mieć także mordercę, ale kto nim jest? Czy prokuratorowi uda się ustalić kto tak naprawdę jest winny śmierci Aliny? I jaką rolę odegra tutaj dziennikarka, chcąca za wszelką cenę dowiedzieć się prawdy? Czy komiks stał się inspiracją dla morderców? Skąd wziął się zagadkowy kot i jaka jest jego rola w całej książce? Jak potoczą się losy bohaterów?

A okładka? Surrealistyczna zupełnie jak momentami powieść Ziolko. Ale wciągająca do ostatniej kartki. Książka gdzie akcja niesamowicie się rozwija. Suspens na wysokim poziomie, z dobrym zakończeniem. Polecam :)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Warszawska Firma Wydawnicza


Sztukater

Reklamy

Otagowane:,

15 thoughts on “#22. „Dlaczego morderstwa są odlotowe?” – Marcin Ziolko

  1. kasandra_85 12 Czerwiec, 2011 o 11:17 Reply

    Po takiej recenzji nie będę się opierać i jak nadarzy się okazja, to chętnie przeczytam:). Pozdrawiam!!

  2. Przepowiednia 12 Czerwiec, 2011 o 11:42 Reply

    zastanowię się jeszcze nad tą powieścią

  3. Samash 12 Czerwiec, 2011 o 11:49 Reply

    Po takiej recenzji to aż grzechem by było nie przeczytanie tej książki! Już zapisuję do mojego tajemniczego zeszytu ;)

  4. cyrysia 12 Czerwiec, 2011 o 12:14 Reply

    Lubię tematykę morderstw, więc z chęcią poznam tę książkę.

  5. niedopisanie 12 Czerwiec, 2011 o 12:41 Reply

    Tytuł zdecydowanie surrealistyczny, ale chyba właśnie dlatego tak mnie zaciekawił. No, ciekawa jestem, jaka będzie odpowiedź na to pytanie ;))

  6. miqaisonfire 12 Czerwiec, 2011 o 13:25 Reply

    @ Kasandra_85; Przepowiednia; Samash; Cyrysia & Niedopisanie: polecam, polecam Wam dziewczyny tę książeczkę. Mimo wątku kryminalnego jest stosunkowo łatwą, przyjemną lekturą, więc czyta się szybko.

  7. Kass 12 Czerwiec, 2011 o 14:01 Reply

    Nooo brzmi świetnie :) Z chęcią przeczytam, jak wpadnie mi w ręce :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Kass

  8. marta 12 Czerwiec, 2011 o 20:07 Reply

    Ekscentryczna książka, nie wiem czy bym jej podołała, ale spróbować kiedyś można :D A okładka naprawdę „odlotowa” – widziałam taką nogę chyba w teledysku Tori Amos… :D

  9. Isadora 12 Czerwiec, 2011 o 20:13 Reply

    Zapowiada się całkiem nieźle – gdyby nie Twoja recenzja, pewnie nawet nie spojrzałabym na tę książkę. Teraz gruntownie muszę to przemyśleć:)

    Pozdrawiam serdecznie!

  10. Książkówka 13 Czerwiec, 2011 o 07:16 Reply

    Przeczytam jak tylko wpadnie mi w łapki. :)

  11. Magdalena Buraczewska-Świątek 13 Czerwiec, 2011 o 12:34 Reply

    ach gdybym tylko lubiła kryminały, ale ja ich po prostu nie trawię

  12. Aneta 13 Czerwiec, 2011 o 17:34 Reply

    Hmmm tytuł baaardzo mocno kontrowersyjny, jednakże wprost połykam kryminały i interesuje mnie intryga po nitce do kłębka kto i dlaczego zabił, więc chętnie sięgnę po tego typu książkę. Okładka jest dziwna, ale myślę że dla osób lubiących kryminały, to nie lada gratka.

  13. miqaisonfire 13 Czerwiec, 2011 o 18:11 Reply

    @ Kass & Marta & Książkówka: polecam, polecam :) Mam nadzieję, że się nie zawiedziecie.
    @ Isadora: cieszę się, że moja recenzja Cię zachęciła :)
    @ Magdalena: nie każdy lubi kryminały, to oczywiste :) Ja jestem wielką fanką, dlatego często na moim blogu pojawiają się recenzje kryminałów.
    @ Aneta: okładka masz rację: dziwna. To dobre słowo. Ale kryminał – czyli środek książki – jest dobry. Spodobałby Ci się ;)

  14. Varia 13 Czerwiec, 2011 o 18:17 Reply

    czytałam już wiele kryminałów, ale jeszcze nic w takim stylu. bardzo chętnie poznam coś nowego, jednak tych fragmentów iście naukowych trochę się obawiam.

  15. Paula33 30 Kwiecień, 2012 o 18:51 Reply

    Okładka mnie zniechęciła, ale tytuł był tak niesamowicie intrygujący, że przeczytałam. Rzeczywiście warto :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: