Archiwum dnia: 19 czerwca, 2011

#27. „Zaginiona” – Harlan Coben

"Zaginiona"


Tytuł: „Zaginiona”
Autor: Harlan Coben
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 464
Data wydania: 2010
ISBN: 978-83-7659-060-8
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 11 września 2010

Z czego słynie Harlan? Otóż, Harlan Coben słynie z niesamowitych thrillerów, charakteryzujących się precyzyjnie skonstruowaną intrygą, zagadkami pełnymi tropów donikąd, czarnym humorem i zakończeniem, którego czytelnik się nie spodziewa. A napięcie, które umiejętnie tworzy, przyprawia o dreszcze.

Jego najnowsza (w Polsce 2010) książka „Zaginiona” opowiada o kolejnych przygodach Myrona Bolitara i jego przyjaciela Windsora Horne’a Lockwood’a III. Więc fani Myrona będą mogli nacieszyć się 9 edycją z ich ulubioną postacią.

Tym razem Myron zmierzy się z międzynarodowym terroryzmem na skalę światową, który ma nowe, przerażające oblicze. Zostaje poproszony przez dawną ukochaną – Terese, o przyjazd do Francji, gdyż ta, jest zaniepokojona o swojego męża reportera – Ricka, który miał jej coś ważnego do powiedzenia. Coś, co zmieni jej życie o 180 stopni. Coś, czego niestety nie zdążył jej powiedzieć, ponieważ został zabity.

Nagle pojawia się francuska policja, która dokładnie przesłuchuje dwójkę dawnych kochanków. Bolitar znajduje wspólny język z kapitanem głównym kryminalnej policji w Paryżu – Berleandem, który z czasem bardzo mu pomaga.
Największym problemem okazują się ślady krwi i włosów znalezione na ciele umarłego ex męża kochanki Boitara. Okazuje się, że krew ta pochodzi od zmarłej córki Terese i Ricka.

Czy to możliwe, by krew dziecka, które zmarło 10 lat temu w wypadku samochodowym, pojawiła się na miejscu zbrodni? Jeśli ich córka by żyła, miałaby 17 lat.
Może śmierć została sfingowana? A może wszystkie odpowiedzi na zagadki znajdują się w fundacji „Ratuj Aniołki”…?
Nieustanna walka z czasem, uciekanie przed prawem, karami, policją i zbrodniarzami. Wartka akcja, która nie pozwala czytelnikowi oderwać się od lektury.

„Powoli wyjął z ust wykałaczkę i rzekł:
– Łamliwy gnój!
– Słucham?
– Ty – rzucił gniewnie z okropnym akcentem. – Jesteś łamliwy gnój!
– A ty – odpaliłem – jesteś łamliwy nawóz.
Berleand tylko na mnie popatrzył.
– Łamliwy – powtórzyłem. – Kłamliwy. Łapiesz?”

Ponownie Cobena można ujrzeć w fenomenalnej formie! Książka pełna sarkastycznych komentarzy, niesamowitych intryg, z fenomenalnym zakończeniem! Fanom Myrona przypadnie do serca :)
___________________________________________________________________

KOMUNIKAT: Moi Drodzy, od 20 czerwca wybywam do Francji do Bordeaux. Miejsca słynnego ze znanych marek win :) Ponieważ będę miała dostęp do internetu, nie stracę z Wami kontaktu. Wszystkich tych, którzy mają już wakacje pozdrawiam i życzę im udanych i pełnych wrażeń chwil odpoczynku. Dla tych, którzy jeszcze mają przed sobą sesję: zarezerwowane są moje kciuki :) Pozdrawiam Was gorąco :D

___________________________________________________________________

Wakacyjna wymiana :)


A oto jest moja paczuszka z Wakacyjnej wymiany którą organizowałam. Za książkę, która była moim marzeniem czytelniczym ^^ serdecznie dziękuję Mooly. [Princessowego ciasteczka już nie ma, zjedzone!] Mam nadzieję, że pozostałe 14 dziewczyn dostało już swoje paczuszki, a jeśli nie – to z pewnością w najbliższych dniach tak się stanie. Dziękuję wszystkim uczestniczkom :)