#29. „Kobieta w klatce” – Jussi Adler – Olsen


„Kobieta w klatce”


Tytuł: „Kobieta w klatce”
Autor: Jussi Adler – Olsen
Wydawnictwo: Słowo/Obraz Terytoria
Liczba stron: 416
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-7453-027-9
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 23 czerwca

„Dla nich jest kobietą w klatce, ale to ona decyduje o odległości między pretami.”

Carl Morck policjant z kopenhaskiego wydziału zabójstw, który niedawno szczęśliwym trafem uniknął śmierci jest jedną z głównych postaci w książce. Podczas pracy na miejscu zbrodni zostali postrzeleni jego dwaj koledzy – Anker Hojer, ktory zmarl i Hardy Henningsen, który leży sparaliżowany w szpitalu. Carl nie potrafi sobie poradzić z poczuciem winy, przecież słyszał, że ktoś wchodzi do domu, a nie zareagował.

„Atak nadszedł z tyłu i tak ją zaskoczył, że nie zdażyła nawet krzyknąć.”

Merete Lynggaard przewodnicząca demokratów, piękna i tajemnicza kobieta sukcesu znika z pokładu promu na trasie Szlezwik-Holsztyn. Jakiekolwiek śledztwo prowadzone w tej sprawie nie daje jasnych rezultatów. Pojawiają sie różne teorie, a że ciała kobiety nigdy nie odnaleziono to ciężko jest określić, która z nich jest prawdziwa. Ale Merete została porwana. Umieszczona w ciemnym pomieszczeniu bedzie poddana pewnej torturze, która ma doprowadzić ją do śmierci. Ale kto I dlaczego porwał kobietę?

„Dlaczego trzymamy cię w klatce, jak zwierzę? Dlaczego musisz przez to przechodzić? Czy doszłaś już do rozwiązania, Merete, czy mamy cię znów ukarać? Jak bedzie? Prezent urodzinowy czy kara?”

W dzieciństwie Merete i jej brat Uffe jechali autem z tatą. Zdarzył sie wtedy straszny wypadek i ich auto zderzyło się z autem jadącym znad przeciwka. Zgninęli ludzie, a brat Merete w wyniku wypadku został upośledzony. Sama Merete wyszła z tego wypadku bez szwanku. Jaki wpływ na przyszłość Merete miał ten tragiczny w skutkach wypadek?

Czym jest Wydział Q? Jest to nowy wydział policji kryminalnej, wymyślony przez Piv Vestergard na cześć Partii Danii. Na jego czele staje Carl Morck, którego zadaniem będzie rozwiązywanie spraw szczególnej wagi. Carl dostaje pomocnika do swojego wydziału, a raczej człowieka, który z czasem staje się jego asystentem – Hafez el-Assada z Syrii. Jest to postać wprowadzająca do książki dużo humoru. Carl bierze pod lupę sprawę z 2002 roku, która do tej pory nie została wyjaśniona. Razem bedą starali sie rozwiązać zagadkę zaginięcia Merete Lynggaard. Co się stało z Merete? Czy jest możliwość, by jeszcze żyła?

„Odcięła sie od innych I zamknęła w sobie jak w klatce.”

W książce pojawiają się dwa podłoża zamknięcia w klatce kobiety. Pierwsze jest to zamknięcie się przez nią samą na świat, na obcych ludzi, powodowane strachem. Drugie zamknięcie jest znacznie prostsze w zrozumieniu – dotyczy po prostu jej uwięzienia. Tam gdzie się znajduje, czuje się jakby była zamknieta w klatce.

Akcja rowzija się z każdą stroną, a chociaż w pewnym momencie domyśliłam się kto za tym wszystkim stoi, to wiele elementów układanki musiało jeszcze zostać dopasowanych na swoje miejsce. W ksiażce rozgrywa sie wiele okrutnych zbrodni, co zaspokoi „kryminalne” potrzeby czytelnika. Autorka świetnie pokazuje psychologiczne aspekty motywacji porywacza.

Każdy rozdział stanowi nową lub dalszą część już rozpoczętej historii, która dzięki zabiegowi retrospekcji raz dotyczy wydarzeń z przeszlości, a raz z teraźniejszości. Pojawi się też dużo drastycznych scen idealnych dla podtrzymania klimatu thrillera, które z pewnością spodobają się miłośnikom tego rodzaju książek. „Kobieta w klatce” to świetna lektura trzymająca w napięciu do ostatniej strony.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Słowo/Obraz Terytoria

Otagowane:,

22 komentarze do “#29. „Kobieta w klatce” – Jussi Adler – Olsen

  1. Książkówka 23 czerwca, 2011 o 09:39 Reply

    Ty zawsze jakąś ciekawą lekturę znajdziesz. :) Przy okazji przeczytam.

  2. Julia 23 czerwca, 2011 o 09:49 Reply

    Mam w swoich zbiorach. Czeka na przeczytanie!

  3. Scathach 23 czerwca, 2011 o 10:00 Reply

    Będzie musiała na mnie zaczekać do sierpnia, choć na półce już stoi:))

  4. miqaisonfire 23 czerwca, 2011 o 10:08 Reply

    @ Ksiazkowka: Dziekuje bardzo :* Ksiazke polecam, jest dobrym thrillerem.
    @ Scathach: to czekam na Twoja opinie :)

  5. Isadora 23 czerwca, 2011 o 10:14 Reply

    Uwielbiam dobre thrillery, a ten się zapowiada wyjątkowo intrygująco!

    Pozdrawiam:)

  6. pablo vel podsluch 23 czerwca, 2011 o 10:33 Reply

    Czuję się zaintrygowany i zachęcony:) Ostatnio coraz bardziej ciągnie mnie w takie mroczne klimaty:)

  7. kasandra_85 23 czerwca, 2011 o 10:43 Reply

    Ale mnie zaciekawiłaś. Koniecznie muszę ją przeczytać!!
    Pozdrawiam:))

  8. Beatrix 23 czerwca, 2011 o 10:53 Reply

    Ja również – koniecznie muszę przeczytać. Wiele dobrego już o niej slyszałam.

  9. miqaisonfire 23 czerwca, 2011 o 11:09 Reply

    Fanom thrillerow zdecydowanie polecam te ksiazke :) Widze, ze jest nas sporo :)

  10. Varia 23 czerwca, 2011 o 12:23 Reply

    brutalna zbrodnia podana z psychologicznymi aspektami, czyli ponownie coś w moim guście.

  11. miqaisonfire 23 czerwca, 2011 o 12:27 Reply

    Widze, ze calkiem sporo tutaj fanow thrillerow :) Polecam te ksiazke, bo na pewno sie na niej nie zawiedziecie.

  12. nova 23 czerwca, 2011 o 13:29 Reply

    zapowiada sie interesujaco ;)

  13. Maya 23 czerwca, 2011 o 19:33 Reply

    Zaciekawił mnie tytuł, ale po przeczytaniu recenzji to już mam silny przymus przeczytania tej książki :).

  14. Soulmate 23 czerwca, 2011 o 21:06 Reply

    Lubię takie kryminały, a gdyby nie twoja recenzja to bym pewnie po książkę nie sięgnęła bo okładka do mnie ani trochę nie przemawia :D Ale teraz może zapamiętam – pamięć mnie ostatnio zawodzi – i kiedyś w bibliotece po nią sięgnę :) Czasem trzeba się potrzymać w napięciu, a ja ostatnio pod ręką mam dość lekkie i przyjemne lektury. Ale nie narzekam, żeby nie było!

    Pozdrawiam! :*
    Miłego zwiedzania i świetnej pogody!

    • miqaisonfire 24 czerwca, 2011 o 07:57 Reply

      Dziekuje ! :) jak na razie pogoda dopisuje, zaraz znowu wychodzimy na miasto. Ogolnie jest bardzo super :)
      Tylko nie umiem sie przyzwyczaic do klawiatury azerty… :D zdecydowanie lata praktyki na qwerty robia swoje.
      Pozdrawiam! :*

  15. Bujaczek 24 czerwca, 2011 o 07:16 Reply

    Zaintrygowałaś mnie tą książką ;)
    Jeśli będę miała okazję to przeczytam ;)

  16. Aleksandra 27 czerwca, 2011 o 18:29 Reply

    Jeśli thriller to tylko medyczny Tess Gerritsen. Innych nie trawię. ;)

  17. Aneta 28 czerwca, 2011 o 10:23 Reply

    Lubię i thrillery i kryminały, a t aksiązka wygląda mi na połączenie tych 2 gatunków, po tegotypu pozycje literackie chętnei sięgam. Pozdrawiam wakacyjnie :)

  18. cyrysia 1 lipca, 2011 o 09:50 Reply

    Mam ogromną ochotę poznać tę książkę. Jestem przekonana, że idealnie trafi w mój gust czytelniczy.

  19. Natula 3 lipca, 2011 o 15:53 Reply

    Mam wielką ochote na tę książkę, bardzo lubię takie klimaty, wiec na pewno nie opędzę się od natrętnej myśli – przczytaja ją, przeczytaj :-)

  20. kosmetyki naturalne 5 lipca, 2011 o 02:24 Reply

    I just book marked your blog on Digg and StumbleUpon.I enjoy reading your commentaries.

  21. Janek 24 sierpnia, 2011 o 13:25 Reply

    Słyszałem już o tej książce, ale nie była mi bliżej znana. Bardzo zainteresowałaś mnie tą recenzją, ostatnio mam nawet chrapkę na takie powieści. Rozejrzę się w księgarni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: