#32. Francja – Bordeaux – fotorelacja & wyniki konkursu!


Bordeaux ma ville


2 lipca po 14 wróciłam do Polski po 11 dniach nieobecności i muszę przyznać, że baaaardzo… bardzo mi się nie chciało wracać. Nie wiem czym to dokładnie było spowodowane, sądzę, że wszystkimi rzeczami na raz. Tym, że Bordeaux jest pięknym miastem – co zaraz zobaczycie, tym, że tam nie miałam żadnych obowiązków, a tutaj mam ich multum. Głupio się przyznawać, ale u mnie zdecydowanie nie sprawdza się powiedzenie „home sweet home” / „wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”. Jedyne, czego mi brakowało to polskie znaki w klawiaturze i zmieniona kolejność (azerty)… To tak parafrazując :-) W sobotę i niedzielę mieliśmy po 45 stopni, więc weekend spędziliśmy nad Oceanem Atlantyckim w zatokach niedaleko miasteczka Arcachon. Woda… słona strasznie. Fale wielkie! Coś wspaniałego. Wyobraźcie sobie, że chcecie wrócić na plażę, wyschnąć i napić się czegoś, by zniwelować okropny smak soli w gardle, gdy nagle uderza w Was tak wielka fala, że obraca Was w wodzie i nie wiecie co się dzieje :D

Zatoka, Ocean Atlantycki, Arcachon

Co mogę powiedzieć o Bordeaux i moim pobycie we Francji? Na pewno to, że jestem teraz bardzo zmotywowana do pilnej nauki języka. Mam ogromne braki, no ale cóż się dziwić, uczyłam się dopiero 3 lata francuskiego, więc mam tylko podstawy, które również są do dopracowania. Miasto – Bordeaux jest bardzo urokliwe. Większość budynków to stare budowle, tak jak np. Katedra Świętego Andrzeja (zdjęcie poniżej) która istnieje od XIw. Jeśli ktoś lubi miasta utrzymane w starym stylu, to zdecydowanie Bordeaux przypadnie mu do gustu. Jest też również bardzo czysto – nie tak jak w Paryżu. Spowodowane jest to głównie tym, że w Paryżu mieszka więcej ludzi, więcej bezdomnych itd.

Place du... i nie pamiętam :(

Ciężko mi jest wybrać tylko parę zdjęć, więc może jeszcze kiedyś w jakimś dalszym poście dodam coś więcej. Zrobiliśmy w sumie prawie 400 zdjęć, także jest z czego wybierać. Panorama strasznie się zmniejszyła szerokością, ponieważ w oryginale jest bardzo długa. Mam nadzieję, że ta namiastka Was na razie zachwyci i zadowoli :)

Promenada + Garonde


Cathédrale Saint-André


Wszystko, co dobre szybko się kończy, także ledwo co się obejrzałam już musieliśmy się pakować. Troszkę się stresowaliśmy, bo mieliśmy przesiadkę w Paryżu, trzeba było pójść po bilet, nie wiedzieliśmy też czy uda nam się siedzieć razem – ale wszystko poszło po naszej myśli :) Dodałam też parę zdjęć na FACEBOOKA, więc jeśli któraś z Was ma swój profil – śmiało ślijcie mi zaproszenia. Przyznam, że były to świetne wakacje :) Mam wielką nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się odwiedzić Francję. Może w następnym roku? Kto wie?

Jeszcze szybkie podsumowanie miesiąca. W czerwcu napisałam 17 postów i wyświetlenia mojej strony sięgnęły 4,680. To daje o 2,935 wyświetleń więcej niż w tamtym miesiącu. Dziękuję Wam bardzo!
A tak w ogóle, to dzisiaj idę odebrać moje wyniki z matury… Nie proszę byście trzymali kciuki, bo przecież już wszystko przesądzone, ale proszę byście w niedalekiej przyszłości trzymali kciuki i kierowali swe modły za to bym dostała się na studia :D Dziękuję i buziaki!
_____________________________________________________________________
Ciężko było mi zdecydować, która z Was ma wygrać książkę Susan Minot. Ale w końcu musiałam wybrać jedną osobę. Zwyciężczynią zostaje MARTA, za wypowiedź, która przyprawiła mnie o dreszczyk :) Zwyciężczynię proszę o maila z adresem do wysyłki. Pytanie brzmiało: z kim chcielibyście spędzić wymarzony wieczór i dlaczego?

Gdyby można było cofnąć czas to byłby to Gregory Lemarchal, przystojny francuski piosenkarz, którego poznałam zbyt późno i gdy już w końcu dowiedziałam się, jak się nazywa ten chłopak o cudnym głosie wszędzie było już głośno o jego… pogrzebie. Byłam we Francji, ale już długo potem, i mogłam tylko spoglądać na te miejsca, na które on patrzył… W jego ojczyźnie nazywano go Małym Księciem. I wcale się nie dziwię – może i nie był jakiś mały, ale zdecydowanie miał w sobie coś z bohatera tej znanej książki. Wzbudzał ogromną sympatię i współczucie, choć pewnie na tym mu nie zależało – był chory na mukowiscydozę, znał wyrok. A pomimo to, do ostatnich chwil tworzył i śpiewał, koncertował.
Chciałabym siedzieć z nim w małej, przytulnej restauracji i pytać o wszystko co z nim związane, co czuje, o czy marzy, co jeszcze chciałby zrobić? A później spacerowalibyśmy ulicami śpiącego miasta, może dalej mielibyśmy o czym rozmawiać :)
Czasami o nim myślę, co by było, gdyby nie był chory i żył? Czy w Polsce zrobiłoby się o nim głośno i zostałby tak znany jak np. Garou? :) Bardzo możliwe, bo naprawdę, miał wspaniałe piosenki.

Wszystkim uczestniczkom bardzo dziękuję za wspaniałe odpowiedzi, to był naprawdę trudny wybór. Zapraszam wkrótce do kolejnego konkursu :) Małymi krokami zbliża się 1000 komentarz… komu się uda? :)

Reklamy

28 thoughts on “#32. Francja – Bordeaux – fotorelacja & wyniki konkursu!

  1. Książkówka 4 Lipiec, 2011 o 09:16 Reply

    Ooo wreszcie relacja z Francji. Już miałam Cię opierniczyć, że zdjęć nie da się w większym formacie obejrzeć, ale na szczęście podałaś FB – zaproszenie posłałam i mam nadzieję, że dasz mi podejrzeć foteczki bom strasznie ich ciekawa. :)

    Wyniki maturalne na pewno będą fantastyczne – czuję to. :)

    A zwyciężczyni gratuluję wygranej ! :)

  2. Cinnamon 4 Lipiec, 2011 o 09:16 Reply

    Cieszę się ogromnie, że wyjazd był udany :) Ale wiadomo: wszystko, co dobre, szybko się kończy…
    Pozdrawiam!

  3. kasandra_85 4 Lipiec, 2011 o 09:22 Reply

    Ale zazdroszczę wyjazdu:)). Trzymam też kciuki za maturę i studia a Marcie gratuluję:)
    Pozdrawiam!!

  4. Kasia 4 Lipiec, 2011 o 09:36 Reply

    fajne zdjęcia :) nigdy nie byłam we Francji, swoje wyjazdy zagraniczne kieruję raczej na wschód…
    a ja właśnie z lasu wróciłam :P
    niezłe obroty masz na tej stronie, gratulacje!

  5. miqaisonfire 4 Lipiec, 2011 o 09:50 Reply

    Dziękuję dziewczyny :) !
    Również Wam życzę udanych wakacji !

  6. dm1994 4 Lipiec, 2011 o 10:15 Reply

    Ale ci zazdroszczę :-) Ślicznie tam jest ,a co do samego francuskiego ,to mój również nie zachwyca – a niby uczyłam się go teoretycznie sześć lat :D Mój wyjazd zapowiada się dopiero za trzy tygodnie …a przed nami trzy tygodnie morderczych prób… dobra już się nie użalam nad sobą :D gratuluję zwyciężczyni i trzymam kciuki żebyś dostała się na studia :-)

  7. Varia 4 Lipiec, 2011 o 10:39 Reply

    cudne widoki, aż się czuje powiew ciepłego powietrza :) nie to co deszczowy sajgon u mnie za oknem.

  8. Beatrix 4 Lipiec, 2011 o 11:38 Reply

    Zazdroszczę wspaniałego wyjazdu – zawsze marzyłam o wyjeździe do Francji, ale najbardziej chciałabym najpierw zobaczyć Paryż.
    Wszystkiego, wszystkiego dobrego na nowej drodze naukowej. ;)

  9. Beatrix 4 Lipiec, 2011 o 12:12 Reply

    Zjadło mi komentarz… :(
    Zawsze marzyłam o podróży do Francji, ale szczególnie do Paryża.
    Zazdroszczę wspaniałego wyjazdu i życzę wszystkiego dobrego.

  10. Isadora 4 Lipiec, 2011 o 12:42 Reply

    Świetna sprawa taka wyprawa do Francji! Mnie się marzą zamki nad Loarą…:)
    Pozdrawiam gorąco!

  11. Soulmate 4 Lipiec, 2011 o 15:42 Reply

    Jaaa… no toś mnie zrobiła na szaro – tyle było świetnych odpowiedzi a tu moja! Dziękuję :*
    Teraz czekam na Twoje wyniki z matury, pochwal się koniecznie i pisz gdzie już się zarejestrowałaś :) Na pewno będą co najmniej dobre, innych tutaj nie przewidujemy, więc mam nadzieję że cały wykaz już niedługo będzie można tutaj ujrzeć :)
    I jak pięknie w tym Bordeaux, a jak słonecznie! Tych 45 stopni to Ci zazdroszczę jak nie wiem co :D A ta promenada chyba nie ma końca… Ach!
    Czekam na Twój odzew i dziękuję za chęć wzięcia udziału w wymianie, na razie jesteś pierwszą i jedyną osobą która wypełniła formularz :D
    Pozdrawiam i życzę samych chwil radości po obejrzeniu świadectwa! :*

    • miqaisonfire 4 Lipiec, 2011 o 16:09 Reply

      Cieszę się, że cieszysz się ze zwycięstwa :D Masło maślane.
      A co do wymiany, to dodam baner w następnym poście :)

      • Soulmate 4 Lipiec, 2011 o 20:23

        Spoko, spoko – nie musisz! Naprawdę nie warto nim zaśmiecać notek :P Już jest druga chętna i trzecia w drodze, rozkręci się samo :)

        A co do matury to szkoda, że tak cię załatwili z historią – rozumiem cię, bo miałam również większe oczekiwania co do wyniku z biologii. Powiedzmy sobie, że prawo i medycyna nie były nam pisane – zostaniemy artystkami ulicznym i wygramy X-Factor :D

        Wynik z angielskiego mam identyczny, kropka w kropkę :D A reszta nie jest zła, polski dobrze, matma Ci się chyba nie przyda jak i mnie. I trzymam kciuki za języki stosowane! Niestety raczej się nie spotkamy bo w Katowicach złożyłam na te feralną medycynę… ale mam tam kuzynkę, więc może wpadnę kiedyś :) Ja raczej Kraków, bo wszyscy mnie pocieszają, że na AGH dostaje się każdy. Mam nadzieję – jeżeli tam skończę czuj się zaproszona :)

        PS. A adres chyba już wysłałam, ale pewności nie mam, bo mnie już skleroza bierze. Ale słucham się mojego korepetytora i biorę czasem tabletki – lecytynę :)

        Pozdrawiam i całuję! :*

  12. Kasia 4 Lipiec, 2011 o 18:30 Reply

    Piekary czytałam do tej pory tylko „Przenajświętszą Rzeczpospolitą”, ale po Arivaldzie chętnie sięgnę po resztę ;)

  13. Magda 4 Lipiec, 2011 o 18:57 Reply

    świetne zdjęcia, zasłużyłaś sobie na odpoczynek :) daj znać ze studiami, zanim mi kłykcie całkiem zbieleją ;)

  14. Bujaczek 4 Lipiec, 2011 o 21:41 Reply

    No to sobie odpoczęłaś ;)
    Gratuluję zwyciężczyni ;)

  15. Natula 5 Lipiec, 2011 o 10:18 Reply

    Cieszy mnie, że świetnie się bawiłaś, tak powinno być. Mnie musi cieszyć ciepełko domku w deszczowe dni i książka która aż parzy w dłonie.
    Oczywiście, że trzymam kciuki, powodzenia.

  16. Aneta 5 Lipiec, 2011 o 13:38 Reply

    Cieszę się, że jesteś zadowolona z wyjazdu. Piękne zdjęcia, szkoda, że nie da się powiększyć, na FB nie obejrzę, bo nie mam tam konta. Francja to jedno z państw o których marzę, że tam pojadę, pozwiedzam, popodziwiam. Życzę wytrwałości i efektów w dalszej nauce francuskiego, to piękny język, ale chyba do łatwych nie należy?

  17. Ala 5 Lipiec, 2011 o 14:26 Reply

    Chwilę mnie nie było, i już takie zaległości mam! :)
    Cieszę się bardzo, że wyjazd był udany (zresztą, wakacje we Francji nie mogą być nieudane!)
    Mam również nadzieję, że wyniki z matury są takie, na jakie liczyłaś.

    A teraz z innej beczki, wspomniałaś u mnie, że „Tak mnie „Mała Garbo” zainteresowała Kerouac’iem , że wpisałam sobie w telefonie przypomnienie…”. To w Małej było coś o Kerouacu?;>

    • miqaisonfire 5 Lipiec, 2011 o 15:20 Reply

      Zaraz Ci napiszę konkretne strony :D
      Właśnie Hoederer był zafascynowany tym pisarzem i nie tylko!

      A co do matury… zawsze mogło być lepiej :D Obym się dostała na studia to nie będę narzekała.

      • Ala 5 Lipiec, 2011 o 16:22

        Nie mogę uwierzyć, że nie zwróciłam na to uwagi! Innych pisarzy wyłapałam, ale Kerouaca nie zauważyłam… Będę wdzięczne za strony!

        Trzymam kciuki! :)

      • miqaisonfire 5 Lipiec, 2011 o 17:44

        Ale jestem … – zaczęłam szukać w „Małej Garbo” po czym gdy dwa razy ją przejrzałam, przypomniało mi się, że był on wspomniany w książce „Pisarz, który nienawidził kobiet” którą zaczęłam czytać od razu po „Małej…” z tego powodu wszystko mi się pomyliło. :( Najmocniej przepraszam za pomyłkę.

      • Ala 5 Lipiec, 2011 o 20:15

        Marto kochana! Nie przejmuj się w ogóle, każdemu się może pomylić :)
        Swoją drogą, pojawi się recenzja książki, o której wspomniałaś? Jestem bardzo ciekawa!

  18. z głową w ksiażce 5 Lipiec, 2011 o 14:52 Reply

    Ech zazdroszcze Ci tej wyprawy:)widze ,że była udana-do tego piekna pogoda.Czego chcieć wiecej??
    I jak wyniki matury?

  19. z głową w ksiażce 5 Lipiec, 2011 o 15:32 Reply

    Hej niezle zdałas mature:)Gratuluje:) Mój brat tez zdawał w tym roku-i niestety oblał matme-zabrakło mu 1 punktu:(
    Bede trzymala kciuki za studia:)A na jaki kierunek startujesz?
    I powiedz mi jak Cie znalezc na FB?

  20. z głową w ksiażce 5 Lipiec, 2011 o 15:42 Reply

    No szkoda mi go.Ale trudno bedzie musiał próbowac jeszcze raz.
    Życze Ci żebyś sie dostała:)Bede trzymała mocno kiukasy:)

    Wysłałam Ci zaproszenie:)Ładna z Ciebie dziewczyna-i taka chudzinka:P

  21. Bellatriks 6 Lipiec, 2011 o 17:42 Reply

    Zgadzam się, że nie ma to jak widzieć Francję na żywo ;) Ja można powiedzieć tylko musnęła ten ciekawy kraj, gdyż byłam jedynie na Lazurowym Wybrzeżu – w Cannes, Monaco i Monte Carlo, a i jeszcze w Nicei, ale wszystko to trwało raptem dwa dni, bo celem podróży była Hiszpania. Marzy mi się, żeby kiedyś lepiej poznać Francję, odwiedzić Paryż… Jak na razie próbuję się zadowolić lekturą o tych miejscach, z rożnym jednak skutkiem ;]

  22. Kinga 18 Lipiec, 2011 o 11:56 Reply

    oglądam, czytam i…. też chcę!
    Fajnie, że wypad się udał :)
    Czuję się zachęcona FB, ślę zaproszenie
    Ta trawa to ja… ;/:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: