Archiwum dnia: 18 lipca, 2011

#40. „Monster High. Upiorna Szkoła.” – Lisi Harrison

"Monster High. Upiorna Szkoła."


Tytuł: „Monster High. Upiorna Szkoła.”
Autor: Lisi Harrison
Wydawnictwo: Bukowy Las
Liczba stron: 280
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-62478-29-3
Ocena: 7/10
Data przeczytania: 18 lipca 2011

Witajcie w świecie, gdzie potwory istnieją i umieją tak dobrze wtopić się w tłum, że ludzie nie potrafią ich rozpoznać… do czasu aż zobaczą kolor ich skóry, czy śruby wystające z szyi. Oto jest miasteczko Salem w stanie Oregon. Tak, tak TO słynne Salem.

Książka opowiada historię dwóch nastolatek – Melody Carver i Frankie Stein. Podzielona na 27 rozdziałów, z których każdy poprzedza ta sama grafika czarno-białej szałowej nastolatki. Rozdziały zawierają naprzemiennie raz historię Frankie, a raz historię Melody. Autorka posługuje się prostym językiem, który łatwo trafia do czytelnika.

Frankie Stein – jak nietrudno się domyślić jest żeńską odmianą Wiktora Frankensteina. Tak, TEGO Frankensteina. Posiada jego piękny miętowy kolor skóry, a jej głowa jest przytwierdzona do szyi za pomocą śrub. 15 dni po stworzeniu, Frankie będąc naładowana elektrycznie i informacjami, zostaje zapisana do szkoły – do tej samej do której będzie chodziła Melody, jednak po drodze zostaje brutalnie przekonana do tego, że jej miętowy kolor skóry nie zostanie przez wszystkich zaakceptowany. Jej rodzice – Viv i Vik, sami należąc do Ruchu Atrakcyjnie Dziwnych, ofiarują jej niemodne ciuchy z bawełny i zestaw kosmetyków „Trwały Urok” idealnie kryjących odcień jej skóry. Dziewczyna musi udawać nieśmiałą „normalskę” by nikt nie odkrył tego kim jest. W szkole poznaje przyjaźnie nastawione dziewczyny wegetariankę Lalę i australijkę Blue, które od razu zauważają jej zainteresowanie Brettem, chłopakiem noszącym koszulki z wizerunkami RAD’owców, niestety będącym w związku z Bekk już od podstawówki. Czy Frankie ma szansę u Bretta… i czy powiedzieć mu prawdę o tym kim jest?

"Monster High. Upiorna Szkoła." cz. I

Melody Carver – bogata nastolatka pięknych rodziców przenosi się do Salem z kalifornijskiego miasteczka z powodu astmy i operacji nosa, która mimo że sprawiła iż dziewczyna wyładniała, wcale nie była jej na rękę. „W rodzinie idealnych genetycznie Carverów Melody stanowiła swego rodzaju anomalię. Osobliwość. Dziwadło.” Jej starsza siostra Candace nie może się pogodzić z zamianą głośnego miasta pełnego Galerii Handlowych na cichą dziurę bez sklepów Gucciego. Matka nastolatek nazywa się Glory (zwycięstwo), a ojciec Beau (ładny) – cóż za wyjątkowe imiona… Już w pierwszym dniu po przeprowadzce Melody spotyka Jacksona – miejscowego chłopaka, do którego czuje pewne nieznane jej dotąd uczucia. Jednak mimo początkowego zainteresowania chłopaka jej osobą, nie wszystko będzie szło po jej myśli. Na dodatek Jackson coś ukrywa… czy Melody uda się odkryć jego tajemnicę? I czy jej przyjaźń z Beką i Haylee przetrwa na długo?

Prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach każda nienormalność i anomalia jest przyjmowana za dziwactwo. Ale przecież „inny nie znaczy gorszy”… chociaż nie znaczy też: lepszy. Czy obu nastolatkom uda się przystosować do nowej rzeczywistości? Czy Frankie jest jedynym „potworem” w Merston High? Czy bohaterki poznają bratnie dusze? I jak rozwiążą się ich problemy miłosne? To pytania dla Was.

Szczerze powiedziawszy to nie byłam pewna, czego się spodziewać po książce sponsorowanej przez „Bravo”… ale nie było tak źle :) Książka na pewno przypadnie do gustu nastolatkom – do nich też jest skierowana. Nie jest to lektura „z wysokiej półki” aczkolwiek nie nudziłam się czytając ją.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Bukowy Las


Sztukater