Archiwum dnia: 23 lipca, 2011

#44. „Harjunpää i kapłan zła” – Matti Yrjänä Joensuu

"Harjunpää i kapłan zła"


Tytuł: „Harjunpää i kapłan zła”
Autor: Matti Yrjänä Joensuu
Wydawnictwo: Kojro
Liczba stron: 320
Data wydania: 2005
ISBN: 83-916458-2-7
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 23 lipca 2011

„Harjunpää i kapłan zła” to wielowątkowa powieść, w której autor równolegle prowadzi 3 historie. Metafizyka jest odczuwalna już od pierwszych kart książki i towarzyszy czytelnikowi do samego końca. Warto również zwrócić uwagę na delikatnie wplecione wątki filozoficzne i skrupulatnie skonstruowanych bohaterów. Zapraszam Was do świata Mattiego Yrjänä Joensuu, helsińskiego policjanta i pisarza kryminałów znanych na całym świecie.

„Był synem albo córką Macierzy – zależało to zawsze od tego, w jakiej postaci pojawiało się przed nim bóstwo.”

„Góra Diabła” to dom „Gnoma” czy też mężczyzny znanego pod postacią Kapłana (łatwo się domyśleć, że chodzi o tytułowego Kapłana Zła). Jego zadaniem jest oczyszczenie świata ze zła, tak by cel Macierzy został osiągnięty. Musi spowodować by Wielki Wybuch nastał ponownie i zebrał ze sobą duże żniwo – wtedy Gnoma będzie czekała nagroda wiekuistego życia u boku Macierzy. Posługujący się biegle łaciną mężczyzna usiłuje znaleźć chłopca, którego mógłby na swój rytualny sposób adoptować. I wtedy Leena, dziewczynka którą poniekąd uratował, przyprowadza do niego Mattiego, który potrzebuje pomocy. Wierząc w słowa Kapłana, chłopiec oddaje mu siebie. Czy Gnomowi uda się adoptować chłopaka? Czy uda mu się poświęcić niewinne dziecko dla dobra Macierzy i swojego zbawienia?

„Teraz policjant poczuł, że w powietrzu unosi się też inna woń, szybko przenikająca do nozdrzy – woń poszarpanego ciała i krwi.”

Nadkonstabla policji z Wydziału Kryminalnego Timo Harjunpää poznajemy dopiero w 5 rozdziale. Zostaje wezwany do mieszkania, gdzie para nieboszczyków gnije już od miesięcy, a ich chory psychicznie syn przebywa razem z nimi. Zaraz po wyjściu z tego mieszkania, Timo zostaje wezwany na stację Hakaniemi, gdzie zginął pewien mężczyzna. Nie wiadomo czy było to samobójstwo czy wypadek… a może dobrze zorganizowane morderstwo? Zwłaszcza, że pociąg nie uderzył w ofiarę. Mężczyźnie udało się „wcisnąć w otwór pomiędzy wagonami.” W swoim życiu Harjunpää widział już wiele, ale w najbliższych dniach stanie przed najcięższym z zadań. Na dodatek jego koledzy łączą tę sprawę z inną, podobną w której człowiek został wepchnięty pod tory. W obu miejscach zdarzenia pojawia się pewna staruszka…

Jako trzecią historię autor wplótł tu rodzinę Moiso. Ojciec Mikko, pisarz rozwiódł się ze znęcającą się nad nim żoną Cecilią i opuścił dom, zostawiając pod opieką kobiety córkę i syna, by móc w spokoju pisać książki o szczęśliwej rodzinie, której nigdy nie doświadczył. Dlaczego i on zostaje wplątany w tę sprawę?

„Alea iacta est.”* (kości zostały rzucone)

Jeśliby dobrze przyjrzeć się okładce, to po lewej stronie na zdjęciu widać rozmytą postać, jakby ducha… czy jest to Kapłan Zła? Czy Timo ma do czynienia z seryjnym mordercą?

„(…) śmierć człowieka zawsze oznacza koniec jednego świata, tego konkretnego świata, w którym umarły był BYTEM i odbierał inne istnienia w wyjątkowy sposób, tylko i wyłącznie ze swojego punktu widzenia.”

Książka ta to nie tylko dobrze skonstruowana powieść z wątkiem kryminalnym. Jest to także mądra lektura poruszająca problemy, z którymi ludzie muszą zmagać się na co dzień: dyskryminacja, znęcanie się dzieci nad rówieśnikami, przemoc w rodzinie, alkoholizm, samotność ale także książka odkrywa wagę miłości. Nie jest to łatwa lektura. Jest to książka nad którą czytelnik będzie musiał się dłużej zastanowić. U mnie wywołała momentami uczucie smutku i niesprawiedliwości. A zakończenie wprawiło mnie w niemałe osłupienie. Polecam, bo jest to lektura warta przeczytania.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Kojro

Po przeczytaniu książki polecam zapoznanie się z filmem, który powstał na jej podstawie. A oto trailer z polskimi napisami.