#44. „Harjunpää i kapłan zła” – Matti Yrjänä Joensuu


"Harjunpää i kapłan zła"


Tytuł: „Harjunpää i kapłan zła”
Autor: Matti Yrjänä Joensuu
Wydawnictwo: Kojro
Liczba stron: 320
Data wydania: 2005
ISBN: 83-916458-2-7
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 23 lipca 2011

„Harjunpää i kapłan zła” to wielowątkowa powieść, w której autor równolegle prowadzi 3 historie. Metafizyka jest odczuwalna już od pierwszych kart książki i towarzyszy czytelnikowi do samego końca. Warto również zwrócić uwagę na delikatnie wplecione wątki filozoficzne i skrupulatnie skonstruowanych bohaterów. Zapraszam Was do świata Mattiego Yrjänä Joensuu, helsińskiego policjanta i pisarza kryminałów znanych na całym świecie.

„Był synem albo córką Macierzy – zależało to zawsze od tego, w jakiej postaci pojawiało się przed nim bóstwo.”

„Góra Diabła” to dom „Gnoma” czy też mężczyzny znanego pod postacią Kapłana (łatwo się domyśleć, że chodzi o tytułowego Kapłana Zła). Jego zadaniem jest oczyszczenie świata ze zła, tak by cel Macierzy został osiągnięty. Musi spowodować by Wielki Wybuch nastał ponownie i zebrał ze sobą duże żniwo – wtedy Gnoma będzie czekała nagroda wiekuistego życia u boku Macierzy. Posługujący się biegle łaciną mężczyzna usiłuje znaleźć chłopca, którego mógłby na swój rytualny sposób adoptować. I wtedy Leena, dziewczynka którą poniekąd uratował, przyprowadza do niego Mattiego, który potrzebuje pomocy. Wierząc w słowa Kapłana, chłopiec oddaje mu siebie. Czy Gnomowi uda się adoptować chłopaka? Czy uda mu się poświęcić niewinne dziecko dla dobra Macierzy i swojego zbawienia?

„Teraz policjant poczuł, że w powietrzu unosi się też inna woń, szybko przenikająca do nozdrzy – woń poszarpanego ciała i krwi.”

Nadkonstabla policji z Wydziału Kryminalnego Timo Harjunpää poznajemy dopiero w 5 rozdziale. Zostaje wezwany do mieszkania, gdzie para nieboszczyków gnije już od miesięcy, a ich chory psychicznie syn przebywa razem z nimi. Zaraz po wyjściu z tego mieszkania, Timo zostaje wezwany na stację Hakaniemi, gdzie zginął pewien mężczyzna. Nie wiadomo czy było to samobójstwo czy wypadek… a może dobrze zorganizowane morderstwo? Zwłaszcza, że pociąg nie uderzył w ofiarę. Mężczyźnie udało się „wcisnąć w otwór pomiędzy wagonami.” W swoim życiu Harjunpää widział już wiele, ale w najbliższych dniach stanie przed najcięższym z zadań. Na dodatek jego koledzy łączą tę sprawę z inną, podobną w której człowiek został wepchnięty pod tory. W obu miejscach zdarzenia pojawia się pewna staruszka…

Jako trzecią historię autor wplótł tu rodzinę Moiso. Ojciec Mikko, pisarz rozwiódł się ze znęcającą się nad nim żoną Cecilią i opuścił dom, zostawiając pod opieką kobiety córkę i syna, by móc w spokoju pisać książki o szczęśliwej rodzinie, której nigdy nie doświadczył. Dlaczego i on zostaje wplątany w tę sprawę?

„Alea iacta est.”* (kości zostały rzucone)

Jeśliby dobrze przyjrzeć się okładce, to po lewej stronie na zdjęciu widać rozmytą postać, jakby ducha… czy jest to Kapłan Zła? Czy Timo ma do czynienia z seryjnym mordercą?

„(…) śmierć człowieka zawsze oznacza koniec jednego świata, tego konkretnego świata, w którym umarły był BYTEM i odbierał inne istnienia w wyjątkowy sposób, tylko i wyłącznie ze swojego punktu widzenia.”

Książka ta to nie tylko dobrze skonstruowana powieść z wątkiem kryminalnym. Jest to także mądra lektura poruszająca problemy, z którymi ludzie muszą zmagać się na co dzień: dyskryminacja, znęcanie się dzieci nad rówieśnikami, przemoc w rodzinie, alkoholizm, samotność ale także książka odkrywa wagę miłości. Nie jest to łatwa lektura. Jest to książka nad którą czytelnik będzie musiał się dłużej zastanowić. U mnie wywołała momentami uczucie smutku i niesprawiedliwości. A zakończenie wprawiło mnie w niemałe osłupienie. Polecam, bo jest to lektura warta przeczytania.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Kojro

Po przeczytaniu książki polecam zapoznanie się z filmem, który powstał na jej podstawie. A oto trailer z polskimi napisami.

Reklamy

Otagowane:, , , ,

13 thoughts on “#44. „Harjunpää i kapłan zła” – Matti Yrjänä Joensuu

  1. kasandra_85 23 Lipiec, 2011 o 13:58 Reply

    Książkę czytałam i zgadzam się z Twoją opinią. Świetna i trzymająca w napięciu:)
    Pozdrawiam!!

  2. Isadora 23 Lipiec, 2011 o 14:10 Reply

    Zapowiada się naprawdę interesująco!
    Pozdrawiam serdecznie:)))

  3. cyrysia 23 Lipiec, 2011 o 14:12 Reply

    ja bardzo lubię takie powieści z wątkiem kryminalnym, więc z miła chęcią poznam te pozycje.

  4. dm1994 23 Lipiec, 2011 o 14:18 Reply

    ja zabieram tą książkę do Francji ,mam nadzieję ,że znajdę czas żeby ją przeczytać ;D

    • miqaisonfire 23 Lipiec, 2011 o 18:13 Reply

      Kasandra_85: czyli znowu mamy taki sam gust! :)
      Isadora: polecam, bo jest to świetna lektura, bardzo wciągająca.
      Cyrysia: na pewno jest to książka w Twoim klimacie!
      Dm1994: miłego wyjazdu :D

  5. Książkówka 23 Lipiec, 2011 o 14:22 Reply

    Trudne tematy to coś dla mnie. Przeczytam gdy tylko wpadnie mi w ręce. :)

  6. Aleksandra 23 Lipiec, 2011 o 15:28 Reply

    To już kolejna pozytywna recenzja, będę musiała poszukać tej książki w bibliotece lub namówić siostrę, by ją kupiła. ;)

  7. Cinnamon 24 Lipiec, 2011 o 09:28 Reply

    No, no – szczerze zainteresowałaś mnie tą książką ;) Może kiedyś uda mi się ją zdobyć…
    Pozdrawiam!

  8. Julia 24 Lipiec, 2011 o 17:00 Reply

    To musi być świetna książka.Najpierw sobie zobaczę film, a potem postaram się jakoś zdobyć książkę, bo jest warta przeczytania.

    • miqaisonfire 24 Lipiec, 2011 o 17:07 Reply

      @Książkówka: w takim razie książka przypadnie Ci do gustu :)
      @Aleksandra & Cinnamon: polecam Wam dziewczyny zapoznanie się z tą książką, bo jest naprawdę świetną lekturą. Mam nadzieję, że będziecie miały okazję ją przeczytać.
      @Julia: ja bym wprawdzie zaczęła od książki, ale skoro nie masz możliwości to film również polecam :)

  9. bezgustu 24 Lipiec, 2011 o 19:11 Reply

    Gdyby nie to ile książek muszę czytać normalnie to z chęcią zabrałabym się za jakąś w wakacje, ale zupełnie nie mam siły :(

  10. Marta 26 Lipiec, 2011 o 15:10 Reply

    Wygląda groźnie, i ta metafizyka i w ogóle – no nie wiem. Ale zobaczę jaki będzie film :)

  11. Janek 24 Sierpień, 2011 o 13:28 Reply

    Brzmi ciekawie. Film z chęcią bym obejrzał, ale zazwyczaj wychodzę z założenia, że wpierw należy przeczytać powieść. Okładka ma taki mroczny klimat, opinia zachęcająca i ta metafizyka. Ciekawe :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: