#53. „Świat ciszy Nicholasa Quinna” – Colin Dexter


"Świat ciszy Nicholasa Quinna"


Tytuł: „Świat ciszy Nicholasa Quinna”
Autor: Colin Dexter
Wydawnictwo: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
Liczba stron: 277
Data wydania: 2007
ISBN: 978-83-7489-202-5
Ocena: 10/10
Data przeczytania: 9 sierpnia 2011

Konsorcjum egzaminów zagranicznych składało się z 12 członków. Na zebraniu, podczas którego miał zostać wyłoniony spośród 5 kandydatów nowy członek Konsorcjum, przebywało 13, nie 12 osób. 13 osobą był sekretarz Bartlett, etatowy urzędnik pracujący dla Konsorcjum, który mimo że nie był uprawniony do głosowania – swój głos oddał.

Książka nosi nazwę „Świat ciszy Nicholasa Quinna” z powodu głuchoty wymienionego w tytule bohatera. Mimo swojej dysfunkcji został po długich dyskusjach i naradach wybrany nowym członkiem Konsorcjum – asystentem sekretarza. Jednak nie na długo…

Jak to zwykle bywa u Dextera, nadinspektor Morse nie pojawia się w pierwszym rozdziale. W tym przypadku czytelnik będzie musiał czekać na początek rozdziału 5. Morse wrócił zadowolony od fryzjera i był w trakcie podwójnego mycia włosów, gdy nagle telefon skutecznie przerwał mu ten rytuał. Wezwanie na miejsce zbrodni. Ciało młodego Quinna znaleziono na parterze jego wynajmowanego domu. Został otruty cyjankiem potasu. Kto i dlaczego zabił mężczyznę? Morse podejrzewa kolegów z pracy Nicholasa. Czy mógł to być niechętny mu sekretarz Bartlett? A może zakochany w Monice Height i zazdrosny o rywala Donald Martin? A co z tajemniczym Philipem Ogleby’m, który zdecydowanie coś ukrywa? Może w grę wchodzi jednak samobójstwo?

Tym, którzy jeszcze nie słyszeli o inspektorze Morsie i jego towarzyszu – sierżancie Lewisie przybliżę szybko te postaci. „Zdaniem Lewisa Morse był czasami zbyt wulgarny.” Pił również dużo piwa, które w nadzwyczajny sposób pomagało mu poskładać brakujące elementy zagadkowych układanek. Miał słabość do pięknych kobiet, jednak z żadną się nie związał. Lewis to miłośnik frytek, grzeczny i uprzejmy żonaty mężczyzna – w dużym stopniu przeciwieństwo Morsa. „Ale pracował już wcześniej z Morse’em i wiedział, że jeśli nawet nadinspektor miał inne mankamenty, to rzadko marnował swój czas lub czas innych osób na zadania trywialne lub niepotrzebne.” Obaj są dobrymi w swoim fachu policjantami i uzupełniają się wzajemnie. Dlatego ich współpraca jest zawsze taka owocna.

Przed Morsem i Lewisem trudny orzech do zgryzienia. Jednak mężczyźni nie tracą wiary. Przeszukując gabinet Nicholasa trafiają na ważny trop, który postawi pod dużym znakiem zapytania tajność i rzetelność testów Konsorcjum Egzaminów Zagranicznych. Czy ktoś umyślnie bierze łapówki za przychylny wynik lub wcześniejsze udzielenie odpowiedzi do testów? Czy te przestępstwa są powiązane ze śmiercią Quinna?

Kryminał został podzielony na 4 części, które są zatytułowane kolejno: „Dlaczego?”, „Kiedy?”, „W jaki sposób?”, „Kto?”. Styl pisarza jest bardzo szczególny. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy od razu pokocha tego brytyjskiego autora, nagrodzonego tak wieloma prestiżowymi nagrodami. Proszę jednak zauważyć, że wszystkie zagadki i morderstwa są precyzyjnie skonstruowane i czytelnik praktycznie nigdy nie domyśli się całej prawdy. A charakterystyczny angielski humor przypadnie do gustu każdemu.

„ – (…) Dużo bardziej istotne niż Elżbieta Pierwsza, co?
– (…) Czy mógłby pan powtórzyć jedną rzecz? Czy powiedział pan „bardziej istotne niż pieta papieża?”

„Świat ciszy Nicholasa Quinna” to już 3 książka z serii o nadinspektorze Morsie, która wpadła w moje ręce dzięki uprzejmości portalu Zbrodnia w Bibliotece. Do tej pory jest to najlepsza książka Colina Dextera jaką przeczytałam. Dowiedziałam się również, że na podstawie książek Colina Dextera o detektywie Morsie został nakręcony serial, z którym koniecznie muszę się zapoznać.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Zbrodnia w Bibliotece

Otagowane:, ,

19 komentarzy do “#53. „Świat ciszy Nicholasa Quinna” – Colin Dexter

  1. Książkówka 9 sierpnia, 2011 o 15:35 Reply

    Mam coraz większą ochotę poznać bliżej tego pana. :)

  2. kasandra_85 9 sierpnia, 2011 o 15:39 Reply

    Recenzja jak zawsze kusząca. I tym razem zapewne pokusa będzie zbyt silna i książkę z chęcią przeczytam:))
    Pozdrawiam!!

  3. Scathach 9 sierpnia, 2011 o 15:51 Reply

    Dexter zrobił na mnie bardzo, bardzo dobre wrażenie, więc nie ma innej opcji jak przeczytanie tej książki:)

  4. cyrysia 9 sierpnia, 2011 o 16:02 Reply

    świetna recenzja, skutecznie skusiłaś mnie na tę pozycje.

  5. Isadora 9 sierpnia, 2011 o 16:17 Reply

    Aj, u mnie na półce czeka „Ostatni autobus do Woodstock” i już nie mogę się doczekać, kiedy zapoznam się ze stylem tego autora!

    Pozdrawiam serdecznie:)))

    • miqaisonfire 9 sierpnia, 2011 o 16:35 Reply

      „Ostatni autobus do Woodstock” był dobry, ale „Świat ciszy Nicholasa Quinna” jest jeszcze lepszy! :) Dlatego polecam.

  6. Varia 9 sierpnia, 2011 o 16:24 Reply

    należę do tych co tej serii oraz nadinspektora Mors’a jeszcze nie znają, ale z pewnością nadrobię zaległości :)

  7. Aneta 9 sierpnia, 2011 o 17:52 Reply

    Muszę w końcu i ja poznac tę serię :)

  8. Aneta 9 sierpnia, 2011 o 17:57 Reply

    Rzeczywiście dawno nie recenzowałam. Ponadto byłam w Lublinie u rodziców, obecność w tamtym mieście się przedłużyła, bo poważnie zachorował mój pies i musiałam zostać na 2 tygodnie, ale już jest ok. Pozdrawiam :)

  9. Natula 9 sierpnia, 2011 o 18:41 Reply

    No proszę, trzecia książka z serii a ja jeszcze o niej nie słyszałam.
    Ostatnio czytasz dużo kryminałów, zazdroszczę, bo w moim przypadku coraz rzadziej trafiają mi się świetne okazy. Częściej wpada mi w ręce obyczaj i fantasy, chociaż stoi na półce „Kolekcjoner oczu” i może czas odświeżyć sobie kryminalno sensacyjne umiłowania ;-)

    Powodzenia w konkursie :-)

    • miqaisonfire 9 sierpnia, 2011 o 18:47 Reply

      @Książkówka & Kasandra & Cyrysia & Varia & Aneta: jeśli jeszcze nie znacie tego wyjątkowego detektywa, koniecznie musicie się z nim zapoznać! Polecam dobry, brytyjski kryminał :)
      @Scathach: cieszę się, że i Tobie Morse przypadł do gustu ;-)
      @Natula: taaak, czytam dużo kryminałów, chyba „wyssałam to z mlekiem matki”. A Morsa polecam!

  10. Natula 9 sierpnia, 2011 o 19:01 Reply

    Oczywiście że książkę chętnie Ci pożyczę, wyślij mi swój adres i po sprawie. Jutro będę na poczcie więc będziesz miała ekspresowa przesyłkę.

    Nie wiem czy powinnam przygodę z nadinspektor Morse zaczynać od trzeciej części, wypadałoby poznać się z wcześniejszymi książkami :)

  11. pablo vel podsluch 9 sierpnia, 2011 o 19:06 Reply

    Kurcze, widziałem gdzięs tego Morse’a mocno przecenionego (możliwe, że wszcześniejsze części). Olałem bo myślałem że to przeciętniak, a tymczasem proszę! Jaka niespodzianka:)

  12. Odcień purpury 9 sierpnia, 2011 o 19:07 Reply

    Brzmi bardzo ciekawie. Na razie robię sobie odpoczynek od kryminałów, ale zapiszę na wszelki wypadek nazwę serii żeby potem nie musieć szukać :)

  13. Beatrix 9 sierpnia, 2011 o 19:40 Reply

    Pierwszy raz słyszę o takim detektywie – oczywiście poszukam koniecznie. Wysoka ocena tym bardziej mnie do tego zachęca.

  14. LadyBoleyn 9 sierpnia, 2011 o 20:20 Reply

    O, mój ‚ulubiony’ autor jak widzę, hah. Przyznam, że jakoś nie ciągnie mnie do twórczości pana Dextera, choć może kiedyś jeszcze warto zapoznac się z choć jedną jego książką. ;)

    • miqaisonfire 10 sierpnia, 2011 o 12:01 Reply

      Przyznam, Dexter ma bardzo specyficzny styl pisania. Z początku też nie byłam do niego przekonana, ale z kolejną książką podoba mi się coraz bardziej :)

  15. Soulmate 9 sierpnia, 2011 o 22:04 Reply

    A więc kolejna seria do zaliczenia :) Recenzja bardzo dobra – trzymam kciuki za ZwB :)

  16. Dominik 22 kwietnia, 2014 o 10:15 Reply

    Przeczytałem tę książkę chwilę temu i właśnie zabieram się za jej recenzję. Niestety ja miałem tę wątpliwą przyjemność przeczytać jej pierwsze wydanie, które pod względem edytorskim, co tu dużo mówić, pozostawia wiele do życzenia ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: