#71. „Dotyk ciemności” – Karen Chance


"Dotyk ciemności"


Tytuł: „Dotyk ciemności”
Autor: Karen Chance
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Liczba stron: 400
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-61386-08-7
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 8 września 2011

„Dotyk ciemności” to pierwszy tom bestsellerowej serii o Cassie Palmer, młodej kobiecie posiadającej niezwykłych znajomych i paranormalne umiejętności, autorstwa Karen Chance. Zapowiadająca się rewelacyjnie książka z bardzo ciekawą okładką zjednała sobie już miliony fanów na całym świecie. W tym roku, zaklasyfikowana jako paranormal/urban fantasy książka, trafi do rąk polskich czytelników.

Główną bohaterkę poznajemy już na samym początku książki. Dowiadujemy się, że Cassandra Palmer nie ma łatwego życia. Ta pucułowata blondynka posiada wyjątkowe i niespotykane zdolności, które wpakowały ją w niezłe tarapaty. Jasnowidzenie oraz komunikowanie się z duchami zmarłych to dla niej codzienność. Niestety po 3 latach pozornego spokoju, gdy pewnego dnia na komputerze w pracy znajduje swój nekrolog, wie już, że pozostało jej tylko parę godzin życia. Wie także kto za tym wszystkim stoi. Wampir. Mafioso, który zabił jej rodzinę, a Cassie traktował jako swoją tarczę, wykorzystując jej unikalne zdolności. Jednak czy tylko on jest jej wrogiem?

Na szczęście dla życia Cassie, pojawi się ktoś, kto ją uratuje, przynajmniej tymczasowo, przed zemstą wampirzego Mafioso – Tony’ego. Zaangażowany w obronę przed Tony’m i Srebrnym Kręgiem (który domaga się Cassie uważając ją za jedną z nich) zostaje Senat wampirów, czyli grupa najstarszych wampirów decydujących o głównych zasadach, które muszą być przestrzegane. Jednak Cassie obawia się, że Senat chroni ją przed Tonym i Srebrnym Kręgiem z jakichś sobie tylko znanych pobudek. Wyjdą one szybko na jaw i niekoniecznie będą tym, czego Cassie by oczekiwała – w końcu nie codziennie otrzymuje się propozycje nie do odrzucenia, by zostać Pytią…

Autorka wykreowała wyjątkowo wciągający, unikalny świat ludzi i postaci metafizycznych. Wampiry, wilkołaki, magowie, golemy… a wszędzie wyraźnie dająca się odczuć magia. Postacie są wykreowane z dużą precyzją, co jest na pewno wielkim plusem. Ale oprócz głównych bohaterów znajdziemy tu także pełen wachlarz znanych nam z lekcji historii postaci, tych dobrych i tych złych… Krwawe walki, podróże w czasie, zaskakujące, szybkie zwroty akcji i odrobina erotyki. Fabuła jest momentami tak zaskakująca, że książkę czyta się z zapartym tchem. Język książki jest prosty i dosadny w przekazie oraz łatwy w odbiorze.

Minusem jednak jest czasem zbyt chaotycznie opisana akcja. Momentami miałam wrażenie, że coś mi umknęło. Zbyt wiele rzeczy działo się w różnym miejscu i różnym czasie będąc przeplatane ze sobą. Jest to zapewne efekt licznych podróży w czasie i przestrzeni, prób zmian biegu historii, które mimo wszystko są plusem książki.

Jednak muszę przyznać, że „Dotyk ciemności” jest świetną pozycją, jedyną w swoim rodzaju. Jeśli wampiry i wilkołaki niechętnie kojarzycie tylko z serią „Zmierzchu” to porzućcie swoje obawy – tutaj wampiry są drapieżne, a wilkołaki – agresywne. I starszym i młodszym fanom fantastyki na pewno przypadnie do gustu. Przyznam, że ciężko było mi się oderwać od tej lektury. Mam nadzieję, że już wkrótce zostaną wydane kolejne części z tej serii, bo na pewno je przeczytam. Polecam :)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

LubimyCzytać.pl

Reklamy

Otagowane:,

24 thoughts on “#71. „Dotyk ciemności” – Karen Chance

  1. Przepowiednia 8 Wrzesień, 2011 o 16:06 Reply

    raczej nie sięgnę, chociaż może to być świetna lektura.

  2. Cinnamon 8 Wrzesień, 2011 o 16:23 Reply

    … i doczekałam się :) Widzę, że książkę odebrałyśmy w podobny sposób: „Dotyk ciemności” wciąga, ale opisy trochę mnie drażniły, ponieważ wybijały z rytmu akcji. Efekt końcowy jest na plus :)

    Pozdrawiam!

  3. Gabrielle_ 8 Wrzesień, 2011 o 16:27 Reply

    Nie jestem do końca przekonana co do niej, ale nie wykluczone że jednak kiedyś sięgnę ;)

  4. Książkówka 8 Wrzesień, 2011 o 16:35 Reply

    Ja podobnie jak Gabrielle – kiedyś dam jej szanse, ale na siłę szukać jej nie będę raczej.

  5. Varia 8 Wrzesień, 2011 o 16:35 Reply

    nareszcie koniec z ckliwymi historiami dla dzieci. jest krew, pot i zły, czyli to co w książkach lubię najbardziej :)

  6. cyrysia 8 Wrzesień, 2011 o 16:35 Reply

    Zazdroszczę, gdyż chciałbym osobiście przeczytać tę książkę. Mam nadzieję, że uda mi się ja zdobyć w niedługim czasie.

  7. miqaisonfire 8 Wrzesień, 2011 o 16:39 Reply

    @Przepowiednia: rozumiem i… polecam mimo wszystko :)@Cinnamon: hehe :) Masz rację, mamy podobne odczucia. Troszkę chaosu się wkradło. Nie wiem czy to wina tłumacza, czy samej autorki.
    @Gabrielle & Książkówka: w każdym razie, ja polecam jeśli znajdziecie chwilkę :)
    @Varia: myślę, że byłabyś zadowolona!
    @Cyrysia: ach :) W takim razie trzymam kciuki byś jak najszybciej miała możliwość ją przeczytać.

  8. Isadora 8 Wrzesień, 2011 o 16:43 Reply

    Sama nie wiem… nie bardzo czuję się targetem tej książki, ale może się kiedyś na nią zdecyduję…

    Pozdrawiam serdecznie!

  9. dm1994 8 Wrzesień, 2011 o 17:03 Reply

    a ja nie jestem przekonana co do tej książki….

  10. Natula 8 Wrzesień, 2011 o 17:47 Reply

    Nie wiem dlaczego książka mnie tak kusi, za pewne odzywa się moje umiłowanie duchów, strachów i innych maszkar no i ta okładka – mam lęk wysokości, ale chętnie posiedziałabym sobie na dachu jakiegoś wieżowca, a nóż widelec urosną mi skrzydła ;)

  11. LadyBoleyn 8 Wrzesień, 2011 o 18:54 Reply

    Niekiedy lubię przeczytać książki o takiej tematyce – jakoś tak pozwalają błądzić myślom po drogach, jakimi biegną bohaterowie. O tej pozycji słyszałam i gdyby znajdzie się w zasięgu, na pewno ją przeczytam. ;)

  12. Soulmate 8 Wrzesień, 2011 o 19:08 Reply

    Na razie chyba tylko cud sprawiłby, że tą książkę znalazłabym w bibliotece lub co trudniejsze na mojej półce, ale będę o niej pamiętać na studiach jak zapiszą się do jakiejś porządnej biblioteki :D

    A okładka mi się straaasznie nie podoba.

  13. miqaisonfire 8 Wrzesień, 2011 o 19:28 Reply

    @Isadora: jakby co, to pamiętaj, że polecałam :D
    @Dm1944: rozumiem :)
    @Natula: ha! I polecam bardzo serdecznie, zwłaszcza jeśli lubisz takie klimaty!
    @LadyBoleyn: masz całkowitą rację. Miło jest sobie czasem zrobić przerwę od kryminałów, nie? :)
    @Soulmate: to mnie zaskoczyłaś! Naprawdę tak bardzo Ci się nie podoba? Będziesz musiała zawinąć ją w gazetę jak zabierzesz się za czytanie :D

    • Soulmate 9 Wrzesień, 2011 o 11:01 Reply

      Bez gazety się nie obędzie :D A tak serio, to ta dziewczyna w jakiejś takiej dziwnej pozie siedzi – chce w Księżyczan strzelać? :D I te seksowne stringi… ;D

  14. Bujaczek 9 Wrzesień, 2011 o 08:55 Reply

    W sumie to mamy takie same wrażenia po lekturze tej książki. Ciesze się, że powrócono do „starych” wampirów. Fabuła też niczego sobie, ale akcja mogła by być odrobinę wolniejsza. Też się czasem gubiłam w tym wszystkim.

  15. Sol 9 Wrzesień, 2011 o 17:46 Reply

    Już na drugim blogu widzę recenzję tej książki i coraz bardzoej mnie do niej ciągnie… ;)
    Pozdrawiam
    Sol

  16. Magda 10 Wrzesień, 2011 o 08:38 Reply

    Recenzja jak zwykle dobra, ale mam wrażenie, że książka już mniej… ostatnio mam totalny przesyt tego typu bestsellerami, więc, bez większego entuzjazmu, notuję ją sobie w pamięci ze względu na postacie i świat oraz fantastyczną okładkę :)

  17. giffins 10 Wrzesień, 2011 o 08:40 Reply

    Dobrze wiedzieć, że w dziedzinie fantastyki powstają jeszcze dobre książki – ostatnio zaczynałam w to wątpić. Słyszałam już co nieco o tej propozycji i mam zamiar po nią sięgnąć ;)

  18. miqaisonfire 10 Wrzesień, 2011 o 09:00 Reply

    @Bujaczek: to i ja się cieszę, że mamy podobne opinie :) Oby częściej!
    @Sol: no proszę! :) Polecam.
    @Magda: dużo jest podzielonych opinii, także jeśli kiedyś na nią trafisz – będę wyczekiwała Twojej recenzji!
    @Giffins: no to się cieszę, że mogłam Cię nią zainteresować :)

  19. Sol 10 Wrzesień, 2011 o 09:33 Reply

    Miqaisonfire, muszę się przyznać, że nie słyszałam o tych kryptach, ale to ciekawe… Na pewno bym je zwiedziła, gdybym była w okolicy… :)

  20. iszkicownik 10 Wrzesień, 2011 o 09:53 Reply

    Lubię książki fantastyczne lecz zastanawiam się czy autora za dużo rzeczy do tej książki nie wpakowała ?

  21. Aleksandra 10 Wrzesień, 2011 o 17:14 Reply

    Wizerunek wampira autorstwa Anne Rice jest dla mnie jedyny w swoim rodzaju, wspaniały i w ogóle najlepszy, ale od czasu do czasu chętnie zapoznam się z innym, tak więc „Dotyk ciemności” dopisuję do listty. ;)

  22. Beatrix 11 Wrzesień, 2011 o 08:15 Reply

    Myślę, że bardziej dla mojej córki ta książka niż dla mnie… ;)

  23. miqaisonfire 11 Wrzesień, 2011 o 17:17 Reply

    @Sol: na pewno byłaby to wielka atrakcja, jednak ja ostatnio w Krakowie byłam i ani słychu ani widu na temat tych krakowskich podziemi… także nie wiem.
    @iszkicownik: w sumie masz rację – momentami da się odczuć pewien przesyt.
    @Aleksandra: rozumiem Cię całkowicie :) Ja książki pani Rice muszę jeszcze nadrobić!
    @Beatrix: może jej się spodobać :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: