Archiwum dnia: 13 września, 2011

#73. „Wszystko, tylko nie mięta” – Ewa Nowak

"Wszystko, tylko nie mięta"


Tytuł: „Wszystko, tylko nie mięta”
Autor: Ewa Nowak
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 192
Data wydania: 2010
ISBN: 83-89127-03-2
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 12 września 2011

„ – Wolisz herbatę czy miętę?
– Wszystko, tylko nie mięta.”

„Wszystko tylko nie mięta” to pierwsza z 10 książek Ewy Nowak z serii dla młodszej i starszej młodzieży. Urokliwa okładka i tematyka bliska każdemu młodemu człowiekowi sprawiają, że książki Ewy Nowak są świetnie rozpoznawalne na polskim rynku i chętnie czytane przez dzieci i dorosłych.

Głównymi bohaterami są członkowie rodziny Gwidoszów. Mama Joanna, tata Mariusz i trójka dzieci: Kuba, Malwina i Marysia. Kuba jest w klasie maturalnej, to przystojny chłopak miłośnik muzyki poważnej, za którym ugania się tłum dziewczyn, mający „185 cm wzrostu i 75 kilo żywej wagi, stalowe mięśnie i do tego szczere, przyjazne oczy jak bławatki oraz brązowy pas w karate”. Malwina właśnie rozpoczęła naukę w liceum, wchodzi w ciężki okres dorastania. Marysia jest jeszcze malutka, ale to bardzo mądre, ciekawskie dziecko – pociecha całej rodziny. Dodatkowo Gwidoszowie posiadają psa – Łapę i kotkę – Psa.

„Człowiek musi cierpieć (…) bo inaczej nigdy nie nauczy się doceniać szczęścia. Takie zwykłego, codziennego szczęścia. Radość i cierpienie do dwie połówki tego samego jabłka.”

Autorka pokazuje życie rodziny od wewnątrz. Od radości, po smutek i problemy, które są tak ponadczasowe – że mogą dotknąć każdą zwykłą rodzinę. Świetnie wykreowane postaci i bardzo obrazowo przedstawiony portret rodziny to zdecydowanie duże plusy tej wciągającej książki. Ewa Nowak sama z zawodu jest psychologiem terapeutą i jej książka niesie głębsze przesłanie, dlatego jest też dobrą, pouczającą ale rozrywkową lekturą dla dorosłych.

Kuba i Malwina to postaci pierwszoplanowe. Na ich przykładzie autorka świetnie pokazuje rozterki nastolatków. Kuba zakochuje się w pewnej dziewczynie, która ma mózgowe porażenie dziecięce i kuleje, a na dodatek nie zwraca uwagi na zaloty przystojnego młodzieńca. Malwina za to popada w wielkie kompleksy na punkcie swojego wyglądu i zakochuje się w bardzo nieodpowiedniej osobie. A Marysia, jak to Marysia – rośnie i zadaje coraz trudniejsze pytania.

Przyznam szczerze, że nie jest to moje pierwsze spotkanie z autorką i tą serią. Ponad 5 lat temu koleżanka poleciła mi parę książek Ewy Nowak i byłam tą serią urzeczona. Miło jest powrócić do lektury po tylu latach, będąc już osobą wedle prawa dorosłą i mając tak samo pozytywne odczucia po przeczytaniu. Zdecydowanie mam sentyment do książek tej autorki. Polecam i młodym, i starszym.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Egmont Polska


Sztukater