#83. „Słodkie lato” – Mari Jungstedt




___________________________________________________________________

"Słodkie lato"


Tytuł: „Słodkie lato”
Autor: Mari Jungstedt
Wydawnictwo: Bellona
Liczba stron: 352
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-1112-102-7
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 2 października 2011

„Słodkie lato” to 7 część kryminalnej serii szwedzkiej pisarki Mari Jungstedt z inspektorem Andersem Knutasem w roli głównej. Tytułowe słodkie lato odnosi się do czasu akcji opisanej w książce – lipiec i sierpień. Miesiące słońca świecącego wysoko na niebie, odpoczynku, wakacji… i morderstwa.

Peter Bovide wraz ze swoją żoną Vendelą i dwójką dzieci wyjeżdża na wakacje na wyspę Farö, gdzie będzie z rodziną stacjonował na polu kempingowym. Wakacje u boku żony, z dziećmi, mają sprawić, że właściciel firmy budowlanej i miłośnik biegania uspokoi swoje zszargane nerwy, i złapie oddech… Niestety, po trzech dniach zostaje postrzelony podczas porannego joggingu i to, co łapie to swój ostatni oddech. Karin Jacobsson, zastępczyni komendanta, przejmuje dochodzenie nad tą sprawą. Od tej pory policja rozpoczyna śledztwo pełną parą. Sprawa morderstwa Petera wygląda na egzekucję.

52-letni inspektor Anders Knutas podczas postrzelenia Petera Bovide przebywa z żoną i dziećmi w Danii na urlopie. Jakakolwiek nadzieja na poprawienie stosunków w jego małżeństwie znika wraz informacją o morderstwie. Knutas porzuca urokliwą Danię, żonę, dzieci i wakacje by czym prędzej wrócić na Gotlandię i pomóc swojej koleżance Karin w prowadzeniu śledztwa.

Niestety niedługo po sprawie Bovide’a zostaje popełnione kolejne morderstwo. Tym razem ginie strzałowy w kamieniołomie – Morgan Larsson. Wszystko wskazuje na to, że oba morderstwa są ze sobą powiązane. Obie ofiary zostały postrzelone w głowę i parę razy w brzuch. Śledztwo wolno posuwa się do przodu. Pojawiają się nowe zagadki, nowe tropy prowadzące donikąd. Kim jest morderca strzelający ze starej, rosyjskiej broni? Dlaczego zabija, jaki jest jego motyw? Czy uda się go złapać?

W książce śledztwo prowadzone jest przez dwie oddzielne instytucje, w tym samym czasie. Policjanci mający dostęp do dowodów, świadków i nieograniczonych środków. Oraz środowisko dziennikarskie, które również posiada własne źródła. Johan Berg i Pia Lilja tworzą zgrany zespół, który musi podać do wiadomości publicznej jak najwięcej informacji o tym strasznym morderstwie.

Dużym plusem książki są bardzo precyzyjnie wykreowani bohaterowie. Mari Jungstedt pokazuje życie prywatne głównych postaci, przez co czytelnik ma wrażenie, że są realne. Przez te 350 stron poznaje ich problemy, smutki i radości, zżywa się z nimi, kibicuje im. Akcja powieści rozgrywa się w Gotlandii, w okresie letnim, wakacyjnym od 10 lipca do 19 sierpnia. Dodatkowo pisarka dzięki zabiegowi retrospekcji zabiera nas ponad sto lat wstecz do pewnego tragicznego wydarzenia, które miało miejsce w pobliżu wyspy Gotska Sandön. Jaką rolę ogrywa to wydarzenie? Musicie przekonać się sami.

Wprawdzie jest to pierwsza książka Mari Jungstedt, którą miałam możliwość czytać, ale przyznam szczerze, że jestem zafascynowana. Na szczęście książki można czytać w dowolnej kolejności, ponieważ każda stanowi oddzielną historię. Autorka świetnie tworzy fenomenalny suspens, akcja jest nieprzewidywalna a zakończenie zaskakujące. „Słodkie lato” to kryminał dla wymagających czytelników i miłośników gatunku.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Bellona


Sztukater

Reklamy

Otagowane:,

18 thoughts on “#83. „Słodkie lato” – Mari Jungstedt

  1. Isadora 2 Październik, 2011 o 15:22 Reply

    Słyszałam już wiele dobrego o tej autorce i w końcu muszę zapoznać się z jej twórczością; ta książka wydaje mi się idealna na początek:)

    Pozdrawiam serdecznie!

  2. Gabrielle_ 2 Październik, 2011 o 15:28 Reply

    Po przeczytaniu pierwszej części tej serii byłam książką zachwycona, więc i na recenzowaną przez ciebie pozycję kiedyś również przyjdzie czas ;)

  3. giffins 2 Październik, 2011 o 15:28 Reply

    Rzadko sięgam po kryminały – no chyba że są podpisane nazwiskiem pani Christie – ale chyba w końcu muszę się przełamać, bo widzę, że tracę wiele dobrego ;) Poszukam tej książki ;)

  4. miqaisonfire 2 Październik, 2011 o 15:35 Reply

    @Isadora: polecam! Taka fanka kryminałów jak Ty będzie zachwycona :)
    @Gabrielle: o, szczęściaro! Ja 1 części nie czytałam, muszę nadrobić.
    @Giffins: rozumiem :) Jednak myślę, że powinnaś spróbować z Jungstedt.

  5. LadyBoleyn 2 Październik, 2011 o 16:11 Reply

    Uwielbiam sagę kryminalną Jungstedt. Dotychczas przeczytałam jej cztery książki w odpowiedniej kolejności, bo strasznie pokochałam dziennikarza Berga i nie chcę sobie psuć niespodzianki, jak dalej potoczy się jego życie z Emmą. ;x Niesamowita seria. ;)

  6. Książkówka 2 Październik, 2011 o 16:31 Reply

    Jak tu zrobić by znaleźć czas na wszystkie książki jakie chcemy przeczytać?:)

  7. kasandra_85 2 Październik, 2011 o 16:40 Reply

    Chętnie poznam ten cykl bliżej. Wydaje się wart przeczytania:)
    Pozdrawiam!!

  8. cyrysia 2 Październik, 2011 o 17:09 Reply

    A ja ciągle poluję na tą serię i jakoś mi umyka. Widocznie strzelam ślepakami he he. W każdym razie muszę być bardziej stanowcza i chociaż jedną przeczytać by dowiedzieć się czy przypadnie mi do gustu.

  9. Mery 2 Październik, 2011 o 17:59 Reply

    Gdzie zajrzę, widzę książki tej autorki. I zawsze te opinie są pozytywne! Muszę się przekonać, czy to prawda…

  10. miqaisonfire 2 Październik, 2011 o 18:02 Reply

    @LadyBoleyn: dobrze, że w recenzji nie zdradziłam nic więcej, bo bym popsuła Ci zabawę!
    @Książkówka: też się nad tym zastanawiam… ;)
    @Kasandra_85: i dobrze Ci się wydaje! Polecam.
    @Cyrysia: koniecznie Cyrysiu :)
    @Mery: to znaczy tylko jedno… musisz spróbować przeczytać serię Mari Jungstedt!

  11. Beatrix 3 Październik, 2011 o 07:00 Reply

    Ja oczywiście jeszcze serii nie zaczęłam, ale dwie pierwsze części mam.
    Muszą jednak zdecydowanie troszkę poczekać – nie da rady, zbyt długa lista.

  12. Natula 3 Październik, 2011 o 11:41 Reply

    Bardzo chętnie poznałabym książki tej autorki, ale jakoś ciągle mi się nie składa…
    Chyba muszę wymienić swoje patrzałki, bo zamiast Knutas przeczytałam k** :D – strość nie radość :)

  13. Z książką w wannie 3 Październik, 2011 o 14:08 Reply

    Ze swojej strony mogę potwierdzić, że jej pierwsza książka z tego cyklu, czyli „Niewidzialny” jest bardzo fajna. Niby zagadka jest całkiem prosta, ale bardzo dobrze się tę książkę czyta…
    A Twoja recenzja upewniła mnie w tym, żeby kiedyś przy okazji podczytać pozostałe książki Mari.

  14. Alicja 3 Październik, 2011 o 16:54 Reply

    Dziękuję za odwiedziny i zapisanie się na candy. Pozdrawiam!:)

  15. Kinga 4 Październik, 2011 o 14:21 Reply

    Już siódma?
    Miałam pytać, czy ważna jest kolejność ale dalsza lektura recenzji rozwiała wątpliwości :)
    Na półce czeka „We własnym gronie”, nie wiem która to część, ale skoro to nie istotne, nie będę się zagłębiać i przeczytam niebawem :)

  16. miqaisonfire 4 Październik, 2011 o 17:57 Reply

    @Beatrix: życzę Ci więcej czasu na czytanie!
    @Natula: haha… nie jesteś sama :D
    @Z książką w wannie: cieszę się bardzo. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać 1 część.
    @Kinga: tak! Już 7 :) Ja też nie wiem, bo nie bardzo się na tym znam, ale czekam na recenzję :)

  17. finkaa 6 Październik, 2011 o 13:18 Reply

    Kurcze, Miqa, zachęciłaś mnie. Może czas skończyć z tradycyjnymi angielskimi czy amerykańskimi kryminałami i przerzucić się na coś z basenu Morza Bałtyckiego. :)

  18. Tina 24 Listopad, 2011 o 18:45 Reply

    Kryminały polubiłam dzięki serialowi „Detektyw Monk” :) Polecam wszystkim! :-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: