Archiwum dnia: 9 października, 2011

#85. „Crimen” – Józef Hen

"Crimen"


Tytuł: „Crimen”
Autor: Józef Hen
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron: 468
Data wydania: (przed premierą) 2011
ISBN: 978-83-62329-36-6
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 9 września 2011

Józef Hen po raz pierwszy opublikował „Crimena” w listopadzie 1973 roku. Pod koniec września tego roku, Instytut Wydawniczy Erica podjął się reedycji tej powieści. Z bardzo pozytywnym rezultatem. „Crimen” to teraz pięknie wydane (twarda oprawa i świetna graficznie okładka), grube tomisko, które z wielką przyjemnością dzisiaj Wam zaprezentuję.

Głównym bohaterem jest Tomasz Błudnicki – 26-letni, waleczny żołnierz „(…) pod Moskwą w sapieżyńskich wojskach się bił”, który po 8 latach niewoli na Rusi Czerwonej wraca do domu. Niestety, Tomasz szybko dowiaduje się, że jego ojciec nie żyje od pół roku, a macocha rządzi majątkiem. Na dodatek niektórzy ludzie podważają naturalną śmierć jego ojca, twierdząc, że było to misternie zaplanowane morderstwo…

„Tomek? Tomek, nie udawaj. Chyba ty nie wierzysz, że ojciec twój naturalną śmiercią odszedł?”

Nie będzie łatwo odkryć zagadkę śmierci ojca. Będą pojawiali się różni podejrzani. Na dodatek sam Tomasz będzie musiał być bardziej ostrożny, bo i on będzie w niebezpieczeństwie. Ale dla kogoś, komu wojaczka była matką śmierć nie będzie straszna. Tylko czy uda mu się wraz z pomocą przyjaciół odkryć prawdę morderstwa ojca? Kto i dlaczego zabił Jana Tomasza?

Akcja powieści jest ciekawa. Józef Hen wykreował misterny świat, który chociaż odległy w latach, jest mimo wszystko bliski czytelnikowi poprzez wątki miłosne, śledztwo, oraz liczne uczucia, które przejawiają bohaterowie. W książce nie zabraknie też wręcz naturalistycznych opisów walk czy śmierci.

Plusem jest realne tło historyczne powieści. Na uwagę zasługuje również narracja. W pierwszym rozdziale narratorem jest Cyrylek, w późniejszych rozdziałach wydarzenia opisuje narrator wszechwiedzący, jednak czasami narracja przechodzi w ręce Tomasza. Jednak największym atutem powieści są jej bohaterowie. Nieszablonowe, wyjątkowo skrupulatnie wykreowane postaci z wachlarzem różnych cech. Ponieważ nie są to postaci karykaturalne, zapadają głęboko w pamięć i dodają uroku książce.

Język stylizowany jest na ówczesny okres, czyli jak na szlachtę wkupioną lub rodową przystało, główni bohaterowie często posługują się makaronizmami. Na szczęście moja znajomość łaciny jest na poziomie przyzwoitym, jednak szkoda, że sentencje nie są tłumaczone.

W pewnym momencie czytania może się nasunąć skojarzenie z „Potopem” Henryka Sienkiewicza. Dobra wiadomość i dla fanów i dla tych, którzy za „Potopem” nie przepadają – bez obaw. Czytelnik będzie mógł podziwiać kunszt literacki autora, nie narażając się na nudne i przydługawe opisy.

„Crimen” to opowieść sensacyjna z XVII wieku, która z pewnością przypadnie fanom dobrej, sensownej literatury. Bardzo ważny jest tutaj sam wątek zbrodni, jednak nie jest to kryminał. Warto również wiedzieć, że na podstawie tej książki nakręcono serial telewizyjny (Linda, Globisz, Cembrzyńska, Stenka). „Crimen” będzie idealną lekturą na długie, jesienne wieczory ciekawą, wciągającą, momentami zabawną i trzymającą w napięciu.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Instytut Wydawniczy Erica