Archiwum dnia: 13 listopada, 2011

#98. „Pięciolinia uczuć” – Nora Roberts

"Pięciolinia uczuć"


Tytuł: „Pięciolinia uczuć”
Autor: Nora Roberts
Wydawnictwo: Harlequin/Mira
Liczba stron: 427
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-238-7917-6
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 13 października 2011

Nora Roberts (naprawdę Eleanor Marie Robertson) jest jedną z najbardziej znanych i cenionych pisarek w swoim gatunku. Jest laureatką wielu prestiżowych nagród literackich. Z jej powieściami po raz pierwszy zetknęłam się 2 albo 3 lata temu i od tej pory zostałam jej wielką fanką. Dziś mam przyjemność zaprezentować Wam jej najnowszą w Polsce powieść „Pięciolinia uczuć”.

„Pięciolinia uczuć” to dwa opowiadania związane z muzyką. Pierwsze zatytułowane „Zagrajmy to jeszcze raz” i drugie „Echo przeszłości”. Ważne w tej powieści są właśnie wątki muzyczne, bardzo ciekawie wkomponowane w całość utworów. W obydwu narracja prowadzona jest w 3 osobie, co sprawia, że czytelnik dowiaduje się wszystkiego poprzez obiektywne oko narratora. Co jeszcze łączy oba utwory to przedstawione losy sławnych osób, które muszą zmagać się z takimi samymi, a czasami nawet z trudniejszymi problemami niż zwykli ludzie. Tutaj miłość jest wielopłaszczyznowa – nie tylko między ludźmi, ale również w stosunku do muzyki.

„Zagrajmy to jeszcze raz”
to historia Raven Williams młodej piosenkarki, która bardzo szybko osiągnęła międzynarodową sławę dzięki swojemu talentowi, determinacji i poświęceniu. Jednak pod przykrywką szczęśliwej gwiazdy muzyki kryje się zraniona, bezbronna kobieta. 5 lat temu została porzucona przez przystojnego, znanego piosenkarza Brandona Carstairsa. To wydarzenie wyryło w jej sercu kolejną rysę. Jednak Brandon znowu pojawia się w jej życiu i prosi by napisała wspólnie z nim muzykę do hollywoodzkiego musicalu. Propozycja nie do odrzucenia okazuje się prowadzić do odnowienia uczuć dwojga ludzi. Z czasem okazuje się, że Brandon nigdy nie przestał myśleć o Raven. Jednak jej serce już od dawna jest otoczone wielkim murem i to nie Brandon jest tym, który zawinił… Bohaterowie będą musieli zmierzyć się z ponurymi duchami przeszłości. Czy parze piosenkarzy uda się odnowić straconą więź? Czy jest możliwe, by dwójka znanych muzyków stworzyła zgrany związek? I jak poradzi sobie Raven ze swoją przeszłością?

„Echo przeszłości”
to opowiadanie, w którym główną rolę odgrywa Vanessa Sexton, pianistka, która gra od 16 roku życia. Jednak jej życie nigdy nie było usłane różami. Mimo że osiągnęła wiele, to jej życie zawsze było podporządkowane wymaganiom despotycznego ojca, który poprzez dziecko realizował swoje marzenia i plany. Gdy jej ojciec umiera, Vanessa ma po raz pierwszy okazję do tego, by spotkać się z matką. Spotyka również swoją byłą miłość, a obecnie cenionego lekarza – Brady’ego Tuckera, który zostawił ją w dniu balu maturalnego. Historia Vanessy jest o tyle ciekawa, że biedna kobieta musi zmagać się z wieloma nieprzyjemnymi wydarzeniami z przeszłości. Podróż, którą odbywa do rodzinnego miasteczka, ma być podróżą podczas której uporządkuje swoją przeszłość, tak by już nigdy więcej nie miała wpływu na przyszłość. Jednak to zadanie będzie najtrudniejszym z jakim będzie musiała się kiedykolwiek zmierzyć. Czy uda jej się odnaleźć wspólny język z matką i przystojnym Brady’m? Czy pogodzi się z demonami przeszłości?

Tytuł sugeruje nam, że uczucia mogą być wygrywane w wielu miejscach na pięciolinii. Wiadomo, że każda nuta brzmi inaczej, a umieszczona w innym miejscu powoduje powstanie nowego dźwięku. Tak samo jest z uczuciami i emocjami, które odgrywają w obu tych opowiadaniach pierwszorzędną rolę.

Bardzo miło wspominam czytanie tej książki. Nora Roberts jak zwykle stanęła na wysokości zadania prezentując swoim fanom kolejny, bardzie wciągający romans. Polecam zdecydowanie wszystkim fankom pisarki, ale również osobom, które poszukują ciekawej książki na długie i zimne jesienne wieczory.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Harlequin/Mira