#124. „Królestwo Spokoju” – Jack Ketchum


"Królestwo Spokoju"


Tytuł: „Królestwo Spokoju”
Autor: Jack Ketchum
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 424
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-7674-141-3
Ocena: 10/10
Data przeczytania: 1 stycznia 2012

Jack’a Ketchum’a chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Sam Stephen King mówi o nim: „Ketchum stał się bohaterem wszystkich tworzących opowieści pełne grozy i suspensu. On po prostu jest jednym z najlepszych w tym biznesie.” „Królestwo Spokoju” to zbiór 32 utworów, które autor napisał w przeciągu ostatnich 11 lat, od 1992 do 2003 roku. W zbiorze tym, nie zabraknie również nagrodzonych utworów, takich jak „Pudełko” i „Zniknięcie”, które zdobyły prestiżową nagrodę Brama Stokera. Również opowieść „Czas zamykania” zdobyła statuetkę. Ta antologia czystej grozy, to na pewno nie zbiór dla ludzi o słabych nerwach!

Jak łatwo można się domyślić występuje tu zmienna narracja, kolejny plus dla pisarza, który idealnie potrafi wczuć się w każdego swojego bohatera, nieważne czy jest to dziecko czy dorosły, kobieta czy mężczyzna. Warto zwrócić uwagę na okładkę, która jest świetnie dopasowana, mroczna ale zarazem intrygującą, zupełnie jak utwory w książce. Ponieważ jest to obszerny zbiór, to synkretyzm rodzajowy i tematyczny jest tu wielkim plusem.

Akcja większości utworów będzie realistyczna, ale nie zabraknie tu odrobiny fantastyki. I pewnie jak zwykle, Jack Ketchum czerpał inspirację z życia. A to przeraża. Bohaterowie w utworach pisarza, są często niemile doświadczeni przez los jakimś wydarzeniem, lub w każdym razie będą… Autor zaprezentuje czytelnikowi cały wachlarz czarnych charakterów, które nie pozwolą spokojnie zasnąć w nocy. Mimo wszystko, bohaterowie będą „normalnymi ludźmi” jeśliby nie liczyć ich psychoz czy problemów.

Co można łatwo zauważyć u Ketchuma, i co jest zdecydowanie jego mocną stroną, to nie tylko wyjątkowo pomysłowe historie, czy precyzyjnie wykreowani bohaterowie, ale właśnie opisy emocji im towarzyszących, które błyskawicznie udzielają się czytelnikowi. Ketchum chce byśmy się bali – boimy się, chce byśmy byli źli – jesteśmy źli, chce byśmy byli smutni – jesteśmy smutni.

Podczas czytania towarzyszyło mi wielkie napięcie. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po kolejnej przeczytanej stronie. I nie miało tu znaczenia, czy jest to horror, kryminał, thriller lub western albo opowiadanie z pogranicza fantastyki, pełne metafizyczności. Niespodziewane zwroty akcji i ogromna wyobraźnia pisarza, uniemożliwiają znalezienie jakiegoś schematu, każdy utwór jest inny. Ciężko mi jest wybrać z takiej ilości opowiadań jedno, które moim zdaniem jest najlepsze. Najbardziej spodobało mi się zaskakujące opowiadanie z dobrze rozwiniętym wątkiem psychologicznym „Jeśli mnie pamięć nie myli” oraz nagrodzona długa opowieść „Czas zamykania”, której akcja rozgrywa się niedługo po ataku na World Trade Center i jest dość skomplikowana i pomieszana, przynajmniej z początku. Oceniam tę antologię jako całokształt, a całokształt wyszedł rewelacyjnie!

Wiele z tych opowiadań zaczyna się zupełnie niepozornie, by pod koniec zmienić się w pełne grozy utwory. Rzadko kiedy coś z tego gatunku wywiera na mnie ogromne wrażenie. Jednak opowiadania Ketchuma przyprawiły mnie o niemałe palpitacje serca i poruszyły moją wyobraźnię. Tego zbioru nie da się porównać do żadnego innego. „Królestwo Spokoju” było dla mnie odkryciem kolejnych talentów pisarza. Zdecydowanie polecam każdemu fanowi Ketchuma jak i powieści z gatunku grozy czy horroru, tę mrożącą krew w żyłach antologię. Włosy staną Wam dęba! Polecam!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Replika

Reklamy

Otagowane:, , , , ,

22 thoughts on “#124. „Królestwo Spokoju” – Jack Ketchum

  1. Isadora 2 Styczeń, 2012 o 10:04 Reply

    Włosy rzeczywiście stają dęba, w dodatku na całym ciele xD
    I znowu zgrałyśmy się tematycznie z lekturami – czytam teraz „15 blizn” i moje włosy cały czas stoją na baczność:)
    Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)))

  2. kasandra_85 2 Styczeń, 2012 o 10:39 Reply

    Widzę, że i Tobie książka się spodobała:)). Ja miałam po niej koszmary:D
    Pozdrawiam!!

  3. Dwojra 2 Styczeń, 2012 o 11:50 Reply

    Rzeczywiście zgrałyśmy się z tymi recenzjami idealnie :D W ogóle w ostatnim tygodniu Królestwo Spokoju hurtem zawitało na wielu blogach. Ach te egzemplarze recenzenckie :)))
    Pozdrawiam Cię gorąco

  4. miqaisonfire 2 Styczeń, 2012 o 11:54 Reply

    @Isadora: w takim razie ja będę czekała na Twoją recenzję „15 blizn”. Mam nadzieję, że przypadną Ci do gustu.
    @Kasandra: haha, nawet mi nie mów. Ja miałam problemy z zasypianiem. Jakikolwiek odgłos domu, wiatru powodował u mnie to, że chowałam się pod kołdrą!
    @Dwojra: to ja widziałam parę tygodni temu recenzje. W ostatnim czasie tylko Twoją :)

  5. bluszczyk 2 Styczeń, 2012 o 13:23 Reply

    Oho, ostatnio głośno wszędzie o tej książeczce – Twój blog to już kolejny, na którym ją komentuję :) w każdym razie Twoja recenzja jest jak zwykle bardzo zachęcająca więc prędzej czy później po tę pozycję Ketchuma sięgnę, ponieważ obiecałam sobie, że przeczytam każdą książkę autorstwa tego pana :)

    Pozdrawiam serdecznie!

  6. Gabrielle_ 2 Styczeń, 2012 o 13:30 Reply

    Błagam, nie dobijaj mnie! Tak strasznie chce coś przeczytać spod pióra Ketchuma, a nie mam za grosz czasu by pojechać do księgarni (z resztą jak ostatnio tam byłam to niestety żadnej z jego książek nie mieli- okrucieństwo :P).

  7. Julia 2 Styczeń, 2012 o 13:37 Reply

    kurcze strach sie bac! ksiazka zapowiada sie strasznie (!!) ciekawie. na dodatek Ketchum to znany pisarz. chyba bede musiala sie za nia rozejrzec!

  8. Książkówka 2 Styczeń, 2012 o 14:30 Reply

    Jak ja wszystkim recenzentom zazdroszczę faktu posiadania książek Ketchuma…Szok! ;)

  9. miqaisonfire 2 Styczeń, 2012 o 14:35 Reply

    @Bluszczyk: ja też mam w planach przeczytanie wszystkich jego książek :)
    @Gabrielle: nie mieli żadnej z jego książek :( Niedobrze! W każdym razie liczę na to, że Twoje kieszenie się magicznie wzbogacą i przeczytasz jakąś z jego książek. Serdecznie polecam!
    @Julia: polecam Ci „Królestwo Spokoju”. Jest strasznie straszne i wciągające!
    @Książkówka: hehe :) no, Ketchum z pewnością by przypadł Ci do gustu, polecam!

  10. giffins 2 Styczeń, 2012 o 14:55 Reply

    Zaazdroszczę, to jeden z tych autorów, których po prostu muszę poznać jeszcze w tym roku :) Nie znam żadnej jego książki ale już teraz jestem do nich pozytywnie nastawiona ;D

  11. Edyta28 2 Styczeń, 2012 o 15:28 Reply

    Fuksiaro!
    Ja też chcę przeczytać!
    Pozdrawiam!

  12. pesymistka13 3 Styczeń, 2012 o 00:40 Reply

    Ja muszę przeczytać cokolwiek Ketchuma i Kellermana – mój priorytet w tym roku :)

  13. Cinnamon 3 Styczeń, 2012 o 14:40 Reply

    Wielka fanka pana Ketchuma ;)
    Dzięki Twoim recenzjom i wyraźnemu zafascynowaniu książkami tego autora, także i ja chciałabym przeczytać coś spod jego pióra.
    Pozdrawiam!

  14. miqaisonfire 3 Styczeń, 2012 o 14:49 Reply

    @Giffins: w takim razie mam nadzieję, że jak najszybciej przeczytasz coś tego pisarza :) Warto.
    @Edyta: hehe :D Koniecznie przeczytaj! Polecam.
    @Pesymistka: Kellermana nie znam, więc z chęcią zapoznam się z jego dziełami. Natomiast Ketchuma polecam serdecznie.
    @Cinnamon: haha, chyba można mnie tak nazwać :) Koniecznie polecam Ci książki tego amerykańskiego pisarza.

  15. Natula 3 Styczeń, 2012 o 16:25 Reply

    Bardzo podobał mi ten zbiór opowiadań, o dziwo większość historii przypadła mi do gustu. Ketchum potrafi stworzyć klimacik, że aż włos się jeży :))

  16. Mery 3 Styczeń, 2012 o 16:31 Reply

    Nie no, kolejna recenzja książek tego pana, a ja jeszcze nic nie czytałam. Muszę to nadrobić!

  17. Luna 3 Styczeń, 2012 o 21:03 Reply

    Ostatnio przeczytałam dosyć wiele recenzji książek tego autora i każde gwarantują niezapomniane wrażenia. Dużego ryzyka, że tak nie będzie, nie ma, także chętnie sięgnę przy pierwszej okazji ;).

    Pozdrawiam!

  18. Dusia 3 Styczeń, 2012 o 22:04 Reply

    Niesamowicie kusząca antologia – muszę przeczytać i sprawdzić, czy naprawdę taka straszna

  19. miqaisonfire 4 Styczeń, 2012 o 06:28 Reply

    @Natula: mi praktycznie każda z opowieści przypadła do gustu, naprawdę :) Miło wspominam ten zbiór, bym moją przystanią, w której mogłam oderwać się od rzeczywistości.
    @Mery: nadrabiaj, kochana, nadrabiaj!
    @Luna: naprawdę polecam, nie zawiedziesz się :)
    @Dusia: koniecznie, Dusiu, koniecznie. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu pod względem poziomu straszności :D

  20. Caroline Ratliff 4 Styczeń, 2012 o 17:21 Reply

    Ten pisarz robi się coraz sławniejszy u nas na blogach! Muszę w końcu się z nim zapoznać :D.

    Pozdrawiam!

  21. cyrysia 5 Styczeń, 2012 o 15:35 Reply

    Czytałam i nawet mi się podobało, choć zdecydowanie wolę prozy tego autora niż antologię.

  22. Bujaczek 13 Styczeń, 2012 o 14:32 Reply

    Zamierzam przeczytać coś z jego dzieł tylko jeszcze nie wiem co ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: