#127. Seriale, które oglądam.


Postanowiłam dla odmiany napisać parę słów o tym, jakie seriale oglądam. Być może niektóre z nich będą Wam znane, inne nie – i to właśnie do tych nieznanych chciałabym Was serdecznie zachęcić :) Zdecydowałam ułożyć seriale według lubialności – od tych najbardziej uwielbianych, po lubiane.

Dexter
Rewelacyjny, wciągający, mroczny, krwawy! Nie pamiętam kiedy po raz pierwszy obejrzałam „Dextera” wydaje mi się, że było to rok lub dwa lata temu i od tej pory całkowicie pokochałam ten serial. Powstał on na podstawie książek Jeff’a Lindsay’a (które jeszcze na mnie czekają). Jak do tej pory – jest 6 sezonów (ostatni sezon skończył się parę tygodni temu). Dexter to pracujący w policji Miami specjalista do spraw krwi, wzywane na liczne miejsca zbrodni. Trzeba przyznać, że niezły z niego fachowiec. Niestety, Dex nie jest tylko dobrym bohaterem. Ma również swoją drugą stronę, skrywającą „Mrocznego Pasażera”. Śmierć matki, którą widział będąc dzieckiem wywarła na niego ogromny wpływ. Z tego też powodu Dexter zabija złych ludzi. Perypetie Dextera są świetną rozrywką, momentami przerażającą, momentami trzymającą w napięciu i zabawną. Zdecydowanie polecam każdemu, kto lubi takie klimaty :)

Wilfred US
„Wilfreda” zawdzięczam mojemu chłopakowi (żeby się już więcej nie powtarzać, tylko AHS jest odnaleziony przez moją imienniczkę i partnerkę w trudzie studenckiego życia, reszta to polecone przez Olka wciągające seriale). Ważne jest, byście pobierając, lub wypożyczając, zwrócili uwagę na to, by była to amerykańska produkcja, nie australijska. W amerykańskiej główną rolę odgrywa Elijah Wood (zdjęcie) i Jason Gann (zdjęcie).


Jason jest tak naprawdę psem, lecz Elijah widzi go jako człowieka przebranego w psi kostium. Ogólnie serial (jest na razie tylko jeden sezon) opowiada o przygodach tej pokręconej dwójki i jest prześmieszny :) Mam nadzieję, że Amerykanie wypuszczą niedługo kolejne odcinki „Wilfreda” bo brakuje mi tego wyjątkowego akcentu Gann’a.


Misfits
Ostatnio jestem całkowicie oczarowana tym serialem (i ponownie pokochałam brytyjski akcent). Misfits to serial o grupie nastolatków, która musi wykonywać prace na rzecz społeczeństwa, ponieważ popełnili jakieś małe wykroczenia. Pewnego dnia, podczas dziwnej burzy, uderza w nich piorun i zyskują nadprzyrodzone moce. Tyle o fabule. Są trzy sezony (jak na razie i ja liczę na kolejne!). W 1 jest sześć odcinków, w 2 siedem, w 3 i zarazem ostatnim na tę chwilę 8. Zdecydowanie polecam wszystkim ten serial, całkowicie wciąga. [Akcent jednej z głównych bohaterów: KLIKNIJ]

American Horror Story
„American Horror Story” (aka AHS) to jak można się łatwo domyślić amerykańska produkcja, która ma straszyć. Ale nie tylko straszy :) W zależności od tego jak jesteście odporni na wszelkiego rodzaju horrory i grozę, oraz pojawiające się znienacka postaci, tak Was wystraszy (Martę wystraszyło, mnie nie :D) W każdym razie na razie ukazał się jeden sezon serialu, zawierający 12 odcinków i już zdobył prestiżowe nagrody, także niedługo będzie można spodziewać się kolejnego sezonu. „AHS” opowiada o nawiedzonym domu. Poprzez losy pewnej rodziny, która wprowadza się do domu, reżyser pokazuje nam historię tego miejsca. Oprócz tego pojawi się tam wiele ciekawych motywów, a pod koniec seria w ogóle nie straszy, a raczej intryguje i ciekawi.

Skins UK
„Skins” ponownie UK series, ponieważ amerykańskie są zwyczajną podróbką pozbawioną jakiegokolwiek uroku i sensu. Wydanych zostało 5 sezonów. Każde dwa sezony opowiadają historię tych samych bohaterów, czyli podsumowując mamy tu historie 3 grupek przyjaciół, 3 generacji. Nie chcę Was skłamać, ale nie pamiętam ile odcinków wchodzi w jeden sezon, myślę, że koło 10. Motywem przewodnim tego serialu są imprezy, używki oraz problemy nastolatków, przedstawione w bardzo wciągający sposób :) Dodatkowym atutem jest tutaj rewelacyjny brytyjski akcent zwłaszcza Cook’a (postać z 3 i 4 sezonu). Na obrazku poniżej bohaterowie sezonu 3 i 4 (z tym, że panienka z przodu, pojawiła się już wcześniej).

How I Met Your Mother
Nie powiem Wam w którym sezonie „HIMYM” jestem, ale przyznam, że nie w pierwszym… :D W każdym razie sezonów jest 7, każdy z nich opowiada historię przyjaciół, widzianą oczami Ted’a (pan w środku zdjęcia). Dlaczego jego oczami? Ponieważ on przedstawia swoim dzieciom historię „jak poznał ich mamę”. Jednak mimo wszystko najlepszym bohaterem jest Barney, czyli Neil Patrick Harris (pierwszy z prawej), który jest najzabawniejszą postacią serialu. Polecam te krótkie, bo 20 minutowe odcinki jako najlepszą formę relaksu :)

Przedstawiłam Wam moje ulubione seriale, mam nadzieję, że do któregoś z nich mogłam Was zachęcić :) Ciekawi mnie jeszcze czy i Wy oglądacie seriale, i jeśli tak, to jakie?

Reklamy

Otagowane:

28 thoughts on “#127. Seriale, które oglądam.

  1. Edyta28 8 Styczeń, 2012 o 17:14 Reply

    Też oglądałam Jak poznałem Waszą matkę i chyba zastopowałam na 4 tym sezonie. Bardzo zabawny serial i na pewno do niego wrócę. A namiętnie oglądam Glee, ale on line, bo nie mam siły czekać tydzień na emisje telewizyjne.

  2. Natula 8 Styczeń, 2012 o 17:31 Reply

    Jestem daleko w tyle, bo żadnego z tych seriali nie widziałam, ale ja prawie w ogóle nie oglądam telewizji, czasami tylko pogapię się w teleexpres lub fakty :)

  3. Przepowiednia 8 Styczeń, 2012 o 17:42 Reply

    Tak jak teraz sobie patrzę na te wszystkie seriale, to zazdroszczę, że masz chęć je oglądać. Większość ma interesującą fabułę, jednak ja po prostu nie jestem w stanie zmusić się, by jakikolwiek regularnie oglądać.

  4. miqaisonfire 8 Styczeń, 2012 o 17:46 Reply

    @Edyta: nie znam Glee, więc po sesji może obejrzę :)
    @Natula: a no widzisz :D Może czas to zmienić? :) Nie musisz oglądać telewizji, by oglądać seriale!
    @Przepowiednia: ja je pobieram, także oglądam wtedy kiedy chcę :D I nie regularnie, bo też bym nie mogła :) Dlatego nie oglądam nic w tv, tylko wszystko na komputerze.

    • Natula 8 Styczeń, 2012 o 20:16 Reply

      Wiem, wiem, ale serie mnie nie kręcą, nie lubię być uzależniona od tasiemców :)

  5. sardegna 8 Styczeń, 2012 o 17:58 Reply

    Z Twojej listy maniakalnie oglądam Dextera. Widziałam już wszystkie sezony, a końcówka ostatniego, daje niezłe pole do popisu producentom, w następnym sezonie. Z innych seriali, śledzę na bieżąco: Gotowe na wszystko, Bones, Pamiętniki wampirów. Kiedyś oglądałam cały sezon 1 Flash Forward, ale kiedy dowiedziałam się, że nie ma kontynuacji, to przestało mnie to interesować. Aczkolwiek pomysł świetny.
    Z Twojej listy zaciekawił mnie AHS. Nigdy nie słyszałam o takiej produkcji, a wydaje się być w moim stylu. Dzięki za podpowiedź :) pozdrawiam

  6. giffins 8 Styczeń, 2012 o 18:18 Reply

    O, właśnie mnie uświadomiłaś, że istnieją dwa rodzaje Skinsów. Oglądałam tych amerykańskich i tak się zastanawiałam czym tu się zachwycać :) Mam straszną ochotę na „How I met your mother”, a sama oglądam „Teorię wielkiego podrywu” (świetny serial!) i kilka innych. Ostatnio zaczęłam „Jane by design” :)

  7. Querida 8 Styczeń, 2012 o 18:48 Reply

    Z wymienionych przez Ciebie seriali oglądałam tylko Skins UK. Ubóstwiam ten serial. ;) Nie mogę się już doczekać nowego sezonu. :)

  8. Isadora 8 Styczeń, 2012 o 19:00 Reply

    Oglądałam „Dextera”, który jest moim ulubionym seryjnym mordercą xD
    A „House’a” nie oglądasz??????!!!!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • miqaisonfire 8 Styczeń, 2012 o 19:36 Reply

      @Sardegna: masz rację, Dexter zakończył się mocno dwuznacznie :) Jestem bardzo ciekawa co z tego wszystkiego wyniknie. I przypomniałaś mi przy okazji o serialu, który kiedyś oglądałam HEROES, też fajny :) Muszę go obejrzeć na nowo.
      @Giffins: a widzisz! Dobrze, że to zrobiłam, teraz koniecznie musisz sprawdzić Skins UK. A tych dwóch seriali, które wymieniłaś, to nie znam.
      @Querida: no, ciekawe kiedy będzie ;) Chociaż przyznam szczerze, że już go tak nie wyczekuję. Nie bardzo podobają mi się bohaterowie ostatniego sezonu.
      @Isadora: ano właśnie Housa to tylko parę odcinków, wyrywkowo. Musiałabym do niego wrócić :)

  9. cyrysia 8 Styczeń, 2012 o 19:13 Reply

    Nie znam żadnych z powyższych seriali, no może z wyjątkiem ,,Dextera”, lecz reszta nic mi nie mówi. Ja po prostu rzadko oglądam telewizje i jak już włączam, to przeważnie na jakiś horror, bądź sensacyjny film.

  10. Miravelle 8 Styczeń, 2012 o 19:19 Reply

    Ja jak na razie oglądam tylko „Plotkarę”,”Pamiętniki Wampirów”,”Przyjaciół” i „Gotowe na wszystko”,ale jak skończę we wszystkich wszystkie odcinki,to zabieram się za „Skinsów”;D

  11. LadyBoleyn 8 Styczeń, 2012 o 20:11 Reply

    Ja oglądam tylko „Pamiętniki wampirów”. Uwielbiam ten serial. <3
    I mam za sobą bodajże 5 sezonów "Dynastii Tudorów". ;))

  12. Cinnamon 8 Styczeń, 2012 o 20:19 Reply

    Zachęciłaś mnie do American Horror Story, a How I Met Your Mother widziałam tylko pięć odcinków… Raczej nie oglądam seriali, ale w tej chwili wciągnęłam się w świat Simpsonów ;)

  13. miqaisonfire 8 Styczeń, 2012 o 20:22 Reply

    @Cyrysia: rozumiem :)
    @Miravelle: „Plotkarę” i „Pamiętniki Wampirów” również znam z nazwy. Parę osób mnie zachęcało, więc może kiedyś się zdecyduję :)
    @LadyBoleyn: „Dynastię Tudorów” muszę obejrzeć, mam na razie pobrany jeden sezon.
    @Cinnamon: no proszę :) A do AHS zachęcam, bo ciekawe.

  14. hiliko 8 Styczeń, 2012 o 20:40 Reply

    Skins? Kocham nad życie. Jakiś rok temu skończyłam to oglądać, od tamtego czasu przynajmniej jeden odcinek dziennie muszę zobaczyć (oczywiście powtarzane, zwłaszcza 3 i 4 sezon). Niektóre odcinki widziałam już ponad 10 razy ;) Uważam jednak, że sezon 5 jest beznadziejny.
    Dextera po prostu lubię :)

  15. magda 8 Styczeń, 2012 o 20:49 Reply

    większości tych seriali jeszcze nie widziałam i chętnie nadrobię braki, HIMYM zaczęłam oglądać, ale po kilku odcinkach sobie odpuściłam, jakoś mi się nie spodobał :)

  16. pesymistka13 8 Styczeń, 2012 o 23:27 Reply

    Z całej listy oglądałam tylko Skins :) wolę się zbytnio nie wciągać bo potem się to źle kończy. Tak miałam jak się dowiedziałam o Plotkarze – 3 sezony (każdy po ponad 20 odcinków i 40 minut) obejrzałam w miesiąc. To nie wyszło na dobre.

  17. Książkówka 9 Styczeń, 2012 o 04:59 Reply

    Przyznam szczerze, że i ja planuję zacząć oglądać Dextera i How I Met Your Mother. :) Od dawna mnie kuszą. :) A sama oglądam Dr Housea, Czas honoru i wiekowych już…Przyjaciół. ;)

  18. kasandra_85 9 Styczeń, 2012 o 06:02 Reply

    Bardzo ciekawe.Będę musiała się za któryś zabrać:))

  19. miqaisonfire 9 Styczeń, 2012 o 14:08 Reply

    @Hiliko: zgadzam się z Tobą całkowicie :) 5 sezon, to już tylko nazwę ma reprezentacyjną. Nie umywa się do pozostałych.
    @Magda: to polecam pozostałe :) Dla mnie HIMYM to już dosyć kultowy serial :)
    @Pesymistka: haha :D wyobrażam to sobie. Najgorsze jest wciągnięcie się w nieodpowiednim momencie!
    @Książkówka: nie znam Czasu Honoru, a Przyjaciele :D No cóż, kto by nie znał? Jednak nie oglądałam nigdy nałogowo.
    @Kasandra: polecam :)

  20. kamykowa-czytelnia 9 Styczeń, 2012 o 16:15 Reply

    Ale się ucieszyłam jak zobaczyłam u Ciebie „Misfits” – właśnie ten serial chciałam polecić, kiedy tylko zobaczyłam temat posta ;D Uwielbiam! I strasznie ubolewam nad tym, że skończyłam oglądać wszystkie sezony :( Poza tym oglądam Supernatural oraz True Blood, no i How I met your mother :D Ale Misfits to moja miłość ostatnich czasów <3

  21. kamykowa-czytelnia 9 Styczeń, 2012 o 17:55 Reply

    Tak! Simon pod koniec serialu stał się moim faworytem – początkowo Nathan, bo był taki pocieszny w tych loczkach, ale potem Simon Team 4 Ever :D To ja mam trochę inaczej, bo to właśnie mój chłopak mnie zaraził tym serialem i potem razem oglądaliśmy końcówkę 3 sezonu :D Nie mogę się już doczekać kolejnego sezonu – póki co zadowalam się chłopakami z Supernatural i Erikiem z TrueBlood :D Ach te platoniczne fascynacje *.*

  22. iszkicownik 9 Styczeń, 2012 o 18:01 Reply

    Dexter’a przeczytałem jedną książkę i nie zachwyciła mnie, Skins nawet dobry serial, a HIMYM najlepszy komediowy serial ze wszystkich !

  23. soulmate 11 Styczeń, 2012 o 14:50 Reply

    Pamiętniki Wampirów, Pretty Little Liars i dla odmiany króki i skończone już Cranford :D Ciekawi mnie Skins i American Horror Story :) Brzmi dobrze! ^^

  24. miqaisonfire 15 Luty, 2012 o 07:24 Reply

    @Kamykowa Czytelnia: niestety będziemy sobie musiały czekać na kolejny sezon Misfits :( TrueBlood mnie nie ciągnie, a Supernatural i owszem :)
    @Iszkicownik: ja już Skinsów nie oglądam, chyba z nich wyrosłam. W każdym razie książką się nie zrażaj jeśli Ci się nie podoba :) Koniecznie za to obejrzyj serial.
    @Soulmate: Pretty Little Liars – najpierw chcę przeczytać książkę przed obejrzeniem serialu :D

  25. Patrycja 23 Luty, 2012 o 00:00 Reply

    Dextera uwielbiam! :) Chociaż teraz wybiłam się z rytmu i nie wiem, kiedy i o której leci. Jak poznałem waszą matkę oglądałam tylko kilka odcinków, ale muszę powiedzieć, że serial przezabawny! :)
    Jednak ja jestem taką osobą, że seriale to nie za bardzo oglądam, szczególnie te z tv, bo zawsze przegapię godzinę.
    Jednak mam kilka, które wręcz kocham – The Secret Circle (Tajemny Krąg – na podstawie książki L. J. Smith), The Vampire Diaries (Pamiętniki Wampirów – również na podstawie książki L.J. Smith, ale to chyba wiesz, bo popularne;)) i Bing Bang Theory(Teoria Wielkiego Podrywu) no i Pretty Little Liars (Słodkie kłamstewka). Na szczęście są to seriale, które mogę pobrać z internetu, bo u nas to tylko Pamiętniki… są emitowane i to z opóźnieniem. Ach i okazjonalnie Dr House. Uwielbiam jego postać :)

  26. Paula33 28 Kwiecień, 2012 o 16:06 Reply

    Z tej listy kojarzę tylko Skins, ale do całej reszty mnie zachęciłaś (zwłaszcza do Dextera). Ja tak standardowo oglądam House’a jak akurat leci. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: