#128. „600 fiszek Phrasal Verbs j.angielski”


600 fiszek Phrasal Verbs


Tytuł: „Angielski 600 fiszek Phrasal Verbs z ćwiczeniami”
Wydawnictwo: Edgard
Liczba stron: 600
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-7788-018-0
Ocena: 10/10

Któż z nas nie pragnie władać biegle paroma językami? Ostatnimi czasy, dzięki globalizacji oraz łatwości podróżowania, takie języki jak: angielski, niemiecki i francuski, stały się podstawą porozumienia z drugim człowiekiem. Wydawnictwo Edgard, specjalizujące się w literaturze związanej z językami obcymi, wydało wiele świetnych książek i pomocy naukowych, które mają za zadanie ułatwić naukę wybranego języka, czy to od podstaw, czy tylko uzupełnić braki w jakiejś konkretnej dziedzinie.

„Angielski 600 fiszek Phrasal Verbs z ćwiczeniami” to rewelacyjna pomoc w nauce języka, przeznaczona przede wszystkim dla osób na poziomie od B1-C1 (czyli dla osób średnio zaawansowanych i zaawansowanych). W skład zestawu wchodzi: 500 najważniejszych i najczęściej stosowanych prasal verbs, 500 przykładowych zdań, 100 ćwiczeń oraz 20 pustych kartoników do wykorzystania na inne przykłady oraz bardzo przydatna instrukcja.

Fiszki zostały podzielone na kategorie tematyczne, według których są ułożone. Znajdziecie takie grupy tematyczne jak: biznes i finanse, czas wolny, komunikacja, nauka, charakter i wygląd, relacje międzyludzkie, zwroty okolicznościowe oraz wiele, wiele innych. Każdy kartonik z fiszką zawiera w prawym górnym rogu symbol danego działu, następnie na szarym tle jest angielski prasal verb, a pod spodem zdanie z jego użyciem w języku angielskim. Po odwróceniu kartonika na drugą stronę przechodzimy do polskiego tłumaczenia.

Ponieważ phrasal verbs są podstawą w języku angielskim, te fiszki będą również idealną pomocą dla tych, którzy przygotowują się do egzaminów FCE i ACE. Kolejnym plusem fiszek jest to, jak zostały wydane. Pudełeczko to twardy kartonik, w którym znajdują się wyprodukowane na sztywnych kartkach fiszki. Fiszki można zabrać ze sobą wszędzie, bo zmieszczą się idealnie i do małego plecaczka czy torebki, i do walizki.

Jest wiele różnych sposobów na efektywną naukę. Jedni wolą uczyć się w ciszy, inni słuchając muzyki czy nawet w drodze do szkoły czy pracy. Jednak najlepszą metodą nauki przy użyciu fiszek, okazuje się być ta, opracowana w latach 70. XX wieku przez Sebastiana Leitnera, niemieckiego publicystę, polegająca na przekładaniu kartoników do specjalnych, numerowanych przegródek. I wierzcie mi, ona naprawdę działa :)

Jestem bardzo zadowolona z fiszek, a urzekły mnie nie tylko dlatego, że jestem studentką filologii (j.angielski z j.francuskim). „Angielski 600 fiszek Phrasal Verbs z ćwiczeniami” to nie tylko świetna zabawa, ale również owocna nauka. Muszę przyznać, że Wydawnictwo Edgard posiada w swojej ofercie również przydatne fiszki z innych języków jak i karty obrazkowe dla dzieci, a po więcej informacji zapraszam na stronę Wydawnictwa. Polecam, bo cena również jest przystępna.

Za możliwość przeczytania zrecenzowania fiszek serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Edgard Języki Obce

Otagowane:,

30 komentarzy do “#128. „600 fiszek Phrasal Verbs j.angielski”

  1. kamykowa-czytelnia 9 stycznia, 2012 o 16:09 Reply

    Jako studentka filologii angielskiej lubię wszystkie takie nowinki i „ułatwiacze” nauki i myślę, że fiszki to bardzo skuteczne sposób nauki, dlatego myślę, że pomysł Wydawnictwa Edgar należy do udanych ;)

  2. Olka 9 stycznia, 2012 o 16:24 Reply

    Dla mnie brzmia rewelacyjnie.
    Bede musiala sobie zafundowac takie fiszki tylko uzbieram 30 zl ;-]]]

  3. cyrysia 9 stycznia, 2012 o 16:26 Reply

    Bardzo fajna rzecz. Ja wprawdzie już nie uczę się języków obcych i nie zamierzam, ale chętnie polecę mojemu bratankowi, który lubi wszelkiego rodzaju pomoce.

  4. miqaisonfire 9 stycznia, 2012 o 16:28 Reply

    @Kamykowa-Czytelnia: ja również uwielbiam wszystkie takie pomoce naukowe, które są nieszablonowe i wręcz zachęcają do nauki :) Te fiszki, do takich właśnie pomocy należą.
    @Olka: to zbieraj, zbieraj :) Fajna rzecz te fiszki.
    @Cyrysia: polecam, bo naprawdę są przydatne!

  5. kasandra_85 9 stycznia, 2012 o 16:48 Reply

    Bardzo interesujący sposób na naukę angielskiego. Z chęcią się zaopatrzę w te fiszki:))

  6. Isadora 9 stycznia, 2012 o 17:46 Reply

    Jakoś nigdy nie miałam przekonania do fiszek, ale chyba zmienię zdanie! To rewelacyjna pomoc nauce języka – myślę, że skorzystam i ja i córka:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  7. iszkicownik 9 stycznia, 2012 o 17:59 Reply

    Nie wiedziałem, że polecasz także pomoce naukowe Oo Jako przyszły maturzysta chyba zaopatrzę się w nie skoro są takie dobre ;)

  8. giffins 9 stycznia, 2012 o 17:59 Reply

    Bardzo lubię to wydawnictwo, mam w domu kilka książek wydanych właśnie przez nich, z których często korzystam. A phrasale zawsze były moją zmorą (znacznie bardziej wolę idiomy) dlatego przyda się każda pomoc w nauce :D

    • miqaisonfire 9 stycznia, 2012 o 20:00 Reply

      @Kasandra: polecam, bo naprawdę fajna rzecz.
      @Isadora: jeśli sama nie zobaczysz to się nie przekonasz :) Ja uwielbiam takie rzeczy, więc mnie długo nie trzeba było przekonywać.
      @Iszkicownik: ano widzisz! Akurat tak się zdarzyło :) Do matury będą w sam raz.
      @Giffins: a widzisz :D to są w sumie rzeczy, których trzeba nauczyć się na pamięć, ale jednak dobrze mieć jakieś rzetelne źródło :)

  9. Edyta28 9 stycznia, 2012 o 18:22 Reply

    Także kiedyś korzystałam z fiszek. To naprawdę skuteczna metoda.

  10. Cassin 9 stycznia, 2012 o 19:29 Reply

    Też jestem na filologii i też się o nie pokusiłam :) Spora część prosta, ale i się nowe znalazły i bardzo fajny system do powtarzania :)
    Polecam serdecznie.

  11. LadyBoleyn 9 stycznia, 2012 o 21:15 Reply

    Niestety, na mnie fiszki jakoś do końca nie działają. ;d Ale niewątpliwie te wyglądają na interesujące. :D

  12. Książkówka 10 stycznia, 2012 o 09:21 Reply

    W noworocznych postanowieniach mam właśnie gruntowną naukę języka angielskiego. Jednak z racji długiego przestoju w używaniu go muszę chyba zacząć od początku…Polecasz coś moja droga? Jakiś kurs na cd czy coś?:)

    • miqaisonfire 10 stycznia, 2012 o 18:26 Reply

      @Edyta: potwierdzam Twoje słowa :)
      @Cassin: masz rację, ale najlepiej mieć opanowane wszystkie na blachę :D
      @LadyBoleyn: nie działają? Może nigdy nie próbowałaś metody Leitnera?
      @Książkówka: o proszę :) Myślę, że ogólnie na stronie Wydawnictwa Edgard znajdziesz fajne pozycje :) Polecam zapoznanie się z nimi.

  13. pesymistka13 10 stycznia, 2012 o 11:25 Reply

    To jest genialny sposób, już od gimnazjum uczyłam się słówek w ten sposób, z jednej strony wersja angielska z drugiej polska i przekładałam – zawsze było 5, tylko niektórzy się śmiali ze mnie jak mi się chce to robić itp. Efekt był rewelacyjny. Phrasal Verbs nie znoszę :p ale FCE udało mi się zdać. Jednak jak mam zamiar przygotowywać się do Advanced to te 600 fiszek będzie super rozwiązaniem :)

  14. Gabrielle_ 10 stycznia, 2012 o 14:23 Reply

    Oj, przydała by mi się taka powtórka z angielskiego ;) A poza tym muszę ci powiedzieć, że twoje trzymanie kciuków było bardzo pomocne. Masz jakieś magiczne zdolności! Dziękuję ;*

  15. Sol 10 stycznia, 2012 o 18:07 Reply

    Ja muszę się przyznać, że kiedyś jakieś fiszki kupiłam, ale nie użyłam ich ani razu. Ach to lenistwo…
    Pozdrawiam
    Sol/Monique

  16. Natula 10 stycznia, 2012 o 18:11 Reply

    No takich pomocy naukowych, nigdy dość :)

  17. miqaisonfire 10 stycznia, 2012 o 18:14 Reply

    @Pesymistka: a to tak jak ja :) W tamtym roku zdałam FCE na B, teraz jestem na przygotowawczym do ACE i za rok chcę zdawać :) Dlatego dla mnie tym bardziej te fiszki były pomocne. Na pewno będę je wykorzystywała do czasu aż nie nauczę się wszystkich przykładów na blachę!
    @Gabrielle: a widzisz ^^ cieszę się niezmiernie!
    @Monique: haha :D no żeby nauka była owocna to trzeba się do niej przyłożyć!
    @Natula: święta prawda :)

  18. Gabrielle_ 10 stycznia, 2012 o 18:25 Reply

    Pierwsze. A w marcu wyjazd na etap ogólnopolski ^^

  19. Gabrielle_ 10 stycznia, 2012 o 18:36 Reply

    Dzięki za miłe słowa jak i za trzymanie kciuków ;* Czy będzie powtórka z teraz to nie wiem bo poprzeczka już będzie naprawdę wysoko, w każdym razie na pewno postaram się dać z siebie wszystko bo do wygrania jest kilka indeksów a jeden nawet na zagraniczną uczelnie ;)

  20. Luna 10 stycznia, 2012 o 19:25 Reply

    Koniecznie. Muszę. Sobie. Je. Kupić. Chociażby ze względu na zbliżający się wielkimi krokami konkurs, który majaczy gdzieś na skraju świadomości, ale za niedługo pewnie wypełznie :). Najwyższy czas zacząć przygotowania! ;)

    Pozdrawiam :)

  21. pesymistka13 10 stycznia, 2012 o 20:23 Reply

    ooo to tym bardziej trzymam kciuki za Ciebie bo to już wielkie wyzwanie :)ja dopiero zacznę się przygotowywać za jakiś czas, i wtedy te fiszki jak nic sobie kupię, bo jak wspominałam to moja zmora :)

  22. Dusia 10 stycznia, 2012 o 22:12 Reply

    Robiłam sobie takie fiszki na własną rękę jakiś czas temu i faktycznie dość skutecznie się uczyło :)

  23. Mery 11 stycznia, 2012 o 14:20 Reply

    Uwielbiam takie pomoce. Dlatego jak dla mnie pozycja obowiązkowa:)

  24. Edyta28 12 stycznia, 2012 o 18:36 Reply

    Z ciekawości zajrzałam do wyników! Gratuluję wygranej w konkursie!

  25. miqaisonfire 12 stycznia, 2012 o 18:39 Reply

    @Gabrielle: no to faktycznie bardzo opłaca się przyłożyć do tego konkursu! Wierzę, że Ci się uda :)
    @Luna: a widzisz, do konkursu również będą jak znalazł. Polecam!
    @Pesymistka: masz rację! I dziękuję bardzo :*
    @Dusia: no widzisz, także już wiesz, że Tobie fiszki okazały się pomocne :) Jednak robiąc je samemu marnuje się więcej czasu :D Te są dla wygodnych :)
    @Mery: ja również uwielbiam!
    @Edyta: dziękuję bardzo Edytko! ♣

  26. karus96 13 stycznia, 2012 o 21:21 Reply

    Naprawdę pomocna rzecz :). Angielski u mnie jest bardzo dobrze opanowany, jednak przydałoby mi się coś takiego z niemieckiego! :D

    Pozdrawiam!

  27. Aneta 14 stycznia, 2012 o 17:51 Reply

    Fajna sprawa, choć każdy ma własny styl nauki. Och ja też bym bardzo chciaal umieć wprost śmigać po angielsku. ZNam go na poziomie powiedzmy dobrym, ale daleko mi do bardzo dobrego.

  28. Agnieszka 15 kwietnia, 2012 o 11:03 Reply

    Z Edgardem nauczylam sie juz jednego jezyka i musze przyznac ze sledzac nowe pozycje na ich stronie nabieram coraz wiekszej ochoty na kolejne ;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: