#141. „Ukąszenie” – Lynsay Sands


"Ukąszenie"


Tytuł: „Ukąszenie”
Autor: Lynsay Sands
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 398
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7839-021-3
Ocena: 10/10
Data przeczytania: 9 lutego 2012

„Ukąszenie” to pierwsza część wampirycznej Sagi Rodu Argeneau, która wielokrotnie gościła na liście bestsellerów „New York Timesa”. Byłam bardzo ciekawa tej książki nie tylko pod względem fabuły, ale również dlatego, że spodobała mi się okładka.

Książka jest podzielona na 22 rozdziały. Narrator wszechwiedzący opowiada historię bohaterów, dzięki temu czytelnik dowiaduje się wszystkich informacji o wampirycznym Rodzie Argeneau: ich historii, zwyczajów, nawyków, zakazów i przyzwoleń. Akcja powieści rozgrywa się w Toronto, w Kandzie (gdzie sama miałam okazję być parę lat temu).

Greg Hawitt to znany i ceniony psycholog, który właśnie szykuje się na pierwsze od wielu lat wakacje. Niestety jego plany zostaną drastycznie zmienione. Zostaje podarowany jako prezent urodzinowy dla pochodzącej z gregoriańskiej Anglii wampirzycy Lissianny. Niespodzianka niestety zostaje przed nią odkryta przed urodzinami. Kobieta wchodzi do swojego pokoju i widzi nieznajomego mężczyznę przywiązanego do jej łóżka. Greg obawia się, że ma zostać seks niewolnikiem, jednak jego przeznaczenie jest inne. Nie ma również zostać kolacją dla Lissianny. Ma wyleczyć wampirzycę z bardzo uciążliwej choroby – hemofobii. „Wampir, który mdleje na widok krwi? Czy można wyobrazić sobie większe kuriozum? I większe upokorzenie?”

„W ciągu całego życia wolno nam przemienić tylko jedną osobę. W większości przypadków bywa nią nasz życiowy partner.”

Greg jest wyjątkowym człowiekiem. Lissianna przez 200 lat nie spotkała mężczyzny, który by miał tak silny wpływ na jej sferę erotyczną. Nie tylko nie może czytać w jego myślach, ale również cała jej rodzina ma problem w kontrolowaniu jego umysłu. Na dodatek Doktor Hawitt to gentelman i marzenie każdej kobiety. Czy nowoczesny mężczyzna XXI wieku ma szansę odnaleźć wspólny język ze śliczną wampirzycą z XVIII wieku? Czy psycholog zdoła wyleczyć pacjentkę z jej fobii? Czy ta wyjątkowa znajomość przerodzi się w coś większego? A co z samym wampirem. Czy może go zbić słońce, czosnek, krucyfiks lub osinowy kołek? To się okaże…

Pojawią się liczne przeskoki akcji, które nie przeszkadzają w zrozumieniu tekstu. W książce wyraźnie da się zauważyć negatywny stosunek pisarki do jakichkolwiek modyfikacji i upiększeń, na które często decydują się ludzie. Każdy z jej głównych bohaterów jest przeciwnikiem takich zabiegów. Bardzo polubiłam postaci tej powieści, kibicowałam im na każdym kroku i nie chciałam się z nimi rozstawać. „Ukąszenie” to paranormal romance, który posiada parę scen erotycznych, które tylko dodają pikanterii i moim zdaniem były całkowicie niezbędne.

Muszę przyznać, że byłam pozytywnie zaskoczona po lekturze „Ukąszenia”. Problem z książkami z wątkiem wampirycznym jest taki, że mają często powielone schematy, co sprawia, ze książki są nudne. Pewnie niektórzy z Was będą obawiali się „Ukąszenia” jako kolejnej nieciekawej książki o wampirach. Bezpodstawnie, bo Lynsay stworzyła bardzo ciekawe postaci wzbogacone o wciągającą fabułę. Autorka zachwyciła mnie swoją pomysłowością i humorem. Naprawdę polecam książkę wszystkim fanom powieści o wampirach, oraz wszystkim tym, którzy chcą spędzić parę wieczorów na czytaniu wciągającej książki. Już nie mogę doczekać się kolejnej części tej sagi. Żałuję tylko, że nie będzie ona opisywała dalszych losów Lissianny i Grega, ale w dalszym ciągu jestem ciekawa. Serdecznie polecam!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Otagowane:, ,

34 komentarze do “#141. „Ukąszenie” – Lynsay Sands

  1. Gabrielle_ 9 lutego, 2012 o 15:54 Reply

    Wampir cierpiący na hemofobię? Ciekawie się zaczyna… Choć nie jestem fanką wampirów, wilkołaków etc. to do tej książki skutecznie mnie zachęciłaś. Będę musiała się za nią rozejrzeć :)

  2. Patrycja 9 lutego, 2012 o 16:30 Reply

    No to mnie zaciekawiłaś. Lubię książki o wampirach, zatem z wielką chęcią przeczytam coś nowego z tego tematu :) Również będę musiała się za nią rozejrzeć :)
    Pozdrawiam. :)

  3. kasandra_85 9 lutego, 2012 o 17:05 Reply

    Hmm… Mimo zachęcającej recenzji jednak się wstrzymam. Sporo już podobnych książek krąży na rynku wydawniczym i jakoś mnie do niej nie ciągnie;)
    Pozdrawiam!!

  4. miqaisonfire 9 lutego, 2012 o 17:08 Reply

    @Gabrielle: och, ciekawa to ona jest cała!
    @Patrycja: cieszę się bardzo, że Cię zaciekawiłam.
    @Kasandra: ja jednak mimo wszystko polecam :)

  5. barwinka 9 lutego, 2012 o 17:32 Reply

    Kiedy zaczęłam czytać Twój wpis od razu stwierdziłam „pewnie kolejne romansidło o wampirach”. W sumie wampiry bardzo lubię, ale przez zalew książek z których większość jest dla mnie słabych powoli porzucam nadzieję na znalezienie czegoś ciekawego w tym temacie. Jednak Twoja recka mnie przekonała i jeśli tylko będę miała okazję sięgnę po „Ukąszenie” :)

  6. Beatrix 9 lutego, 2012 o 18:01 Reply

    Coś Cię musiało mocno urzec – wysoka ocena dla książki mówi sama za siebie. :)

  7. tommyknocker 9 lutego, 2012 o 18:08 Reply

    Tyle tych wampirów dookoła :)

  8. Natula 9 lutego, 2012 o 18:34 Reply

    Ach te wampiry niby się za nimi nie przepada a jednak kuszą :))

    Ps. Książka dotarła, dziękuję za urocze bonusiki – radochę wielką miałam :). Niepotrzebnie się stresujesz terminem, nic się nie działo i nic się nie stało, ważne, że Lee przypadł Ci do gustu :). Miłego wypoczynku, przesyłam ściskacze :D

    • miqaisonfire 9 lutego, 2012 o 20:41 Reply

      @Barwinka: też tak myślałam :) Nigdy nie wiadomo czego się po tych książkach spodziewać. Jednak powtórzę raz jeszcze – „Ukąszenie” bardzo mi się spodobało i z ręką na sercu polecam tę książkę.
      @Beatrix: całość mnie urzekła :)
      @TommyKnocker: a to prawda, prawda.
      @Natula: kuszą! W końcu taka ich natura hehe :D I cieszę się, że przesyłka wreszcie dotarła :)

  9. Książkówka 9 lutego, 2012 o 18:43 Reply

    Już miałam się skrzywić na wieść o kolejnej wampirzej książce, ale tak chwalisz i chwalisz…:) Jestem w rozterce. :)

  10. Miravelle 9 lutego, 2012 o 18:45 Reply

    Ja póki co wampirów mam dość..

  11. cyrysia 9 lutego, 2012 o 19:05 Reply

    Kurcze muszę poznać tę ksiązkę. Zaintrygowałaś mnie ogromnie.

  12. Bellatriks 9 lutego, 2012 o 20:11 Reply

    A to mnie zaskoczyło…, że wampiry wracają! 8)
    Przyznaję, że po przerobieniu całej sagi Zmierzch (czytałam wszystkie IV tomy kilka tygodni temu) trochę mi ten temat zbrzydł i chyba przez długi czas nie powrócę do wampirycznych lektur. Ale nie mówię tez nigdy, pewnie kiedyś znowu zatęsknię za tą tematyką.

    • miqaisonfire 9 lutego, 2012 o 20:49 Reply

      @Książkówka: rozumiem Twoje wahania, ale myślę, że musisz sama ocenić.
      @Miravelle: a szkoda! :(
      @Cyrysia: cieszę się niezmiernie :-)
      @Bellatriks: ach ja też czytałam całą sagę, jeszcze przed tym… ‚filmem’. W każdym razie polecam pamięci :)

  13. elima 9 lutego, 2012 o 20:31 Reply

    Oj na mnie też okładka zrobiła wrażenie. Te oczy są hipnotyzujące…

  14. kamykowa-czytelnia 9 lutego, 2012 o 20:31 Reply

    Choć wampirów mam przesyt to po Twojej recenzji i wysokiej ocenie chyba nie sposób się na nią skusić ;) Jak dorwę to z chęcią przeczytam, a co! Ale jak sama zauważyłaś, u mnie też zawitały wampiry i to dwa razy pod rząd – chyba potrzebuję nieco odpoczynku od tych stworzeń ;) Tak czy siak na „Ukąszenie” znajdę chwilę :D

  15. LadyBoleyn 9 lutego, 2012 o 20:44 Reply

    Faktycznie, okładka jest fenomenalna! Recenzja bardzo pozytywna, z chęcią przeczytałabym „Ukąszenie”. Zresztą, uwielbiam takie klimaty. ;x

  16. Cassin 9 lutego, 2012 o 23:41 Reply

    Zachęciłaś mnie totalnie. Bardzo się cieszę, że książka już wkrótce do mnie trafi. Szczególnie to poczucie humoru – mam nadzieję na coś porównywalnego do serii o Alexii (Protektorat Parasola).
    Zobaczymy jak będzie – ale jestem dobrej myśli :)

    • miqaisonfire 10 lutego, 2012 o 16:45 Reply

      @Elima: bardzo, prawda? :)
      @Kamykowa Czytelnia: polecam, bo naprawdę przypadnie Ci ta książka do gustu, zwłaszcza jeśli lubisz wampiry i ta tematyka Cię nie nudzi.
      @LadyBoleyn: polecam ! :)
      @Cassin: o proszę, to cieszę się, że i do Ciebie książka trafi – będę wyczekiwała z niecierpliwością Twojej recenzji!

  17. Isadora 10 lutego, 2012 o 08:08 Reply

    Kolejna wampiryczna saga nie należy raczej do moich priorytetów, ale okładka jest obłędna!
    Pozdrawiam serdecznie:)

  18. Cinnamon 10 lutego, 2012 o 10:05 Reply

    Ech, te wampiry… Recenzja jest naprawdę zachęcająca, ale po książkę raczej nie sięgnę – nie lubię wampirów :(
    Pozdrawiam!

  19. Varia 10 lutego, 2012 o 10:54 Reply

    do mnie wampiryczne powieści trafią bardzo wybiórczo, ale coś mi się zdaje, że z Ukąszeniem się polubimy.

  20. Bujaczek 10 lutego, 2012 o 12:27 Reply

    Widzę, że dobrze, że ją sobie kupiłam ;)

    • miqaisonfire 10 lutego, 2012 o 17:10 Reply

      @Isadora: co prawda, to prawda :)
      @Cinnamon: a to szkoda! Bo książka naprawdę wciąga.
      @Varia: mam taką nadzieję!
      @Bujaczek: bardzo dobrze :) Jestem ciekawa jak Tobie książka przypadnie do gustu.

  21. Samash 10 lutego, 2012 o 13:39 Reply

    Oooo to coś dla mnie !
    Uwielbiam książki o stworzeniach nadprzyrodzonych, gdyż bardzo przyjemnie i szybko mi się je czyta :)

  22. Mery 10 lutego, 2012 o 18:24 Reply

    Strasznie przekonująco polecasz;) Mimo, że to nie moja tematyka coraz poważniej się nad nią zastanawiam.

  23. Julia 10 lutego, 2012 o 19:11 Reply

    Ochota na wampiry już dawno mi przeszła, dlatego nie jestem pewna tej pozycji. Tak zachęcasz i pozytywnie przedstawiasz ten tytuł, że chyba rozejrzę się za nią w bibliotece.

  24. pesymistka13 11 lutego, 2012 o 07:58 Reply

    Ja jeszcze lubię od czasu do czasu poczytać o wampirkach, chociaż można rzeczywiście odczuć przesyt. :)
    p.s. Rzadko ostatnio wygrywam :p

  25. miqaisonfire 11 lutego, 2012 o 10:17 Reply

    @Samash: to tak jak i mnie :) Całkowicie wciągają, prawda?
    @Mery: polecam! Musisz spróbować :D
    @Julia: to jak tylko znajdziesz w bibliotece, to koniecznie wypożycz :) Chociaż to nowość więc pewnie będziesz musiała poczekać…
    @Pesymistka: dlatego ważne jest by znaleźć jakieś naprawdę fajne książki z tym wątkiem :) Mnie ta urzekła, dlatego serdecznie ją polecam!

  26. Caroline Ratliff 11 lutego, 2012 o 16:23 Reply

    Nie słyszałam jeszcze o tej powieści, ale jako fanka wampajerów, czuję się totalnie zachęcona! :)

    Pozdrawiam!

  27. S. 11 lutego, 2012 o 17:32 Reply

    Czytałam i bardzo mi się nie podobało. Zanudziła mnie.

  28. Kala 11 lutego, 2012 o 18:14 Reply

    Powiew świeżości w tematyce wampirów? Zdecydowanie brzmi to niezwykle interesująco. Jak tylko znajdę w okazyjnej cenie, chętnie sięgnę.k

  29. Dusia 12 lutego, 2012 o 00:16 Reply

    Jak wampirów nie lubię, tak tą książkę chętnie pochłonę

  30. miqaisonfire 12 lutego, 2012 o 16:31 Reply

    @Caroline Ratliff: haha :) no to fajnie, polecam bo warto ją przeczytać.
    @S.: a mnie całkowicie wciągnęła :) Ale wiadomo, nie każdemu podoba się to samo.
    @Kala: będę czekała na relację po lekturze i Twoje wrażenia :)
    @Dusia: to fajnie :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: