#155. „Zwiastun burzy” – Bernard Cornwell


"Zwiastun burzy"


Tytuł: „Zwiastun burzy”
Autor: Bernard Cornwell
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron: 600
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-62329-20-5
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 5 marca 2012

„Zwiastun burzy” Bernarda Cornwella interesował mnie na długo przed tym zanim trafił w moje ręce dzięki uprzejmości Instytutu Wydawniczego Erica. Bardzo zaintrygowała mnie okładka, ponieważ z początku byłam pewna, że na pierwszym planie jest wielka skała. Po bliższym przyjrzeniu się jej ujrzałam konia z bardzo bujną grzywą. „Zwiastun burzy” jest drugą księgą wchodzącą w skład „Wojen Wikingów”, którą mam zaszczyt dziś Wam zaprezentować.

Tak jak i w poprzedniej części, głównym bohaterem jest poznany w „Ostatnim królestwie” Uthred z Bebbanburga, dziedzic ziem Northumbrii, Anglik, który został wychowany przez Duńczyków. Bardzo cieszyłam się na kolejne spotkanie z tym bohaterem, ponieważ zdążyłam go polubić. Król Alfred chce szerzyć wiarę chrześcijańską, która jest przeciwna pogańskim rytuałom w które wierzą Duńczycy. Rozejm między dwoma państwami staje pod wielkim znakiem zapytania. Utherd po raz kolejny stanie przed trudnym zadaniem – po której stronie walczyć? Po stronie Duńczyków, z którymi łączą go przyjaźnie i wspólna, pogańska religia, czy po stronie Sasów i króla Alfreda, któremu przysiągł wierność, a z którym dzielą go liczne antagonizmy? Zobaczcie sami jak ten spór rozwiąże młody wojownik!
Tytuł książki „Zwiastun burzy” ma duże znaczenie dla sytuacji, która jest wyraźnie odczuwalna nad Wessexem nad którym kłębią się czarne chmury. Czy będzie to ostateczny kres tego państwa?

Powieść została podzielona na 3 części zatytułowane kolejno: „Wiking”, „Władca moczarów” i „Fyrd”. Podobnie jak w poprzedniej części, mamy tutaj mapę jak i bardzo interesującą „Notę historyczną” dla ciekawych, którą polecam lekturze, bo jest niedługa. Narratorem powieści jest oczywiście główny bohater, czyli Uthred. Fabuła książki głównie oscyluje wokół wątków, które pojawiły się w poprzedniej części i które autor teraz uzupełnia. Dlatego czytanie pierwszej części jest niezbędne dla dobrego zrozumienia sytuacji, które będą miały miejsce na kartach tej magicznej powieści. Język jest prosty w odbiorze, i mimo wielu stron (600!) książkę czyta się stosunkowo szybko.

Pisarz nie tylko tworzy magiczny a zarazem bardzo realistyczny świat, ale również przenosi nas do Anglii IX wieku. Opisy są bardzo dokładne i nie przynudzają, a wręcz przeciwnie – ciekawią! Atutem są świetnie wykreowani, bardzo ciekawi i liczni bohaterowie, którzy wydają się być żywi. Fani bitew, krwawych walk i zaskakujących intryg będą mogli cieszyć swoją wyobraźnię mnogością takich scen. Zastanawiając się nad minusami… czasem akcja zwalnia za bardzo, jednak za chwilę pędzi już swoim właściwym torem.

Bernard Cornwell to jeden z pionierów w swoim gatunku i jeden z moich ulubionych pisarzy. Jest znany na całym świecie, a jego książki od lat goszczą na listach Bestsellerów New York Timesa. Przygodę z tym autorem zaczęłam od „Trylogii Arturiańskiej”, którą serdecznie polecam, przy czym jego cykl 5 książek nazwany „Wojny Wikingów” również przypadł mi do gustu. „Zwiastun burzy” polecam wszystkim tym, którzy czytali już pierwszą część tej serii – „Ostatnie królestwo”, oraz wszystkim tym, którzy pragną bliżej zapoznać się z tą serią. Mam nadzieję, że nie jest to moje ostatnie spotkanie z tym wybitnym, angielskim pisarzem!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Instytut Wydawniczy Erica

Reklamy

Otagowane:, ,

19 thoughts on “#155. „Zwiastun burzy” – Bernard Cornwell

  1. S. 5 Marzec, 2012 o 20:58 Reply

    Nie przepadam za tego typu książkami, ale zachęciłaś mnie. Czy akcja jest stworzona na podstawie jakiejś mitologii?

  2. Caroline Ratliff 5 Marzec, 2012 o 21:18 Reply

    Ta książka czeka na mnie od zeszłego czerwca – i chociaż Cornwella lubię, za Chiny i Japonię nie mogę się za to zabrać -.-‚

  3. kasandra_85 6 Marzec, 2012 o 05:50 Reply

    Lubię twórczość Cornwella a książkę czytałam i również mi się podobała.
    Pozdrawiam!!

    • miqaisonfire 6 Marzec, 2012 o 18:20 Reply

      @S.: nie, nie :) Bardziej na prawdziwej historii z VIII i IX wieku, kiedy to odbywały się częste najazdy wikingów na ziemie obecnej Wielkiej Brytanii.
      @Caroline Ratliff: och, no proszę! Musisz zebrać się w sobie :)
      @Kasandra: cieszę się bardzo!

  4. Książkówka 6 Marzec, 2012 o 06:08 Reply

    Niestety Cornwell jakoś w mój gust nie może się wpasować.:)

  5. Isadora 6 Marzec, 2012 o 06:33 Reply

    Mam wielką ambicję przeczytać wszystko, co Cornwell napisał, idealnie wpasowuje się w mój czytelniczy gust!
    Pozdrawiam serdecznie)

  6. cyrysia 6 Marzec, 2012 o 07:24 Reply

    Miałam tę książkę, ale sprzedałam, ponieważ nie gustuje w tego typu gatunkach literackich..

  7. Natula 6 Marzec, 2012 o 09:59 Reply

    Podziwiam Cię za umiłowanie powieści Bernarda Cornwella, bo ja za żadne skarby nie mogę przełamać się do jego książek, mimo że zabierają same pozytywne recenzje.

    • miqaisonfire 6 Marzec, 2012 o 18:40 Reply

      @Książkówka: a to szkoda :(
      @Isadora: cieszę się bardzo i trzymam za Ciebie kciuki!
      @Cyrysia: rozumiem :)
      @Natula: a to dlaczego? :)

  8. marichetti 6 Marzec, 2012 o 14:33 Reply

    Jego książek jeszcze nie czytałam, ale zbira tyle plusów, że chyba długo się przed kupnem nie powstrzymam ;)

  9. Wakacyjna 6 Marzec, 2012 o 14:56 Reply

    Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale zaintrygowałaś mnie swoją recenzją. Na pewno przeczytam „Ostatnie królestwo”, a jeśli mi się spodoba to inne książki tego autora także :)

  10. Juliette 6 Marzec, 2012 o 16:27 Reply

    A ja jeszcze dzieł tego autora nie czytałam, choć zamierzam to zrobić. Nie sądzę jednak, że zacznę od tego dzieła, gdyż jak napisałaś – jest to tom drugi. :D Ale od pierwszego… czemu nie?

  11. Samash 6 Marzec, 2012 o 17:45 Reply

    Czy ja u Ciebie nie czytałam wcześniej recenzji tego autora i nie napisałam, że muszę koniecznie się z nim zapoznać? :)
    Jeśli nie to właśnie to sobie obiecuję ^^

    • miqaisonfire 6 Marzec, 2012 o 18:49 Reply

      @Marichetti: polecam serdecznie!
      @Wakacyjna: mam nadzieję, że „Ostatnie królestwo” zapoczątkuje Twoją przygodę z twórczością Cornwella :)
      @Juliette: polecam :) zachęcam do przeczytania mojej recenzji 1 tomu.
      @Samash: haha :D Bardzo prawdopodobne!

  12. Przepowiednia 6 Marzec, 2012 o 19:16 Reply

    Bardzo mi się ta książka podobała. Niestety, o Trylogi Arturiańskiej nie mogę tego powiedzieć.

  13. Dusia 6 Marzec, 2012 o 21:05 Reply

    Cenię tego autora, wspomniana przez Ciebie trylogia zdobyła moje serce i myślę, że seria o wikingach też mi się spodoba

  14. giffins 7 Marzec, 2012 o 14:42 Reply

    Nazwisko autora jest mi dobrze znane, ta książka trochę mniej. Chciałabym ją poznać ;)

  15. Ruczek 8 Marzec, 2012 o 14:39 Reply

    Pisarz mi znany, słyszałam o nim wiele dobrego, jednak osobiście nie czytałam żadnej z jego książek. Zatem na pewno skuszę się na tę pozycję, szczególnie że recenzja zachęcająca :)

  16. miqaisonfire 8 Marzec, 2012 o 19:12 Reply

    @Przepowiednia: a to szkoda! Mnie Trylogia Arturiańska bardzo przypadła do gustu i strasznie wciągnęła.
    @Dusia: polecam, polecam :)
    @Giffins: koniecznie musisz zapoznać się z tą serią, zwłaszcza, że jeszcze nie masz wyrobionego zdania o autorze :)
    @Ruczek: w takim razie musisz spróbować :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: