Archiwum dnia: 11 marca, 2012

#158. „Wszystkie kobiety don Hułana” – Maciej Bennewicz

"Wszystkie kobiety don Hułana"


Tytuł: „Wszystkie kobiety don Hułana”
Autor: Maciej Bennewicz
Wydawnictwo: G+J Gruner&Jahr
Liczba stron: 304
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7778-121-0
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 11 marca 2012

„Wszystkie kobiety Don Hułana” nie jest pierwszą książką Macieja Bennewicza. Jest to jednak jego pierwsza powieść. Maciej Bennewicz to osoba bardzo wszechstronna – „menadżer, trener, coach, socjolog ze specjalizacją z psychologii” a także „miłośnik malarstwa, kotów i realizmu magicznego.”

Narratorem jest główny bohater – Piotr. Dużym plusem powieści jest synkretyzm rodzajowy. Czytelnik znajdzie tu nie tylko liczne wątki psychologiczne, elementy powieści detektywistycznej, filozoficznych dywagacji ale także odrobinę dobrego humoru. Momentami czytelnik może zostać przytłoczonym psychologicznymi wywodami, jednak miłośnicy dogłębnej analizy myśli i czynów ludzkich będą mogli nacieszyć swoje oczy podczas lektury tej książki.

Kim jest don Hułan? Jest to Hieronim Ułan, bohater książki, mężczyzna, który pewnego dnia znika bez śladu. Matka don Hułana prosi jego kolegę z klasy Piotra Glucka, pseudonim „Glusio”, z zawodu etnografa, o pomoc w odszukaniu zaginionego syna. Dlaczego kobieta poprosiła o pomoc Glusia, skoro za czasów liceum był on prześladowcą a nie przyjacielem zaginionego chłopaka? Mimo wszystko Piotr postanawia stanąć na wysokości zadania i rozpoczyna śledztwo na własną rękę, nie zdając sobie sprawy w co się tak naprawdę pakuje. Zaczyna od zadawania pytań matce, eks żonie, kochance, drugiej eks żonie i córce don Hułana. Niestety każda z kobiet mówi co innego. Dlaczego? Czy starają się coś ukryć? A może motywy ich postępowania są inne, leżące w ich naturze? Glusio wyruszy w podróż w czasie do przeszłości, do czasów licealnych, odkrywając swoje motywy postępowania i wyraźniej widząc konsekwencje w teraźniejszości.

Podczas śledztwa pojawią się kolejne pytania dotyczące osoby don Hułana. Kim był? Jaki był? Kto go znał tak naprawdę? Był ofiarą, a może prześladowcą? Był krzywdzonym, czy krzywdził sam? Jak jego przeszłość wpłynęła na jego przyszłość? I najważniejsze pytanie: czy Glusio odnajdzie don Hułana? Tego wszystkiego musicie dowiedzieć się sami!

Jako że psychologia jest specjalizacją Macieja Bennewicza, jego postaci są świetnie wykreowane. Zmysł obserwacji autora wyraźnie da się zauważyć przy analizie bohaterów tej książki. Jak odnaleźć prawdę w świecie manipulacji, oszustw, kłamstw i niedomówień? Jak odnaleźć samego siebie? Fabuła również jest ogromnym plusem, wciąga, intryguje a momentami dostarcza nawet dreszczyku emocji. Powieść Macieja Bennewicza zmusza do refleksji nie tylko nad życiem, ale również nad ludźmi, którymi się otaczamy na co dzień.

„Wszystkie kobiety do Hułana” to książka, która mimo że jest odrobinkę zawiła, jest świetną lekturą dla każdego wymagającego czytelnika. Akcja książki wciąga, zmusza do przerzucenia kolejnej strony i nie pozwala oderwać się czytelnikowi od lektury. Mam nadzieję, że moja recenzja jak i świetna okładka zachęciły Was do sięgnięcia po tę niezwykłą książkę.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi,
Panu Maciejowi Bennewiczowi!