Archiwum dnia: 15 marca, 2012

#160. „Front burzowy” – Jim Butcher

"Front burzowy"


Tytuł: „Akta Dresdena: Front burzowy”
Autor: Jim Butcher
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 352
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-7480-225-3
Ocena: 10/10
Data przeczytania: 15 marca 2012

„Akta Dresdena” amerykańskiego pisarza fantasy, Jim’a Butcher’a interesowały mnie już od pewnego czasu. Z wielką przyjemnością zaczęłam czytanie pierwszej części z tej serii, o tytule „Front burzowy”.

Kim jest Harry Dresden?
„Nazywam się Harry Blackstone Copperfield Dresden. Możecie mnie wzywać na własne ryzyko. Jestem magiem i mam biuro niedaleko centrum Chicago.” Harry jest prawdziwym gentlemanem traktującym kobiety z należytym im szacunkiem. Ma wielkiego kota Mistera oraz czaszkę zamieszkiwaną przez ducha imieniem Bob. Nie lubi nowoczesnych maszyn i bardzo rzadko z nich korzysta, ponieważ jego paranormalne zdolności potrafią negatywnie wpłynąć na radio, ksero, telefon czy windę. Przyznaje, że jest paranoikiem, jednak ten instynkt samozachowawczy pomaga mu przetrwać. Za zamordowanie swojego mistrza w obronie własnej wisi nad nim „Miecz Demoklesa”, obserwuje go „magiczny kurator”, nadzorca Morgan i jeśli tylko Harry’emu powinie się noga, to… czeka go śmierć.

Dresden zostaje wezwany przez detektyw z wydziału „dochodzeń specjalnych” Karrin Murphy do pomocy przy sprawie podwójnego, makabrycznego morderstwa. Wygląda na to, że jakiś inny, bardzo silny mag złamał Pierwsze Prawo z Siedmiu Praw Magii, z czego nie będzie zadowolona Biała Rada. Z momentem kiedy Dresden zaczyna zagłębiać się w śledztwo okazuje się, że ludzie znający ofiary uważają go za głównego podejrzanego, a pewien mafiozo oferuje mu spore pieniądze w zamian za to, by zostawił sprawę w spokoju… Jak postąpi ten ceniony informator policyjny a jednocześnie narzekający na brak funduszy mag? Przychodzi do niego również pewna tajemnicza kobieta prosząc o odnalezienie męża, jednak nie chce ujawniać zbyt wiele. Na dodatek w mieście pojawia się podejrzany narkotyk zwany „TrójOkiem” umożliwiający poznanie obrazów Trzeciego Wymiaru. Czy Dresdenowi, najlepszemu detektywowi, uda się dopasować pozornie niepasujące elementy tej układanki?

Harry nie raz będzie musiał szaleńczo walczyć o swoje życie. Zmierzy się nie tylko z ludźmi, ale także z wszystkimi magicznymi istotami, częściej wrogo niż przyjacielsko do niego nastawionymi. A jedno morderstwo będzie goniło drugie.

U Butchera liczne będą obrazowe, momentami naturalistyczne opisy bardzo krwawych scen czy odrażających postaci. Dla przeciwwagi książka jest bardzo humorystyczna, nie zabraknie także czarnego humoru. Dużym plusem są również różnorodne postaci: począwszy od magów, po czarownice, elfy, wampiry, duchy i demony. Świat, który wykreował autor jest pomysłowy i wciągający. W tej powieści również język jest bardzo dużym plusem, autor wręcz zabawia czytelnika, tym samym zachęcając do dalszej lektury. Narratorem jest sam Harry, także byłam w stanie poznać tę postać bardzo dogłębnie i polubić tego intrygującego maga. Akcja książki pędzi z każdą stroną, co chwilę zmieniając swój bieg i całkowicie wciągając czytelnika.

Zapewne wielu z Was kojarzy kasowy serial „Akta Dresdena”. Tak, to właśnie na podstawie książek Jim’a Butcher’a został on nakręcony. Jednak ja zdecydowanie bardziej wolę sięgać najpierw po książki. I muszę przyznać, że aż smutno było mi się rozstawać z Harry’m! Powieść Butcher’a wciąga całkowicie, nie można się od niej oderwać. Ciekawostka: 10 lutego miała miejsce premiera drugiej części „Akt Dresdena” zatytułowana „Pełnia księżyca”. Mam nadzieję, że o magu Harry’m jeszcze u mnie usłyszycie…

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo MAG