#165. „Śniadanie z Sokratesem. Filozofia na talerzu” – Robert Rowland Smith


"Śniadanie z Sokratesem"


Tytuł: „Śniadanie z Sokratesem.
Filozofia na talerzu”
Autor: Robert Rowland Smith
Wydawnictwo: Carta Blanca
Liczba stron: 240
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7705-138-2
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 28 marca 2012

Robert Rowland Smith to brytyjski pisarz, autor książek z zakresu filozofii, literatury i psychoanalizy. W jego najnowszej książce „Śniadanie z Sokratesem. Filozofia na talerzu” autor łączy te gatunki, skupiając się jednak głównie na filozofii i starając się w prosty sposób zachęcić czytelnika do poznania odpowiedzi na wiele nurtujących pytań.

„Śniadanie z Sokratesem. Filozofia na talerzu” to zbiór felietonów, które mają za zadanie przekonać czytelnika w każdym wieku, że filozofowanie wcale nie jest takie skomplikowane! Może być zarówno zabawne jak i pouczające, a w tej książce łączą się oba te czynniki tworząc coś bardzo ciekawego. Robert Rowland Smith zwraca się bezpośrednio do czytelnika nie używając górnolotnych określeń i trudnych definicji, a raczej pisząc prostym językiem wykłada nawet najbardziej skomplikowane aspekty z dziedziny filozofii. Dużym plusem jest to, że autor nie stosuje swojej wiedzy, żeby przedłożyć nam suche fakty znane już od wieków. Smith pokazuje jak można zastosować i zobaczyć pewne filozoficzne przemyślenia wielkich filozofów, psychologów i socjologów sprawdzające się w codziennym życiu.

„Nie ma tu wyłącznie wielkich idei głoszonych przez wielkich myślicieli. Oprócz paru moich własnych koncepcji znajdują się tu również odniesienia do muzyki, malarstwa, filmu, literatury, a nawet wspaniałego japońskiego eksperymentu z kryształami wodnymi.”

Bardzo podobało mi się w książce, że autor nie tylko poznawał mnie z danym myślicielem, ale również zakorzeniał we mnie jego idee w bardzo prosty sposób na wielu przekonywujących przykładach. I tak zaczynając od pobudki z Kartezjuszem, po senne dywagacje z Immanuelem Kantem wybierzemy się do kuchni z Claudem Lévi-Straussem, następnie do siłowni z Michaelem Foucaultem na zakupy z Jacquesem Lacanem, Karol Marks sprzeda nam swoje najcenniejsze rady, Niccolò Machiavelli pomoże zorganizować wspaniałe przyjęcie, „a Budda podpowie, jak nie zasnąć w wannie”, za to na koniec udamy się w sen z Carlem Jungiem. Ale jest to tylko namiastka tego, co znajdziecie w tej książce :)

Książka została podzielona na 18 rozdziałów, z których każdy jest ciekawie zatytułowany (np. „Na wakacjach, czyli o cnotach i niecnotach odpoczynku” czy też „Obiad. Gotowanie, zgniłe czy surowe?”). Na początku mamy oczywiście „Wstęp”, który również polecam lekturze. Pod koniec książki, w dziale „Polecane lektury” dla ciekawych i bardziej wnikliwych znajduje się lista interesujących lektur pogrupowanych tematycznie („Filozofia”, „Psychoanaliza i psychologia”, „Polityka i społeczeństwo”, „Socjologia i kulturoznawstwo” i „Literatura i teoria literatury”), na której bazował autor i które sam poleca.

„Śniadanie z Sokratesem. Filozofia na talerzu” to naprawdę bardzo ciekawa książka, która z pewnością przypadnie do gustu fanom filozoficznych dywagacji, miłośnikom filozofii, a także laikom dla których stricte filozoficzna książka byłaby ciężkim orzechem do zgryzienia. Jest to idealna pozycja, która nie tylko pozwoli rozwinąć myślenie, odpowie na wiele ciekawych pytań, a dzięki temu nauczy czegoś nowego jednocześnie dostarczając rozrywki. Serdecznie polecam lekturze!

25 komentarzy do “#165. „Śniadanie z Sokratesem. Filozofia na talerzu” – Robert Rowland Smith

  1. ksiazkowka@gmail.com 28 marca, 2012 o 07:19 Reply

    Ja filozofowałam na studiach i na tym póki co poprzestanę. :)

  2. Isadora 28 marca, 2012 o 07:59 Reply

    A ja bardzo chętnie przeczytałabym tę książkę, zapowiada się wyjątkowo ciekawie:)
    pozdrawiam serdecznie!

  3. cyrysia 28 marca, 2012 o 08:20 Reply

    Tym razem chyba jednak spasuje, gdyż z moją filozofią to bardzo słabiutko jest i mogłabym mieć trudności z właściwą interpretacją książki ;-)

    • miqaisonfire 28 marca, 2012 o 14:09 Reply

      @Książkówka: haha rozumiem :)
      @Isadora: polecam serdecznie! Oby spodobała Ci się równie bardzo jak i mnie.
      @Cyrysia: myślę, że wychodzisz z błędnego założenia. Autor naprawdę rewelacyjnie wprowadza czytelnika w każdy aspekt myślenia, nie tylko filozoficznego!

  4. Varia 28 marca, 2012 o 08:26 Reply

    patrząc na okładkę pomyślałam, że będzie to jakaś przyjemna komedyjka obyczajowa, a tu tomiszcze na temat filozofii. brr….

  5. barwinka 28 marca, 2012 o 09:08 Reply

    Filozofia może być ciekawa jeśli jest dobrze podana. Pamiętam do dziś jak zachwycałam się „Światem Zofii” Gaardera. Jeśli nadarzy się okazja to i do tej książki zajrzę.

  6. kasandra_85 28 marca, 2012 o 10:15 Reply

    Książka wydaje mi się interesująca, więc jak będę miała okazję, to z chęcią przeczytam:)

  7. Cinnamon 28 marca, 2012 o 10:39 Reply

    Poważnie zastanawiam się nad tą książką… Jestem na tak – w końcu każdy z nas ma w sobie coś z filozofa ;))

    • miqaisonfire 28 marca, 2012 o 14:46 Reply

      @Varia: żadne tam tomiszcze! Co to za negatywne nastawianie do myślenia!
      @Barwinka: polecam serdecznie :)
      @Kasandra: mam nadzieję, że będziesz miała okazję.
      @Cinnamon: prawda! Polecam pamięci:-)

  8. Agata Adelajda 28 marca, 2012 o 13:39 Reply

    Przeczytałam; również zrecenzowałam. Bardzo przypadła mi do gustu, ponieważ – jako filozof z wykształcenia – cenię sposoby filozoficznego ‚rozruszania’ czytelników.

  9. Maciej Markisz 28 marca, 2012 o 17:36 Reply

    „Bardzo podobało mi się w książce, że autor nie tylko poznawał mnie z danym myślicielem, ale również zakorzeniał we mnie jego idee w bardzo prosty sposób na wielu przekonywujących przykładach.” ~ To bezcenne, :)); ogólnie szaremu wyjadaczowi chlebka filozofia, cokolwiek o niej – kojarzy się z czymś ciężkim, ciężkawym, trudno czytelnym albo co najmniej szalenie skomplikowanym, trudnym do zrozumienia.
    Choć powoli ten mit można przełamywać – zresztą; jak widać. :)
    Pozdrawiam. :)

  10. iszkicownik 28 marca, 2012 o 17:37 Reply

    Wygląda na zakręconą książkę, ale filozofia ?!

  11. niedoczytana 29 marca, 2012 o 16:13 Reply

    zastanowię się, bo filozofia jest moją gnębicielką… :P
    spóźnione wszystkiego najlepszego z okazji dwójki z przodu ;-)

    • miqaisonfire 29 marca, 2012 o 17:42 Reply

      @Agata Adelajda: czyli widzę, że odebrałyśmy takie same wrażenia o tej książce. Cieszę się niezmiernie :-)
      @Maciej Markisz: cieszę się, że tak wnikliwie przeczytałeś moją recenzję. Dziękuję za wszystkie cenne słowa :) Pozdrawiam gorąco.
      @Iszkicownik: właśnie dlatego jest tym bardziej zakręcona :D
      @Niedoczytana: gnębicielką! No ładne rzeczy. A za życzenia serdecznie dziękuję :*

  12. Wakacyjna 29 marca, 2012 o 17:29 Reply

    Zaintrygowałaś mnie swoją recenzją. Z książką chętnie bliżej się zapoznam :)

  13. Cinnamon 29 marca, 2012 o 18:47 Reply

    Właśnie zdałam sobie sprawę, że przegapiłam Twoje 20-te urodziny :( Wybacz mi tę zniewagę i przyjmij najgorętsze i najszczersze życzenia wszystkiego najlepszego, najsłodszego i najpoczytniejszego! :)))

  14. Julia 30 marca, 2012 o 16:21 Reply

    Zachecilas mnie.
    Nie jestem fanka filozofii, studiuje socjologie, ale ta ksiazka wydaje sie byc dobra i dla socjologa!
    Czegos takiego wlasnie szukalam :]

  15. Książkozaur 30 marca, 2012 o 20:04 Reply

    Bardzo jestem ciekawa, tej książki, filozofię bardzo lubię, a w takim przystępnym wydaniu miło będzie sobie co nieco przypomnieć.

  16. Książkozaur 30 marca, 2012 o 20:05 Reply

    O rany, po „ciekawa” oczywiście nie miało być przecinka :/ Sorki za zaśmiecanie.

  17. miqaisonfire 30 marca, 2012 o 20:14 Reply

    @Wakacyjna: polecam serdecznie :)
    @Cinnamon: oj tam! Ale pamiętałaś, to się liczy. Dziękuję z całego serduszka ;*
    @Julia: tak jak pisałam i tematy dotyczące socjologii się pojawią, także moim zdaniem książka zdecydowanie przypadnie Ci do gustu.
    @Książkozaur: haha :D Nic się nie stało! Pewnie nawet nie zwróciłabym uwagi :) Dziękuję za miłe słowa i mam nadzieję, że uda Ci się zdobyć tę książkę!

  18. silma 6 kwietnia, 2012 o 18:23 Reply

    Dzięki za doskonałą recenzję. Ja się panicznie boje filozofii i jej zagmatwanego języka, a tu wygląda na to, że książkę można po prostu przeczytać. Postaram się o nią.

  19. babsko 13 kwietnia, 2012 o 01:09 Reply

    Z przyjemnością się filozofuje podczas lektury :). To naprawdę jest wciągające. Recenzja- rewelacja !

  20. silma 28 kwietnia, 2012 o 17:36 Reply

    może w końcu dzięki Śniadaniu się przełamię i przestanę traktować filozofie jak mandaryński.

  21. Paula33 29 kwietnia, 2012 o 17:42 Reply

    Teraz zauważyłam tę recenzję i przyznam, że „rozrywkowa filozofia” mi się podoba. Poszukam książki :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: