#183. „Cichy wielbiciel” – Olga Rudnicka


"Cichy wielbiciel"


Tytuł: „Cichy wielbiciel”
Autor: Olga Rudnicka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 440
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7839-100-5
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 29 kwietnia 2012

Olga Rudnicka jest asystentką osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej, ale także bardzo dobrą, polską pisarką. Do tej pory „spod jej pióra” wyszły: „Natalii 5”, „Martwe jezioro”, „Czy ten rudy kot to pies?”, „Zacisze 13”, „Zacisze 13. Powrót”, „Lilith” i najnowszy thriller „Cichy wielbiciel”. W tej książce autorka porusza bardzo trudny temat „stalkingu”.
Jak pisze twórca strony Stop Stalking, psycholog Adam Straszewicz: „Pojęcie stalkingu określa się poprzez szereg zachowań sprawcy, które naruszają prywatność ofiary lub wzbudzają w niej poczucie zagrożenia. Do najczęstszych zachowań ingerencyjnych należą: wysyłanie listów lub SMS-ów, a także prezentów czy też kwiatów, telefonowanie, śledzenie, nachodzenie w miejscu pracy, niszczenie rzeczy należących do tej osoby, groźby. W każdym wypadku są to działania uporczywe.”

Juli ma 25 lat, mieszka w wynajmowanym razem z koleżankami ze studiów mieszkaniu, pracuje w salonie firmowym jednej ze znanych sieci komórkowych w dziale obsługi klienta, a w weekendy spotyka się ze swoim chłopakiem – Pawłem, przedstawicielem handlowym. Na co dzień spotyka wielu nowych ludzi, jednak tylko stałych klientów jest w stanie dobrze zapamiętać. Po powrocie z wakacji nad polskim morzem Julię witają w biurze piękne róże. Jednak okazuje się, że to nie Paweł jest nadawcą tego cudownego bukietu, a jakiś tajemniczy wielbiciel. Sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna, kiedy Julia zaczyna otrzymywać nie tylko kwiaty, ale także głuche telefony i miłosne sms-y. Rodzina i przyjaciele uważają „cichego wielbiciela” za niepoprawnego romantyka, a interwencja policji nie przynosi żadnych efektów. Jak poradzi sobie Julia z kimś, kto wie o niej wszystko, a ona nie wie nawet jak ten ktoś wygląda? Czy uda jej się przekonać najbliższych o niebezpieczeństwie takie sytuacji zanim będzie za późno?

Akcja powieści toczy się od czerwca 2009 do grudnia 2010. Dzięki temu, że pisarka rozłożyła swoją powieść na okres ponad roku, czytelnik może zaobserwować wszystkie zmiany zachodzące w bohaterach powieści, zwłaszcza w Julii. Z pewnej siebie, szczęśliwej kobiety zmienia się w paranoiczną i cierpiącą na depresję szarą myszkę. „Cichy wielbiciel” u Rudnickiej jest dokładnie taki, jak podaje definicja – wysyła kwiaty, dzwoni, śledzi, robi potajemnie zdjęcia, a na końcu grozi głównej bohaterce. Aspekty psychologiczne postaci są tutaj świetnie rozwinięte, co tylko pokazuje jak dobra jest ta książka. Akcja powieści wciąga, intryguje momentami nawet przeraża. Tej książki nie można odstawić na półkę bez dobrnięcia do ostatniej strony.

Temat stalkingu jest bardzo trudny. Prawo jest zbyt elastyczne by można było od razu stwierdzić, że ktoś jest już ofiarą. Mimo że od niedawna zostały wprowadzone zasadnicze zmiany w przepisach dotyczących uporczywego nękania, organy prawne często pozostają bezradne. Książka Olgi Rudnickiej jest pierwszą taką z którą się spotkałam, poruszającą temat stalkingu. Myślę, że autorka świetnie ukazała ten bardzo trudny problem.

Muszę przyznać, że jestem oczarowana zarówno stylem autorki, pomysłowością fabuły i świetnie wykreowanymi postaciami. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Olgi Rudnickiej, jednak z pewnością nie ostatnie :) Serdecznie polecam każdemu fanowi dobrej, bo polskiej literatury ze świetną, wciągającą i trzymającą w napięciu fabułą.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Reklamy

Otagowane:,

26 thoughts on “#183. „Cichy wielbiciel” – Olga Rudnicka

  1. Evita 29 Kwiecień, 2012 o 12:24 Reply

    Z tego co czytam, najnowsza powieść Olgi Rudnickiej jest całkiem w innym klimacie niż chociażby komediowe ‚Natalii 5’, czy ‚Zacisze 13’. Obie miałam przyjemność czytać :)
    Po ‚Cichego wielbiciela’ również sięgnę, ciekawy temat, pomysłowa fabuła, ja podobnie jak Ty, nie spotkałam dotąd książki poruszającej temat stalkingu. Jestem ciekawa tej książki :)

  2. kasandra_85 29 Kwiecień, 2012 o 12:25 Reply

    Recenzja jak zawsze bardzo kusząca i na pewno jak książka trafi w moje ręce, nie będę się opierać:D
    Pozdrawiam!!

  3. marichetti 29 Kwiecień, 2012 o 12:53 Reply

    Podzielam zdanie z kasandrą – opis zachwycający i pobudzający do działania (czytaj – do kupna książki) ;)
    Pozdrawiam!

    • miqaisonfire 29 Kwiecień, 2012 o 12:59 Reply

      @Evita: bardzo polecam :) Faktycznie, z tego co ja kojarzyłam to wydawało mi się właśnie, że tym rzem autorka postanowiła skoczyć na głęboką wodę i spróbować w innym gatunku literackim – na szczęście, z powodzeniem :)
      @Kasandra: cieszę się bardzo i polecam!
      @Marichetti: polecam!

  4. Isadora 29 Kwiecień, 2012 o 13:03 Reply

    Strasznie jestem ciekawa tej książki, tematyka jest wyjątkowo intrygująca:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  5. safiree 29 Kwiecień, 2012 o 15:45 Reply

    Ciekawa tematyka, nie spotkałam się do tej pory z książką poruszającą ten problem. Wygląda mi to na dobrą powieść psychologiczną, z którą chętnie bym się zapoznała:)

  6. Paula33 29 Kwiecień, 2012 o 17:38 Reply

    Sama z siebie pewnie bym nie sięgnęła, ale skoro polecasz to chyba zaryzykuję. :)

  7. cyrysia 29 Kwiecień, 2012 o 18:02 Reply

    Czytałam i jestem zauroczona tą książką. Osobiście bardzo mnie zaciekawiła.

    • miqaisonfire 29 Kwiecień, 2012 o 18:02 Reply

      @Isadora: bardzo, to prawda :) Serdecznie polecam.
      @Safiree: tak samo jak i ja, dopiero Olga Rudnicka przedstawiła mi ten problem. Polecam, bo z pewnością przypadnie Ci ta książka do gustu.
      @Paula33: ryzyko warte podjęcia :) Książkę czyta się błyskawicznie – dwa dni i przeczytana.
      @Cyrysia: całkowicie podzielam Twoją opinię :)

  8. kamykowa-czytelnia 29 Kwiecień, 2012 o 19:08 Reply

    Nie miałam okazji czytać, ale z chęcią bym to zrobiła, bo tematyka przerażająca, czyli w moim pokręconym guście :D Choć nie zdziwiłabym się, gdybym dostała po niej jakiejś paranoi ;P

  9. pesymistka13 29 Kwiecień, 2012 o 19:19 Reply

    Uwielbiam jej styl, czytałam już 3 książki i każdą byłam zachwycona :) Cichy wielbiciel jeszcze przede mną, a tematyka bardzo zachęca.

  10. Soulmate 29 Kwiecień, 2012 o 19:31 Reply

    Baaaardzo zazdroszczę przeczytania tej książki :) Wszyscy chwalą, świetna autorka, reklamy po Krakowie a u mnie najmniejszych perspektyw na jej posiadanie…. no nie! :D

  11. Książkówka 29 Kwiecień, 2012 o 20:22 Reply

    Sama tematyka fabuły mnie interesuje,a do tego dochodzi nazwisko autorki, ktore też kusi mnie od jakiegoś czasu. :)

    • miqaisonfire 30 Kwiecień, 2012 o 06:38 Reply

      @Kamykowa-Czytelnia: haha :D no cóż… paranoja gwarantowana ^^ Wiem ze swojego doświadczenia.
      @Pesymistka: no proszę, czyli kolejna fanka Rudnickiej! :) W takim razie tę książkę musisz koniecznie przeczytać!
      @Soulmate: no proszę, tak rozreklamowana ta książka? Wydaje mi się, że reklamy są jej nie potrzebne, bo jest rewelacyjna! :)
      @Książkówka: polecam serdecznie, z pewnością się nie zawiedziesz!

  12. Ala 30 Kwiecień, 2012 o 09:51 Reply

    Dziękuję Ci bardzo, że nie zapomniałaś o mnie podczas tej mojej nieobecności :) Obrazki zmieniałam, zmieniałam przygotowując się do powrotu, który jakoś tak oddalał się coraz bardziej. Ale jestem, zostaję na dłużej i już pędzę nadrabiać zaległości w relacjach z Twoich czytelniczych zmagań. Ala

  13. Varia 30 Kwiecień, 2012 o 10:47 Reply

    na temat Rudnickiej naczytałam się już tyle komplementów, że muszę w końcu dopaść jakąś jej książę. największą ochotę mam na Natalii 5.

  14. Bujaczek 30 Kwiecień, 2012 o 11:05 Reply

    Już niedługo się za nią biorę ;)

  15. iszkicownik 30 Kwiecień, 2012 o 11:06 Reply

    Fajna książka. Muszę sięgnąć ;)

    • miqaisonfire 30 Kwiecień, 2012 o 21:53 Reply

      @Ala: ależ nie ma za co :) Cieszę się, że wreszcie wracasz! :*
      @Varia: ja również teraz mam ochotę na pozostałe jej książki i z pewnością po nie sięgnę :)
      @Bujaczek: w takim razie czekam na Twoją recenzję!
      @Iszkicownik: polecam! Z pewnością Ci się spodoba.

  16. Wakacyjna 30 Kwiecień, 2012 o 12:23 Reply

    Mam mieszane uczucia co do tej książki. Słyszałam o niej wiele niepochlebnych opinii, a Twoja recenzja jest zachęcająca. Sama nie wiem ;)

  17. giffins 30 Kwiecień, 2012 o 18:17 Reply

    Chyba mi wcięło komentarz… niedobrze :)
    W każdym razie chciałam powiedzieć, że miło jest słyszeć o tym, że literatura polska nie schodzi na psy i można w niej znaleźć coś ciekawego!! :)

  18. Mery 30 Kwiecień, 2012 o 19:08 Reply

    Jak na razie nie mogę zmusić się do czytania czegoś poważniejszego od książek Montgomery lub bajek z dzieciństwa, jednak jeśli trochę odsapnę, odrzucę cały stres jaki ostatnio mnie dopadł to z pewnością sięgnę po „Cichego wielbiciela”. Pozycja zdecydowanie dla mnie!

  19. barwinka 7 Maj, 2012 o 11:29 Reply

    Zainteresowałaś mnie. Nie czytałam wcześniej książki z tym tematem, a masz rację, że jest to bardzo trudne zagadnienie. Spróbuję przeczytać w ramach możliwości.

    • miqaisonfire 7 Maj, 2012 o 15:04 Reply

      @Wakacyjna: naprawdę? Ja widziałam do tej pory oprócz mojej jedną recenzję i również była pochlebna.
      @Giffins: miło, miło :) A książkę polecam!
      @Mery: naprawdę? No to mam nadzieję, że jak się odstresujesz to znajdziesz dwa dni na „Cichego wielbiciela” ponieważ ta książka przyspieszy Ci puls!
      @Barwinka: polecam serdecznie i mam nadzieję, że spodoba Ci się co najmniej tak jak i mnie!

  20. pozycjonowanie gliwice 19 Czerwiec, 2014 o 13:42 Reply

    Wielce fajowy post, drobiazgowe teksty polecam
    wszystkim literaturę

  21. place zabaw dla dzieci 25 Czerwiec, 2014 o 11:22 Reply

    Każdy z nas zetknął się z faktem, zalecam zaznajomienie się z faktem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: