#187. „Eve” – Anna Carey


„Eve”


Tytuł: „Eve”
Autor: Anna Carey
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 304
Data wydania: (przed premierą) 2012
ISBN: 978-83-241-4170-8
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 4 maja 2012

„Eve” to pierwsza, debiutancka książka Amerykanki Anny Carey rozpoczynająca trylogię opisującą świat po zabójczej zarazie. Jak to wszystko prezentuje się dalej?

„[…] znałam już prawdę: miłość była przeciwnikiem śmierci, jedyną siłą na tyle potężną, by walczyć z jej potwornym, nieuniknionym uściskiem.”

Eve to 18-to letnia uczennica żeńskiej szkoły, którą poznajemy podczas ceremonii zakończenia edukacji. Tak jak wiele jej koleżanek, Eve jest sierotą, która trafiła do szkoły w wieku 5 lat. Dziewczyna postanowiła dobrze wykorzystać czas w szkole, który ma ją przygotować do tego by nabyte umiejętności wykorzystywać w Mieście Piasków. Jednak spokój i radość z otrzymania „Medalu za Zasługi” przerywają Eve słowa koleżanki z roku, szykującej się do ucieczki, która twierdzi, że budynek praktyk jest tak naprawdę miejscem w którym dziewczyny po ukończeniu szkoły mają rodzić dzieci. Eve analizuje słowa Arden, a w nocy sama wyrusza by odkryć przerażającą prawdę. Korzystając z pomocy pani Florence, Eve ucieka i dołącza do z początku niechętnej Arden. Od tej pory dziewczyny będą musiały razem stawić czoła wszelkim przeciwnościom losu na ich drodze do Kalifii, aż do momentu w którym osobiście poznają pierwszego chłopaka – Caleba i jego przyjaciół.

„Mężczyźni manipulowali, knuli i stanowili zagrożenie. Jedynym wyjątkiem był król.”

Z powodu śmiertelnej zarazy jaka opanowała cały świat 12 lat wcześniej, kobiety oddzielono od mężczyzn. Po zarazie, która wyniszczyła 98% ludności nastała era Nowej Amerykańskiej Monarchii na której czele stanął samozwańczy król. Król, który nie znając Eve wysyła za nią listy gończe. Czy Eve uda się znaleźć schronienie? Czy przyjaźń między Eve a Arden jest możliwa? Czy uczucie, które budzi się do życia w Eve i Calebie przetrwa?

Anna Carey stworzyła bardzo świetnie rozbudowany antyutopijny świat, Nową Amerykę, której podstawowym budulcem są chłopcy parający się ciężką pracą i młode dziewczyny, kobiety, które służą do powiększania populacji. Taka wizja świata nie tylko przeraża, ale również intryguje.

Książka łączy ze sobą elementy dobrej przygotówki i trzymającej w napięciu powieści z wątkiem miłosnym w tle. Nie zabraknie tu także paru dramatycznych i smutnych scen. Dużym plusem są bohaterowie powieści, bardzo wyraziście wykreowani. Wprawdzie oczekiwałam odrobinkę innego zakończenia, ale dzięki takiemu jakie jest autorka ma pełne pole do popisu w następnej części.

Muszę przyznać, że z niecierpliwością będę wyczekiwała kolejne części tej trylogii. Jestem zadowolona z efektu jaki osiągnęła Anna Carey. Serdecznie polecam lekturę „Eve” nastolatkom, młodzieży a także dorosłym. Wejdźcie w ten przerażający i mroczny świat, zapraszam!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Amber

Otagowane:, , , ,

25 komentarzy do “#187. „Eve” – Anna Carey

  1. elima 5 Maj, 2012 o 15:52 Reply

    Zapowiada się ciekawie choć bardzo futrystycznie :)

  2. Isadora 5 Maj, 2012 o 16:30 Reply

    Brzmi intrygująco, choć niekoniecznie jest to lektura właśnie dla mnie:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  3. ederlezi 5 Maj, 2012 o 16:38 Reply

    Zaintrygowałaś mnie. Jak tylko powieść pojawi się w księgarniach kupuję. :)

    • miqaisonfire 5 Maj, 2012 o 16:42 Reply

      @Elima: to prawda :)
      @Isadora: cieszę się, że Cię zaintrygowałam :) I nie przekreślaj jej, bo może akurat przypadnie Ci do gustu? Kto wie?
      @Ederlezi: premiera już dziś :) !

  4. soulmate 5 Maj, 2012 o 16:50 Reply

    Zazdroszczę czytania, zapowiada się bardzo fajnie :)

  5. kasandra_88 5 Maj, 2012 o 16:51 Reply

    Widzę, że i Tobie książka przypadła do gustu. Bardzo jestem ciekawa dalszych losów bohaterów:))

    • kasandra_85 5 Maj, 2012 o 16:51 Reply

      Miało być kasandra_85
      Ach ten pośpiech:D

  6. marichetti 5 Maj, 2012 o 16:56 Reply

    No i teraz jeszcze bardziej jej pragnę ;)

    • miqaisonfire 5 Maj, 2012 o 16:59 Reply

      @Soulmate: bo i taka też jest :) Nie mogłam się od niej oderwać.
      @Kasandra_85: haha, bez obaw :) I tak bym się domyśliła, że to Ty :)
      @Marichetti: cieszę się niezmiernie i polecam!

  7. cyrysia 5 Maj, 2012 o 17:21 Reply

    Bardzo mnie zaciekawiłaś swoją recenją i już na wstępie pragnę przeczytać tę książkę oraz całą trylogię. Mam nadzieję, że mi się uda szybko ją nabyć.

  8. Wakacyjna 5 Maj, 2012 o 17:31 Reply

    Już druga pozytywna recenzja tej książki. Chyba muszę zacząć się za nią rozglądać ;)

  9. ruczek 5 Maj, 2012 o 21:57 Reply

    Mam wielką ochotę na tę książkę :) Wszystko dzięki Tobie!
    Kolejna pozycja dodana do listy ;)

  10. Scathach 6 Maj, 2012 o 06:57 Reply

    Hmm, zarezerwuję sobie dla niej czas podczas wakacji:)

    • miqaisonfire 6 Maj, 2012 o 07:35 Reply

      @Cyrysia: cieszę się niezmiernie, że mogłam Cię tak zaciekawić tą książką :)
      @Wakacyjna: skoro druga – to musi coś znaczyć. Polecam serdecznie!
      @Ruczek: bardzo się cieszę! :)
      @Scathach: całkowicie Cię rozumiem… też ostatnio mam coraz mniej czasu na przyjemności.

  11. Mery 6 Maj, 2012 o 07:38 Reply

    Umiesz zachęcić. Zdecydowanie muszę sięgnąć po pierwszą część.

  12. Cinnamon 6 Maj, 2012 o 08:24 Reply

    Widzę, że zapowiada się naprawdę ciekawa trylogia :) Bardzo lubię takie antyutopijne historie, Koniecznie muszę przeczytać tę książkę!
    Pozdrawiam ;))

  13. Ala 6 Maj, 2012 o 11:04 Reply

    Co prawda nie przepadam za tego typu powieściami, ale zawsze doceniam to, jaką wyobraźnią dzielą się z nami autorzy podobnych książek. Jak potrafią misternie skonstruować świat przedstawiony i jak z tego niesamowicie nierealnego obrazu poprzez słowa sprawiają, że jest on niemal namacalny :)

  14. Luna 6 Maj, 2012 o 11:59 Reply

    Pewnie podziała to jak czerwona płachta na byka dla jakichś ukrytych feministycznych zapędów, ale co tam- sięgnę. Przyznaję, że o ile pamiętam nie miałam dotąd do czynienia z antyutopią, bo z reguły unikam takich książek, ale ta zapowiada się dobrze. Bardzo dobrze. :) Już zapisuję na listę ;).

    Co do muzyki, też zaczynam gromadzenie płyt na wycieczkę. W moim przypadku na iPhonie, bo z mp3 nie korzystam już szmat czasu. I jak na razie ma to więcej plusów niż minusów- chodzi mi głównie o pamięć :D.

    Pozdrawiam serdecznie!

    • miqaisonfire 6 Maj, 2012 o 13:30 Reply

      @Mery: cieszę się bardzo i polecam!
      @Cinnamon: to tak jak i ja więc z pewnością „Eve” przypadnie Ci do gustu :)
      @Ala: masz rację :) Czasami wyobraźnia autorów nie zna granic i to jest super!
      @Luna: unikasz, a to dlaczego? Ja bardzo lubię ten gatunek :) To życzę udanej wycieczki! :D

  15. Varia 6 Maj, 2012 o 12:42 Reply

    widzę, że kolejny nurt w literaturze rośnie w siłę. świat po apokalipsie / antyutopia. oby za szybko mi się nie przejadł, bo książka wygląda obiecująco.

  16. Paula33 6 Maj, 2012 o 15:34 Reply

    Zachęcająca recenzja i niezła okładka, ale ja się na kolejną trylogię nie piszę :(

  17. Pesymistka13 6 Maj, 2012 o 18:21 Reply

    Ja się czuję skuszona :) takie klimaty mi odpowiadają,

  18. barwinka 7 Maj, 2012 o 11:45 Reply

    Widzę że książki antyutopijne są ostatnio na czasie :) Ale ja bardzo lubię ten gatunek więc z pewnością przeczytam „Eve”. Dzięki za dobrą recenzję.

    • miqaisonfire 7 Maj, 2012 o 14:27 Reply

      @Varia: masz rację. Oby faktycznie się nie przejadł i oby pisarze nie szli na łatwiznę, a tworzyli coś nowego i wyjątkowego. Powieść „Eve” jest bardzo pomysłowa a to duży plus :)
      @Paula: rozumiem :) Ale na razie i tak czytelnicy będą musieli poczekać na kolejne tomy.
      @Pesymistka: cieszę się bardzo, że mogłam Cię zachęcić.
      @Barwinka: dziękuję za miłe słowa!

  19. Beatrix 9 Maj, 2012 o 18:09 Reply

    Wykorzystam jako prezent dla najstarszej córki na Dzień Dziecka… ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: