Archiwum dnia: 20 Maj, 2012

#196. „Nowa Ziemia” – Julianna Baggott

„Nowa Ziemia”


Tytuł: „Nowa Ziemia”
Seria: Świat po wybuchu
Autor: Julianna Baggott
Wydawnictwo: Egmont Literacki
Liczba stron: 472
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-237-5242-4
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 20 maja 2012

„Nowa Ziemia” to pierwsza część trylogii „Świat po wybuchu” amerykańskiej pisarki Julianny Baggott. Po przeczytaniu mogę z czystym sercem powiedzieć, że wcale się nie dziwię, że książka zyskała miano bestsellera i została przetłumaczona na 20 języków. Dlaczego? Sprawdźcie sami!

„Wszystko już zostało zniszczone – starte z powierzchni ziemi lub strawione przez ogień – i pozostały tylko ciemne kałuże po czarnych deszczach.”

Witajcie w świecie, w którym niemożliwe i nieprawdopodobne staje się rzeczywistością. Po Wybuchu świat jest całkowicie innym miejscem. Jest miejscem, w którym nie chcielibyście się nigdy znaleźć. Ludzie, którzy nie mieli tyle szczęścia i wiedzy, by w odpowiednim czasie ukryć się w Kopule zostali zmutowani. Ci, którzy przeżyli wybuch i mutacje zostali poparzeni, okaleczeni i bardzo zdeformowani. Ciała „Nieszczęśników” stopiły się z przedmiotami w których pobliżu się znajdowali…

„Ludzkie życia zlały się ze sobą, a głowa lalki stała się dłonią Pressii.”

Pressia to 16-to letnia dziewczyna mieszkająca z dziadkiem na Gruzowiskach, która przeżyła wybuch, a w konsekwencji głowa lalki stała się jej dłonią. Codziennie musi uważać, by nie zostać zaatakowaną przez ludzkie kreatury – Pyły, Bestie czy Gruponów. Dodatkowym jej problemem okazuje się być OPR (Organizacja Przenajświętszej Rewolucji) – organizacja militarna, która powołuje „pod swoje skrzydła” każde dziecko, które ukończyło 16 lat. Pressia obmyśla plan i postanawia uciec, rozstaje się z ukochanym dziadkiem, ale po drodze poznaje Partridge’a. 18-to letni chłopak jest jednym z ludzi z kopuły, „Ocalałym”, który również ucieka… ale przed swoim ojcem, który okłamał go w sprawie śmierci matki… i nie tylko. Czy poradzi sobie w świecie, w którym „Czystość” jest przekleństwem? Jak potoczy się dalsza znajomość i dalsze losy Pressi i Partridge’a, dwójki młodych ludzi, którzy pragną tego samego – uciec?

Z początku czytelnik poznaje równolegle dwie społeczności – ludzi, których po wybuchu życie przemieniło się w koszmar i ludzi, którzy znaleźli schronienie w Kopule. Narrator wszechwiedzący opisuje wydarzenia, postaci, emocje nie ukazując się. Każdy rozdział jest zatytułowany imieniem danego bohatera, który odrywa pierwszoplanową rolę. Pod imieniem znajduje się tytuł rozdziału, jedne słowo nawiązujące do dalszej treści.

Mogłoby się wydawać, że „Nowa Ziemia” będzie kolejną książką z oklepanym motywem postapokaliptycznym. Jednak nic bardziej błędnego. Autorce należą się ogromne brawa za wykreowanie niebanalnego, mrocznego świata, „Świata po wybuchu”, który dzieli się na „Gruzowiska”, „Spalone Ziemie” i „Martwe Ziemie”. Niektóre opisy są wręcz naturalistyczne i groteskowe. Mocną stroną książki są główni bohaterowie, bardzo precyzyjnie wykreowani, a także sama fabuła, która trzyma w napięciu po ostatnie strony książki. Podoba mi się również projekt okładki, który ściśle nawiązuje do jej treści.

Julianna Baggott poprzez liczne nawiązania w swojej książce do realnego świata znanego nam na co dzień pokazuje jakie niebezpieczeństwo może czyhać na ludzi, jeśli dalej będą podążali w tym niebezpiecznym kierunku. Bomby atomowe wyrządziły już zbyt wiele szkód, by dalej z nimi eksperymentować.

„Nowa Ziemia” to kolejna rewelacyjna, antyutopijna powieść wydana nakładem Wydawnictwa Egmont. Z wielką niecierpliwością będę wyczekiwała zarówno kolejnych części tej trylogii żywiąc nadzieję, że będą tak dobre, lub nawet lepsze od pierwszego tomu, jak i ekranizacji filmowej do której prawa wykupiła już wytwórnia Fox 2000, producent „Zmierzchu”. Serdecznie polecam każdemu czytelnikowi poszukującemu wrażeń w literaturze!