Archiwum dnia: 16 Czerwiec, 2012

#207. „Sroka w krainie entropii” – Markéta Baňková

„Sroka w krainie entropii”


Tytuł: „Sroka w krainie entropii”
Autor: Markéta Baňková
Wydawnictwo: Naukowe PWN
Liczba stron: 144
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-01-16963-3
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 15 czerwca 2012

Gdy tylko ujrzałam debiutancką książkę Czeszki Markéty Baňkovej „Sroka w krainie entropii” – wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Zachwyciła mnie okładka, która jest bardzo pomysłowa. Ta ilustracja, jak i pozostałe, które są umieszczone w książce są twórczością autorki, która na co dzień zajmuje się fotografią, projektowaniem stron internetowych, filmem i grafiką oraz jest pionierką net artu. Jaką książkę mogła napisać taka osoba? Muszę powiedzieć, że bardzo dobrą! :)

„Sroka w krainie entropii” to książka składająca się z 9 bajek, które w spisie treści są odpowiednio podzielone: dla dzieci, dla młodzieży, dla dorosłych lub dla wszystkich. W każdej bajce głównymi bohaterami są zwierzęta, które zostały uosobione z ludźmi. Małpa, hipopotam, królik, kura, lisica, koty, psy, tytułowa sroka, a nawet mała mysz – oni wszyscy starają się rozgryźć proste i skomplikowane prawa fizyki. Na końcu każdej bajki znajduje się ramka w której zrozumiale wytłumaczono poruszane wcześniej prawo fizyki lub przedstawiono znaną osobowość, naukowca, który odkrył i zdefiniował konkretne prawo fizyki (Archimedes, Isaac Newton czy Albert Einstein).

Ponieważ w największym stopniu książka porusza wszelkie zagadnienia związane z fizyką, osoby, które nie przepadały za tym przedmiotem w szkole pewnie myślą, że jest to nie ich bajka. Nic bardziej mylnego! Ta książka sprawi, że polubicie fizykę – macie na to moje słowo. Ponieważ wszystkie zagadnienia są szczegółowo i z humorem wytłumaczone, jest to też wyjątkowa pozycja dla rodziców, których dzieci są bardzo ciekawe świata. Przy tym, bajki Baňkovej gwarantują 100% zaciekawienia, nie nudy, zarówno u dzieci, młodzieży jak i dorosłych. Jeszcze raz wspomnę o cudownych ilustracjach, które przykują wzrok każdego czytelnika. Autorka rewelacyjnie przekazała swoje przesłanie nie tylko za pomocą czarnych literek, ale również za pomocą kolorowych, fantazyjnych ilustracji.

„Autorka znalazła oryginalną i wciągającą metodę przekazania najważniejszych zagadnień naukowych w sposób zrozumiały i dowcipny zarazem. Naukę udało jej się przemycić w cyklu opowiastek, które jednocześnie uczą zarówno młodych, jak i starszych czytelników.” – Prof. Martin Rees, Astronom Królewski, Cambridge

Nie sposób się nie zgodzić z opinią Profesora Martina Reesa. Jesteście ciekawi dlaczego hipopotam nie tonie? I czy mysz i gepard mogą być szybsze od światła? Dlaczego z borsuka jest taki alkoholik? I co to jest ta kraina entropii? Wszystkie odpowiedzi (a nawet i więcej!) znajdziecie tutaj, pośród 9 bajek. Szkoda, że ta książka ma tylko 144 strony!

Tak więc, muszę przyznać, że zwierzęta w książce Markéty Baňkovej spisały się na medal. W bardzo przystępny sposób wytłumaczyły nawet najbardziej skomplikowane prawa fizyki, a także w humorystyczny i karykaturalny sposób przedstawiły ludzi! Serdecznie polecam „Srokę w krainie entropii” każdemu, bez względu na wiek. Obiecuję Wam edukację i świetną zabawę :) Książka dostępna jest również w formie audiobooka.

Jesteście zainteresowani? Chcielibyście mieć szansę przeczytania tej wyjątkowej książki? Już niedługo na moim blogu konkurs w którym do wygrania 3 egzemplarze tej książki! Także bądźcie czujni, nie przegapcie konkursu! Zapraszam Was wszystkich już teraz :)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo PWN