#223. „Kodeks Bracholi” – Barney Stinson, Matt Kuhn


„Kodeks Bracholi”


Tytuł: „Kodeks Bracholi”
Autor: Barney Stinson, Matt Kuhn
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 192
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-931575-8-7
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 15 lipca 2012

„How I Met Your Mother” („Jak poznałem waszą matkę”) to jeden z najzabawniejszych seriali, jakie widziałam na Comedy Central. Ponieważ jestem wielką fanką serialu musiałam także przeczytać książkę „Kodeks Bracholi” autorstwa Barney’a Stinsona i Matta Kuhna. Barney Stinson to jeden z głównych bohaterów serialu, przystojniaczek w garniturze wyrywający najgorętsze laski, postać fikcyjna odgrywana przez znamienitego Neil’a Patricka Harrisa, natomiast Matt Kuhn to scenarzysta tego właśnie serialu, współtwórca paru odcinków oraz współautor książek „Kodeks Bracholi”, „The Playbook. Podręcznik podrywu” (2012) i „Goodnight Bro” (2013). Mimo że Barney Stinson i Matt Kuhn spisali i przeanalizowali wszystkie artykuły, prekursorem kodeksu był niejaki Barnaba Stinson.

„Życiem każdego człowieka kieruje pewien kodeks postępowania. Niektórzy nazywają go moralnością. Inni religią. Lecz wtajemniczeni Brachole nazywają ten Święty Graal Kodeksem Bracholi.”

Na początku czytelnik zaznajomi się z definicją słowa „Brachol” oraz jego żeńską odmianą (bo i taka jest możliwa!): „W skrócie, Brachol to kompan na całe życie, który zawsze będzie gotów ci pomóc, chyba że będzie miał coś innego do roboty.” Następnie zapozna się z genezą kodeksu w której opisano jak było przed jego powstaniem i jak wiele (na dobre!) on zmienił. Później, po poznaniu tych wszystkich ważnych informacji, czytelnik będzie mógł zaznajomić się ze 150 artykułami i 6 poprawkami, a także z tym kiedy występuje pogwałcenie praw kodeksu i jakie są możliwe kary. I na samym końcu kodeksu, aby zaznajomić się z Bralektem, umieszczony został słowniczek wytłuszczonych, bardzo ważnych słówek.

Mimo że słowo „kodeks” zazwyczaj nie kojarzy się nikomu z czymś miłym, „Kodeks Bracholi” jest kompletnym tego przeciwieństwem! Jest nie tylko ciekawą, wciągającą ale także i zabawną lekturą od której naprawdę ciężko jest się oderwać przed końcem. Przyznam, że niektóre z artykułów kojarzyłam, ponieważ Barney Stinson wypowiedział je w którymś z odcinków serialu. Jednak większość z artykułów była dla mnie nowa. Czego brakowało mi w tej książce? Może paru zdjęć Barney’a w tych świetnie skrojonych, dopasowanych garniturach… – ale to chyba tylko dlatego, że jestem kobietą ;)

„Przesłuchiwany przez dziewczynę na temat wieczoru kawalerskiego, Brachol zaoferuje nic więcej niż znudzone: „Było ok”.”

Warto również zwrócić uwagę na oprawę graficzną nie tylko z zewnątrz, ale również wewnątrz książki. Kodeks został wydany w grubej oprawie, a jego karty są postarzane, co wygląda naprawdę rewelacyjnie. Również rozmiar książki jest ważny – ponieważ nie jest ona duża, a nawet mniejsza niż zwykłe wydania, więc można ją wszędzie ze sobą zabrać.

„Brachol nigdy nie zostawi swojego brachola wystawionego.” (i chodzi tutaj również o sytuację w której Brachol chce przybić piątkę a nie ma z kim, wtedy koniecznie trzeba podać mu pomocną „Brękę”)

Kodeks z pewnością bardziej przypadnie do gustu mężczyznom, w końcu to bracholskie, nie siostrzeńskie zasady prezentuje. W książce zaprezentowane zostały zasady postępowania z Bracholami, ale również i z kobietami. Jednak nie można zapominać, że kobieta również może być Bracholem! W każdym razie „Kodeks Bracholi” to dobra, niezobowiązująca lektura zapewniająca świetną zabawę i dużo humoru, idealna dla każdego fana serialu oraz jednego z głównych bohaterów – Barney’a Stinsona. „MUST HAVE” dla fanów serialu, bo to jedyny taki kodeks! Serdecznie polecam.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Sine Qua Non

_______________________________________________________________________

„Podręcznik podrywu”

Od zarania dziejów, mężczyzna szukał odpowiedzi na najważniejsze z pytań: „Czemu tutaj jestem… zamiast pukać laski?”. Koniec poszukiwań. Teraz, z pomocą Playbooka, będziesz mógł podejść do każdej pięknej kobiety, odkryć jej największe pasje i wykorzystać je w celu namówienia jej na przespanie się z Tobą. Opanujesz ponad 75 technik uwodzenia, opracowanych przez guru podrywu i generalnie spoko gościa, Barneya Stinsona, gwarantujących zostanie prawdziwym bawidamkiem.
„Na tych stronach zawarte są wszystkie przekręty, kanty, szwindle, oszustwa, zagrywki, machlojki, podstępy i wkręty, jakich kiedykolwiek użyłem bądź mam nadzieję użyć w celu wyrywania lasek i dobijania z nimi interesu. Teraz, jako altruistyczny akt miłosierdzia, przekazuję Ci ten rozkoszny skarb w formie przystępnego poradnika.”

Tytuł: „The Playbook. Podręcznik podrywu”
Autor: Barney Stinson, Matt Kuhn
Data wydania: listopad 2012
Cena okładkowa: ??
Liczba stron: ??
ISBN: 978-83-63248-32-1
Więcej informacji: TU

Reklamy

Otagowane:, ,

22 thoughts on “#223. „Kodeks Bracholi” – Barney Stinson, Matt Kuhn

  1. Ewa 20 Lipiec, 2012 o 10:39 Reply

    „Kodeks bracholi” zapowiada się świetnie. Może sprezentuje go moim kochanym bratankom. :)

  2. barwinka 20 Lipiec, 2012 o 10:55 Reply

    Słyszałam o tej książce. Czytałam. Same pozytywy. Ja jednak seriali nie oglądam (brak czasu, ach ten brak czasu :( ) i jakoś mnie do niej nie ciągnie. Choć nie mówię definitywnie nie :)

  3. kasandra_85 20 Lipiec, 2012 o 11:53 Reply

    Hehe, pamiętam jak co chwilę śmiałam się podczas czytania tego kodeksu. Ciekawa, humorystyczna książeczka:)
    Pozdrawiam!!

    • miqaisonfire 20 Lipiec, 2012 o 16:00 Reply

      @Ewa: z pewnością im się spodoba! Masz moje słowo :D
      @Barwinka: z pewnością lepsze wrażenie się odbiera jeśli oglądało się serial, ale nawet jeśli się go nie widziało, to książka również powinna przypaść do gustu :)
      @Kasandra_85: faktycznie – salwy śmiechu podczas czytania gwarantowane!

  4. Aleksnadra 20 Lipiec, 2012 o 12:10 Reply

    Zapowiada się interesująco. Będę miała na oku tę książkę :)

  5. ruczek 20 Lipiec, 2012 o 13:19 Reply

    Zapowiada się ciekawie :) Uwielbiam teksty Barney’a w serialu, więc i kodeks przypadłby mi do gustu :D Ale chyba też brakowałoby mi jego zdjęć w książce… ;) Tak czy inaczej, rozejrzę się za tą pozycją :)

  6. cyrysia 20 Lipiec, 2012 o 14:05 Reply

    Sama raczej spasuje, ale polecę tę książkę mojemu mężczyźnie :-) Mam nadzieję, że będzie zainteresowany ową pozycją.

  7. Immora 20 Lipiec, 2012 o 15:28 Reply

    Uwielbiam ten serial, ale książeczka wydaje mi się stratą pieniędzy : P Tak dla przejrzenia w Empiku, ok, ale żeby kupować raczej nie, chyba że na prezent :)

    • miqaisonfire 20 Lipiec, 2012 o 16:45 Reply

      @Aleksandra: polecam serdecznie!
      @Ruczek: jego teksty są najlepsze :D Jeśli je uwielbiasz to ta książka jest wręcz stworzona dla Ciebie!
      @Cyrysia: trzymam kciuki by mu się „Kodeks Bracholi” spodobał :)
      @Immora: a to dlaczego tak myślisz? Z pewnością jako prezent jest idealna i na pewno obdarowana osoba będzie się cieszyła :D

  8. Gabrielle_ 20 Lipiec, 2012 o 16:07 Reply

    Uwielbiam wprost serial więc i po książkę z chęcią sięgnę. Zastanawia mnie jednak forma żeńska od słowa brachol- bracholka? XD

  9. Immora 20 Lipiec, 2012 o 16:51 Reply

    @miqa A jaki tytuł tego filmu? Bo mnie zaintrygowałaś :P Uwielbiam takie klimaty i może będzie kolejny godny horror s-f :P
    A myślę, że strata pieniędzy, bo raczej ją tylko raz przejrzę i odłożę na półkę… Ale kto to tam wie :P

  10. iszkicownik 20 Lipiec, 2012 o 17:37 Reply

    Niesamowite! Musze przeczytać kodeks! HIMYM to jeden z moich ulubionych seriali, a postać Barney’a Stinsona uważam ze znajomymi za najlepszą ! W dodatku dałaś moje ulubione powiedzonko. Po prostu kocham twoją recenzję i pomimo tego, że książki jeszcze nie przeczytałem to i tak ją kocham .

  11. marichetti 20 Lipiec, 2012 o 19:15 Reply

    Uwielbiam ten serial, tak więc i po Kodeks muszę sięgnąć ;]
    Pozdrawiam!

    • miqaisonfire 21 Lipiec, 2012 o 08:04 Reply

      @Gabrielle: właśnie w Kodeksie po prostu jest Brachol jako forma męska i żeńska :P Aczkolwiek Bracholka w sumie jest okay :D
      @Immora: no właśnie nie mogę sobie przypomnieć, ale z dwie lub trzy sceny miał naprawdę takie same. Tyle tylko, że ma na pewno więcej niż 5 lat.
      @Iszkicownik: haha :D Wielki fan! Trzymam kciuki byś miał okazję ją przeczytać, bo z pewnością ją pokochasz jeszcze bardziej!
      @Marichetti: polecam serdecznie! Ciekawią mnie wrażenia kolejnej dziewczyny :)

  12. Agniecha 20 Lipiec, 2012 o 22:29 Reply

    Kodeks czytałam i przyznam szczerze, że jak oglądałam serial to zastanawiałam się jak może coś takiego wyglądać. W jednej chwili przeleciałam całą książkę i humor, który zaprezentowano na konkretnych stronicach doprowadził mnie do łez. Osobiście jednak wyczekuję Playbook, to mnie naprawdę interesuje. Genialniejszej książki to chyba na świecie nie ma :D

  13. Ewa Książkówka 21 Lipiec, 2012 o 07:56 Reply

    A ja obejrzałam kiedyś pierwszy odcinek tego serialu i szczerze powiem, że wcale mnie nie porwał…:/

  14. Caroline Ratliff 21 Lipiec, 2012 o 15:35 Reply

    Książka mnie nie interesuje, ale muszę przyznać, że bardzo lubię to wydawnictwo :).

  15. Meow 21 Lipiec, 2012 o 17:40 Reply

    Serialu nie znam, choć czasem oglądam coś na Comedy Central. O książce usłyszałam dopiero u Ciebie. Kiedy trafi w moje rączki to na pewno zajrzę do niej. Ale tak, żeby sama z siebie, to na razie nie będę szukać. :)

    • miqaisonfire 21 Lipiec, 2012 o 20:02 Reply

      @Agniecha: masz całkowitą rację :D To jest coś naprawdę rewelacyjnego i każdy fan serialu powinien mieć taką lekturę za sobą!
      @Ewa Książkówka: przyznam szczerze, że mnie pierwsze odcinki też nie powaliły, ale z każdym kolejnym coraz bardziej zżyłam się z bohaterami i polubiłam fabułę. Miałam teraz po 2 sezonie długą przerwę, ale teraz jestem już na 5 sezonie :)
      @Caroline Ratliff: mają rewelacyjne książki w swojej ofercie!
      @Meow: naprawdę nie znasz? Kochana, koniecznie musisz poznać zarówno serial jak i książkę – tak odbierzesz najlepsze wrażenia.

  16. Nika 21 Lipiec, 2012 o 17:52 Reply

    Uwielbiam serial i postać Barneya, dlatego i „Kodeks Bracholi” kojarzę z któregoś z odcinków. Bardzo chciałabym przeczytać tą książkę. ;)

  17. Mery 21 Lipiec, 2012 o 17:53 Reply

    Jak na razie, poczekajmy. Muszę zapoznać się wpierw z serialem.

  18. giffins 23 Lipiec, 2012 o 09:42 Reply

    Aaaaaaa to taki kodeks istnieje naprawdę? :D Rzeczywiście must have, już dopisuję na swoją listę! KOCHAM ten serial, właśnie kończę 5 sezon :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: