Archiwum dnia: 21 lipca, 2012

#224. Wyniki konkursu.


Najwyższa już pora ogłosić zwycięzców konkursu, w którym do wygrania były 3 egzemplarze książki “Sroka w krainie entropii” – Markéty Baňkovej ufundowane przez Wydawnictwo PWN. Wszystkim zwycięzcom serdecznie gratuluję :) Recenzja książki -> TU.
[ Kliknij tu by przenieść się na stronę konkursu ]

Ambrose
Entropia jest boginią chaosu. To miara nieuporządkowania układu. Im wartość entropii niższa, tym układ charakteryzuje się większym stopnia uporządkowania. Entropia zawsze stara się osiągnąć maksimum – dlatego właśnie kula toczy się ze stoku, gaz wypełnia całą objętość naczynia, etc. Z tego samego powodu, życie biologiczne istniejące na Ziemi jest takim fenomenem – bo to jedna z niewielu rzeczy, która jest w stanie sprzeciwiać się (niestety nie w nieskończoność) entropii, działać jej na przekór, tj. minimalizować jej wartość. A co do samej wartości entropii, to należy jeszcze wspomnieć, że zależy ona od wielkości układu, czyli jest to tzw. wartość ekstensywna. Jako pierwszy pojęcie to wprowadził Rudolf Clausius, niemiecki fizyk urodzony w Koszalinie.

Marichetti

Tak własnymi słowami… ;)
Wszechświat dąży do stanu równomiernego rozłożenia energii. a Kiedy tak się stanie, nie będzie już możliwa wymiana energii – wszystkie procesy zostaną zatrzymane. Jest to proces nieodwracalny, zwany entropią (nie wiem czy dobrze to zrozumiałam). Jejciu, tak się zapatrzyłam że zapomniałam dodać że wprowadził to pojęcie Rudolf Clausius ;)

Justyna Jesse L.
ha ha :D
Entropia to stopień nieuporządkowania układu. Z definicji wszystko dąży do maksymalnej entropii, czyli chaosu. Nasza pani doktor zwykła porównywać ją do porządku panującym w pokoju studenta w trakcie trwania sesji. Z dnia na dzień staje się on tylko coraz to odleglejszym marzeniem :)
A wprowadził to pewnie jakiś fizyk zajmujący się termodynamiką, przyznam się, muszę sprawdzić na Wikipedii :P Rudolf Clausius! W końcu nie trzeba wiedzieć wszystkiego, wystarczy tylko wiedzieć gdzie szukać :)


Ale ja również mam się czym pochwalić :) Wygrałam książkową rozdawajkę u Kingi. Oto co dostałam w środę: trzy książki, zakładkę i pyszne galaretki w ślicznym woreczku.

Chciałam się również pochwalić wywiadem, który przeprowadziła ze mną Giffin. Zapraszam tych, którzy jeszcze go nie czytali na jej bloga -> KLIKNIJ TU.