Archiwum dnia: 16 sierpnia, 2012

#237. „Martwy w rodzinie” – Charlaine Harris

„Martwy w rodzinie”


Tytuł: „Martwy w rodzinie”
Autor: Charlaine Harris
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 400
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7480-254-3
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 16 sierpnia 2012

Charlaine Harris to znana i ceniona amerykańska pisarka, która ma na swoim koncie serie kryminalne i fantastyczne. Jej książki od lat goszczą na listach bestsellerów New York Times’a. „Martwy w rodzinie” to już 10 część cyklu o Sookie Stackhouse (poprzednie tomy: „Martwy aż do zmroku”, „U martwych w Dallas”, „Klub martwych”, „Martwy dla świata”, „Martwy jak zimny trup”, „Definitywnie martwy”, „Wszyscy martwi razem”, „Dotyk martwych”, „Gorzej niż martwy” i „Martwy i nieobecny”.) Seria o Sookie zdobyła wielkie zainteresowanie nie tylko w wersji papierowej, ale także tej przeniesionej na szklany ekran w postaci serialu emitowanego na HBO „Czysta krew” (ang. „True Blood”).

Język jest prosty i łatwy w odbiorze, utrzymany w dalszym ciągu na tym samym poziomie. Zmieniła się jednak odrobinkę forma pierwszego rozdziału, ponieważ został on (nie bez powodu) podzielony na miesiące i tygodnie.

Miasteczko Bon Temps to z pozoru zwyczajne, małe miasteczko. Jednak tylko z pozoru. Sookie Stackhouse to pracująca w barze „U Merlotte’a” kelnerka z telepatycznymi umiejętnościami, które nie raz uratowały jej życie i nie raz wprowadziły ją w ogromne tarapaty. Na dodatek Sookie ma nietypowych przyjaciół: wampirów, wilkołaków, zmiennokształtnych, czarownice i elfy. Odkąd wampiry, wilkołaki i zmiennokształtni postanowili się ujawnić ludzkości podczas Wielkiego Objawnienia wszystko zaczęło się zmieniać. Co więcej Wojna z Wróżkami, która miała niedawno miejsce przysporzyła Sookie wielu nieprzyjemności. Teraz młoda kobieta zmaga się nie tylko z ranami fizycznymi, ale także tymi zadanymi jej duszy i sercu. Sookie czuje gorycz i żal, że to Bill a nie Eric uratował ją podczas Wojny Wróżek, na dodatek kończąc z bardzo rozległymi ranami spowodowanymi otruciem srebrem. Erikowi również grozi wielkie niebezpieczeństwo ze strony wysłannika nowego Króla, a żeby tego było mało w mieście pojawia się jego stwórca wraz z szalonym synem. Co więcej, wilkołaki zrobiły polowanie na terenie posiadłości Sookie, w trakcie którego doszło do przerażającego odkrycia… Żeby nie zdradzić zbyt wiele dodam jeszcze, że z wielką niecierpliwością czekałam na dalszy rozwój wydarzeń na gruncie miłosnym między Sookie a Erikiem, a także między Sookie a Billem. Co się między nimi wydarzyło? Sprawdźcie sami.

Charlaine Harris wróci również do kilku wątków, które pojawiły się w poprzednich częściach i rozwinie je, a także objaśni czytelnikom, którzy nie mieli okazji sięgnąć po poprzednie tomy, lub do tej pory zapomnieli o czym była w nich mowa. Mnogość wydarzeń z którą zmierzy się czytelnik w tym tomie zagwarantuje wiele godzin świetnej zabawy i brak nudy. Jednak trzeba pozostać skupionym, ponieważ można się pogubić w nowych wątkach.

Warta poświęcenia uwagi jest kreacja głównych bohaterów, a zwłaszcza Sookie, która z każdą częścią wręcz ewoluuje. Już nie jest tak próżną i głupiutką kobietą zamartwiającą się wyborem odpowiedniego biustonosza. Tym razem jej życiu, oraz życiu jej bliskich grozi wielkie niebezpieczeństwo. Wampiry, wilkołaki i wróżkowie nie będą stali bezczynnie. Dodatkową ciekawostką jest to, że Sookie będzie zastanawiała się nad przemianą… w wampira!

„Martwy w rodzinie” z pewnością jest książką, którą powinien przeczytać każdy fan serii jak i serialu. Ten tom okazał się być interesującą kontynuacją, która wciągnie czytelnika bez zapamiętania na długie godziny. Muszę przyznać, że „Martwy w rodzinie” jest najlepszą częścią z tej serii – z pewnością nie będziecie się nudzili ponieważ Charlaine Harris będzie wiele razy skutecznie zaskakiwała! Serdecznie polecam.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo MAG