Archiwum dnia: 1 września, 2012

#243. „Wyznania upiornej mamuśki” – Jill Smokler

„Wyznania upiornej mamuśki”


Tytuł: „Wyznania upiornej mamuśki”
Autor: Jill Smokler
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 192
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7839-263-7
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 1 września 2012

„Macierzyństwo to nie łańcuch cudownych chwil następujących jednak po drugiej niczym w doskonale zaprogramowanym pokazie slajdów. Łączy się ono z brudem i strachem, jest najeżone trudnościami, ale i… urzeka urodą. Wymaga ciężkiej pracy i olśniewa cudami, jest niewdzięczne, lecz radosne i frustrujące zarazem. Jest wszystkim.”

Jill Smokler nie jest pisarką, a projektantką graficzną, która na początku macierzyństwa postanowiła zacząć pisać bloga, na którym dzieliła się z internautami swoimi doświadczeniami związanymi z macierzyństwem. Dodatkowym plusem pisanie bloga była chwila wytchnienia od nudy i rutyny oraz możliwość podzielenia się z ludźmi swoimi radościami, rozterkami i przemyśleniami.

Wyznania matek, które Jill postanowiła wykorzystać w swojej książce są rewelacyjnym dodatkiem. Pochodzą one z komentarzy pozostawionych na jej blogu. Potwierdzają one, że każda z kobiet zmaga się z macierzyństwem, ponieważ nie jest to bajka. Niektóre wypowiedzi były zabawne, inne poruszające lub smutne, jednak zdarzały się także i takie, które szokowały. Ale wszystkie z nich unaoczniały wagę trudów jakie musi pokonać na swej drodze matka.

Autorka stworzyła pamiętnik, który wciąga od pierwszych stron, bawi, poucza dzięki dobrym spostrzeżeniom i radom. Język jest prostu i łatwy w odbiorze dzięki czemu czytanie jest przyjemnością. Książeczka jest krótka, ale każda spędzona z nią chwila jest wyjątkowa.

Autorka radzi: „Jeśli zdarza ci się tonąć w macierzyństwie, wykorzystaj tę książkę jako koło ratunkowe.” Lektura ta będzie również idealną książką dla przyszłych mam. Książkę serdecznie polecam obecnym oraz przyszłym matkom, a także ich dzieciom – niech czasem spróbują ulżyć swoim rodzicielkom.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

p.s. Pozdrowienia z Turcji!