#254. „Dolina strachu” – Arthur Conan Doyle


„Dolina strachu”


Tytuł: „Dolina strachu”
Autor: Arthur Conan Doyle
Wydawca: Biblioteka Akustyczna
Kupisz na: Platforma Audeo
Czas nagrań: 452 minuty
Data wydania: 2012
Ocena: 8/10
Przesłuchane: 23 września 2012

„Dolina strachu” jest czwartym po „Studium w szkarłacie”, „Znaku czterech” i „Psie Baskerville’ów” audiobookiem o dłuższej formie, opowiadającym o przygodach najznamienitszego detektywa wszech czasów – Sherlocka Holmes’a. Późniejsze utwory Arthura Conana Doyle’a mają krótszą formę i są zbiorami opowiadań, a nie powieścią w całości. Sherlock Homles jest jednym z najbardziej znanych detektywów na całym świecie, niektórzy nawet wierzą w jego istnienie…

Akcja powieści rozgrywa się w Anglii. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie przez najbliższą Holmes’owi osobę – doktora Watsona, który towarzyszy mu na każdym kroku, pomaga rozwiązać nawet te najbardziej zawiłe zagadki i jako wierny skryba, dokumentuje wszystko.

Z czym tym razem będzie musiał zmierzyć się światowej klasy detektyw Sherlock Holmes i jego wierny przyjaciel doktor John Watson? Gdy Sherlock’owi udaje się znaleźć klucz do zaszyfrowanej przez jego „źródło” wiadomości okazuje się, że zrobił to za późno. Inspektor MacDonald ze Scotland Yardu informuje go, że John Douglas o którym pisze w zaszyfrowanej wiadomości, został zamordowany w swojej posiadłości dzień wcześniej. Od tej pory inspektor MacDonald nalega, by obaj mężczyźni podjęli się przeprowadzenia równoległego z policją śledztwa w sprawie tajemniczego morderstwa. Policja, detektyw i doktor prowadzą śledztwo, przepytują ludzi, szukają poszlak i analizują zdobytą wiedzę. Będą musieli dowiedzieć się czym jest tajemnicza „Dolina strachu”, która wydaje się mieć ścisły związek ze śmiercią Johna Douglasa. Ale czy uda im się odnaleźć sprawcę morderstwa?

Sherlock Holmes to postać bardzo barwna, intrygująca i szalenie ciekawa. Przenikliwy umysł Holmes’a wspierany czasem fajką z opium jest w stanie rozwiązać każdą zagadkę. Jego największym marzeniem jest przyłapanie na gorącym uczynku największego złoczyńcę wszech czasów – inteligentnego i bogatego profesora Moriarty’ego. Akcja tej powieści jest wciągająca, momentami niektóre sytuacje zbyt długo się ciągną, ale ogólnie czytelnikowi, lub też słuchaczowi, ciężko będzie się oderwać od „Doliny strachu”. Zresztą tytułowa „Dolina strachu” jest bardzo specyficznym, konkretnym miejscem, które będzie miało ogromne znaczenie zarówno dla śledztwa Holmes’a jak i pozostałych bohaterów powieści.

Muszę także wspomnieć o lektorze, panu Januszowi Zadurze, którego świetna dykcja i modulacja głosu sprawiły, że słuchanie było przyjemną podróżą w świat detektywa Holmes’a. Dzięki odpowiedniej intonacji głosu lektora słuchanie sprawia ogromną przyjemność.

Mimo że „Dolina strachu” Arthura Conana Doyle’a to moja pierwsza jego powieść, a zarazem pierwsze spotkanie z formą audioksiążki, muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z wrażeń jakie na mnie wywarła ta forma poznawania literatury. Serdecznie polecam fanom Doyle’a, ale także wszystkim tym, którzy kochają literaturę, a nie mieli jeszcze do czynienia z audiobookiem. Warto poszerzyć swoje czytelnicze horyzonty :)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Platforma Audeo

Reklamy

Otagowane:,

25 thoughts on “#254. „Dolina strachu” – Arthur Conan Doyle

  1. missfeather 23 Wrzesień, 2012 o 18:44 Reply

    A.C. Doyle zawsze i wszędzie :) wolę jednak wersję książkową i chyba na zawsze mi tak pozostanie :)

  2. giffins 23 Wrzesień, 2012 o 18:49 Reply

    Cieszę się, że ty też dałaś się przekonać do audiobooków no i że wybrałaś Doyle’a, uuuwielbiam go :D Sherlock to klasa sama w sobie!

  3. Isadora 23 Wrzesień, 2012 o 18:56 Reply

    Na przygody Sherlocka jestem gotowa o każdej porze!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • miqaisonfire 23 Wrzesień, 2012 o 18:59 Reply

      @Missfeather: ja również tak wolę, zdecydowanie. Jednak postanowiłam spróbować czegoś innego i powiem Ci, że się nie zawiodłam.
      @Giffins: no proszę! :) Nie wiedziałam, że jesteś taką fanką Doyle’a.
      @Isadora: cieszę się i polecam!

      • giffins 23 Wrzesień, 2012 o 20:19

        Pisałam o nim wypracowanie na ang. (o osobie, która mnie inspiruje) i od tego czasu mam do niego sentyment ;))

        A jeśli chodzi o reklamy to nie jest to zbyt opłacalny biznes, ale zawsze jakieś 5-10zł. miesięcznie jest, więc pomyślałam, że skoro i tak mam wolne miejsce na blogu, to czemu nie? :)

  4. Agata 23 Wrzesień, 2012 o 19:14 Reply

    Uwielbiam Sherlocka w każdej postaci. Marzy mi się zbiór wszystkich opowiadań Doyla. Polecam, jeśli jeszcze nie widziałaś, brytyjski serial Sherlock.

  5. Samash 23 Wrzesień, 2012 o 19:58 Reply

    Po książkę sięgnęłabym jedynie w formie papierowej. Nie lubię audiobooków, gdyż zasypiam :D Nie mniej jednak, zainteresowała mnie Twoja recenzja.

  6. barwinka 23 Wrzesień, 2012 o 20:17 Reply

    Mi Doyle nie przypadł do gustu choć kto wie może kiedyś wrócę do przygody ze sławnym detektywem. Tymczasowo jednak pasuje.

  7. Miłośniczka Książek 23 Wrzesień, 2012 o 20:52 Reply

    brzmi doprawdy zachęcająco, choć akurat w wersji audio nie chciałabym zapoznawać się z tą książką, wolałabym jednak text na papierze, bądź wersję elektroniczną
    pozdrawiam

    • miqaisonfire 24 Wrzesień, 2012 o 07:26 Reply

      @Agata: widziałam taki zbiór, jest ogromny, kosztuje chyba 60 zł, ale nie pamiętam wydawcy :(
      @Samash: ja słuchałam najczęściej przed snem, a i tak udało mi się nie zasnąć :) Przysypiałam, to fakt, ale ze zmęczenia. Więc może się jednak przekonasz?
      @Barwinka: rozumiem :)
      @Miłośniczka Książek: ale może jednak chciałabyś się przekonać i wysłuchać audiobooka? :)

  8. cyrysia 24 Wrzesień, 2012 o 06:38 Reply

    Brzmi niezwykle ciekawie. Trochę się obawam formy tej książki, gdyż jeszcze nie miałam okazji słuchać adioksiążki. Zdecydowanie jestem wzrokowcem, dlatego boję się, że miałabym problemy ze skupeniem się na słuchaniu historii ,,Doliny strachu”.

  9. Dosiak 24 Wrzesień, 2012 o 07:18 Reply

    Chętnie poznam tę książkę, ale nie w formie audiobooka. Słuchanie idzie mi o wiele gorzej niż czytanie :)

  10. Ewa 24 Wrzesień, 2012 o 09:16 Reply

    A.C. Doyle to dla mnie marka sama w sobie. I pomyśleć, że dzięki niemu mamy Holmes`a ;D

  11. kasandra_85 24 Wrzesień, 2012 o 09:38 Reply

    Znam kilka osób, które będą zainteresowane tym audiobookiem:))

    • miqaisonfire 24 Wrzesień, 2012 o 15:11 Reply

      @Cyrysia: ja też jestem wzrokowcem, ale powiem Ci, że dużą rolę odgrywa to jak lektor czyta. A w tym przypadku czyta świetnie, więc możesz spokojnie spróbować :)
      @Dosiak: to niedobrze! Bo słuchać też trzeba umieć, nie :P?
      @Ewa: no tak :)
      @Kasandra_85: polecam im serdecznie

      • Dosiak 25 Wrzesień, 2012 o 07:27

        No trzeba, trzeba :P Słucham w samochodzie jednego audiobooka i przesłuchać go nie mogę :P

  12. Ewa Książkówka 24 Wrzesień, 2012 o 12:15 Reply

    Ja za audiobukami raczej nie przepadam. Może kiedyś się to zmieni. :)

  13. Natula 24 Wrzesień, 2012 o 13:10 Reply

    Audiobooki to fajna sprawa o ile ktoś potrafi się na nim skupić, ja niestety nie umiem tego zrobić. Książka wydaje się bardzo interesująca, Sherlock Holmes to mój ulubiony bohater i jeśli tylko trafię na wersję papierową to chętnie przeczytam.

    Audeo przeprowadziło niezłą akcję marketingową, boje się, że niedługo wszyscy przerzucą się na audiobooki :)
    Miłego dnia :)

  14. Ambrose 24 Wrzesień, 2012 o 16:32 Reply

    Kurczę, chyba sobie kupię i w momencie, gdy doczekam się już własnego potomstwa, będę im puszczał tego typu perełki zamiast opowiadania bajek na dobranoc :)

  15. magda 24 Wrzesień, 2012 o 18:49 Reply

    jeśli chodzi o książkę to jeszcze jej nie znam, a co do audiobooków to sama ostatnio pierwszy raz spróbowałam i chyba częściej będę po nie sięgać, głównie dlatego, że czasami brakuje mi czasu na „papierowe czytanie” :)

    • miqaisonfire 26 Wrzesień, 2012 o 07:53 Reply

      @Ewa Książkówka: rozumiem :)
      @Natula: ja z początku też tak myślałam, ale jak zaczęłam słuchać to całkowicie pochłonął mnie ten słuchany świat. A co do akcji marketingowej, to masz rację :)
      @Ambrose: haha :D Dobry pomysł, nawet bardzo dobry pomysł!
      @Magda: masz rację :) Też tak mam. A wtedy przed snem nawet można sobie puścić i daje radę.

  16. marichetti 25 Wrzesień, 2012 o 16:20 Reply

    tytuł i twoja recenzja są bardzo ciekawe…. co do samego audiobooka – zaczynam się do nich przekonywać ;)
    Pozdrawiam!

  17. Varia 26 Wrzesień, 2012 o 16:22 Reply

    dla mnie ten audiobook okazał się być bardzo miłą niespodzianką. dzięki niemu odkryłam jak sobie umilić sprzątanie i czekanie w ulicznych korkach ;)

  18. Aleksnadra 1 Październik, 2012 o 10:46 Reply

    Nie, nie, nie. Książka ani audiobook nie dla mnie :( Nienawidzę Sherlocka Holmesa

  19. Cinnamon 2 Październik, 2012 o 14:38 Reply

    Ach, sir Doyle i jego Sherlock Holmes! Uwielbiam i mam nadzieję, że w końcu uda mi się przeczytać wszystkie opowiadania i powieści o słynnym detektywie. Poza tym podziwiam Cię za decyzję o odsłuchaniu tej książki, ponieważ nie przypuszczałam nawet, że Doyle’a można odsłuchać tak samo przyjemnie, jak w przypadku słowa pisanego :) No i widzę, że Ty także jesteś nowicjuszką na audiobookowym polu :D Myślę, że taka forma czytelnictwa może mi się spodobać, tylko ważne jest, by trafić na odpowiednią książkę i odpowiedniego lektora. Sama niedawno skończyłam swojego pierwszego audiobooka i wrażenia mam pozytywne :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: