Archiwum dnia: 6 października, 2012

#258. „The Walking Dead (Żywe trupy): Narodziny Gubernatora” – Robert Kirkman, Jay Bonansinga

„The Walking Dead”


Tytuł: „The Walking Dead (Żywe trupy):
Narodziny Gubernatora”
Autor: Robert Kirkman, Jay Bonansinga
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 364
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-93157-57-0
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 5 października 2012

„Żywe trupy: Narodziny Gubernatora”
to wyczekiwana przez fanów „The Walking Dead” książka autorstwa Roberta Kirkmana (twórca komiksu „The Walking Dead” od którego wszystko się zaczęło) i Jay’a Bonansinga (znany pisarz thrillerów). Na podstawie komiksu pojawił się serial o tej samej nazwie, emitowany na kanale FOX, jak i także dwie gry planszowe (jedna na postawie tego właśnie serialu), linia figurek oraz gra komputerowa.

Fani komiksu czy serialu z pewnością wiedzą, kim jest tytułowy Gubernator i dlaczego jest tak kluczową postacią, że aż napisano o nim książkę. Natomiast, tym którzy nie wiedzą, postaram się to w skrócie wytłumaczyć. Po pierwsze Gubernator, czyli Philip Blake to postać, która budzi wiele kontrowersji, jest to doskonały czarny charakter. Po drugie postać komiksowego Gubernatora zdobyła wiele prestiżowych nagród, jako że nie jest to zwykły czarny charakter, jakich w komiksach wiele. Po trzecie, to właśnie dzięki Gubernatorowi komiks stał się takim fenomenem, ponieważ postać Gubernatora znalazła się w rankingu stu „najbardziej rozpoznawalnych komiksowych złoczyńców”. „Żywe trupy: Narodziny Gubernatora” to opowieść o tym, co ukształtowało Philipa Blake’a na osobę bez skrupułów, mordującego z zimną krwią łotra z piekła rodem. Zainteresowani?

„Wiatr niesie ze sobą brzęczenie brzęczenie żywych trupów – nieregularne jęki, szurające kroki – dochodzące gdzieś z mroku sąsiednich działek.”

Narracja jest prowadzona przez narratora wszechwiedzącego w czasie teraźniejszym. Akcja toczy się w Ameryce w paru z pozoru opuszczonych przez ludzi (a zamieszkałych przez zombie) miejscach. Książka jest obsadzona w postapokaliptycznym świecie, w którym przetrwają tylko ci, którzy są wystarczająco zdeterminowani, by walczyć o swoje życie i stawić czoła zombie. Książka podzielona jest również na trzy części: „Wydrążeni ludzie”, „Atlanta” i „Teoria chaosu”.

Głównym bohaterem jest Philip Blake, który razem ze swoją małą córeczką, starszym bratem nieudacznikiem Brianem i dwoma kolegami Nickiem i Bobby’m podróżują po opuszczonych miasteczkach Ameryki w poszukiwaniu bezpiecznej przystani w Atlancie, w której będą mogli dołączyć do pozostałych ocalałych ludzi. Razem będą musieli stawić czoła zombie o kolorze rybiego brzucha, których czuć już z większej odległości. Co wydarzy się podczas ich podróży?

W książce pojawią się oczywiście flaki, krew i różne czasem drastyczne i obrazowe sceny mordu, aczkolwiek to nie to jest w tej książce, jak i komiksie najważniejsze. Najważniejsza jest kreacja głównego bohatera oraz psychologiczne aspekty jego postaci.

„Żywe trupy: Narodziny Gubernatora” to książka, którą czyta się naprawdę błyskawicznie. Akcja nie tylko całkowicie wciąga na długie godziny, ale także jest nieprzewidywalna i zaskakująca. Na dodatek zakończenie jest naprawdę bardzo dobre i gwarantuję, że będzie kolejnym zaskoczeniem. Serdecznie polecam każdemu fanowi komiksu czy serialu, a także wszystkim tym czytelnikom, którzy szukają nie tylko czegoś z pogranicza horroru.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Sine Qua Non