#262. Kryminalny konkurs z Wydawnictem Prószyński i S-ka!


Niedawno miała miejsce polska premiera drugiej części przygód asystent kryminalnej Louise Rick, autorstwa Sara Blædel. Pierwsza część, zatytułowana „Handlarz śmiercią” była przeze mnie recenzowana w czerwcu. Druga część, zatytułowana „Mam na imię księżniczka” jest już u mnie w domu i zdradzę Wam w tajemnicy, że STRASZNIE wciąga. Także niedługo pojawi się moja recenzja, która, jeśli do tej pory się nie zdecydujecie, dosłownie zmusi Was do wzięcia udziału w tym konkursie i zawalczenia o jeden z 5 egzemplarzy najnowszej książki Sary Blædel, ufundowanych dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka!

„Mam na imię księżniczka”

Najbardziej wyczekiwany kryminał roku, kontynuacja przygód Louise Rick, policjantki kryminalnej. Recenzję pierwszego tomu „Handlarz śmiercią” można przeczytać TU.
Tytuł: „Mam na imię księżniczka”
Autor: Sara Blædel
Drugi tom cieszącej się popularnością serii kryminałów z Kopenhagą w tle. Kopenhaska komenda policji otrzymuje zgłoszenie o brutalnym gwałcie dokonanym na młodej kobiecie. Sprawa zostaje przydzielona asystent kryminalnej Louise Rick. Okazuje się, że kobietę zgwałcił poznany na portalu randkowym mężczyzna, który podał fałszywą tożsamość. Bliższe badanie innych niewyjaśnionych gwałtów ujawnia ten sam sposób działania. Kiedy w podobnych okolicznościach umiera młoda kobieta, policja postanawia użyć wszelkich sił i środków, które pozwolą ująć seryjnego gwałciciela. Kolejne tropy wiodą w coraz to inną ślepą uliczkę, Louise Rick musi więc podjąć niestandardowe działania. Zakłada profil na portalu randkowym…
Kiedy?: 16 października
Wydaje: Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Link: kliknij tu
Oficjalna strona książki: kliknij tu


Co trzeba zrobić, by wziąć udział w konkursie?

  1. Po pierwsze trzeba zapoznać się z regulaminem konkursu. Wzięcie udziału w konkursie równoznaczne jest z akceptacją regulaminu.
  2. Konkurs trwa DWA TYGODNIE – od 24.10. do 7.11.2012 roku. 7.11. zostaną ogłoszeni zwycięzcy.
  3. W konkursie mogą wziąć udział zarówno osoby prowadzące blogi, jak i te, które ich nie prowadzą.
  4. Osoba prowadząca bloga jest ZOBOWIĄZANA do umieszczenia banera konkursowego, którego link proszę pobrać z TEJ STRONY. Brak banera na blogu jest równoważny z usunięciem zgłoszenia konkursowego. Ten punkt regulaminu będzie ściśle przestrzegany.
  5. Każdy z uczestników może wziąć udział w konkursie tylko jeden raz! WordPress jest wyposażony w podawanie IP, także proszę nie próbować mnie oszukać.
  6. Każdy z uczestników musi odpowiedzieć na przynajmniej jedno pytanie konkursowe. Na podstawie odpowiedzi na pytania będą wybierani zwycięzcy.
  7. Wydawnictwo Prószyński i S-ka przeznaczyło na konkurs 5 egzemplarzy, co znaczy, że 5 osób zostanie nagrodzonych. Z wygraną osobą będę kontaktowała się mailowo i prosiła o podanie danych, które zostaną przekazana Wydawnictwu.
  8. W zgłoszeniu proszę wpisać swoje imię oraz adres mailowy i numer pytania na który odpowiadacie. Oczywiście można odpowiedzieć na obydwa pytania.
  9. A oto pytania konkursowe:
    a) Z czym kojarzy Ci się Dania?
    b) Dlaczego właśnie Ty powinieneś/powinnaś otrzymać nową książkę Sary Blædel?
  10. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie! Naprawdę warto :)

39 komentarzy do “#262. Kryminalny konkurs z Wydawnictem Prószyński i S-ka!

  1. cyrysia 24 października, 2012 o 08:39 Reply

    Świetny konkurs. Sama raczej nie wezmę udziału, bo ostatnio coś nie mam sił i ,,głowy” do myślenia he he, ale trzymam w kciuki za innych uczestników.
    Pozdrawiam.

  2. Joanna 24 października, 2012 o 08:46 Reply

    Będę pierwsza? Dania kojarzy mi się z dwoma rzeczami:
    -książkami Chmielewskiej i Alicją
    -Emilie moja znajomą, którą opiekowałam się podczas jej półrocza na Sokratesie w Polsce
    pozdrawiam serdecznie

  3. barwinka 24 października, 2012 o 11:08 Reply

    Dzięki za informację. Zastanowię się i może wezmę udział. Ciekawa jestem też Twojej recenzji tej pozycji :)

  4. kasandra_85 24 października, 2012 o 12:18 Reply

    Z przyjemnością wezmę udział w konkursie:)
    Emila
    kasandra_85@wp.pl
    Banerek już umieściłam na blogu.

    a) Z czym kojarzy Ci się Dania? Dania kojarzy mi się z małymi, pięknymi wysepkami. Mało kto wie, że do tego kraju należy ponad 400 wysp, przy czym większość nie jest nawet zamieszkała. Nie trzeba daleko szukać w ciepłych krajach. Także tu, w Europie można znaleźć miejsca dzikie i nietknięte przez ludzi. Dowiedziałam się o tym kilka ładnych lat temu, ale zdziwiło mnie to zupełnie i od tamtej pory właśnie te wysepki kojarzą mi się z Danią.

    b) Dlaczego właśnie Ty powinieneś/powinnaś otrzymać nową książkę Sary Blædel? Miałam okazję przeczytać pierwszą część i z przyjemnością zagłębiłabym się w kontynuację:D.

  5. nieidentyczna 24 października, 2012 o 13:55 Reply

    Z miłą chęcią wezmę udział w konkursie.
    Ola
    zuniek!@onet.pl

    1.Dania to: klocki LEGO uwielbiane przez moich młodszych braci (choć i ja lubię je układać), Hans Christian Andersen (chyba nie muszę go nikomu przedstawiać), Wikingowie (tak, ci od Asterixa) oraz supernowoczesne wiatraki (bo grunt to ekologia!).

    2.Dlaczego chciałabym tę książkę?

    Pomijając już to, że kolekcjonuję książki; ta wyjątkowo mnie zaintrygowała. Gdy przeczytałam jej tytuł (a nie spojrzałam jeszcze na okładkę) pomyślałam, że to kolejna cukierkowa pozycja dla sweetaśnych panienek. A tu proszę takie zaskoczenie! To kryminał! – czyli mój ulubiony gatunek. Czegoś takiego się nie spodziewałam…i właśnie dlatego chciałabym ją przeczytać.

    • nieidentyczna 24 października, 2012 o 13:56 Reply

      Wkradł mi się mały błąd. Mój mail to: zuniek@onet.pl

      • miqaisonfire 28 października, 2012 o 13:33

        Nie ma sprawy :D Raczej bym się domyśliła, że „!” mam zamienić na „@” :))

  6. giffins 24 października, 2012 o 14:32 Reply

    Rozdanie świetne, ale ja wiem, że teraz niestety nie będę miała czasu przeczytać tej książki, więc mogę tylko życzyć powodzenia innym ;))

  7. Ewa Książkówka 24 października, 2012 o 16:12 Reply

    Zgłaszam się, a jakże! :D

    Dlaczego właśnie Ty powinnaś otrzymać nową książkę Sary Blædel?

    Już odległy czas temu zabłądziłam w ciemnościach mrocznej literatury, gdzie zło patrzy prosto w oczy czytelnika, strach muska jego kark, a śmierć zagląda mu przez ramię… Nie potrafię i nie chcę wyjść z nałogu tego gatunku, a by przetrwać potrzebuję wciąż nowych ofiar…

  8. missfeather 24 października, 2012 o 18:57 Reply

    no to i ja spróbuję powalczyć o książkę :) banner jest już w odpowiednim miejscu :)

    mail do mnie: in.a.bookworld@gmail.com

    odpowiedzi:

    Dania kojarzy mi się z barbarzyńcami i przewspaniałą mitologią nordycką, którą wielbię i stawiam ponad mitologią antyczną (śmiem twierdzić, iż mitologia północna jest nam bliższa niż narzucona odgórnie mitologia śródziemnomorska, bo geograficznie nam bliżej na Północ jednak) :)

    A dlaczego chciałabym książkę? Oddałabym ją do mojej biblioteki i Dyskusyjny Klub Książki już by wiedział, jaki użytek z niej zrobić :)

    • missfeather 28 października, 2012 o 19:27 Reply

      oj, anonimowy komentarz dałam… Mam na imię Agnieszka :)

  9. KiziaMizia 24 października, 2012 o 20:45 Reply

    Zgłaszam się ;)
    A.Tu już napisali z czym im się kojarzy a ja się z nimi zgadzam w 100% (nie
    będę się powtarzać jak to i tak nic nie da) Mogę dodać, że kojarzy mi się to z grą Eurobisness (nie wiem jak się to piszę). Również są tam piękne krajobrazy.
    B. A dlaczego ja mam wygrać tą książkę? Może dlatego, że nie będę jej czytać z myślą „Była okazja na wygranie tej książki, więc wziełam udział”. NIE.
    Ja kocham kryminały nawet jeśli w nocy nie mogę zasnąć a tak si,ę dzieje często.To tyle. Moja krótka i nie za dobra odpowiedź, ale może…
    Mój e-mail: kotekso@o2.pl
    POZDRAWIAM!

  10. Aleksnadra 25 października, 2012 o 08:16 Reply

    Tym razem nie biorę udziału w konkursie ale chętnie umieszczę baner konkursowy na swoim blogu :)))

  11. Katarzyna 25 października, 2012 o 09:51 Reply

    Pytanie a)
    Dania kojarzy mi się z książką „Wszystko czerwone” Joanny Chmielewskiej.
    To było moje pierwsze spotkanie z Danią w książce i na zawsze zapamiętam klimat, który tam panował i sympatycznych Duńczyków:)

  12. Wakacyjna 25 października, 2012 o 15:49 Reply

    Naprawdę przyjemny konkurs, ale nie czytałam pierwszej części tej serii, a od drugiej raczej nie zacznę ;)

  13. marichetti 25 października, 2012 o 18:27 Reply

    Bardzo fajny konkurs jak i nagrody, postaram się coś naskrobać jak znajdę chwilkę czasu :D

  14. Agata 25 października, 2012 o 19:01 Reply

    Chętnie przeczytam tą książkę więc i ja się zgłaszam.

    Pytanie b)

    Zbrodnia i tajemnice towarzyszą mi od najmłodszych lat. Zaczynałam łagodnie – od Arthura Conan Doyla. Później przyszedł czas, gdy zaczytywałam się w Królowej Kryminałów – Agathacie Christie, do dziś jej książki zajmują honorowe miejsce na mojej półce. Jako trochę starsza osoba, za sprawą Henninga Mankela, wciągnęłam sie w świat kryminałów skandynawskich. Szybko stały się moimi ulubionymi. Dlaczego chciałabym przeczytać „Mam na imię Księżniczka”? Ponieważ jestem ciekawa czy Sara Blaedel jest równie dobra w pisaniu kryminałów, jak inny duński pisarz – Jussi Adler – Olsen. A przy okazji byłaby to świetna okazja do zakupienia i przeczytania pierwszego tomu – „Handlarza śmiercią”.

    Agata, mail: agatap1988@gmail.com

  15. misha 27 października, 2012 o 19:03 Reply

    a) Kojarzy mi się ze zdaniem z pewnej łamigłówki, „Niebieskie irysy nie rosną w Danii”. :)
    b) A dlaczego nie? Uwielbiam czytać książki, z tą autorką nie miałam do czynienia, więc czas ją poznać! :) A później skrobnąć recenzję na swoim blogu. Przyjemnie próbować nowych rzeczy, a kryminałów czytałam dopiero kilka. Poza tym, tytuł brzmi ciekawie.

    misha@autograf.pl

  16. Ambrose 28 października, 2012 o 07:59 Reply

    1) Dania kojarzy mi się oczywiście z klockami Lego, z którego to kraju owe zabawki się wywodzą. Wiem, że Dania to Kopenhaga, ślady Wikingów, urokliwa cieśnina Sund, mroźna ale piękna Grenlandia, to także obecne miejsce zamieszkania świetnego polskiego pisarza B. Świderskiego, ale wszystkie te znany mi fakty, nie zmieniają stanu rzeczy, że gdy ktoś powie słowo „Dania”, ja oczami wyobraźni widzę przede wszystkim plastikowe ludzki, które zresztą wciąż zamieszkują mój pokój.

    2) „Dlaczego ja?” to bardzo słaby program paradokumentalny, którego unikam jak ognia, stąd też odpowiedź na to pytanie, będzie raczej skromna :) Nie jestem po prostu fanem kryminałów i po cichu liczę na to, że może akurat ta książka zmieni moje nastawienie do tego gatunku.

    Mój e-mail: zielony_sznurek@o2.pl

  17. spokowap 28 października, 2012 o 12:33 Reply

    Dania kojarzy mi się przede wszystkim z… klockami LEGO :-) Do dziś nie wyleczyłem się z miłości do nich. I wcale się tego nie wstydzę ;-)

    Dlaczego akurat ja? No właśnie, dlaczego? Jestem pewien, że nie zasługuje na książkę bardziej niż ktokolwiek inny próbujący swych sił w tym konkursie. Mogę tylko obiecać, że na pewno ją przeczytam – nie chce jej wygrać tylko po to, by stanęła na półce, albo po to, by tuż po odebraniu znalazła się na Allegro. O nie, na pewno nie :) Należy do gatunku, który szczególnie lubię i ma bardzo obiecujący opis fabuły :)

    Piotr
    spokowap@o2.pl
    Baner za moment wstawię, tylko uruchomie netbooka. Z urządzenia, z którego dodaje ten wpis nie jest to niestety możliwe :)

  18. Hekate 28 października, 2012 o 14:10 Reply

    a) Z czym kojarzy Ci się Dania?
    Dania kojarzy mi się… z dzieciństwem. Z budowaniem wysokich wież, pałaców, garaży z klocków LEGO. Jako, że ten kraj kojarzę głównie ze wspomnianymi klockami, toteż myśląc o Danii, myślę o dzieciństwie, beztroskiej zabawie, letnich promieniach słońca, tabliczką czekolady… :)
    b) Dlaczego właśnie Ty powinieneś/powinnaś otrzymać nową książkę Sary Blædel?
    Dlaczego właśnie ja? Lubię kryminały, tym bardziej te przemycające wiele przykrych widoków, złych wspomnień, obaw. Lubię poczuć ciarki wędrujące od stóp po blond meszek na karku. Liczę na to, że ta książka dostarczy mi owych emocji i zagości na honorowym miejscu w mojej domowej biblioteczce.

  19. Fuzja 28 października, 2012 o 18:38 Reply

    Banerek już u mnie jest
    Żaneta
    oyl.olivia@gmail.com

    1) Dania kojarzy mi się oczywiście z… Hansem Christianem Andersenem i jego przepięknymi baśniami, które ubarwiły moje dzieciństwo i sprawiły, że zapałałam miłością do książek. Nadal mam w domu stare wydanie jego baśni i wydaje mi się, że już nigdy się z nimi nie rozstanę. To kwestia sentymentu :) Tak wiele im zawdzięczam :)

    2) To pytanie jest szalenie trudne, bo każdy kto weźmie udział w tym konkursie, chciałby aby to właśnie jemu należała się nagroda. Czemu więc ja? Ponieważ to właśnie skandynawskie kryminały podstępem zakradły się do mojego serca, i mają tam specjalne miejsce :)
    Przy okazji byłby to miły prezent na moje 25 urodziny, które będą w listopadzie :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

  20. iszkicownik 28 października, 2012 o 19:20 Reply

    Skoro zachęcasz to wezmę udział ;)
    PYTANIE B – Hm… dlaczego ja. Powinienem ją otrzymać ponieważ ostatnio w swojej bibliotece natknąłem się na Handlarza Śmiercią, ale jakaś kobieta sobie go przywłaszczyła i nie miałem szans jak jej wyrwać książki z rąk, więc GAME OVER i muszę czekać T.T Poza tym słyszałem, wiele dobrego o poprzedniej książce, a także o samej autorce.
    A dopowiadając na pytanie A to Kopenhaga i piękne widoki oraz rodzina królewska ;)
    Pozdrawiam

  21. iszkicownik 28 października, 2012 o 19:25 Reply

    Och zapomniałem jeszcze imię: Maciej e-mail:szkicownik@hotmail.com

  22. Ewa 28 października, 2012 o 19:46 Reply

    Dodaję bannerek ;)
    Ewa
    e.kluska@wp.pl

    a) Dania kojarzy mi się ze spędzającymi sen z powiek sagami nordyckimi, którymi katowano mnie na historii średniowiecznej. No i jeszcze ze Swenem Widłobrodym i jego synem Kanutem Wielkim, który potężnym władcą był! Z drugiej strony Dania to też najstarsza monarchia europejska i choć upałów tam nie ma, to atrakcji turystycznych jest bardzo wiele. A pozostając w kręgu nauki muszę dodać, że Dania to dla mnie Søren Kierkegaard – pierwszy, który przeciwstawił się wielkiemu Heglowi i pozostawił po sobie zarzewie egzystencjalizmu. ;)

  23. binola 29 października, 2012 o 11:20 Reply

    Jagna,
    mój mail: jagiena@op.pl,
    pytanie b
    baner wstawiony

    Dania, Dania… hmm pytanie numer 1 pominę, ponieważ państwo to z niczym mi się nie kojarzy. Nawet sławne klocki LEGO nie przyszły mi do głowy, dopóki nie przeczytałam komentarzy. Odpowiedź na pytania drugie ma zatem związek z tym pierwszym. Książka powinna trafić do mnie, żeby na hasło Dania natychmiast przyszły mi do głowy jakiekolwiek skojarzenia. Nawet jeśli miałby być to psychopatyczny morderca z piłą mechaniczną w ręce, sznurkiem od prania w drugiej (aby w razie potrzeby udusić swoją ofiarę), truzicną w kieszeni i rządzą mordu w oczch, czy czymś równie mniej lub bardziej wyrafinowanym. Z twórczością Sary Blædel nie miałam jeszcze okazji się zapoznać, więc nie wiem, w jaki sposób kreuje czarny charakter. Jako fanka takich mrocznych klimatów z chęcią poznam kolejną zwichrowaną psychikę zabójcy. I może dzięki temu Dania zacznie mi się kojarzyć ze świetną autorką kryminałów :)

  24. Isadora 29 października, 2012 o 16:09 Reply

    Zgłaszam się:)
    karolinnaamm@gmail, Karolina
    Dania kojarzy mi się głównie z kopenhaskimi ogrodami Tivoli, gdzie miałam okazję być przed laty. Wrażenia naprawdę niezapomniane, na samo wspomnienie kręci mi się w głowie:)

  25. Miłośnik książek 29 października, 2012 o 16:31 Reply

    Zgłaszam się:)
    recenzent.blog@wp.pl, Daniel
    a) Dania kojarzy mi się ze znanymi na cały świat klockami Lego. Uwielbiam układać z klocków Lego pojazdy, ale najlepsze do układania są Lego Technic, którymi bawię się całymi dniami (oczywiście kiedy nie czytam:))
    b) Powinienem wygrać, bo uwielbiam czytać i to jest całe moje życie. Według mnie bez książek nie mogę istnieć, więc dlatego powinienem wygrać:)

    Banerek zaraz wstawię w zakładce „KONKURSY”

  26. Ruczek 30 października, 2012 o 19:54 Reply

    Chętnie wzięłabym udział w Twoim konkursie i dziękuję za zaproszenie do niego, jednak może lepiej jak zostawię szansę na wygranie tej pozycji prawdziwemu miłośnikowi kryminałów, a nie osobie, która dopiero w tym gatunku raczkuje – czyt. mnie ;D
    Ale banerek u siebie umieściłam! :)

  27. tajus 31 października, 2012 o 17:51 Reply

    Sara, tajus88(at)gmail.com.
    a) Dania kojarzy mi się z „jedynym państwem na literę D” w słynnej grze „Państwa, miasta”, co oczywiście prawdą nie jest, ale zarówno ja, jak i większość uczestników tejże gry, żywiliśmy przekonanie, iż innego kraju na tę właśnie literę nie ma. Wprawdzie było to wiele lat temu, ale sentyment pozostał ;).
    b) Dlaczego? No cóż, swoją recenzją książki „Mam na imię Księżniczka” zachęciłaś mnie tak, że już bardziej się nie dało ;). A poza tym jako imienniczka autorki chętnie poznałabym jej twórczość, która zaintrygowała mnie już jakiś czas temu :).

  28. alison2 1 listopada, 2012 o 09:46 Reply

    Czas na moje odpowiedzi :-)
    Agnieszka (alison2) alison2blog@gmail.com

    a. Dania to dla mnie przede wszystkim … syrenka w Kopenhadze :-) Będąc dzieckiem uwielbiałam bajkę o małej syrence choć przyznam że zdecydowanie bardziej przemawiała do mnie wersja Disneya z happy endem ;-) Potrafiłam całymi godzinami siedzieć w pokoju i malować poszczególne sceny z tej bajki. Z czasem mialam ich aż tle że można by na ich podstawie odtworzyć przebieg całej historii. Doskonale pamiętam moment, gdy w telewizji zobaczyłam syrenkę z Kopenhagi. Co prawda zdawałam sobie sprawę że to jedynie posąg ale ten obraz tak bardzo utkwił mi w pamięci, że do dziś, gdyby ktoś mnie zapytał skąd syrenka pochodzi, wskazałabym właśnie Danię. I choć podobnie jak wiele innych osób uwielbiałam klocki Lego, to nie one kojarzą mi się z tym krajem a właśnie moja najulubieńsza bajkowa postać…
    b. Pamiętasz jeszcze konkurs na zbrodnicze zapowiedzi jesieni, organizowany dla członków Syndykatu? Na pewno pamiętasz, bo dzięki niemu podobnie jak ja cieszyć się będziesz najnowszą powieścią Monsa Kallentofta ;-) A pamiętasz jeszcze jakie książki powtórzyły sie w naszych zestawieniach tych najbardziej wyczekiwanych? Jedną z nich była właśnie ”Księżniczka”. Wybrałam ją pomimo że nie miałam jeszcze szczęścia przeczytać wcześniejszych przygód Louise Rick, ponieważ tematyka mocno podziałała mi na wyobraźnię. Na rynku istnieje cała masa wydumanych kryminałów, podczas gdy tutaj nie można oprzeć się wrażeniu, że ryzyko jest szalenie prawdopodobne. W swoim otoczeniu mam sporo znajomych a nawet członków rodziny, którzy korzystali z usług portali randkowych. Z jednej strony to świetna okazja poznać ciekawą osobę, szczególnie w czasach gdy coraz więcej godzin spędzamy przed komputerem i najzwyczajniej w świecie, trudno nam o okazję na prawdziwą miłość napotkaną ot na ulicy. Z drugiej to kolosalne ryzyko… Kilka moich znajomych w ogóle nie przyznawało się z korzystania z takich portali aż do momentu, gdy faktycznie poznały kogoś ciekawego. Co by było, gdyby szybciej trafiły na oprawcę…
    W przypadku książki jestem bardzo ciekawa zarówno sposobu w jaki morderca był wstanie podejść oprawcę, jak również metod, jakie zastosuje nasza policjantka. Jestem też ciekawa czy autorka zasługuje na wszystkie te pochwały, jaką ją obdarzałaś recenzując obie książki. I kto wie, jeśli szczęście usmiechnie się właśnie do mnie, może uda mi się uzbierać trochę funduszy na „Handlarza śmiercią”, tak by smakować te opowieści w chronologicznej kolejności… Tak bardzo chcialabym poznać kryminalny świat w duńskim wydaniu… :-)

  29. Pawel 1 listopada, 2012 o 13:04 Reply

    b) Dlaczego właśnie Ty powinieneś/powinnaś otrzymać nową książkę Sary Blædel?

    Dlatego, ze bardzo zaciekawila mnie Twoja recenzja.Uwazam,ze jest interesujaca i ksiazka na 100% przypadnie mi do gustu.Powiem szczerze: slyszalem o pierwszym tomie skandynawskiej serii ale nie mialem okazji przeczytac HANDLARZA SMIERCIA.Mam nadzieje,ze moja przygoda bedzie mogla rozpoczac sie od MAM NA IMIE KSIEZNICZKA.Pozdrawiam.

    mail: pawit1@o2.pl

  30. marichetti 1 listopada, 2012 o 21:18 Reply

    Postanowiłam jednak spróbować swych sił w konkursie ;)
    marichetti@gmail.com
    Banerek już wstawiam na pasek boczny ;)

    a) Z czym kojarzy Ci się Dania?
    To słowo budzi we mnie wiele skojarzeń, pozytywnych i negatywnych, ale te pierwsze są trzy: zielony (tym kolorem oznaczony był ten kraj na mojej mapce w atlasie i teraz mam takie dziwne skojarzenie), Czesław Mozil (nawet go nie słucham, ale trochę się o nim usłyszało i samo się w głowie zakodowało) oraz zimno. Wiem, że nie ma tam mrozów rodem z Syberii, jest podobnie jak u nas, ale tak mi się kojarzy i już, nic tego nie zmieni. Gdy pomyślę dłużej o Danii, to przypomina mi się lekcja geografii, na której zasłyszałam, że są tam bardzo wysokie podatki. Już tak mam że zapamiętuję tylko dziwne fakty. Pamiętam również zdjęcia takich kolorowych domków, nie wiem jak się nazywały, lecz wówczas strasznie mnie zaciekawiły. Poza tym przychodzi mi do głowy myśl: „Dania się nie boi, bo ekologią stoi”, czyli farmy wiatrowe (albo może wiatrakowe?). W każdym razie Dania zawsze dziwnie mi się kojarzyła, jednak zaczęłam myśleć o niej ciepło po obejrzeniu filmu „Książę i ja” – nie był zachwycający, ale zobaczyłam w nim Danię słoneczną, piękną, taką jaka jest naprawdę, co na szczęście również zapisało mi się w mózgu na tyle, że w przyszłości chciałabym się tam wybrać choć na kilka dni. Z pozytywów, jeszcze dziecięcych, pamiętam niezapomniane klocki Lego (i tak zawsze gubiłam wszystkie części) oraz bajki Chansa Christiana Andersena – do dziś mam kolekcję prawie wszystkich jego baśni w formie płyt DVD (wspaniałe czasy dzieciństwa). Dania kojarzy mi się zarówno pozytywnie, jak i negatywnie, jednak sądzę że te pozytywne skojarzenia przeważają w znacznej mierze.

    b) Dlaczego właśnie Ty powinieneś/powinnaś otrzymać nową książkę Sary Blædel?
    Zawsze słyszałam zewsząd „Skandynawskie kryminały są najlepsze na świecie!”, albo „Uwielbiam czytać kryminały, ale te najlepsze to tylko i wyłącznie te skandynawskich autorów!”. Ja niestety nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć tym opiniom, gdyż – wstyd się przyznać, gdyż uwielbiam ten gatunek – nigdy nie miałam styczności z literaturą z tego regionu, Wielokrotnie próbowałam, lecz to brak funduszy, to biblioteka nie posiada takich zbiorów. No i klops, jestem ciemna w tej sprawie, ale bardzo chciałabym to w końcu zmienić i móc zakrzyknąć „Ja również czytałam skandynawskie kryminały, i uważam że…” i dokończyć to zdanie w oparciu o własne przeżycia. Poza tym czytałam już kilka recenzji na temat tej pozycji na różnych portalach, również tutaj, i widzę same pozytywy, wobec których nie mogę przejść obojętnie – przecież masa ludzi nie może się mylić co do jednej książki, prawda? Prawda, tak więc tak czy siak zamierzam ją przeczytać. Ważna jest ciekawa fabuła i wartka akcja, a niejeden czytelnik obiecuje, że znajdę go w tej książce, więc zamierzam się o tym przekonać na własnej skórze.

    Pozdrawiam! :D

  31. Alicja 3 listopada, 2012 o 08:10 Reply

    2) W innym konkursie wygrałam 3-dniowe SPA i co ja będę czytać wieczorami?

  32. Ania 5 listopada, 2012 o 18:51 Reply

    Ania1986@o2.pl
    2) Chciałabym dostać tę książkę ponieważ bardzo lubię czytać kryminały. Niestety w mojej bibliotece nie mam dostępnych nowości z tego gatunku, więc nie miałam wcześniej okazji zapoznać się z twórczością Sary Blaedel. Bardzo chciałabym to zmienić.

  33. Paweł Kosmala 7 listopada, 2012 o 11:33 Reply

    1) Dania kojarzy mi się przede wszystkim z ulubionymi w dzieciństwie klockami lego. Chyba każdy je kojarzy.
    2) To ja powinienem otrzymać książkę Sary Blaedel ponieważ bardzo ciekawi mnie kontynuacja tego kryminału.

  34. aaa2828 7 listopada, 2012 o 20:09 Reply

    a) Kiedy myślę o Danii, przed oczyma pojawiła mi się czerwień i biel przyozdabiająca trzepoczącą na wietrze flagę i mapa z postrzępionym terenem i dużą ilością wysepek. Ale to tylko symbole, a dopiero pod nimi znajdują się bardziej żywe aspekty, czyli piękne twierdze pamiętające czasy wielkich bitew, skaliste wybrzeża i rzędy wiatraków wydających jeden z najpiękniejszych dźwięków, jakie istnieją na tym świecie. Dźwięk ożywającej historii zmieszany z dźwiękiem podróży, czyli machnięciami setek wędrujących ptaków, zakłócanymi poniekąd przez któryś z utworów legendarnej grupy muzycznej Aqua. A to wszystko jest tłem dla świetnych seriali kryminalnych. Bo to właśnie z nimi najbardziej utożsamiam ten kraj. Być może dlatego, że należę do fanów norwesko–duńskiego „The Killing”, bądź dlatego że ostatnio brałem udział w konkursie organizowanym przez Ale Kino, dotyczącym serialu „Wallander”.

    b) Dlaczego ja miałbym otrzymać nagrodę? Cóż, czytanie to jedno z moich ulubionych zajęć. W moim słowniku „czytać” jest synonimem dla „żyć”. Uwielbiam wgłębiać się w ciekawe historie i odkrywać mroczne, podszyte mistycznością tajemnicę. Ponadto, do kręgów moich zainteresowań należy psychologia i humanitaryzm, dlatego też, ze względu na wartości merytoryczne, wśród najbardziej cenionych przeze mnie gatunków literatury, znajdują się kryminały. Jednak powodem dla którego najbardziej chciałbym zdobyć tę książkę jest fakt, że sam próbuję stworzyć powieść z intrygą prawno–społeczną rozgrywającą się w skandynawskiej scenerii. I sądzę, że lektura „Mam na imię Księżniczka” pomogłaby mi rzucić nowe światło na niektóre aspekty twórcze, a co za tym idzie, przybliżyć mnie do upragnionego celu. Dlatego też, zależy mi, by ją wygrać.

    No, i oczywiście, przeczytałbym ją tak jak czyta się książki wygrane – z uśmiechem na twarzy.

    PS: Nie wiem czy moja odpowiedź zakwalifikuje się jeszcze do sprawdzania, ale skoro konkurs trwa do 7.11, to mam nadzieje, że ten dzień jest również dniem „udzielania się”. : )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: