#264. „Mam na imię Księżniczka” – Sara Blædel


„Mam na imię księżniczka”


Tytuł: „Mam na imię Księżniczka”
Autor: Sara Blædel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 352
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7839-371-9
Ocena: 10/10
Data przeczytania: 29 października 2012

KONKURS KLIKNIJ TU!
Po czterech miesiącach, fani Sary Blædel wreszcie będą mogli przeczytać kolejny tom z serii kryminalnych przygód Louise Rick. Ta wyczekiwana miesiącami książka jest utrzymana na tak samo wysokim poziomie, jak jej poprzedniczka. Dla zainteresowanych: recenzja 1 tomu – „Handalrza śmiercią”.

Louise Rick to asystent kryminalna pracująca w Wydziale A w duńskim Wydziale Zabójstw. Zostaje wezwana przez swojego przełożonego do sprawy gwałtu popełnionego na trzydziestodwuletniej kobiecie, która mimo że została znaleziona pobita i ledwo żywa w swoim mieszkaniu, to ma wątpliwości co do tego, czy był to gwałt, czy może cała sytuacja została przez nią sprowokowana. Gwałciciel poznany na portalu randkowym w Internecie pozostaje nieuchwytny. Kiedy policjanci tracą nadzieję na jakikolwiek profil DNA gwałciciela, zostają wezwani do kolejnego mieszkania, w którym zmarła brutalnie zgwałcona kobieta. Wszystko wskazuje na tego samego sprawcę, który tym razem nie był ostrożny i pozostawił po sobie ślady. Gwałty te klasyfikowane są jako napaści popełniane z zaskakującą brutalnością. Żeby tego było mało, przyjaciółka Louise, znana reporterka kryminalna Camilla, również zaczyna umawiać się z mężczyzną poznanym w Internecie. Na dodatek po powrocie z przedłużonej delegacji za granicą wprowadził się do Louise jej partner Peter, z którym jest od 6 lat w związku. Asystent kryminalna, by odnaleźć gwałciciela, postanawia założyć profil na jednym z internetowych portali umieszczających zdjęcia z imprez w mieście. Pod pseudonimem Księżniczka udaje jej się nawiązać kontakt z podejrzanym. Co z tego wyniknie? Czy uda się złapać seryjnego gwałciciela?

Gdy już myślałam, że wiem, kto stoi za brutalnymi gwałtami kobiet, nagle sytuacja diametralnie się zmieniła. Akcja powieści pędzi z każdą stroną, by w efekcie całkowicie zaskoczyć czytelnika. Autorka poświęciła głównej bohaterce więcej uwagi, niż w pierwszej części. Szczegółowo opisywała problemy z jakimi Louise musiała się zmagać. Bohaterowie jej powieści są bardzo żywymi, skrupulatnie wykreowanymi postaciami.

Gwałt to bardzo trudny temat, zwłaszcza dla ofiar, które czasem same nie wiedzą, czy to był gwałt, czy może one same wyszły z inicjatywą, która przerodziła się w piekło. Gwałt zarówno sfery psychicznej jak i fizycznej jest okropnym przestępstwem, z którym ofiary muszą zmagać się latami. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić bólu i poczucia niesprawiedliwości z jakim muszą do końca życia zmagać się ofiary. Książka Sary Blædel zmusza do zastanowienia się nad przypadkami gwałtów, które mimo wszystko są w naszym społeczeństwie częste – problem w tym, że połowa kobiet nie zgłasza przestępstwa, ponieważ boją się oskarżeń innych ludzi oraz przechodzenia przez ten koszmar jeszcze raz.

„Mam na imię Księżniczka” to drugi tom skandynawskiej, kryminalnej serii, który spodobał mi się bardziej niż poprzedni. Fabuła jest niesamowicie wciągająca, książkę czyta się błyskawicznie. Autorka dołącza do grona moich ulubionych pisarzy. Kolejny, już trzeci tom z serii będzie zatytułowany „Tylko jedno życie”. Już nie mogę się go doczekać!

ZAPRASZAM RÓWNIEŻ DO WZIĘCIA UDZIAŁU W KONKURSIE, W KTÓRYM MOŻNA WYGRAĆ JEDEN Z PIĘCIU EGZEMPLARZY TEJ KSIĄŻKI. KLIKNIJ TU!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Reklamy

Otagowane:,

24 thoughts on “#264. „Mam na imię Księżniczka” – Sara Blædel

  1. Varia 31 Październik, 2012 o 17:30 Reply

    nie słyszałam wcześniej o tej serii, ale teraz będę ją miała na oku.

  2. Natula 31 Październik, 2012 o 17:36 Reply

    Lecisz jak burza z tymi skandynawskimi kryminałami, cóż, ja nadal mam ambiwalentne uczucia do tej „zimnej” literatury, ale fabuła recenzowanej przez Ciebie książki bardzo mi się podoba. Kiedyś oglądałam film na podobnych motywach i była to świetna produkcja. Być może skusze się na tę książkę, póki co lecę sprawdzić co z tym konkursem ;)

  3. cyrysia 31 Październik, 2012 o 17:53 Reply

    Nie miałam okazji czytać tej serii, ale widzę, że reprezentuje się całkiem ciekawie. Postaram się w wolnej chwili poszukać pierwszego tomu, lecz na razie muszę zrezygnować, gdyż mam wiele innych książkowych priorytetów.

    • miqaisonfire 31 Październik, 2012 o 19:16 Reply

      @Varia: koniecznie :) Jest tego warta, zwłaszcza, że Ty sama lubisz takie klimaty :)
      @Natula: cieszę się, że mogłam Cię książką zainteresować i mam nadzieję, że przełamiesz lody na tych terytoriach :)
      @Cyrysia: rozumem i polecam Ci te książki pamięci, bo warto poświęcić im parę wieczorów. Wciągające i dobrze napisane kryminały.

  4. tajus 31 Październik, 2012 o 17:53 Reply

    O ja Cię, przy takiej ocenie książka musi być wyjątkowa! Ale narobiłaś mi apetytu ;).

  5. Aleksnadra 31 Październik, 2012 o 18:26 Reply

    Nie słyszałam wcześniej o tej serii i widzę, że sporo muszę nadrobić. Świetna recenzja :)

  6. Agata 31 Październik, 2012 o 18:48 Reply

    Brryy temat paskudny, ale tego można spodziewać się po kryminale, muszę zdobyć i przeczytac „Handlarza śmiercią” :)

  7. Immora 31 Październik, 2012 o 20:13 Reply

    Zapowiada się świetnie ;) Widzę kolejna skandynawska seria warta uwagi… Kiedyś dorwę je wszystkie :D

    • miqaisonfire 1 Listopad, 2012 o 10:05 Reply

      @Tajus: och, niezmiernie mi miło :) Także jeśli masz ochotę ją wygrać, to zapraszam do mojego konkursu!
      @Aleksandra: musisz nadrobić koniecznie, bo zdecydowanie warto jeśli lubisz skandynawskie kryminały.
      @Agata: paskudny, ale bardzo intrygujący :P W każdym razie polecam zarówno „Handlarza śmiercią” jak i „Mam na imię księżniczka”.
      @Immora: haha :) No właśnie, żeby dorwać każdą serię kryminałów wychodzącą ze Skandynawii trzeba by było wielu lat :)

  8. Ambrose 31 Październik, 2012 o 20:33 Reply

    Jestem trochę zaskoczony, bo książka, ze względu na podejmowaną tematykę gwałtu, wydaje się na pierwszy rzut oka całkiem interesująca :)

  9. Irena (Bujaczek) 31 Październik, 2012 o 21:32 Reply

    Czytałam jej „Handlarza śmiercią” i byłam zachwycona. Tak dumam nad konkursem, ale ostatnio wena mnie znowu opuściła… :( A tak bardzo, bardzo chcę ją przeczytać!

  10. kasandra_85 31 Październik, 2012 o 21:41 Reply

    Pierwszy tom już za mną, więc czas na kontynuację, zwłaszcza że zrobiła na Tobie tak dobre wrażenie:)
    Pozdrawiam!!

  11. magda 1 Listopad, 2012 o 00:34 Reply

    muszę się najpierw rozejrzeć za pierwszym tomem :)

    • miqaisonfire 1 Listopad, 2012 o 12:56 Reply

      @Ambrose: właśnie dlatego książki poruszające takie ciężkie tematy są tak popularne W gruncie rzeczy każdy z nas jest ciekawskim stworzeniem. Widzę, że wziąłeś udział w konkursie także życzę powodzenia :)
      @Irena: koniecznie weź udział, bo naprawdę warto. Na razie zgłoszeń jest 20, a egzemplarzy do rozdania 5 wiec masz duże szanse!
      @Kasandra_85: polecam serdecznie, bo naprawdę warto :)
      @Magda: poznanie serii od drugiego tomu nie przeszkadza w odbiorze lektury, bo każdy tom opowiada inną historię, tylko, ze bohaterowie są tacy sami (jeśli chodzi o główne postaci oczywiście). Ale jak najbardziej polecam zapoznanie od 1 tomu :)

  12. Dosiak 1 Listopad, 2012 o 06:36 Reply

    Kusisz, oj kusisz. Nie nadążam z czytaniem tych wszystkich wspaniałości, bo ciągle lista poszerza się o kolejną książkę :)

  13. alison2 1 Listopad, 2012 o 09:13 Reply

    Bardzo chciałabym stać się właścicielką tej książki… Dłaczego? O tym już za chwil parę w Twoim konkursie ;-)

    • alison2 1 Listopad, 2012 o 09:48 Reply

      wstawiając odpowiedź do konkursu spostrzeglam że reklamujesz moją rozdawajkę – ślicznie Ci dziękuję :-)

  14. Ewa Książkówka 1 Listopad, 2012 o 10:47 Reply

    Po Twojej recenzji tym mocniej cieszę się, że wzięłam udział w twoim konkursie. :)

    • miqaisonfire 1 Listopad, 2012 o 13:07 Reply

      @Dosiak: haha :) Widzę, że my mole książkowe tak mamy :) Mam nadzieję, że skutecznie kuszę…
      @Alison2: dziękuję za zgłoszenie, bardzo miło się czytało Twoją wypowiedź. A co do reklamy Twojego konkursu – nie ma za co :)
      @Ewa Książkówka: trzymam kciuki :) Pozdrawiam!

  15. giffins 1 Listopad, 2012 o 13:29 Reply

    Ach te skandynawskie kryminały ;) Muszę wreszcie zabrać się za książki tej autorki, ale oczywiście zacznę od pierwszej części :)

  16. S. 1 Listopad, 2012 o 16:00 Reply

    Nie byłam pewna, czy ta seria może mi się spodobać. Ja za kryminałami nie przepadam, ale w tych duży nacisk wydaje się być położony na psychologiczną stronę. Dlatego spróbuję z pierwszą częścią :-)

  17. marichetti 1 Listopad, 2012 o 17:34 Reply

    Jak ty ją tak zachwalasz, to mam taką ogromną wewnętrzną potrzebę wzięcia udziału w tym konkursie :D

  18. takitutaki 2 Listopad, 2012 o 12:11 Reply

    dopisane to listy życzeń, pierwszy jak i drugi tom :)

    • miqaisonfire 2 Listopad, 2012 o 12:51 Reply

      @Giffins: koniecznie :) Polecam serdecznie.
      @S.: wiadomo, nie każdy lubi kryminały. Ale będę się bardzo cieszyła, jeśli sięgniesz dzięki moim recenzjom po pierwszy tom :)
      @Marichetti: koniecznie weź udział, bo warto!
      @Takitutaki: polecam serdecznie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: