#265. „Przysięga Gertrudy” – Ram Oren


„Przysięga Gertrudy”


Tytuł: „Przysięga Gertrudy”
Autor: Ram Oren
Wydawnictwo: Naukowe PWN
Liczba stron: 304
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-01-16934-3
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 1 listopada 2012

„Przysięga Gertrudy” to spisana przez izraelskiego pisarza Rama Orena historia żydowskiego chłopca Michała Stołowickiego (dziś Michaela Stolowitzky’ego) i jego polskiej, katolickiej niani Gertrudy Babilińskiej. Pisarz obiektywnie przedstawił losy tej dwójki, jednakże zastosował pewne zabiegi stylistyczne, dzięki którym stworzył powieść ze wspomnień.

Narracja prowadzona jest z punktu widzenia narratora wszechwiedzącego. Pod koniec książki znajdują się czarno-białe, archiwalne fotografie, czyli to, co najbardziej lubię w literaturze faktu. Na końcu znajdują się również przypisy pochodzące od redakcji oraz bibliografia dla osób chcących zgłębić temat. Wspomnę również o przepięknej okładce, na której jest fotografia pochodząca z prywatnych zbiorów Mike’a Stolowitzky’ego.

„Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat.” (napis wyryty na medalu „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata” pochodzący z Talmudu)

Gertruda Babilińska, była ubogą i skromną nauczycielką, kiedy jej życie przemieniło się w prywatną tragedię, gdy ukochany nie stawił się przed ołtarzem kościoła w dniu ślubu. Zrozpaczona kobieta wyrusza w poszukiwaniu nowego życia do Warszawy, gdzie znajduje pracę u bardzo bogatej żydowskiej rodziny. Jej zadaniem jest opieka nad sześcioletnim Michałkiem. Niestety, nadchodzi wojna i Michał zostaje sierotą. Gertruda obiecuje, że będzie pełniła nad nim opiekę, wychowa go i zabierze do Palestyny, do jego krewnych. Podczas tej trudnej życiowej drogi, Gertruda spotka wiele dobrych ludzi, którzy nie raz ocalą ją i Michałka od śmierci. Oficer SS Karl Rink, który sam miał za żonę Żydówkę, czy też żydowski lekarz dr Berman, to kolejne osoby, które pokazały swoje dobre serce w tych jakże trudnych i skomplikowanych czasach.

„Przysięga Gertrudy” to wciągająca, poruszająca i fascynująca powieść o „miłości i dobroci w czasie wojny i Zagłady”. Ponieważ wojna i holocaust to tematy bardzo smutne i poruszające, dobrze jest móc przeczytać powieść, która jest pełna nadziei i o szczęśliwym zakończeniu. Gertruda poświęciła swoje życie dla Michała, którego wychowała w obcej kulturze i w obcej jej religii. Nie zmuszała go na przejście na katolicyzm, co po dziś dzień doceniają Żydzi. Jednak nie zrobiła tego z uwagi na daną jego rodzicom obietnicę, a ze względu na miłość jaką darzyła chłopca oraz dobroć płynącą z jej czystego serca.

Książka Rama Orena z pewnością spodoba się osobom zainteresowanym taką tematyką oraz samą książką. Jednakże proszę zwrócić uwagę, że autor połączył fakty z fikcją (stworzył dialogi między postaciami, dogłębnie wszedł w ich umysły – nie są to jednak prawdziwe przemyślenia Michała czy Gertrudy). Nie sądzę, żeby przez to powieść ta traciła na realności. Niemało jest historii o Polakach pomagających Żydom w czasie II Wojny Światowej, jednakże „Przysięga Gertrudy” to bardzo interesująca powieść, którą czytałam z zapartym tchem. Serdecznie polecam.
Książka jest dostępna również w wersji audio.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo PWN

Otagowane:, , , ,

24 komentarze do “#265. „Przysięga Gertrudy” – Ram Oren

  1. kasandra_85 2 listopada, 2012 o 06:34 Reply

    Książkę dopisuję do swojej listy. Choć staram się rzadko sięgać po takie wzruszające powieści, to jednak czasami robię wyjątki…
    Pozdrawiam!!

  2. Wakacyjna 2 listopada, 2012 o 07:32 Reply

    Twoja recenzja naprawdę mnie zainteresowała. Chętnie sięgnę po tą książkę ;)

  3. barwinka 2 listopada, 2012 o 07:36 Reply

    Bardzo lubię taką tematykę i czuję że to książka w sam raz dla mnie. Ciekawa jestem czy wyszła/wyjdzie również w formie ebooka.

    • miqaisonfire 2 listopada, 2012 o 09:11 Reply

      @Kasandra_85: polecam, bo na pewno przypadnie Ci do gustu :)
      @Wakacyjna: cieszę się bardzo i oczywiście polecam!
      @Barwinka: jest w formie audiobooka, to wiem na pewno, czy w formie ebooka to już musisz sama sprawdzić na stronie Wydawnictwa PWN, ale zakładam, że tak :)

  4. Isadora 2 listopada, 2012 o 07:44 Reply

    Takich opowieści nigdy za wiele – przynajmniej dla mnie:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  5. cyrysia 2 listopada, 2012 o 07:50 Reply

    Mam mieszane uczucia co do tej książki, gdyż niezbyt lubię tematykę II wojny światowej, bo wyzwala we mnie zbyt wiele emocji, ale czasami chwytam za takie poruszające powieści, więc może i tym razem zrobię wyjątek. Zastanowię się jeszcze.

  6. Kolmanka 2 listopada, 2012 o 08:04 Reply

    Czytałam kiedyś, ale jakoś mnie nie wciągnęła.

  7. Kornelia 2 listopada, 2012 o 08:10 Reply

    Zaciekawiłaś mnie tą książką. Lubię, gdy książka łączy osobiste historie z II wojną światową. Mimo, że mogłoby się wydawać, że nie jest to zbyt oryginalny temat to jakoś tak wspomnień nigdy za wiele. Pozdrawiam :)

    • miqaisonfire 2 listopada, 2012 o 09:12 Reply

      @Isadora: dla mnie również :) Także polecam serdecznie!
      @Cyrysia: masz rację, ta tematyka wyzwala wiele emocji, od tych dobrych po te złe… Jednak ta książka jest pełna nadziei, pokazuje dobroć ludzi, więc na pewno lektura będzie przyjemna :)
      @Kolmanka: a to szkoda!
      @Kornelia: dziękuję za miłe słowa i odwiedziny, a książkę jak najbardziej polecam :)

  8. Ewa 2 listopada, 2012 o 10:32 Reply

    Piękna okładka i równie ciekawe wnętrze – koniecznie muszę przeczytać tę książkę. ;)

  9. ederlezi 2 listopada, 2012 o 11:18 Reply

    To coś dla mnie. Muszę się za nią koniecznie rozejrzeć, bo jestem pewna, że mi się spodoba. :)

  10. Karriba 2 listopada, 2012 o 13:28 Reply

    Ja ostrożnie dobieram sobie tego typu literaturę, bo zawsze bardzo mnie porusza, a nie jestem pewna czy takich emocji potrzebuję non stop,.. Mam jednak nadzieję, że do tej książki kiedyś dotrę.

  11. Aleksnadra 2 listopada, 2012 o 15:11 Reply

    Jak wiesz książkę mam już za sobą. Cieszę się, że i Ty uznałaś ją za wartościową :)

    • miqaisonfire 2 listopada, 2012 o 16:23 Reply

      @Ewa: a ja koniecznie Ci ją polecam :)
      @Ederlezi: mam taką nadzieję!
      @Karriba: masz rację, nie potrzebujemy takich emocji non-stop, dlatego i ja musiałam znaleźć w sobie odpowiedni moment na tę lekturę :) Polecam Twojej pamięci.
      @Aleksandra: i ja się cieszę :) Pozdrawiam!

  12. Catalina 2 listopada, 2012 o 17:37 Reply

    Dzięki za zwrócenie uwagi na tę pozycję, bo widzę, że warto ją przeczytać ;)

  13. Antyśka 2 listopada, 2012 o 18:01 Reply

    Z ogromną przyjemnością zabrałabym się za tę książkę. Chętnie się za nią rozejrzę. ;)

  14. Miłośniczka Książek 2 listopada, 2012 o 18:47 Reply

    Z przyjemnością poznałabym tę historię :) Czuję się jak najbardziej zachęcona :)

  15. Caroline Ratliff 2 listopada, 2012 o 20:31 Reply

    Zapowiada się ciekawie, chętnie się z nią zapoznam :).

    • miqaisonfire 2 listopada, 2012 o 20:54 Reply

      @Catalina: zdecydowanie warto ;) Polecam serdecznie.
      @Antyśka: polecam :)
      @Miłośniczka Książek: cieszę się niezmiernie, że mogłam Cię książką zainteresować :)
      @Caroline Ratliff: w takim razie polecam po raz wtóry :D

  16. Ewa Książkówka 2 listopada, 2012 o 21:13 Reply

    Ooo, idealnie wstrzeliłaś się w mój gust, ale to chyba pewnie już wiesz. :)

  17. Dwojra 3 listopada, 2012 o 13:20 Reply

    Książka wygląda na coś w sam raz dla mnie :) Baaardzo chętnie poznałabym Michasia i panią Gertrudę!

    PS: znowu blogspot nie powiadamia mnie o notkach u Ciebie ;/

  18. ruczek 3 listopada, 2012 o 18:31 Reply

    Bardzo ciekawie zapowiadająca się pozycja. Ostania książka, którą czytałam o tej tematyce, nie miała szczęśliwego zakończenia, zatem to byłoby miłą odmianą :) Jak będę miała okazję to po nią sięgnę :)

  19. marichetti 3 listopada, 2012 o 19:07 Reply

    Przeczytałabym chociażby ze względu na słowo Gertruda, które nieodmiennie kojarzy mi się z pewną psychiczną sąsiadką i jej miotłą.. straszne :D

    • miqaisonfire 3 listopada, 2012 o 19:48 Reply

      @Ewa Książkówka: wiem, wiem :) Dla takiego miłośnika książek o tematyce II Wojny Światowej, to na pewno będzie miła lektura ;)
      @Dwojra: polecam serdecznie, mam nadzieję, że przypadną Ci do gustu :) P.S. Nie szkodzi, ważne, że czasem wpadniesz!
      @Ruczek: niestety takie książki najczęściej nie mają szczęśliwego zakończenia. Jednak dobrze, że są i takie historie, które się kończyły szczęśliwie :)
      @Marichetti: haha :D No cóż… ta Gertruda na pewno taka nie była :) Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: