#271. „Playbook. Podręcznik podrywu” – Barney Stinson, Matt Kuhn


„Playbook. Podręcznik podrywu”


Tytuł: „Playbook. Podręcznik podrywu”
Autor: Barney Stinson, Matt Kuhn
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 140
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-63248-32-1
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 14 listopada 2012

W lipcu tego roku miałam okazję czytać „Kodeks bracholi” (recenzja tu) autorstwa Barney’a Stinsona i Matta Kuhna. Ten nieprzewidywalny i bardzo skuteczny duet bawi fanów serialu „Jak poznałem waszą matkę” (eng. „How I Met Your Mother”) na całym świecie. Dla tych, którzy nie wiedzą: Barney Stinson, fikcyjna postać serialu „Jak poznałem waszą matkę” emitowanego na Comedy Central, mężczyzna, który garnitur ma nawet za piżamę, niezmordowany podrywacz i łamacz kobiecych serc, grany przez wyjątkowego Neil’a Patricka Harrisa. Matt Kuhn jest zarówno scenarzystą tego serialu, współautorem kilku odcinków jak i autorem takich książek jak: „Kodeks Bracholi”, „The Playbook. Podręcznik podrywu” i „Goodnight Bro” (2013). Barney Stinson i Matt Kuhn stworzyli poradnik, dla tych, którzy „są zbyt żałośni”, by poderwać laskę i dla tych, którzy szukają kreatywnych pomysłów, które dodadzą ich repertuarowi podrywu nieco pikanterii. Książka jest dedykowana kobiecym piersiom.

W poradniku znajduje się 75 podstępów, które mają zagwarantować wieczne powodzenie u każdej kobiety. Każda propozycja podrywu jest podana w formie przepisu, gdzie w „okienku profilowym” określone zostają: szansa na sukces, typ lasek na które podryw zadziała, wymagania (w tym potrzebne rekwizyty), czas przygotowania oraz „lipa” czyli „potencjalne złe strony zapodawanego przedstawienia”. Test DUP pozwoli Wam określić na jakim poziomie jesteście od której z 4 części (Don Knotts, Don King, Don Johnson, Don Juan) powinniście zacząć lekturę tego poradnika. Czym jest ten cały test DUP? Sprawdźcie sami!

Jeśli chcecie wiedzieć jak poderwać dziewczynę w stylu Pana Prezydenta, Płetwonurka, Ducha, Księdza Luzaka, Księcia Akeem, Robota, Zbiegłego Więźnia, czy kolejnego z braci Jonas oraz na wiele, wiele innych sposobów, to koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę!

Miejscami w książce pojawiają się bardzo zabawne, humorystyczne szkice. Całość jest ślicznie i estetycznie wydana, na co na pewno zwrócą uwagę zwłaszcza panie, ale co więcej!, w połowie książki znajduje się specjalna część zatytułowana „Playbook dla lasek”, która z pewnych powodów liczy sobie zaledwie 4 kartki z okładką i słowem od autora… Dlaczego? Przekonajcie się same, drogie panie.

Miejscami absurdalna, pełna zaraźliwego poczucia humoru i co minutę wywołująca salwy śmiechu – zupełnie jak serial. Oczywiście do tych publikacji trzeba podchodzić z przymrużeniem okna. Są one bowiem dopełnieniem serialu, a nie książką, która ma stanowić czyjąś nową filozofię życiową. Książka Barney’a Stinsona i Matta Kuhna z pewnością nie zapewni Wam wiecznego powodzenia u każdej z pań, ponieważ niektóre z proponowanych pomysłów na podryw są wręcz absurdalne i z pewnością się nie powiodą, jednak niektóre z nich na pewno pomogą w poderwaniu laski ;)

Kolejna odsłona legendarnych pomysłów Barney’a Stinsona i Matta Kuhna prezentuje się równie ciekawie jak pierwsza tego typu książka („Kodeks bracholi”). Książka, którą musi posiadać fan serialu, a ponieważ jest pięknie wydana świetnie prezentuje się na półce każdego brachola. „Playbook. Podręcznik podrywu” i „Kodeks Bracholi” to dwie książki, które musi posiadać każdy wytrwały widz serialu „Jak poznałem waszą matkę” (eng. „How I Met Your Mother”). Serdecznie polecam tę zabawną lekturę.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Sine Qua Non

Advertisements

Otagowane:, ,

26 thoughts on “#271. „Playbook. Podręcznik podrywu” – Barney Stinson, Matt Kuhn

  1. Ewa Książkówka 14 Listopad, 2012 o 12:48 Reply

    Serial mnie niczym nie zaciekawił, nie wczułam się w niego, więc i do książki mnie w ogóle nie ciągnie. Pasuję tym razem.

  2. ederlezi 14 Listopad, 2012 o 12:56 Reply

    Nie wiem, czy by mi się spodobała. Chyba na razie sobie daruję…

  3. Agata 14 Listopad, 2012 o 12:59 Reply

    Mnie niestety każdy z odcinków nowego sezonu coraz bardziej rozczarowuje. Z ulubionego serialu stał się obowiązkiem (dajcie już tą matkę!), nawet Barney nie ratuje :( Książkę z sentymentu dla HYMYM chętnie bym przejrzała.

    • miqaisonfire 14 Listopad, 2012 o 13:15 Reply

      @Ewa Książkówka: a ja lubię, zawsze na nudę, lub gdy jestem smutna obejrzeć jeden odcinek tego serialu :) Zawsze poprawia mi humor.
      @Ederlezi: a może jednak się przekonasz ;-) ?
      @Agata: ja jestem dopiero na 5 sezonie, także na razie nie jest tak źle jak słyszałam w najnowszym bywam. Też chcę już wiedzieć kto jest matką! :D A książkę oczywiście serdecznie polecam.

  4. Ewa 14 Listopad, 2012 o 13:41 Reply

    Ciekawa jestem tych różnych typów podrywu :D

  5. Caroline Ratliff 14 Listopad, 2012 o 13:45 Reply

    Niestety, nie moje klimaty, tym razem sobie odpuszczę :).

  6. cyrysia 14 Listopad, 2012 o 14:15 Reply

    Nie znam tego serialu, więc nie wiem, co sobą reprezentuje, ale powyższa publikacja zaciekawiła mnie i jak tylko dostanę ją w swoje ręce, to zapewne przeczytam.

  7. marichetti 14 Listopad, 2012 o 15:28 Reply

    Tylko ze względu n autora pożądam tej pozycji!!

    • miqaisonfire 14 Listopad, 2012 o 16:10 Reply

      @Ewa: no to koniecznie musisz zajrzeć do tej książki :)
      @Caroline Ratliff: rozumiem :)
      @Cyrysia: cieszę się, że ta publikacja Cię zaciekawiła, także polecam, jak również zachęcam do zapoznania się z serialem :D
      @Marichetti: w takim razie polecam serdecznie!

  8. kasandra_85 14 Listopad, 2012 o 16:36 Reply

    Muszę dorwać tę książkę:D:D

  9. Aleksnadra 14 Listopad, 2012 o 18:40 Reply

    Recenzja bardzo ciekawa ale książka nie dla mnie, niestety…

  10. Cinnamon 14 Listopad, 2012 o 20:45 Reply

    Nie żartuj! To ja od Ciebie powinnam się uczyć, Ty jesteś w tym wszystkim połapana, ja jestem tak zagubiona, że po prostu nie chce mi się w to zagłębiać :(

  11. Cinnamon 14 Listopad, 2012 o 21:06 Reply

    A książka niestety nie interesuje mnie, nie znam serialu, więc bez sensu byłoby czytanie czegoś, o czym nie mam pojęcia…

    • miqaisonfire 17 Listopad, 2012 o 12:01 Reply

      @Kasandra_85: polecam serdecznie!
      @Aleksandra: rozumiem.
      @Cinnamon: a tam :) Ja naprawdę się mało znam na tym wordpressie, ale się staram :P A co do książki, no to faktycznie jeśli nie oglądałaś serialu, to na pewno nie odbierzesz humoru autora, tak jak osoby, które oglądają serial.

  12. alison2 15 Listopad, 2012 o 06:34 Reply

    W Niemczech już jakiś czas temu widziałam kilka książek tego AUTORA ;-) i jeśli mnie pamięć nie myli ta też tam była… Jeśli teraz dobrze kojarzę to troszkę mnie wkurzyła bo gdy z ciekawości ją otworzyłam to okazało się że na każdej stronie jest niewielki tekst na środku a poza tym pusta kartka… Ot takie sztuczne zwiększanie objętości, by ludziom się wydawało że warto kupić, po czym dopiero w domu się przekonają że to lektura na jakieś 20 min. Głowy nie dam że był to właśnie ten tytuł ale ciekawa jestem czy i tutaj zastosowano podobny trik…

  13. binola 15 Listopad, 2012 o 11:04 Reply

    Hmm jakoś nie jestem przekonana. Nawet nie kojarzę serialu, może obejrzę jakiś odcinek? ;)

  14. Gabrielle_ 15 Listopad, 2012 o 16:35 Reply

    Uwielbiam go w serialu! Książka wydaje się ciekawa (i przede wszystkim zabawna!). Z chęcią po nią sięgnę :)

  15. Ambrose 15 Listopad, 2012 o 19:25 Reply

    Widziałem kilka odcinków tego serialu, ale mimo to nadal bardzo sceptycznie podchodzę do przedstawionej książki.

    • miqaisonfire 17 Listopad, 2012 o 12:06 Reply

      @Alison2: no w sumie masz rację, bo tekstu tak naprawdę jest niewiele, więc to troszkę powoduje uczucie takiego niedosytu. Także masz rację – tutaj właśnie tak zrobiono.
      @Binola: musisz w takim razie spróbować :)
      @Gabrielle: w takim razie serdecznie polecam :)
      @Ambrose: a to dlaczego?

  16. S. 15 Listopad, 2012 o 21:42 Reply

    Serialu nie oglądałam, więc mam wrażenie, że książka byłaby poniekąd wyrwana z kontekstu. Nawet tym absurdalnym poczuciem humoru ;-)

  17. takitutaki 16 Listopad, 2012 o 07:04 Reply

    serial jak najbardziej czasem lubię obejrzeć i Barney to jedna z tych postaci które zapadają w pamięć, aczkolwiek nie wiem czy to wciągnęło by mnie czytanie, ale jeśli napotkam w bibliotece to dam tej książce szanse ;)

  18. Natula 16 Listopad, 2012 o 10:56 Reply

    Bardzo ciekawią mnie te wydania. Serialu nie ogląda, ale uwielbiam tego aktora, bawi mnie ona do łez, dlatego chętnie poszperałabym w tym „Playbooku…” :)
    Miłego dnia :)

  19. giffins 16 Listopad, 2012 o 19:39 Reply

    Byłam pewna, że coś już tutaj naskrobałam, ale widzę, że nie ma nic ode mnie – pewnie w końcu nie wysłałam wtedy tego komentarza (jak to czasem u mnie bywa ;)). W każdym razie książkę po prostu muszę, muszę przeczytać – kocham Barney’a, a przed chwilą skończyłam oglądać najnowszy odcinek ósmego serialu i on miał tam taaaaaką świetną scenę z Robin :))

    • miqaisonfire 17 Listopad, 2012 o 12:14 Reply

      @S.: cóż, książka jest dopełnieniem serialu, dodatkiem, także faktycznie lepiej ją kupić, jeśli się ma o serialu pojęcie.
      @Takitutaki: w takim razie zachęcam Cię byś spróbował :)
      @Natula: aktor jest rewelacyjny :) A „Playbooka” w takim razie Ci polecam :D
      @Giffins: haha :D No proszę! Widzę, że jesteś ogromną fanką skoro jesteś na 8 sezonie… ja dopiero kończę 4. W każdym razie książkę Ci serdecznie polecam!

  20. Beatriz 17 Listopad, 2012 o 22:15 Reply

    Nie przepadam za tym serialem, więc i do ksiązki mnie nie ciągnie. No i wydaje mi się stratą czasu czytanie o tym, jak podrywać :)

  21. Ruczek 18 Listopad, 2012 o 17:34 Reply

    Nie wiem, czy potrzebuję poznać techniki podrywu dziewczyn, ale może lektura tej książki będzie dość zabawna ;D Zatem, może kiedyś po nią sięgnę ;))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: