#285. „Pink Floyd – Prędzej świnie zaczną latać” – Mark Blake


„Prędzej świnie zaczną latać”


Tytuł: „Pink Floyd – Prędzej świnie zaczną latać”
Autor: Mark Blake
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 560
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-63248-55-0
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 6 stycznia 2013

Mark Blake to brytyjski dziennikarz muzyczny piszący między innymi dla „Q”, „Mojo”, „The Times”, „Classic Rock”, „Daily Telegraph” i „Billboard”. Jest na tyle skutecznym dziennikarzem, że udało mu się przeprowadzić wywiad z Paulem McCartneyem, Kurtem Cobainem, Mickiem Jaggerem i wieloma, wieloma innymi gwiazdami rocka. W swojej książce „Prędzej świnie zaczną latać. Prawdziwa historia Pink Floyd” dziennikarz zmierzył się z naprawdę trudnym zadaniem i wykonał kawał dobrej i żmudnej roboty. Efekty są zaskakujące, o czym sami będziecie mogli się przekonać sięgając po tę niezwykłą i jedyną tak obszerną biografię Pink Floyd pod patronatem radia Trójka.

Pewnie wielu z Was zastanawia się dlaczego właśnie taki tytuł książki? Tym którzy nie wiedzą zabawy psuć nie będę, tym, którzy wiedzą mogę tylko pogratulować, a odpowiedź znajdziecie oczywiście w książce. Zachęcam także do przeczytania bardzo ciekawego posłowia napisanego przez dziennikarza radia Trójka, Piotra Metza, który przybliżył czytelnikom związki członków Pink Floyd z Polską.

Trochę o historii zespołu w pigułce. Pink Floyd założony został w roku 1965, w Cambridge. Z początku grali psychodeliczny rock, jednak wraz ze zmianą lidera – Syda Barretta na gitarzystę i wokalistę Davida Gilmoura zespół zaczął powoli zmieniać swoje brzmienia nabierając cech muzyki progresywnej. Niestety w roku 1985 ówczesny basista i lider zespołu Roger Waters ogłosił rozpad grupy, na co nie do końca zgadzali się pozostali członkowie, którzy chcieli kontynuować działalność. Jednak po 24 latach przerwy Waters wrócił, by 2 lipca 2005 roku wystąpić z zespołem przed najliczniejszą publicznością w historii zespołu na koncercie Live8 w Londynie. Muzycy starali się odgrodzić sławę od życia prywatnego, dlatego dla wielu byli zagadką. Zagadką, którą postanowił niejako odkryć autor książki i przybliżyć fanom i czytelnikom tej książki ważnych twórców rocka. Bo Pink Floyd to nie tylko Syd Barrett, David Gilmour, Bob Klose, Nick Mason, Roger Waters i Richard Wright – to także kawał historii brytyjskiej muzyki rocka zawartych na 14 albumach studyjnych.

Co więcej autor nie pominął także bardzo kluczowego okresu zanim Pink Floyd całkowicie się ukształtował, a także poświęcił w swojej książce dużo miejsca samemu Sydowi Barrettowi, jednak i tak nie jest on w stanie powiedzieć, dlaczego jego losy właśnie tak tragicznie się potoczyły. Swoje spekulacje, choć bliskie prawdzie, opiera na różnych plotkach, pogłoskach i researchu. Mark Blake postarał się także o bardzo ciekawe i wnikliwe opisy płyt, a także projektów pobocznych, co sprawia, że są to kolejne apetyczne kąski dla każdego miłośnika muzyki tego wyjątkowego zespołu. Książka jest pełna drobnych szczegółów i detali jak adresy pod jakimi mieszkali członkowie zespołu, czy multum osób – nazwisk, których i tak czytelnik nie jest w stanie zapamiętać – to niestety momentami utrudniało czytanie.

Cały research Marka Blake’a oparty jest na najnowszych 100 wywiadach, informacje umieszczone w książce są poparte faktami, wywiadami, zdjęciami, czasopismami. Dziennikarz śledził aktywność zespołu na przełomie wielu lat, czego efektem jest właśnie ta książka, niepozbawiona zresztą specyficznego angielskiego humoru. Co mnie urzekło w tej biografii to również, to jak autor przedstawił brytyjskie społeczeństwo szalonych lat 60., pokazał, że członkowie Pink Floyd musieli zmagać się z wieloma problemami, by dojść na sam szczyt.

Komu mogę polecić tę książkę? Zarówno miłośnikom muzyki Pink Floyd, wszystkim zainteresowanym dogłębnym poznaniem członków zespołu, ale także wszystkim tym, którzy być może zadają sobie pytanie kim byli Floydzi i co doprowadziło ich do wspólnego grania, oraz dlaczego w końcu zakończyli swoją barwną karierę. Na te, oraz wiele, wiele innych pytań skrupulatnie odpowie autor tej książki. Parę słów wspomnę również o jej świetnym wydaniu. Pięknie wydana biografia o krzykliwym tytule i przyciągającej wzrok okładce, wzbogacona świetnymi zdjęciami z podpisami. Obowiązkowa lektura dla każdego zainteresowanego Pink Floydami.

Wydaje się, że jest to najlepsza na rynku biografia Pink Floyd, ponieważ ich historia została przedstawiona bardzo skrupulatnie i szczegółowo od samego początku, do końca. Tak samo szczegółowo zostali scharakteryzowani sami członkowie zespołu, ich poboczne projekty czy praca nad albumami i ich niezwykłymi okładkami. Dziennikarzowi należą się naprawdę wielkie brawa i wyrazy uznania za napisanie tak obszernej, pełnej szczegółów biografii jednego z najlepszych brytyjskich zespołów rockowych. Serdecznie polecam zarówno miłośnikom ich muzyki, jak i tym, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o Pink Floyd.

Świetna wyprzedarz na labotiga.pl !

Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych do zakupu tej lub innej książki Wydawnictwa Sine Qua Non do skorzystania z promocji, którą reklamuje powyższy obrazek. Naprawdę wielkie przeceny!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Sine Qua Non

Otagowane:, ,

20 komentarzy do “#285. „Pink Floyd – Prędzej świnie zaczną latać” – Mark Blake

  1. Rodeel 6 stycznia, 2013 o 13:15 Reply

    Z pewnością fanom zespołu przypadnie do gustu, aczkolwiek ja chyba dalej zostaję przy beletrystyce historycznej. Raczej nie kupię, ale może polecę kiedyś fanowi Pink Floyd.

  2. cyrysia 6 stycznia, 2013 o 13:54 Reply

    Nigdy wcześniej nie słyszałam o Pink Floyd, dlatego nie czuje zaiteresowania tym zespołem, więc tym razem jednak nie pokuszę się na w/w publikacje, ale dla fanów będzie to zapewnie nie lada pamiątka.

    • Ambrose 8 stycznia, 2013 o 00:04 Reply

      Nie wierzę! Musiałabyś się chyba urodzić na innej planecie, żeby nie słyszeć żadnej ich piosenki, czy to wykonywanej przez Floydów, czy też przez inny zespół :) „Another brick in the wall” nic Ci nie mówi?

      We don’t need no education.
      We don’t need no thought control.
      No dark sarcasm in the classroom.
      Teacher, leave them, kids, alone.

      A co do samej książki, to wydaje się interesująca, chociaż aż takim fanem Pink Floyd nie jestem, żeby zgłębiać wszelkie tajemnice związane z członkami zespołu :)

      P.S.
      Miqa – czekam z niecierpliwością na wrażenia po lekturze „Barbarzyńskich zaślubin” Quefféleca. Ostrzegam przy tym od razu, że powieść jest dość smutna i przygnębiająca.

  3. Agata 6 stycznia, 2013 o 14:43 Reply

    Zazwyczaj nie czytam biografi, ale Pink Floydów sobie cenię i lubię ich muzykę, muszę się rozejrzeć za tą książką, chociaż obejrzeć jak wygląda w środku :)

    • miqaisonfire 6 stycznia, 2013 o 14:48 Reply

      @Rodeel: rozumiem :) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
      @Cyrysia: musiałaś! musiałaś! kiedyś słyszeć jakąś ich piosenkę, tylko może teraz nie kojarzysz :)
      @Agata: w takim razie polecam serdecznie, na pewno Ci się spodoba.

  4. Paweł 6 stycznia, 2013 o 16:36 Reply

    Fajne promocje na stronie tej księgarni. Warto sobie wybrać książkę w takiej cenie.

  5. Miłośniczka Książek 6 stycznia, 2013 o 18:21 Reply

    tym razem pozycja niestety nie dla mnie :)

  6. Isadora 6 stycznia, 2013 o 18:29 Reply

    Heh, w ‚Listach’ Lennona też Metz pisał wstęp :-)
    Szczerze mówiąc z Pink Floydami nigdy nie było mi po drodze, ale doceniam fakt powstania książki. Fani na pewno będą zadowoleni!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

  7. Ewa Książkówka 6 stycznia, 2013 o 19:17 Reply

    Rocka kocham a Pink Floyd jest solidną jego podstawą. :) Może i po tę biografię sięgnę jako fanka gatunku?:)

    • miqaisonfire 6 stycznia, 2013 o 19:23 Reply

      @Paweł: masz rację, bardzo fajne :) Książki można kupić już od niecałych 10 zł!
      @Miłośniczka Książek: rozumiem. Pozdrawiam!
      @Isadora: masz rację, dla fanów to niezła gratka :)
      @Ewa Książkówka: szczerze? Polecam, zwłaszcza jeśli mówisz, że jesteś fanką gatunku. Z pewnością książka przypadnie Ci do gustu.

  8. giffins 6 stycznia, 2013 o 20:02 Reply

    Udało mi się wygrać tę książkę i nawet zaczęłam ją czytać, ale niestety została w domu… W każdym razie zaczyna się nieźle ;) Nie znałam wcześniej historii Pink Floydów więc „Prędzej…” to dla mnie ciekawa historia. Pozdrawiam :))

  9. Dwojra 6 stycznia, 2013 o 20:39 Reply

    Wielbię Pink Floydów. Mam ich calutką dyskografię i nie potrafię ich nie słuchać, ale historię zespołu znam słabo. Dlatego ta książka byłaby dla mnie idealna :)

  10. kasandra_85 7 stycznia, 2013 o 07:55 Reply

    Chętnie bym przeczytała w wolnej chwili:)

  11. Antyśka 7 stycznia, 2013 o 18:25 Reply

    Nie lubię biografii i powieści do nich podobnych, ale na tę mam ochotę. ;)
    Recenzja 3 tomu PLL za dwa dni ;)

    • miqaisonfire 7 stycznia, 2013 o 19:53 Reply

      @Giffins: najpierw powiem, że gratuluję wygranej :) A teraz czekam aż znajdziesz na nią chwilkę w domu i napiszesz recenzję :)
      @Dwojra: o proszę! Taka książka w takim razie byłaby dla Ciebie jak ich historia w pigułce, bardzo kompleksowa i szczegółowa zresztą, polecam serdecznie wielkiej fance :)
      @Kasandra_85: w takim razie polecam pamięci.
      @Antyśka: cieszy mnie to niezmiernie :) A na recenzję 3 tomu PLL czekam!

  12. Cinnamon 7 stycznia, 2013 o 18:34 Reply

    Uwielbiam Pink Floyd, dlatego bardzo zazdroszczę Ci lektury tej książki! Co prawda z ich historią nie jestem jeszcze zbyt dobrze zaznajomiona, dlatego ta biografia zdaje się być dla mnie lekturą obowiązkową. W każdym razie, cieszę się, że praca Blake’a zadowoliła Twoje gusta czytelnicze – to znaczy, że i ja będę usatysfakcjonowana :)
    Pozdrawiam!

  13. takitutaki 8 stycznia, 2013 o 10:01 Reply

    Pink Floyd często u mnie gości i Twoja recenzja na pewno zachęca do sięgnięcia po książkę.. czyli co? ano… lista się wydłużyła o kolejny tytuł…

  14. finkaa 9 stycznia, 2013 o 10:49 Reply

    Zazdroszczę Ci tej książki. Miałabym świetny prezent dla mojego chłopaka, który latem jedzie na Watersa do Warszawy, oprócz słuchania mógłby sobie jeszcze poczytać. :)

  15. Agata Adelajda 20 stycznia, 2013 o 22:19 Reply

    Kupiłam pod choinkę teściowi, ale coś mi mówi, że mu ją podbiorę:)

    • miqaisonfire 21 stycznia, 2013 o 08:28 Reply

      @Cinnamon: skoro uwielbiasz ten zespół, to faktycznie ta książka jest lekturą obowiązkową :) Mam nadzieję, że będziesz miała okazję ją przeczytać!
      @Takitutaki: w takim razie czekam aż będziesz miał okazję ją przeczytać i napiszesz własną recenzję!
      @Finkaa: o proszę! Faktycznie byłby to naprawdę dobry prezent. Ostatnio była w promocji, szkoda, że nie skorzystałaś :(
      @Agata Adelajda: haha :) Wcale się nie zdziwię, jeśli to zrobisz!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: