#287. „Wszystko dla niej” – Beata Rudzińska


„Wszystko dla niej”


Tytuł: „Wszystko dla niej”
Autor: Beata Rudzińska
Wydawnictwo: Amea
Liczba stron: 164
Data wydania: 201
ISBN: 978-83-934098-6-0
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 13 stycznia 2013

Jakiś czas temu Isadora postanowiła nagrodzić moje trudy przy pomocy tworzenia pytań do jej wywiadu i nagrodziła moje starania tą właśnie książką. Tyle, że dopiero teraz mam czas ją przeczytać (sesja się zbliża, zaliczenia też i ogólnie mam mało czasu, ale potrzeba czytania była większa…). Autorką książki „Wszystko dla niej” jest Beata Rudzińska, zarządzająca Wydawnictwem Amea, współautorka antologii opowiadań: „Babskie Gadanie”, „Dziewczeńskie bajki na dobranoc”, „Nie pytaj o Polskę”, „Wbrew naturze”, oraz „Baśniowych okruszków” skierowanych do najmłodszych czytelników.

Ta niedługa, bo licząca sobie 164 strony książeczka należąca do serii „Krótkie formy” prezentuje nad wyraz wartościowy zbiór 14 opowieści, których elementem łączącym jest „Ona” – kobieta osadzona w szarej codzienności. Autorka postarała się, by wszystkie opowiadania, choć łączy je wszystkie jeden czynnik – kobieta – były kompletnie różne. Oczywiście mężczyzny tu także nie zabraknie :) Ponieważ to właśnie kobieta ma być bohaterką opowiadań, możemy porównać każdą z bohaterek i ze smutkiem stwierdzić, że życie kobiety jest nie tylko przerażająco melancholijne, ale także zaskakująco przewidywalne w swoim szybkim przemijaniu. Rodzimy się, dojrzewamy, kwitniemy, mamy dzieci lub nie, przekwitamy, starzejemy się i umieramy.

Co mi się podobało, to zmienna narracja, raz poznajemy sytuację oczami mężczyzny, raz kobiety. Opowiadania są pięknie ubrane w słowa, pełne barwnych epitetów i porównań. Język jest niemalże poetycki. Niektóre opowiadania miały w sobie elementy wręcz fantastyczne, nierealne, jednak wcale im to nie ujmowało.

Nie będę pokrótce streszczała każdego opowiadania, ponieważ mogłabym przypadkiem zdradzić za dużo. Same tytuły także niewiele zdradzają, chociaż ściśle nawiązują do treści opowiadań. W każdym opowiadaniu jest pokazany tragizm życia codziennego Polaków, bo to oni są właśnie bohaterami wszystkich opowiadań. Pochodzą z różnych grup społecznych, wierzą w różne rzeczy, mają odmienne upodobania, odmienne preferencje seksualne, jednak wszystkim czegoś brakuje – miłości, szczęścia, seksu, czegoś nowego w życiu, przerwania monotonni dnia codziennego. Czytając mamy wrażenie obcowania z bohaterami opowiadań, nawiązujemy z nimi silną więź emocjonalną, to im kibicując, to martwiąc się z nimi lub ciesząc się ich szczęściem.

„Wszystko dla niej” to, według Anny Janko, trzecie dziecko Beaty Rudzińskiej. Książeczka mimo że krótka i niewielka ma w sobie ogromny przekaz i siłę. Wciąga od pierwszych stron, intryguje, zmusza do refleksji, czasami smuci i wzrusza, jednakże cały czas pozostaje jak najbardziej realna i prawdopodobna. Polecam tę książkę każdemu, a zwłaszcza kobietom, które szukają w literaturze czegoś ciekawego.

Reklamy

Otagowane:, ,

33 thoughts on “#287. „Wszystko dla niej” – Beata Rudzińska

  1. soulmate 13 Styczeń, 2013 o 14:21 Reply

    Lubię krótkie formy, więc jak wpadnie w ręce – nie pogardzę :) A kobiety, no cóż, łatwo nie mają a równouprawnienie niczego nie ułatwia :D

    Ładnie tu! Chwilę mnie nie ma a tu takie zmiany! Ale świetnie!
    A dzięki temu, że ciągle mi na Twoim blogu wpadał w oczy Fight Club to ściągnęłam m-booka na telefon i zaczęłam czytać. Zapowiada się nieźle :)

  2. Isadora 13 Styczeń, 2013 o 14:50 Reply

    Bardzo się cieszę, że opowiadania Ci się spodobały! Lubię, kiedy krótkie formy mają w sobie mnóstwo wartościowej treści, tu ta zasada się sprawdziła:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  3. kasandra_85 13 Styczeń, 2013 o 15:01 Reply

    Zapowiada się bardzo ciekawie:). Może sięgnę, jeżeli uda mi się znaleźć chwilkę:)

    • miqaisonfire 13 Styczeń, 2013 o 17:21 Reply

      @Soulmate: masz rację, równouprawnienie wcale niczego nie ułatwia, niestety. Cieszę się, że podoba Ci się u mnie oraz że zachęciłam Cię do sięgnięcia po Fight Club. Mam nadzieję, że Ci się spodoba!
      @Isadora: spodobały, jasna sprawa :) Dziękuję Ci za tę książkę!
      @Kasandra_85: w takim razie polecam :)

  4. Aleksnadra 13 Styczeń, 2013 o 15:10 Reply

    Tym razem nie dla mnie. Bardzo rzadko czytam opowiadania :/

  5. cyrysia 13 Styczeń, 2013 o 15:20 Reply

    Od czasu do czasu lubię poczytać opowiadania, tylko żeby nie były znów takie krótkie np. na 5 stron, bo wtedy to raczej nie spotkam tam wartościowej treści i emocjonującej akcji. Co do powyższej książki zaciekawiła mnie, ale szczerze mówiąc i tak nie dam rady jej teraz szukać i czytać, bo już nagromadziłam pokaźny stosik książek do czytania i chce się z nimi ,,uporać”.

  6. Agata 13 Styczeń, 2013 o 15:25 Reply

    Nie przepadam za opowiadaniami, czytam je bardzo rzadko i tylko ulubionych autorów, ale jeśli spotkam gdzieś książkę pani Rudzińskiej to chętnie przygarnę :)

  7. Dosiak 13 Styczeń, 2013 o 15:28 Reply

    Słyszałam o tym zbiorze, ale jakoś wtedy mnie nie zainteresował. Na ten moment mogłabym dać mu szansę, chociaż trochę obawiam się, że jest to bardzo depresyjny obraz życia Polek.

    • miqaisonfire 13 Styczeń, 2013 o 17:25 Reply

      @Aleksandra: rozumiem :)
      @Cyrysia: tutaj opowiadania maja różną długość i takie na 5 stron i dłuższe, ale wcale tym krótszym nic nie umniejsza, wierz mi na słowo. Rozumiem :)
      @Agata: w takim razie bardzo się cieszę, że mimo iż nie przepadasz za opowiadaniami mogłam Cię do nich zachęcić.
      @Dosiak: masz rację, jest troszkę depresyjny, aczkolwiek i pozytywne opowiadania, a raczej momenty w tych opowiadaniach też się znajdą.

  8. asymaka 13 Styczeń, 2013 o 18:50 Reply

    mam blog na bloggerze, co prawda dopiero od stycznia, ale mam, tego bloga nie zamknę, bo jestem tu ponad 4 lata co do serri miętowej mam tę książkę właśnie w nowej szacie

  9. Ewa Książkówka 13 Styczeń, 2013 o 19:35 Reply

    Oj rzadko sięgam po opowiadania, rzadko. :)

  10. Nika 13 Styczeń, 2013 o 20:02 Reply

    Jak dla mnie, to zdecydowanie za krótka książeczka. Przyzwyczaiłam się do sześciuset czy siedmiuset stron akcji pędzącej na łeb na szyję. Wydaje mi się jednak, że jest to typowa babska lektura. Niestety, nie dla mnie. Wszelkiego rodzaje historie obyczajowe mnie nużą, nudzą. Dlatego siedzę ostatnio w fantastyce i kryminałach. :)

    Pozdrawiam!

  11. AnnRK 14 Styczeń, 2013 o 08:28 Reply

    Brzmi to raczej smutno. No i nie przepadam za opowiadaniami, ale podejrzewam, że może po te warto sięgnąć. Było nie było, tematyka kobiet jest mi bliska. ;)

    • miqaisonfire 14 Styczeń, 2013 o 15:49 Reply

      @Asymaka: a widzisz :) No cóż, trudno się rozstać z blogiem, jeśli się go miało 4 lata. Ja już nie mogę się doczekać tej nowej serii :)
      @Ewa Książkówka: rozumiem.
      @Nika: no wiadomo, jest króciutka i jest to faktycznie diametralna odmiana, jeśli czytasz takie długie lektury. Rozumiem Twój wybór ;)
      @AnnRK: haha, co prawda to prawda. Dziękuję za odwiedziny.

  12. Jenah 14 Styczeń, 2013 o 08:56 Reply

    Bardzo lubię opowiadania, a jeśli są one napisane pięknym, niemalże poetyckim językiem, to wiem, że są idealne dla mnie :)

  13. Varia 14 Styczeń, 2013 o 09:48 Reply

    zapowiada się obiecująco :) nie od dziś wiadomo że opowiadania bardzo lubię, dlatego po historie o kobietach też chętnie sięgnę.

  14. binola 14 Styczeń, 2013 o 09:54 Reply

    Nie przepadam za opowiadaniami, nie potrafię się w nie wczuć, po prostu historia za szybko się kończy :) Poza tym w tej chwili nie mam natchnienia na takie refleksyjne tematy, bardziej szukam czegoś lekkiego i przyjemnego w odbiorze. Pozdrawiam :)

  15. Rodeel 14 Styczeń, 2013 o 12:23 Reply

    Raczej nie gustuję w opowiadaniach, poza tym wydaje mi się, że jest jakoś mało stron. Zresztą na razie raczej mam już plany, co kupić, aczkolwiek może poszperam jeszcze na blogu i coś mnie zaciekawi. :)

    • miqaisonfire 14 Styczeń, 2013 o 15:58 Reply

      @Jenah: w takim razie serdecznie polecam i mam nadzieję, że Ci się spodobają :)
      @Varia: polecam!
      @Binola: masz rację, czasem faktycznie historia za szybko się kończyła i odczuwałam niedosyt, ale podobały mi się.
      @Rodeel: haha :) Okay, powodzenia w poszukiwaniach.

  16. giffins 14 Styczeń, 2013 o 15:35 Reply

    Nie wiem czemu, ale jakoś tak spodobała mi się okładka tej książki, a i pomysł na jej napisanie nie jest najgorszy. Rzadko sięgam po opowiadania, ale na takie chętnie bym się skusiła, bo chyba każda kobieta znajdzie w bohaterkach coś z siebie – w końcu wszystkie jesteśmy podobne i rzeczywiście wszystkie żyjemy podobnie: rodzimy się i przemijamy. A to, że krótka – jak widać – nie zawsze musi być wadą ;))

  17. Perry 14 Styczeń, 2013 o 17:50 Reply

    Książka idealna dla mnie, lubię zbiory opowiadań, są bardzo praktyczne jeśli chodzi o czytanie w autobusie, mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję przeczytać tę książkę.

  18. Ambrose 14 Styczeń, 2013 o 20:06 Reply

    Ja mam duży kłopot w czytaniu form krótkich. Przyznaję, że dość rzadko się na nie decyduję i nie wszystkie zbiory opowiadań udaje mi się skończyć.

  19. Sol 14 Styczeń, 2013 o 21:20 Reply

    Zaciekawiłaś mnie książką, choć zwykle unikam opowiadań.

    A w blogu strasznie się zmieniło, odkąd tu byłam ostatnio.

    Dzięki za wizytę u nas i za życzenia świąteczne. Nie odpisałam, bo chorowaliśmy przez ostatnie tygodnie i brakowało nam sił na zajmowanie się blogiem…

    Pozdrawiam
    Sol/Monique

    • miqaisonfire 20 Styczeń, 2013 o 16:03 Reply

      @Giffins: mam nadzieję, że mimo wszystko nie odnajdziemy się w rolach bohaterek, ponieważ są najczęściej tragiczne i smutne.
      @Perry: w takim razie polecam serdecznie :)
      @Ambrose: naprawdę? To mnie zaskoczyłeś!
      @Sol: cieszę się, że mogłam Cię książką zainteresować i że podobają Ci się moje blogowe zmiany :) Zdrówka na przyszłość życzę!

  20. Aleksnadra 15 Styczeń, 2013 o 13:59 Reply

    Zapraszam Cię na mojego bloga po odbiór wyróżnienia :) http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2013/01/versatile-blogger-wyroznienie.html

  21. S. 16 Styczeń, 2013 o 15:18 Reply

    Bardzo chciałabym przeczytać! Opowiadania wydają się mówić o codzienności i o potrzebach każdego człowieka. Lubię takie książki :-)

  22. Dwojra 19 Styczeń, 2013 o 09:45 Reply

    Książka nie do końca wpisuje się w moje gusta czytelnicze, jednak lubię krótkie formy, więc pewnie gdyby Wszystko dla niej wpadło mi w łapki, dałabym tej szanse choćby kilku pierwszym opowiadaniom :)

  23. Ruczek 19 Styczeń, 2013 o 20:22 Reply

    Muszę przyznać, że mnie zaciekawiłaś. Chociaż nieczęsto sięgam po opowiadania, to jak nadarzy się okazja, ten zbiór z chęcią przeczytam :)

    I proszę, trochę mnie u Ciebie nie było, a Ty już takie zmiany! :) Bardzo ładnie, chyba nawet bardziej mi się podoba ten wygląd niż poprzedni ;))

    • miqaisonfire 20 Styczeń, 2013 o 16:05 Reply

      @Aleksandra: dziękuję bardzo!
      @S.: w takim razie mogę tylko Cię jeszcze raz zachęcić :)
      @Dwojra: polecam i mam nadzieję, że kiedyś będziesz miała okazję ją przeczytać
      @Ruczek: to mam nadzieję, że wpadnie w Twoje ręce i książkowe zbiory :) Cieszę się, że Ci się podoba mój nowy wygląd bloga! Mnie też, jest taki słodki i jasny :D

  24. Beatriz 20 Styczeń, 2013 o 17:23 Reply

    Lubię książki tego typu, więc myślę, że to coś dla mnie. Zwłaszcza, że pomimo krótkiej formy, przekaz ogromny.

    PS Dawno mnie tu nie było i widzę, że teraz u Ciebie równie różowo jak u mnie :)

  25. Ania B. 27 Styczeń, 2013 o 11:05 Reply

    Intrygująca pozycja. Przyznam się, że nie przepadam za zbyt melancholijnymi książkami – jest w naszych rodzimych autorach coś, co sprawia, że lubują się w pisaniu smutnych i szarych opowieści o życiu w naszym kraju (jednak Polacy lubią narzekać i wszystko widzieć w szarościach :P). Mimo to, jeśli będę miała okazję to na pewno sięgnę po tą książkę :)

  26. alison2 30 Styczeń, 2013 o 12:19 Reply

    Co prawda do opowiadań sięgam niezwykle rzadko jednak znając gusta Isadory z tą ksiażką bym zaryzykowała. Jak widzę i Tobie przypadła do gustu a to już dwa wartościowe plusy – jedym słowem warto będzie rozejrzeć się za tym tytułem :-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: