#314. „Wyspa skazańców” – Dennis Lehane


„Wyspa skazańców”


Tytuł: „Wyspa skazańców”
Autor: Dennis Lehane
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 302
Data wydania: 2004
ISBN: 83-7391-269-X
Ocena: 10/10
Data przeczytania: 31 marca 2013

„Wyspa skazańców” znana lepiej pod tytułem „Wyspa tajemnic” jako ekranizacja filmowa z Leonardo DiCaprio w roli głównej, to książka którą od dawna chciałam przeczytać. Bardzo cenię sobie Dennisa Lehane za jego fenomenalną powieść „Rzeka tajemnic” dlatego zachęcona pozytywnymi recenzjami postanowiłam sięgnąć po jego kolejną książkę.

„…Ashecliff jest kpiną z przysięgi Hipokratesa…”

Edward Teddy Daniels, szeryf federalny, wraz ze swoim partnerem Charlesem Chuckiem Aule’em, również szeryfem federalnym, zostają wezwani na wyspę Shutter Island, gdzie mieści się szpital dla psychicznie chorych i bardzo niebezpiecznych przestępców – Ashecliff. Powodem ich wezwania jest zaginięcie jednej z pacjentek – Rachel Solando, która po zamordowaniu trójki swoich dzieci, nie chce dopuścić do siebie wiadomości o ich śmierci. Jednak Teddy wyrusza w niebezpieczną podróż do tajemniczego szpitala nie tylko z powodu zaginionej pacjentki. Chce dopaść podpalacza i mordercę jego żony Dolores, Andrew Laeddisa. Po drodze, wraz z Chuckiem odkryją, że z pozoru normalny szpital psychiatryczny, kryje w sobie mroczne tajemnice. Prowadząc mozolne śledztwo dostrzegają, że pracownicy niechętnie z nimi współpracujący, ewidentnie coś ukrywają. Czy Teddy’emu uda się dotrzeć do tajemniczej latarni, gdzie wykonywane są operacje na mózgach zwyrodnialców na „wzór hitlerowskich praktyk”, po których ludzie zamieniają się w bezmyślne potwory? Jakie tajemnice kryje Teddy i co się stanie, gdy ujrzą one wreszcie światło dzienne?

Shutter Islad film

Teddy Daniels jest bardzo precyzyjnie wykreowanym bohaterem z bagażem doświadczeń. W przeciwieństwie do Chucka, który świetnie się ze wszystkimi dogaduje, ten ma silną i władczą osobowość. Jednak jego osądy są przyćmione przez pewne tragiczne wydarzenia z przeszłości, które czytelnik odkrywa pod koniec powieści. Oprócz bohaterów, rewelacyjnie został także zaprezentowany sam szpital Ashecliff – osadzony na tajemniczej wyspie i podzielony na trzy oddziały – A dla mężczyzn, B dla kobiet i tajemniczy oddział C dla największych zwyrodnialców.

Akcja powieści rozgrywa się w przeciągu 4 dni. Mimo że niewiele dzieje się na pierwszych stronach książki i tak ciężko jest się od niej oderwać. Przyznam szczerze, że dawno nie czytałam tak wciągającego thrillera o zaskakującym i przeraźliwie smutnym zakończeniu. Autor wykreował świetnych bohaterów, wciągającą i nieprzewidywalną fabułę dodatkowo poruszając wiele trudnych tematów. Misternie ukryta intryga zaskakuje, a precyzja z jaką pisarz dopracował każdy wątek w fabule jest godna podziwu. Co więcej książka jest nieprzewidywalna, więc tym bardziej pragnęłam odkryć prawdę i zdemaskować zakopane w umysłach bohaterów tajemnice.

„Wyspa skazańców” to książka, którą powinien przeczytać każdy czytelnik szukający wrażeń w literaturze. To nie jest zwykły thriller, a powieść poruszająca wiele trudnych kwestii jak choroba psychiczna, strata najbliższych czy nawet etyka lekarska. Naprawdę polecam.

Reklamy

Otagowane:, , ,

37 thoughts on “#314. „Wyspa skazańców” – Dennis Lehane

  1. Ewa Szczepańska 15 Kwiecień, 2013 o 17:44 Reply

    Czytałam! Książka jest nieziemska… :D

  2. zajeckicajec 15 Kwiecień, 2013 o 17:51 Reply

    Moje klimaty, więc muszę ruszyć książkę i film również, bo jeszcze nie widziałam, a skoro tak polecasz to ze zdwojoną szybkością ;)

  3. Molioo 15 Kwiecień, 2013 o 17:54 Reply

    Czytałem i zgadzam się w zupełności z twoją recenzją. Świetna książką, trzyma w napięciu i strasznie wciąga. Aż bym jeszcze raz ją przeczytał, bo czytałem dawno :)
    No i muszę też inne książki Lehane’a poznać :)
    Zaczynam sobie obserwować Twojego bloga, bo ta recenzja ciekawa i inne też:)

    • miqaisonfire 15 Kwiecień, 2013 o 18:21 Reply

      @Ewa Szczepańska: aż żałuję, że jakoś dosadniej nie udało mi się tego ująć w mojej recenzji, ale całkowicie się zgadzam z Twoją opinią.
      @Zajeckicajec: naprawdę polecam :) Ale chyba najpierw polecam książkę, potem film. Dla mnie film był odrobinę zbyt chaotyczny.
      @Molioo: książka jest naprawdę rewelacyjna :) Ja czytałam tylko „Rzekę tajemnic”, która także mi się podobała, teraz będę czytała „Pułapkę zza grobu” i najnowszą – „Nocne życie”. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie!

      • zajeckicajec 15 Kwiecień, 2013 o 19:23

        ok, zapamiętam, łatwe to nie będzie do zrobienia, ale postaram się tego nie zepsuć ;)

  4. Agnieszka 15 Kwiecień, 2013 o 17:56 Reply

    Książki nie czytałam, ale film był rewelacyjny, nicował mózg na drugą stronę:-) Książka podobno jeszcze lepsza…

  5. tommyknocker 15 Kwiecień, 2013 o 17:58 Reply

    O, to świetna książka – jedna z moich ulubionych. Ta intryga, ten klimat.. Przeczytałem dwa razy i chętnie do niej wrócę !

  6. Skrzat 15 Kwiecień, 2013 o 18:08 Reply

    Widziałam film i był genialny, a koniec mną pozamiatał! Sama nie wiedziałam, co mam o nim myśleć, i drugi raz oglądałam już ze świadomością zakończenia:) Di Caprio to jeden z moich ulubionych aktorów, aczkolwiek przyznam, że początkowo czułam do jego osoby jakiś niewytłumaczalny dystans i niechęć.

  7. tom571 15 Kwiecień, 2013 o 18:10 Reply

    Genialny thriller. Lehane w mistrzowski sposób prowadzi całą narrację. Czytelnik ma wrażenie, że razem z bohaterami prowadzi to śledztwo. I ten ciężki, klaustrofobiczny klimat. Polecam wszystkim.
    Pozdrawiam.

    • miqaisonfire 15 Kwiecień, 2013 o 18:27 Reply

      @Agnieszka: lepsza, to Ci gwarantuję, bo mam co porównywać :) Także polecam serdecznie, bo warto. Ciekawie skonstruowana.
      @TommyKnocker: wcale Ci się nie dziwię! :)
      @Skrzat: ja zdecydowanie bardziej wolałam go w Titanicu haha :) No, ale byłam wtedy młoda i głupia no cóż :D Film jest gorszy niż książka, chociaż dobrze skonstruowany, dlatego książkę polecam w pierwszej kolejności.
      @Tom571: masz rację. A na dodatek to właśnie Twoja recenzja zachęciła mnie do sięgnięcia po tę książkę :) Moja nie jest aż tak dobra, bo czuję, że jest zbyt chaotyczna, tyle chciałabym przekazać czytelnikowi… chociaż samo – świetna książka, zachęcam, powinno tu wystarczyć.

  8. Agata P 15 Kwiecień, 2013 o 18:14 Reply

    Świetna książka – jeden z najlepszych thrillerów jakie czytałam. Przypomniałaś mi, że musze przeczytać „Rzekę tajemnic” :)

  9. Scathach 15 Kwiecień, 2013 o 18:32 Reply

    Czytałam i uważam ją za jedną z lepszych książek Lehane’a!:)

  10. Beatriz 15 Kwiecień, 2013 o 18:46 Reply

    „Rzeka tajemnic” była rewelacyjna, więc chętnię przeczytam i „Wyspę skazańców”. Film z Leo po prostu uwielbiam! Jest niesamowity!

  11. cyrysia 15 Kwiecień, 2013 o 18:57 Reply

    Nie znam tej książki ani twórczości tegoż autora, ale oglądałam ekranizacje „Wyspy tajemnic” , która bardzo przypadła mi do gustu, dlatego myślę, że warto poznać również inne dzieła Lehane’a.

    • miqaisonfire 15 Kwiecień, 2013 o 20:14 Reply

      @Agata P: masz rację, jest wyjątkowy :) I koniecznie przeczytaj „Rzekę tajemnic”.
      @Scathach: zgadzam się.
      @Beatriz: ta książka jest jeszcze lepsza, więc dopiero będziesz zachwycona :)!
      @Cyrysia: warto, warto :)

  12. takitutaki 15 Kwiecień, 2013 o 19:15 Reply

    zdecydowanie przeczytam.. mam na czytniku i czeka na swoją kolej.. choć teraz też wyszła ciekawa książka Lehane’a więc zobaczymy co mnie przyciągnie bardziej.. ale na pewno zostałem zachęcony jeszcze bardziej do jego książek :)

  13. magda 15 Kwiecień, 2013 o 21:05 Reply

    widziałam film i byłam nim zachwycona, także z książką będzie pewnie podobnie :)

  14. Aneta 15 Kwiecień, 2013 o 21:12 Reply

    Filmu nie znam, książke przeczytałam kilka lat temu. Wymiata :) Fakt że jest zakręcona i w pewnym momencie cięzko się połapać jaka jest prawda i kto tu kłamie, ale wciąga na maksa. POzytywnie i interesująco wspominam tę lekturę.

  15. Dosiak 16 Kwiecień, 2013 o 03:29 Reply

    Widziałam film i nadal jestem pod wrażeniem. Ogromnie zaskoczyło mnie zakończenie. Nie wiem czy powinnam teraz sięgać po książkę, skoro tak dobrze pamiętam historię.

    • miqaisonfire 20 Kwiecień, 2013 o 12:14 Reply

      @Takitutaki: ni e wiem, która będzie lepsza, bo najnowszą powieść Lehane też mam :) Porównamy niedługo.
      @Magda: nawet bardziej, to gwarantuję :)
      @Aneta: to prawda :) Całkowicie się zgadzam z tym, co napisałaś i cieszę się, że i Tobie tak bardzo się podobała.
      @Dosiak: ja bym na Twoim miejscu trochę odczekała. Ja pamiętałam zarys, ale nie do końca wiedziałam, co tam będzie grane, także cieszę się, że mogłam wreszcie ją przeczytać i uzupełnić luki pofilmowe.

  16. Isadora 16 Kwiecień, 2013 o 05:21 Reply

    Książka czeka od dłuższego czasu na półce i bardzo mnie cieszy Twoja wysoka ocena! Najwyższa! To dzięki niej nabrałam większej ochoty na lekturę:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  17. monalisap 16 Kwiecień, 2013 o 08:02 Reply

    Czuję się po Twojej recenzji bardzo zachęcona :)

  18. Ambrose 16 Kwiecień, 2013 o 22:27 Reply

    Kurczę, swego czasu moja siostra bardzo polecała mi ten film, ale jako, że za ruchomymi obrazkami w ogóle nie przepadam, jak dotąd go nie obejrzałem. Może z książką pójdzie mi lepiej :)

  19. portokolada 17 Kwiecień, 2013 o 16:40 Reply

    Całkiem niedawno pisałam o tej książce na swoim blogu. Absolutnie podzielam Twoją ocenę, u mnie jest ona w czołówce przeczytanych dotąd książek!

    • miqaisonfire 20 Kwiecień, 2013 o 12:18 Reply

      @Isadora: przeczytaj ją jak najszybciej, bardzo mnie ciekawi jakie uczucia w Tobie ona wywoła.
      @Monalisap: cieszę się niezmiernie :)
      @Ambrose: to gwarantuję, bo jest naprawdę dobra – i jak widzisz nie jest to tylko moja opinia :)
      @Portokolada: no widzisz :) Skoro i u Ciebie jest ona w czołówce, to u mnie nie mogło być inaczej.

  20. Azumi 17 Kwiecień, 2013 o 17:33 Reply

    Widziałam wcześniej „Wyspę tajemnic”, a w takim przypadku niestety nie mam już ochoty sięgać po pierwowzór…

  21. Simon 18 Kwiecień, 2013 o 17:06 Reply

    Fajnie, że Ci się ta książka spodobała. Lehane to świetny autor. Nawet kiedy pisze słabszą książkę (bo nie oszukujmy się, nie wszystko, co wychodzi spod jego pióra, to arcydzieło), to i tak może czytelnika pochłonąć. W Twojej recenzji nie ma nic, z czym mógłbym się nie zgodzić. Podpisuję się rękami i nogami :)

  22. Beatrix 18 Kwiecień, 2013 o 17:19 Reply

    Książka podobała mi się bardzo, ale film lubię dużo bardziej. Urzekł mnie klimat – mroczny, deszczowy, wietrzny… Jeden z tych, które mogę oglądać ciągle od nowa.

  23. Ania B. 18 Kwiecień, 2013 o 18:31 Reply

    O filmie słyszałam, ale jeszcze nie zdążyłam go obejrzeć. Zaś jeśli chodzi o tego autora i jego książki, to nie czytałam żadnej, ale po twojej recenzji zdecydowanie będę chciała ten stan rzeczy zmienić :)

    • miqaisonfire 20 Kwiecień, 2013 o 12:20 Reply

      @Azumi: szkoda, bo jest lepszy niż filmowa adaptacja.
      @Simon: ja na razie czytałam jego dwie książki i obie mi się bardzo podobały. Teraz przede mną kolejne dwie powieści, więc zobaczymy jak będzie tym razem.
      @Beatrix: naprawdę film lubisz bardziej? Ja chyba musiałabym obejrzeć go jeszcze raz, bo po pierwszym oglądaniu w kinie nie do końca mi się spodobał. Książka była jednak ciekawsza.
      @Ania B.: koniecznie! Mam nadzieję, że Ci się spodobają jego powieści.

  24. kasia23112511 18 Kwiecień, 2013 o 21:11 Reply

    Film za mną, ale i książkę zamierzam przeczytać ;) wprawdzie nie musiałaś mnie przekonywać bo tą pozycję mam już zapisaną na listę „do przeczytania”, ale Twoja recenzja i ocena upewnia mnie, że to będzie kawałek świetnej lektury :)

  25. finkaa 19 Kwiecień, 2013 o 10:38 Reply

    Jak zwykle, doskonała recenzja. Zawsze kiedy coś polecasz, bardzo chcę ów książkę mieć. Ostatnio więcej czytam. Może uda mi się przeczytać i to. Dawno nie czytałam niczego z dreszczykiem.

  26. Rodeel 19 Kwiecień, 2013 o 18:10 Reply

    Muszę przeczytać jeszcze w tym roku! Wypadałoby kupić jakiegoś thrillera. Zresztą fabuła też wydaje się ciekawa, film kojarzę, chyba leciał gdzieś pod koniec października, ale nie wiem dokładnie.
    Przy okazji, możesz uznać to za spam, ale odzyskałem bloga :D.

  27. Ruczek 20 Kwiecień, 2013 o 13:49 Reply

    Film oglądałam i mnie zachwycił, zatem i po książkę MUSZĘ sięgnąć :) Wiadomo, że w niej emocje bohaterów będą lepie oddane, zatem liczę, że lektura powali mnie na kolana. Już nie mogę się doczekać! :))

    • miqaisonfire 20 Kwiecień, 2013 o 13:54 Reply

      @Kasia23112511: musisz przeczytać :) Cieszę się, że książkę masz w planach.
      @Finkaa: bardzo dziękuję za miłe słowa :) A skoro dawno nie czytałaś czegoś z dreszczykiem to jak najbardziej polecam!
      @Rodeel: cieszę się, że odzyskałeś bloga :) Jak znajdziesz tę książkę na półkach w bibliotece czy księgarni to proszę o recenzję!
      @Ruczek: MUSISZ :) Według mnie książka jest lepsza, ale to już kwesta gustu. Gwarantuję Ci, że tak czy siak na pewno Ci się spodoba.

  28. alison2 20 Kwiecień, 2013 o 14:58 Reply

    A to dopiero, nie miałam pojęcia że film powstał na podstawie jakiejś książki. Skoro film mi się podobał a Ty twierdzisz że książka jest zdecydowanie lepsza to koniecznie muszę ją zdobyć :-))) Szkoda że póki co nie ma jej w ebooku.. może więc skuszę się na taniutką wersję angielską….
    Oj nie masz pojęcia jak mnie ucieszyłaś wiadomością o Twoim przyszłym Kundelku :-)

  29. binola 25 Kwiecień, 2013 o 18:34 Reply

    Książki nie czytałam, ale widziałam film – rewelacja. Nie jestem pewna, czy sięgnę po wersję papierową, bo fabuła mnie nie zaskoczy i brakowałoby mi napięcia. Z drugiej strony jednak wypadałoby sięgnąć po książkę, jestem ciekawa jak wypada w porównaniu z filmem :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: