Archiwum dnia: 20 kwietnia, 2013

#315. „Prawo krwi” – Tess Gerritsen

„Prawo krwi”


Tytuł: „Prawo krwi”
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Mira
Liczba stron: 304
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-238-9070-6
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 20 kwietnia 2013

Tess Gerritsen jest znaną i cenioną amerykańską pisarką, która ma na koncie zarówno romanse kryminalne jak i thrillery medyczne. Stephen King okrzyknął ją „lepszą od Cooka, Palmera, a nawet Michaela Crichtona”. Na rzecz pisarstwa zrezygnowała z kariery medycznej. „Prawo krwi” było wydane wcześniej pod tytułem „Nigdy nie mów żegnaj”.

Tym razem Tess Gerritsen zmierzy się z trudnym tematem, jakim jest zarówno wojna oraz jej mordercze żniwa w tym utrata ojca. Główna bohaterka, Willy Maitland nie pogodziła się z jego stratą i ma mu za złe, że więcej czasu był Dzikim Billem, świetnym pilotem Air America, a nie po prostu jej ojcem.

„Wszyscy pociągali za sznurki, próbując szybko się wzbogacić.”

Po 20 latach od katastrofy amerykańskiego samolotu podczas wojny w Wietnamie gdzie zginęli amerykańscy żołnierze, Willy Maitland na prośbę umierającej matki postanawia na własną rękę dowiedzieć się czy jej ojciec, członek załogi felernego samolotu, żyje. Na swojej drodze Willy spotka Guy’a Bernarda, antropologa pracującego na zlecenie organizacji armii pod groźbą ujawnienia nieprzyjemnych faktów z jego przeszłości. Guy by wykonać dobrze płatne, lecz obowiązkowe zadanie dla członków organizacji Ariela musi udać się do Sajgonu i odnaleźć podwójnego agenta – „Braciszka Tucka”. Niestety, podejrzanym o bycie podwójnym agentem jest także ojciec Willy. Kiedy więc Guy proponuje kobiecie współpracę i pomoc w odnalezieniu ojca ta ma mieszane uczucia, jednak zgadza się nie wiedząc całej prawdy. Co więcej sprawa, którą interesuje się Willy jest ściśle tajna, dlatego też niejedna osoba będzie życzyła jej niepowodzenia, a nawet śmierci. W międzyczasie pomiędzy dwójką stopniowo narastać będzie gorące uczucie. Co z tego wyniknie?

Poszukiwania okażą się być naprawdę skomplikowane. Każda osoba słysząc o jakim wypadku Willy i Guy chcą rozmawiać nabiera wody w usta, wyraźnie czegoś się obawiając. Każdy trop i każda osoba odsyła ich do kolejnych. Willy będzie musiała stawić czoła nowo odkrytym faktom na temat jej ojca, które nierzadko będą nieprzyjemne. Czy jej ojciec żyje i okaże się być poszukiwanym Braciszkiem Tuckiem? Czym jest tajemnicza i niebezpieczna Firma i dlaczego ludzie tak się jej boją?

Charakter i przeszłość bohaterów poznajemy stopniowo, jednak cały czas mamy wgląd w ich myśli i uczucia. Może odrobinkę zabrakło mi bardziej szczegółowego opisów Bangkoku jak i Sajgonu, ale za to nie mogę nic złego powiedzieć o niezwykle ciekawej fabule, dobrze wykreowanych bohaterach i ciągłemu napięciu, które towarzyszyło lekturze tej książki. Trup ściele się gęsto, także akcja nabiera jeszcze większego tempa, a kibicowanie Willy w odnalezieniu prawdy pochłania całkowicie.

Książki Tess Gerritsen są popularne zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn. Dzięki ciekawej fabule i wciągającej akcji nie da się od nich oderwać. To już moje kolejne spotkanie z amerykańską pisarką i kolejne, które mogę zaliczyć do udanych. „Prawo krwi” to naprawdę dobrze skonstruowany kryminał. Serdecznie polecam miłośnikom gatunku!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Harlequin/Mira