#324. „Ukarać zbrodnię” – Erica Spindler


„Ukarać zbrodnię”


Tytuł: „Ukarać zbrodnię”
Autor: Erica Spindler
Wydawnictwo: Mira
Liczba stron: 480
Data wydania: 201
ISBN: 978-83-2389-044-7
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 9 maja 2013

Erica Spindler jest znaną i często nagradzaną pisarką amerykańską. Specjalizuje się w thrillerach romantycznych. Do tej pory miałam okazję czytać dwie książki jej autorstwa: „Obsesja” i „Dotyk strachu”. Obydwie książki bardzo mi się podobały, dlatego byłam pewna, że i „Ukarać zbrodnię” bardzo mi się spodoba.

Melanie May, ma 32 lata i od rozwodu z mężem despotą, pracuje w małym i spokojnym miasteczku Whistlestop, jednocześnie wychowując czteroletniego syna Casey’a. Jest blisko związana z dwoma siostrami bliźniaczkami, Mią i Ashley. Jej życie zawodowe jest niestety nudne, Melanie wzywana jest jedynie do drobnych przestępstw. Aż pewnego razu, kiedy w jednym z hotelowych pokoi ginie brutalnie zamordowana córka bogatego i wpływowaego człowieka. Śledztwo przejmuje FBI, a Melanie zostaje zepchnięta na bok. Jednak będzie miała okazję współpracować ze świetnym profilerem FBI, Connorem Parksem, którego szorstka postawa i problemy z alkoholizmem mają swoją przyczynę w pewnym tragicznym wydarzeniu z przeszłości. Jednocześnie Melanie zwraca uwagę na rosnącą liczbę mężczyzn podejrzanych o znęcanie się nad swoimi kobietami. W odnaleznieniu sprawcy pomoże jej Connor. Czy mają do czynienia z seryjnym mordercą wymierzającym sprawiedliwość na własną rękę?

Dzieciństwo Melanie, Ashley i Mii nie było łatwe i na zawsze odbiło piętno w ich stosunkach międzyludzkich. Melanie stała się twardą, niezależną kobietą, uwolniła się od męża, a w zemście ten uniemożliwił jej dalszą karierę zawodową; Ashley zamknęła się w niewidzialnej skorupie, a Mia pozwala swojemu mężowi na coraz więcej bojąc się od niego odejść. W książce pojawi się także 4 bohaterka, Weronika Ford, pani prokutator, której mąż również był złym człowiekiem i która będzie stanowiła duże wsparcie dla Melanie. Ponadto, główna bohaterka będzie musiała zmierzyć się z jednym z największych dylematów rozwódki – walką z biologicznym ojcem o prawa do wychowywania syna. Najgorsze jednak jeszcze przed nią… czy uda jej się ochronić bliskich?

Kreacja czterech różnych kobiet, połączonych ciężkimi wydarzeniami z przeszłości bardzo mi się podobała. Erica Spindler ewidentnie chciała skupić się czterech różnych bohaterkach, ponieważ każda z nich tworzyła inny rodzaj ofiary stając na przeciw mężczyzny – oprawcy. Seryjny morderca jest za to postacią, która budzi w czytelniku sprzeczne emocje. Mimo że w głębi serca uważałam, że morderca wymierzający sprawiedliwość prawdziwym zwyrodnialcom robi dobrze, to wiem, że nikt nie może „bawić się w Boga” i na własną rękę wymierzać sprawiedliwość.

Książka porusza wiele trudnych tematów, jednocześnie jest także świetnie skonstruowanym thrillerem, z bardzo charakterystycznymi postaciami. Fabuła jest niezwykle ciekawa i bardzo wciągająca, a zarazem bardzo realistyczna. Morderstwa są opisane w bardzo rzetelny sposób, a podczas śledztwa Melanie i Connora można spodziewać się dreszczyku emocji.

Tak jak myślałam, „Ukarać zbrodnię” okazała się być świetnym thrillerem, który nie tylko trzyma w napięciu, wciąga na długie godziny przez niezwykle ciekawą fabułę, ale także porusza wiele trudnych kwestii. Erica Spindler znowu pokazała, że zasługuje na miano jednej z najlepszych pisarek w tym gatunku literackim. Moim zdaniem jest to jej najlepsza książka jaką do tej pory miałam okazję czytać. Serdecznie polecam wszystkim fanom pisarki jak i miłosnikom dobrze skonstruowanych, wciągających thrillerów.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Harlequin/Mira

Reklamy

Otagowane:,

24 thoughts on “#324. „Ukarać zbrodnię” – Erica Spindler

  1. cyrysia 9 Maj, 2013 o 19:06 Reply

    Zazdroszczę ci tej książki. Miałam do wyboru Spindler albo Gerritsen i jednak zdecydowałam się na książkę tej drugiej pisarki. W sumie nie żałuje, ale mimo wszytko chciałabym też przeczytać ,,Ukarać zbrodnię”.

  2. Ewa Książkówka 9 Maj, 2013 o 19:06 Reply

    No ja nie wiem, dlaczego z tą pisarką mi tak nie po drodze… :)

  3. Skrzat 9 Maj, 2013 o 19:08 Reply

    Temat samodzielnego wymierzania sprawiedliwości jakimś oprawcom zawsze wydawał mi się interesujący i kiedyś natknęłam się na „Świętych z Bostonu” – wg mnie świetny film. A jeśli chodzi o książkę – Binola już kiedyś kusiła powieścią Spindler, więc teraz czuję się skuszona podwójnie;)

    • miqaisonfire 9 Maj, 2013 o 19:15 Reply

      @Cyrysia: ja miałam przyjemność i przeczytałam też Gerritsen i tu akurat lepsza była Spindler :) No i dłuższa historia, więc można się było w nią zagłębić. Polecam, jeśli kiedyś będziesz miała okazję przeczytać.
      @Ewa Książkówka: no, Ewuś, ja też nie wiem. A na pewno by Ci się spodobała jej twórczość.
      @Skrzat: wydaje mi się, że film widziałam, bo tytuł brzmi znajomo. Cieszę się, że czujesz się zachęcona :)

  4. Agnieszka Perzka 9 Maj, 2013 o 19:41 Reply

    Tak doczekałaś się. Jakoś tym razem szybko mi poszło:)

    Z książek E. Spindler w swojej biblioteczce mam „Opętanie” i właśnie „Ukarać zbrodnię”, ale jeszcze żadnej z nich nie czytałam. A szkoda, bo po Twojej recenzji widzę, że pani Spindler pisze świetne thrillery, a ja takie uwielbiam czytać:)

  5. Ambrose 9 Maj, 2013 o 20:20 Reply

    Heh, przez tę lekturę to już bym raczej nie przebrnął. Nawet gdybym się usilnie starał :)

  6. Dosiak 10 Maj, 2013 o 04:44 Reply

    Oj kusisz tą książką i to bardzo. Lubię twórczość Spindler, więc z chęcią przeczytam „Ukarać zbrodnię”.

  7. Isadora 10 Maj, 2013 o 05:14 Reply

    Podoba mi się! Wykorzystanie znanych motywów wyszło tylko fabule na dobre, to lubię! Z wielką chęcią przeczytam!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    • miqaisonfire 10 Maj, 2013 o 20:10 Reply

      @Agnieszka Perzka: to koniecznie musisz jak najszybciej przeczytać którąś z jej książek :) Może zacznij od „Ukarać zbrodnię”, bo tu spokojnie mogę Cię zapewnić, że się nie zawiedziesz :)
      @Ambrose: tak, wiem :) Zdecydownie nie Twoje klimaty :P
      @Dosiak: skoro lubisz twórczość tej pisarki, to jest to Twój przyszły „must have” :)
      @Isadora: w takim razie polecam serdecznie!

  8. takitutaki 10 Maj, 2013 o 07:55 Reply

    Z Panią Spindler miałem do czynienia tylko raz przy lekturze ‚Krwawego wina’ i przyznam, że bardzo mi się podobało. Tutaj widzę, że też ciekawie to wygląda, tak wiec książkę dopisuje do długiej listy… :)

  9. barwinka 10 Maj, 2013 o 08:31 Reply

    Zapowiada się bardzo ciekawa pozycja, jednak teraz kiedy zrobiło się tak ciepło i ładnie mam chęć na lżejsze lektury. Dlatego w najbliższym czasie raczej thriller u mnie nie zagości.

  10. Azumi 10 Maj, 2013 o 09:01 Reply

    Do tej pory nie czytałam żadnej książki pani Spindler. Odstrasza mnie nieco hasło „thriller romantyczny”;) Ta powieść wydaje się nieco inna..może kiedyś po nią sięgnę.

  11. Bujaczek 10 Maj, 2013 o 11:23 Reply

    Czytałam dwie książki tej autorki i mam mieszane uczucia względem tej autorki. Tworzy fajne książki pod względem fabuły, ale ich czytanie strasznie mi się dłuży. Jakoś ciężko mi się w nie wczuć.

    • miqaisonfire 10 Maj, 2013 o 20:15 Reply

      @Takitutaki: super :) Bo to potwierdza tezę, że Spindler nie jest wcale tylko pisarką dla kobiet, ale pisarką uniwersalną! Dopisuj do listy i czytaj, czytaj!
      @Barwinka: rozumiem :) Ja za to mam ochotę na coś co mnie po prostu zabierze w inny świat, nieważne jaki, bylebym się odstresowała, bo teraz kolosy, zaliczenia i zaraz sesja :(
      @Azumi: wiesz, romansu za wiele tu nie było, ale był to prawda. Większą jednak rolę odgrywa w twórczości Eriki Spindler słowo thriller, więc nie powinnaś się zniechęcać ;)
      @Bujaczek: naprawdę? A jakie tytuły czytałaś? Bo może akurat jakieś gorsze? Te, które ja czytałam polecam serdecznie, bo naprawdę błyskawicznie mi się je czytało.

  12. giffins 10 Maj, 2013 o 13:41 Reply

    Fajnie, że autorka skupiła się nie tylko na wątkach kryminalnych, ale zadbała też o interesujące tło. Zresztą – czytałam już jedną jej książkę i wiem, że mogę spodziewać się czegoś naprawdę niezłego :))

  13. Miłośniczka Książek 10 Maj, 2013 o 18:07 Reply

    Dla mnie „Ukarać zbrodnię” było pierwszym spotkaniem z tą autorką i okazało się pozytywne w skutkach. Chętnie poznam jej inne powieści :)

  14. Simon 11 Maj, 2013 o 15:55 Reply

    Mimo pozytywnej recenzji, ja sobie na razie odpuszczę, bo Spindler nie jest moją ulubioną autorką, a mam sporo innych planów czytelniczych:)

  15. binola 11 Maj, 2013 o 17:10 Reply

    Lubię Spindler, ma lekkie pióro i jej książki czyta się bardzo przyjemnie i nawet pewna schematyczność mi aż tak bardzo nie przeszkadza :) Podoba mi się Twoja optymistyczna recenzja, skoro mówisz, że to najlepsza książka autorki, którą czytałaś i ja muszę dorwać ten thriller.

    • miqaisonfire 12 Maj, 2013 o 11:55 Reply

      @Giffins: tak, to było bardzo fajne, masz rację. Oczywiście polecam.
      @Miłośniczka Książek: cieszy mnie to bardzo :) Zachęcam do poznania innych jej dzieł.
      @Simon: rozumiem :) Ona chyba bardziej przypada do gustu kobietom.
      @Binola: bardzo mi miło, że moja optymistyczna recenzja brzmi dla Ciebie zachęcająco!

  16. S. 11 Maj, 2013 o 17:51 Reply

    Za zwykłymi kryminałami nie przepadam, dlatego zastanawiam się, czy te z Miry bardziej podejdą pod mój gust. Tym bardziej, że poruszane są wątki obyczajowe :-)
    Nie wiem, czy mówiłam, ale bardzo ładne nowe zdjęcie po prawej stronie :-)

  17. wswiecieslow 12 Maj, 2013 o 08:05 Reply

    Omnomnomnom :) Ja chętnie! Wstyd się przyznać, ale Spindler jeszcze nie znam. Pora poznać :) A tu kusi mnie kilka rzeczy – i wątek wymierzania sprawiedliwości, i wątki poboczne obyczajowe, 4 kobiety i facet alkoholik, który jest agentem. Mru. Zdecydowanie dopisuję do listy.

  18. missfeather 12 Maj, 2013 o 17:01 Reply

    Trzeba się z autorką w takim razie zapoznać. Jak tylko wygrzebię się ze stosiku do przeczytania i prac semestralnych….

  19. magda 15 Maj, 2013 o 16:28 Reply

    nie znam twórczości tej autorki, ale po recenzji widzę, że to są moje klimaty :)

    • miqaisonfire 19 Maj, 2013 o 08:25 Reply

      @S.: no to ja mogę tylko od siebie dodać, że jeśli nie spróbujesz, to się nie przekonasz :) P.S. Dziękuję, miło mi :))
      @Wswiecieslow: koniecznie musisz poznać twórczość Spindler, jeśli jeszcze nie miałaś okazji czytać żadnej jej książki.
      @Missfeather: heh, znam to… teraz mam kolos na kolosie, na dodatek dopiero wczoraj mój chłopak naprawił mi komputer, więc ogólnie dopiero wracam do życia.
      @Magda: polecam serdecznie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: