#342. „Pułapka na martwego” – Charlaine Harris


„Pułapka na martwego”


Tytuł: „Pułapka na martwego”
Autor: Charlaine Harris
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 392
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7480-299-4
Ocena: 7/10
Data przeczytania: 15 czerwca 2013

Charlaine Charris jest znaną na skalę światową amerykańską pisarką publikującą od ponad 30 lat. Jest znana między innymi dzięki cyklom: Aurora Teagarden, Lily Bard, Sookie Stackhouse i Harper Connelly. „Pułapka na martwego” to już 13 tom (jeśli liczyć w skład tej serii zbiór opowiadań dziejących się w świecie głównej bohaterki) z cyklu o Sookie Stackhouse, który został przeniesiony na szklany ekran pod tytułem „True Blood” („Czysta krew”) i wyświetlany na kanale HBO. Minęło trochę czasu odkąd czytałam książkę z tej serii, jednak po przerwie wracam z recenzją „Pułapki na martwego”.

Chyba Sookie Stackhouse już nikomu nie trzeba przedstawiać? Znana kelnerka-telepatka z Bon Temps, której nie są obce nadprzyrodzone istoty takie jak wampiry, wilkołaki, zmiennokształtni, elfy, duszki, wróżki (których krew płynie w żyłach Sookie i co okaże się bardzo cenne), anioły, demony i czarownice…

Sookie od jakiegoś czasu spotyka się z Erikiem Northmanem, jej wampirzym mężem, ale ich związek przeżywa kryzys. Gdy do miasta przyjeżdża Filipe de Castro wampirzy król Nevady Arkansas i Luizjany, sytuacja diametralnie wymyka się spod kontroli. Filipe de Castro przybył do Erica zaniepokojony faktem iż jego regent stanu Luizjana, Victor Madden, wraz ze swoimi poddanymi nagle zniknął (w czym oczywiście maczał palce nie tylko Eric ale i Sookie). Podczas imprezy z udziałem Filipe i jego wampirów, Sookie jest świadkiem erotycznej sceny podczas której Eric ssie dziwnie odurzającą krew innej kobiety. Żeby tego było mało, chwilę później owa kobieta zostaje znaleziona martwa przed posesją Erica przez policję. Nie wiadomo kto ją zabił, nie wiadomo kim była i jaki był jej cel w odurzeniu Erica, jednak to właśnie on jest podejrzany o jej śmierć. Teraz Sookie i Bill, oficjalny śledczy Piątej Strefy, będą musieli połączyć siły i rozwikłać zagadkę morderstwa nieznajomej. I mimo iż Sookie myśli, że nic jej nie grozi, to właśnie ona znajdzie się w ogromnym niebezpieczeństwie. Wróg Sookie naprawdę chce sprawić, by jej życie zmieniło się w koszmar…

Świat, który wykreowała autorka oraz specyficzni bohaterowie zjednali serca czytelników na całym świecie. Zdecydowanie wolę papierową wersję od tej telewizyjnej. Historia, którą prezentuje Harris w każdym tomie jest ciekawie skonstruowana i wciągająca. I tym razem tak było, chociaż mimo lekkiego stylu pisarki i ciekawej fabuły, wdarła się także przewidywalność. Charlaine Harris znana jest z pikantnych, erotycznych scen, jednakże tu będzie ich niewiele. Będzie za to walka o przetrwanie, a bohaterowie ukażą swoje prawdziwe oblicza…

„Pułapka na martwego” od początku bardzo mnie wciągnęła, jednakże minus należy się autorce za zbyt przewidywalną fabułę. Uwielbiam w książkach elementy zaskoczenia, a tutaj tego elementu zabrakło, bo od połowy domyśliłam się kto będzie tym piekielnym wrogiem Sookie. Jednakże do lektury 13 tomu tego cyklu zachęcam wszystkich, którzy przebrnęli przez 12 poprzednich :) Nie ma co rozstawać się z Sooki w takim momencie, bo będzie się działo!

W cykl książek o Sookie Stackhouse wpisują się: „Martwy aż do zmroku”, „U martwych w Dallas”, „Klub martwych”, „Martwy dla świata”, „Martwy jak zimny trup”, „Definitywnie martwy”, „Wszyscy martwi razem”, „Dotyk martwych”, „Gorzej niż martwy”, „Martwy i nieobecny”, „Martwy w rodzinie”, „Martwy wróg” i „Pułapka na martwego”.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo MAG

Otagowane:, , ,

29 komentarzy do “#342. „Pułapka na martwego” – Charlaine Harris

  1. Julia K. 15 czerwca, 2013 o 11:48 Reply

    Nie wiem, czy się skuszę… Zobaczę, jeśli znajdę w bibliotece to chyba wezmę :)

  2. Ala 15 czerwca, 2013 o 12:01 Reply

    Nie przepadam za wampirami, a tu już 13 tom więc na pewno nie przeczytam.

  3. cyrysia 15 czerwca, 2013 o 12:01 Reply

    Podziwiam cię, że tak daleko zabrnęłaś z tą serią. Ja stanęłam na 7 tomie i jak na razie dalej nie dam rady, bo tyle innych fajnych nowości wokół.

    • miqaisonfire 15 czerwca, 2013 o 12:57 Reply

      @Julia K.: to nowość, więc nie wiem czy już znajdziesz w bibliotece, zresztą polecam tę serię od tomu pierwszego :)
      @Ala: rozumiem, pozdrawiam!
      @Cyrysia: wiesz, ale ja zaczęłam od oglądania serialu i dopiero od niedawna czytam książki :) Te, które zrecenzowałam ,te przeczytałam, ta jest 4 z kolei, więc na razie Ty zabrnęłaś dalej :)

  4. Paweł Kosmala 15 czerwca, 2013 o 12:19 Reply

    Oglądam serial, niedługo wychodzi kolejny sezon :D Ale chyba po książkę też warto sięgnąć? Może nawet jest lepsza niż serial.

  5. S 15 czerwca, 2013 o 12:51 Reply

    Jakoś na tej części zatrzymałam się po angielsku. Nie mam zupełnie ochoty ciągnąć dalej tej serii, bo według mnie jest słaba i ogólnie nudna. Serial o wiele lepszy, ale i Alan Ball zupełnie coś innego chciał przekazać i inaczej zinterpretował tę słabą serię.

  6. ederlezi 15 czerwca, 2013 o 14:19 Reply

    Jeszcze nie miałam okazji czytać żadnej z książek z tej serii, ale muszę to szybko zadrobić :)

  7. Agata P 15 czerwca, 2013 o 15:14 Reply

    A ja zdecydowanie bardziej wolę serial :) Ta seria jakoś mnie nie wciągnęła i przeraża mnie to, że jest już 13 tomów :P

    Pozdrawiam!

    • miqaisonfire 16 czerwca, 2013 o 08:02 Reply

      @Paweł Kosmala: ja zdecydowanie wolę książkę, bo mogę sobie spokojnie wyobrazić Sookie i Billa, którzy grani są przez kiepskich i niezbyt urodziwych aktorów.
      @S.: ja wolę książki, bo są dobrym odprężaczem :) Do serialu się nie przekonam, mimo wszystko.
      @Ederlezi: polecam i mam nadzieję, że Ci się spodobają.
      @Agata P: no, a jakby było 13 sezonów, tobyś obejrzała :D? Skoro wolisz serial, to nie będę zmuszała Cię do lektury książek, aczkolwiek ja wolę papierową wersję.

  8. tommyknocker 15 czerwca, 2013 o 15:20 Reply

    Panią Harris znam z lekkiej kryminalnej serii z Lily Bard, przy której lekturze się odpoczywa i relaksuje. Jeśli nie czytałaś, to polecam !

  9. Isadora 15 czerwca, 2013 o 15:54 Reply

    Ja poprzestałam na obejrzeniu kilki odcinków serialu, który jakoś mnie specjalnie nie wciągnął, więc z lekturą również mi nie po drodze:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  10. AnnieK 15 czerwca, 2013 o 16:12 Reply

    Uwielbiam ten cykl i nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po tę część.

  11. monalisap 15 czerwca, 2013 o 16:37 Reply

    Kiedyś zaczęłam pierwszy tom, ale jakoś mnie nie wciągnął. Pozdrawiam :)

    • miqaisonfire 16 czerwca, 2013 o 08:04 Reply

      @Tommyknocker: jeszcze nie czytałam, ale mam 4 tomy na półce i na pewno w te wakacje przeczytam tą serię.
      @Isadora: bo serial (moim zdaniem) jest kiepski, więc może jednak przekonasz się do lektury książki? :)
      @AnnieK: cieszy mnie to bardzo!
      @Monalisap: nie? To szkoda…

  12. Dosiak 15 czerwca, 2013 o 16:42 Reply

    Nie czytałam żadnego tomu tej serii. Kusi mnie, żeby spróbować, ale aż 13 części? to brzmi dość przerażająco :P

  13. Ambrose 15 czerwca, 2013 o 18:29 Reply

    13 tom – oby nie był pechowy :)

  14. Ewa Książkówka 15 czerwca, 2013 o 19:30 Reply

    A ja autorki nadal nie znam…

  15. missfeather 15 czerwca, 2013 o 20:20 Reply

    Nie mogę czytać tej serii autorki – już od pierwszych stron denerwuje mnie narracja. Serię o Lily Bard przeczytałam i nie powiem, aby mnie jakoś zachwyciły książki Harris. Jak dla mnie – szału nie ma, mówiąc kolokwialnie…

    • miqaisonfire 16 czerwca, 2013 o 08:06 Reply

      @Dosiak: oj tam :) Faktycznie jest ich sporo, ale naprawdę fajnie się czyta, szybko i sprawnie, bo fabuła jest wciągająca.
      @Ambrose: haha :) W sumie to nie był.
      @Ewa Książkówka: musisz poznać, musisz!
      @Missfeather: narracja jest w pierwszej osobie, więc faktycznie niektórym to przeszkadza, ale wraz z kolejnymi tomami można się przyzwyczaić a i Sookie staje się mądrzejszą osóbką :)

      • Dosiak 17 czerwca, 2013 o 04:45

        No dobra, w takim razie chyba dam im szansę :)

  16. Agnieszka Perzka 15 czerwca, 2013 o 23:33 Reply

    Nie widziałam tego serialu, autorki nie znam i nowej serii raczej nie będę zaczynała czytać, a wszystko przez brak wolnego czasu:)

  17. awiola 16 czerwca, 2013 o 08:57 Reply

    Szkoda, że zabrakło elementu zaskoczenia. Mimo wszystko dałabym tej książce szansę.

  18. tom571 16 czerwca, 2013 o 13:04 Reply

    To jestem strasznie zaskoczony, że serial True Blood powstał na podstawie książki, a jeszcze bardziej tym że to już 13 tomów. Generalnie nie jestem fanem tego serialu, jednak kilka odcinków widziałem.
    Pozdrawiam.

  19. Ruczek 18 czerwca, 2013 o 16:18 Reply

    Ja również nie wiem jak to liczyć, ale jak się domyśliłaś – pomijam zbiór opowiadań, którego zresztą nie czytałam ;) Widzę, że podobnie oceniamy ten tom. Już nie mogę doczekać się finału cyklu, skoro takie oburzenie wzbudził wśród czytelników :D

    • Ruczek 18 czerwca, 2013 o 16:29 Reply

      Nie lubię takich niewiadomych, jak w przypadku liczenia tych tomów, zatem poszukałam i znalazłam odpowiedź – „Seria liczy 13 tomów i jeden zbiór opowiadań.”. Cytat ze strony wydawnictwa ;) To tak przy okazji :D

      • miqaisonfire 19 czerwca, 2013 o 07:20

        @Agnieszka Perzka: rozumiem :) Ja na szczęście już prawie mam wakacje, jeszcze tylko jeden egzamin przede mną
        @Awiola: fakt, zabrakło, aczkolwiek i tak uważam, że warto było sięgnąć po tę książkę.
        @Tom571: nie wiedziałeś? No proszę :) Ostatnio chyba większość seriali powstaje właśnie na podstawie książek.
        @Ruczek: dzięki za informację! Ja także nie mogę się doczekać finału :)

  20. Aleksnadra 21 czerwca, 2013 o 10:20 Reply

    Nie umiem się przekonać do tej serii :/ Czytałam i nie odpowiada mi ten styl :/

  21. Andra 27 czerwca, 2013 o 11:26 Reply

    Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z tą serią.Serialu też nie oglądałam, ale może po twojej recenzji się skuszę :)

  22. rose05 6 lipca, 2013 o 15:20 Reply

    a ja jestem zawiedziona że seria się już kończy :( bo gdy coś tak wciąga to najlepiej gdyby się nigdy nie kończyło :D
    ja jestem oczywiście fanką serialu, a teraz nareszcie znalazłam czas na przeczytanie książek – i nie żałuję! książka jest ciekawsza niż serial i główna bohaterka w książce jest dużo bardziej inteligenta niż pokazano to na filmie..
    czytam na razie 11-tą część ale żadna poprzednia nie była nudna :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: