Archiwum dnia: 21 czerwca, 2013

#345. „Dogonić szczęście” – Lucy Gordon

„Dogonić szczęście”


Tytuł: „Dogonić szczęście”
Autor: Lucy Gordon
Wydawnictwo: Harlequin
Liczba stron: 456
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-238-8976-2
Ocena: 6/10
Data przeczytania: 21 czerwca 2013

„Dogonić szczęście” to kolejna książka brytyjskiej pisarki Lucy Gordon (naprawdę Christine Sparks Fiorotto), której książki ukazują, że stereotypy o Włochach, jako mężczyznach uczuciowych i wrażliwych są jak najbardziej prawdziwe. I to właśnie w ich kraju najczęściej ma miejsce akcja jej romansów. Autorka sama przyznaje, że jej historia miłosna zaczęła się w Wenecji… Książka została podzielona na trzy części i prezentuje historie życia trójki włoskich braci nazwiskiem Rinucci, którzy będą musieli zawalczyć o wybranki swojego serca. Czy im się to uda? Przekonajcie się same!

Carlo Rinucci poznaje sławną producentkę filmową Dellę Hadley. Niestety kobieta odczuwa dyskomfort spowodowany tym, że jest o siedem lat starsza od Carlo. Czy ich związek ma szansę na przyszłość mimo różnicy wieku?
Ruggiero Rinucci, brat bliźniak Carla, żyje wspomnieniami o pięknej Sapphire, w której przed laty zakochał się na zabój. W życiu Ruggiero pojawia się Polly, która twierdzi, że Sapphire nie żyje, ale… pozostawiła mu syna. Jak mężczyzna zareaguje na wiadomość, że jest ojcem? Czy podoła temu zadaniu?
Francesco Rinucci, trzeci z braci spotyka się z niewidomą Celią, jednak gdy ta ma dosyć jego nadopiekuńczości opuszcza go. Mężczyzna postanawia zawalczyć o nią raz jeszcze i najlepiej jak może wykorzystać szansę od losu. Jednak czy na szczęśliwy związek z Celią nie będzie już za późno?

Co mi się podobało w tej książce to różnorodność postaci i ich historii. Było ciekawie, nie nudno, ponieważ autorka zaprezentowała czytelnikom trójkę kompletnie innych bohaterów, inne wybranki serca i inne historie miłosne. Kolejnym plusem była także włoska, klimatyczna sceneria, bo właśnie tu rozgrywa się akcja powieści. Książka jest długa, jednak czyta się ją szybko i z ciekawością.

Jednak powieść ta nie do końca spełniła moje oczekiwania. Pierwsze opowiadanie jest banalną historią miłości, której celem jest jak najszybsze związanie głównych bohaterów ze sobą, zabrakło tu odrobiny subtelności i zaskoczenia. Na szczęście drugie i trzecie opowiadanie wypadają już lepiej, historie są bardziej skomplikowane i widać, że pisarka skrupulatniej wykreowała swoich bohaterów i problemy.

„Dogonić szczęście” to pierwsza powieść Lucy Gordon, jaką miałam okazję czytać. Jest to dobry romans na gorące dni, na plażę lub do ogródka. Polecam miłośniczkom takich powieści i czytelniczkom szukającym niezobowiązującej lektury, która dostarczy relaksu na długie godziny.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Harlequin/Mira