#351. „Ilona Felicjańska. Cała prawda o…” – Aneta Pondo


„Cała prawda o…”


Tytuł: „Ilona Felicjańska. Cała prawda o…”
Autor: Aneta Pondo
Wydawnictwo: Mira
Liczba stron: 320
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-2760-161-2
Ocena: 6/10
Data przeczytania: 28 czerwca 2013

Lubię czytać biografie, więc gdy trafiła do mnie książka o Ilonie Felicjańskiej wraz z jej autografem, bardzo się ucieszyłam. Mimo że nie śledziłam jakoś szczególnie losów celebrytki w mediach, kojarzyłam jej osobę. Autorką książki jest Aneta Pondo, dziennikarka i redaktor naczelna czasopisma „Miasto Kobiet” i portalu miastokobiet.pl. Książka ma charakter wywiadu, który trwał 100 dni, od lutego do kwietnia 2013 roku. Oprócz pytań Pondo i odpowiedzi Felicjańskiej, zostały także dodane wypowiedzi wielu osób w jakiś sposób powiązanych z celebrytką.

Kim jest Ilona Felicjańska? Była modelką (II wicemiss Polonii), gwiazdą pokazów prêt-à-porter i haute couture na świecie takich znanych marek jak: Calvin Klein, Pierre Cardin, Escada, Max Mara i w kraju: Teresa Rosati, Maciej Zień, Ewa Minge, Paprocki & Brzozowski, Łukasz Jemioł. „Założycielka fundacji, matka, żona, celebrytka” a także autorka książki „Wszystkie odcienie czerni”, erotyka, który nie zyskał uznania krytyków. W długich rozmowach z Anetą Pondo, Felicjańska zwierza się ze swoich sekretów i porażek, z uzależnienia, niepowodzenia w show-biznesie oraz życiu prywatnym.

Po drugim wypadku samochodowym życie Ilony Felicjańskiej stało się równią pochyłą. Wyszło na jaw jej uzależnienie od alkoholu a i sama przyznaje, że był to dla niej moment kluczowy, bowiem postanowiła sobie, że już więcej po alkohol nie sięgnie. Zaczęła też otwarcie mówić o swoim uzależnieniu, pomagając innym osobom w walce z nałogiem. Jej małżeństwo również nie było idealne, zaborczy mąż zabraniał jej wielu rzeczy, więc w końcu od niego odeszła. Nie obyło się bez szumu wokół jej osoby, męża i dzieci o które nie walczyła w sądzie.

Sama Aneta Pondo zauważyła, że sposób w jaki Felicjańska opowiada o swoim życiu osobistym graniczył z ekshibicjonizmem, jednak nie zgodzę się z twierdzeniem, jakoby było to coś nadzwyczajnego w naszych czasach. Za granicą, a coraz częściej w i Polsce staje się modne pokazywanie jak najwięcej, szokowanie, wyciąganie na światło dziennie wszystkich brudów – dzięki temu sława staje się w zasięgu ręki. Książka, którą Felicjańska napisała wraz z Pondo jest bardzo prywatnym zbiorem wspomnień i przemyśleń. Czy to dobrze, czy źle to już każdy sam sobie powinien odpowiedzieć.

Wywiad został przeprowadzony tak, że wydarzenia z życia celebrytki ułożone są w książce chronologicznie. Książkę czyta się szybko i z zaciekawieniem dzięki niezwykle precyzyjnym pytaniom Pondo i otwartym odpowiedziom Felicjańskiej. Jednak muszę przyznać, że niektóre jej wypowiedzi niejednokrotnie mnie szokowały, jednakże starałam się wyrozumiale podejść do tematu i z zainteresowaniem czytałam, co jeszcze Felicjańska ma do powiedzenia. Najbardziej w książce podobały mi się zdjęcia, które moim zdaniem są nieodzowną częścią biografii.

„Ilona Felicjańska: Cała prawda o…” to książka, która na pewno wzbudzi wiele kontrowersji, z tego względu, że celebrytka ukazała w niej całe swoje życie wraz z najbardziej intymnymi sekretami. Książka ta jest rozliczeniem jej 40-to letniego życia, sukcesów i porażek, prywatnych tragedii i odbijania się od dna. Po lekturze muszę przyznać, że mój szacunek do Ilony Felicjańskiej wszedł na wyższy poziom, niewiele ludzi byłoby w stanie tyle razy odbić się od dna i od nowa walczyć, stawiając czoło przeciwnościom losu i wrogo nastawionym ludziom. Książkę polecam wszystkim osobom lubiącym biografie i zainteresowanym życiem Ilony Felicjańskiej.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Harlequin/Mira

Advertisements

Otagowane:, ,

25 thoughts on “#351. „Ilona Felicjańska. Cała prawda o…” – Aneta Pondo

  1. Ala 28 Czerwiec, 2013 o 13:29 Reply

    Kojarzę jej twarz, ale jakoś nigdy nie byłam zainteresowana jej życiem prywatnym. Słyszałam tylko o jej erotyku i kampaniach :)

  2. Clary 28 Czerwiec, 2013 o 14:04 Reply

    Oceniałaś lepiej niż ja, ja bym takiej oceny jej nie wystawiła ;)

  3. Skrzat 28 Czerwiec, 2013 o 14:25 Reply

    O matko, muszę powiedzieć, że wprost zapieprzasz z tymi postami, co wchodzę na maila to nowe powiadomienie :D Tej książki nie przeczytam, bo Felicjańska mnie nie interesuje kompletnie, w ogóle trzymam się z dala od polskich celebrytów, prędzej przeczytałabym właśnie jej powieść, która wywołała tyle sprzeczności.

    • miqaisonfire 28 Czerwiec, 2013 o 15:16 Reply

      @Ala: ja też wcześniej nie śledziłam życia prywatnego Ilony Felicjańskiej, ale książka mnie zaciekawiła.
      @Clary: no wiesz, bo patrzę na całość książki, nie tylko na to, czy zgadzam się z poglądami Felicjańskiej. A książka i jest fajnie napisana i ciekawie wydana :)
      @Skrzat: wreszcie nadrabiam zaległości czytelnicze :D Naprzemiennie śpię, czytam i siedzę przy komputerze. A że pogoda nie sprzyja na wychodzenie na dwór, to też nikt ze znajomych nie nalega na spotkanie :D Jej powieść mnie za to nie interesuje, bo to w ogóle nie mój gatunek.

  4. monalisap 28 Czerwiec, 2013 o 16:10 Reply

    Bardzo rzadko czytam biografie znanych osób, stąd raczej odmówię tej pozycji. Szokowanie jest w cenie, choć jeśli za tym idzie jakieś przesłanie, to czemu nie.

  5. Ambrose 28 Czerwiec, 2013 o 16:19 Reply

    Naprawdę ucieszyłaś się, że przyszło Ci recenzować książkę o polskiej celebrytce?

  6. S. 28 Czerwiec, 2013 o 16:57 Reply

    Powiem szczerze, że nie przepadam za tą panią. Gdy słuchałam wywiadów z nią to niestety nie wydawało mi się, by miała coś do przekazania, dlatego też nie wybrałam tej książki do recenzji. Niestety zupełnie nie dla mnie, mimo że biografie uwielbiam.

  7. kasjeusz 28 Czerwiec, 2013 o 16:57 Reply

    Nie znam, ale może kiedyś poznam – jak już zapewne wiesz, też lubię biografie/książki w różnym stopniu biograficzne (zwłaszcza, gdy dotyczą kobiet!).
    A jakie wypowiedzi cię szokowały?

    • miqaisonfire 28 Czerwiec, 2013 o 19:16 Reply

      @Monalisap: rozumiem :)
      @Ambrose: źle mnie zrozumiałeś :) Napisałam, że lubię czytać biografie, a tę dostałam z autografem. Obojętnie od kogo by nie była książka zyskała poniekąd sentymentalną wartość dla mnie :) Po drugie polska celebrytka nie jest gorsza od zagranicznej – a nawet częściej jest rozsądniejsza i bardziej moralna, więc dlaczego nie? :)
      @S.: rozumiem :) Ja nie śledziłam jej wypowiedzi w telewizji, ale pewnie teraz bardziej zacznę na nią zwracać uwagę.
      @Kasjeusz: to może Ci się spodoba :) A co do szokujących kwestii, to żeby za dużo Ci nie zdradzać większość dotyczyła relacji małżeńskiej oraz stosunku do dzieci. Ale też wyciąganie pewnych brudów z przeszłości uznałam, za zbyt odważne, by chwalić się całemu światu.

  8. alison2 28 Czerwiec, 2013 o 17:00 Reply

    Jakiś czas temu w ogóle nie wiedziałam kim jest ta osoba. Póxniej ktoś zasugerował mi, że powinnam zainteresować się jej książką. Zrobiła na mnie naprawdę spore wrażenie.Przy tej okazji wiele czytałam na temat tej osoby, spotkałam się z dużą wrogością ze strony anonimowych internautów. Chciałabym wysłuchać jej opowieści, dowiedzieć się, kim jest naprawdę. Dlatego akurat tej książki bardzo Ci zazdroszczę :-)

  9. cyrysia 28 Czerwiec, 2013 o 17:01 Reply

    Tak sobie myślę, że owa ,,spowiedź” autorki bardzo dobrze na nią wpłynie. I nie ważne, czy będą o niej pisać dobrze, czy źle, najważniejsze, że sama siebie ,,oczyściła” psychicznie i emocjonalnie i teraz jest zapewne silniejsza, jak nigdy dotąd.

  10. Ewa Książkówka 28 Czerwiec, 2013 o 17:13 Reply

    Dużo pani Felicjańskiej w literaturze i na blogach ostatnio. :)

  11. Wiki 28 Czerwiec, 2013 o 21:44 Reply

    Też dostałam tę książkę z autografem. Myślę, że to miły gest. W dodatku to mój pierwszy autograf, bo jakoś mi na nich nie zależy.

    Byłam także na konferencji prasowej promującej tę książkę.

    • miqaisonfire 29 Czerwiec, 2013 o 09:45 Reply

      @Alison2: na pewno wiele ta książka wyjaśnia :) A wrogość, zwłaszcza, anonimowych internautów jest ogromna, to jest przerażające. Mam nadzieję, że będziesz miała okazję przeczytać tę książkę.
      @Cyrysia: masz rację, dla niej na pewno jest to ważny krok w życiu, takie oczyszczenie, tylko nie wiem czy na taką skalę to był dobry pomysł, ale czas pokaże :)
      @Ewa Książkówka: to prawda :)
      @Wiki: a ja lubię autografy i jak tylko mogę, to kolekcjonuję książki z dedykacją i podpisami pisarzy ;)

  12. giffins 29 Czerwiec, 2013 o 21:07 Reply

    Jasne, lubię wiedzieć sporo o ludziach, których darzę sporym szacunkiem – genialnych pisarzach czy muzykach – ale nie zależy mi na tym, żeby wyciągali oni na wierzch swoje brudy, bo to jasne, że każdy z nas chciałby jakąś część swojego życia zachować dla siebie i nie dzielić się nią z obcymi. Tym bardziej nie ciągnie mnie do czytania zwierzeń osoby, którą tak jak ty kojarzę, ale nie jakoś szczególnie. I zgadzam się z tym, że teraz opowiadanie o sobie dosłownie wszystkiego to żadna sztuka, miliony ludzi robi to choćby na facebooku ^^

  13. awiola 30 Czerwiec, 2013 o 11:27 Reply

    Mnie ten wywiad wydał się bardzo autentyczny, bez fałszu i pozerstwa.

  14. bezrobotna.pl 30 Czerwiec, 2013 o 18:31 Reply

    Jestem trochę uczulona na tę panią. Zupełnie nie podoba mi się osoba, na którą kreuje się w mediach, nie zważając na dobro chociażby swoich dzieci. Zdaje się, że lubi szum wokół siebie (i stąd zapewne te książki) i właśnie tę kwestię stawia na piedestale.

  15. Skrzat 30 Czerwiec, 2013 o 18:38 Reply

    Powieść erotyczna to gatunek, do którego również mnie nie ciągnę, ale już któryś raz powtarzam sobie, że spróbować w końcu muszę, więc czemu od razu nie rzucić się na coś lekko kontrowersyjnego;) Rozumiem ulgę płynącą z czytania tego, co się chce, a nie tego, co się musi – sama delektuję się wolnym czasem i teraz wręcz pochłaniam swoje zaległe plany, bo czerwiec to była jakaś katorga. :)

    • miqaisonfire 30 Czerwiec, 2013 o 20:22 Reply

      @Giffins: dlatego też, nie jestem pewna, jak odbiorą to inne osoby. Niektórzy uwielbiają zagłębiać się w życie znanych osób, aż do samego dna, także im na pewno spodoba się ta książka.
      @Awiola: masz rację, na pewno jest autentyczny :)
      @Bezrobotna.pl: wydaje mi się, że jak już raz ktoś miał swoje 5 minut w mediach, to ciężko jest potem o tym zapomnieć, dlatego tak gwiazdeczki walczą o swoje pole do popisu. A co do Ilony Felicjańskiej to nie mam wyrobionego jeszcze zdania na jej temat i jej medialnej postaci.
      @Skrzat: ale egzemplarze recenzyjne, to jest zawsze, to co CHCĘ , nie muszę, bo to są zawsze książki, które sama wybrałam :) Także czytam na przemian recenzenckie z książkami, które uzbierałam z wymian, dostałam w prezencie lub sama sobie kupiłam :)

  16. Ewa 30 Czerwiec, 2013 o 19:29 Reply

    Nie uważam tej pani za celebrytkę i bawią mnie jej wypowiedzi w mediach (zwłaszcza ta, że zaczęła pić alkohol, bo mąż zmuszał ją, by go zaspokajała), więc szczerze podziwiam Twoje zaangażowanie w lekturę. :)

  17. Skrzat 30 Czerwiec, 2013 o 20:42 Reply

    Miqa, ale ja miałam na myśli książki na studia pod tym czytaniem „tego co się musi”, a nie jakieś recenzyjne :D

    • miqaisonfire 1 Lipiec, 2013 o 06:39 Reply

      Aaaaa… wybacz :D Ja na szczęście nie miałam zbyt wiele książek do czytania w tym semestrze na studiach.

  18. Agnieszka Perzka 2 Lipiec, 2013 o 18:04 Reply

    Lubię od czasu do czasu sięgnąć i przeczytać biografię. Nieważne czy to będzie biografia osoby już nieżyjącej, czy polskiej lub zagranicznej celebrytki. Uważam, że pani Ilona zrobiła odważny krok do przodu, przyznała się do swoich błędów i słabości. Może książka stanowi jakiś rodzaj usprawiedliwienia się w związku z nieodpowiedzialnymi decyzjami jakie podejmowała w swoim życiu. Nie wiem czy kiedykolwiek sięgnę po tę pozycję, jednak nie skreślam jej tylko dlatego, że biografia dotyczy polskiej celebrytki, czy jak niektórzy twierdzą nie celebrytki:)

  19. Andra 14 Lipiec, 2013 o 08:09 Reply

    Świetna recenzja. Sama postać wywołuje we mnie kontrastowe odczucia, więc książka może okazać nie lada przygodą.

  20. Ronnie Barnes 14 Lipiec, 2013 o 17:42 Reply

    Świetna książka, opowiadająca historię, która zapiera dech w piersiach. Byłam pod wrażeniem czytając kolejne strony.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: