#353. „Po pierwsze dla pieniędzy” – Janet Evanovich


„Po pierwsze dla pieniędzy”


Tytuł: „Stephanie Plum: Po pierwsze dla pieniędzy”
Seria/tom: Stephanie Plum / 1
Autor: Janet Evanovich
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 206
Data wydania: 1991
ISBN: 83-7169-023-1
Ocena: 7/10
Data przeczytania: 17 marca 2013

Po przeczytaniu „Po szóste nie odpuszczaj” Janet Evanovich, całkowicie pokochałam główną bohaterkę Stephanie Plum i postanowiłam poznać jej przygody od początku. Niestety w mojej bibliotece nie znalazłam nowego wydawania serii tych książek z Wydawnictwa Fabryka Słów, tylko dosyć stare wydanie z Wydawnictwa Amber.

Witajcie w „Miasteczku” (Grajdole) i poznajcie niespotykaną i niesforną Stephanie Plum, śliweczkę, która odmieni Wasze literackie życie i wciągnie Was do swojego na dobre! Jak to mówią… wpadniecie jak śliwka w kompot!

Stephanie Plum przeszła w życiu wiele – najpierw przyłapała męża na zdradzie, potem straciła pracę, a teraz jeszcze jej matka bawi się w swatkę. Jedyną osobą, a raczej zwierzęciem, które ją rozumie jest jej chomik Reks. Czas ucieka a Stephanie, by utrzymać się sprzedaje coraz więcej mebli z mieszkania. W końcu zgłasza się do swojego kuzyna – Vincenta, z prośbą o pracę. Z początku niechętny, ulega szantażowi kuzynki i postanawia dać jej szansę. Niestety, nie takiego zadania Steph się spodziewała. Musi sprowadzić policjanta Josepha Morelliego, dawnego znajomego, który za szkolnych czasów złamał jej serce, a teraz jest podejrzewany o morderstwo. Jedyną zachętą do podjęcia tego zlecenia jest 10,000 które może za nie zarobić. Tylko, że praca łowczyni nagród wcale nie jest taka łatwa jak by się mogło wydawać. Ale od czego ma się przyjaciół po fachu? Stephanie nie raz będzie musiała prosić Ricardo Carlosa Mańoso, aka Leśnika (Komandosa) o pomoc. A z czasem sam Morelli wybawi ją z tarapatów… Niestety niebezpieczeństwo będzie czyhało z wielu stron.

Dlaczego Morelli został oskarżony o morderstwo? Czy Stephanie uwierzy w jego niewinność i pomoże mu znaleźć prawdziwego sprawcę? Kto za wszelką cenę chce się pozbyć naocznych świadków? I najważniejsze… czy Stephanie wybaczy Morelliemu dawne krzywdy?

„Z kuchni wyjrzała babcia Mazurowa.
– Czy ktoś zwymiotował nam pod drzwiami?
– Nie, to Stephanie tak śmierdzi – usłużnie wyjaśniła mama. – Grzebała w śmieciach.”

W pierwszym tomie Stephanie jest niezdarną kobietą po przejściach, która w kółko musi być wybawiana z opresji przez mężczyzn. Bohaterka czasami jest irytująca, nie potrafi załatwić żadnej sprawy, a po fakcie jest najmądrzejsza. Ale mimo tego historia jaką serwuje nam Evanovich jest świetną powieścią sensacyjną z niejednym morderstwem w tle. Książka wciąga na długie godziny i naprawdę ciężko jest się od niej oderwać przed poznaniem prawdy.

Dlaczego polecam wydania Fabryki Słów nie Ambera? Nie tylko dlatego, że zaczęłam moją przygodę właśnie od Fabryki Słów i przechrzczenie Komandosa na Leśnika oraz Grajdołu na „Miasteczko” bardzo mi się gryzło, ale dlatego też, że tłumaczenie Fabryki Słów jest bardziej zabawne i „na luzie”, natomiast tłumaczenie Ambera jest niejako z rezerwą, zdystansowane. Zdecydowanie więcej śmiechu można było wyciągnąć z dialogów, gdyby były tylko w odpowiedni sposób przetłumaczone.

Serdecznie zachęcam wszystkie czytelniczki i książkoholiczki do zapoznania się ze śliwkową serią Janet Evanovich, bo naprawdę warto. Jej książki są pełne humoru, ciekawych postaci i niesamowitych wydarzeń. Ja oczywiście mam zamiar sięgnąć po kolejne tomy, ale tym razem już nie z Wydawnictwa Amber.

Advertisements

Otagowane:, , ,

27 thoughts on “#353. „Po pierwsze dla pieniędzy” – Janet Evanovich

  1. Antyśka 3 Lipiec, 2013 o 07:17 Reply

    Choć pozytywnie piszesz i polecasz, ja nadal się zapieram przed poznaniem tej serii. Coś za dużo pozytywnych recenzji, a moja poprzeczka stoi wysoko…

  2. Jagna 3 Lipiec, 2013 o 07:39 Reply

    Brzmi nawet ciekawie, ja tam każdą powieścią z morderstwem w tle i sensacją jestem zainteresowana. :) A co do wydawnictwa, to gdzieś już czytałam, jak ktoś narzekał na tłumaczenie Amber.

  3. cyrysia 3 Lipiec, 2013 o 07:39 Reply

    Z reguły nie lubię rozpoczynać nowych serii,tym bardziej, że niektóre z nich mają sporo tomów, ale powyższa jest tak chwalona w sieci, że chyba ulegnę i skuszę się na nią.

    • miqaisonfire 3 Lipiec, 2013 o 07:56 Reply

      @Antyśka: to, że są pozytywne recenzje, to chyba nie jest źle? Książkę, jak widzisz wypożyczyłam z biblioteki, więc nie pisałam recenzji na życzenie :)
      @Jagna: dlatego polecam nawet porównać tłumaczenie Ambera z tłumaczeniem Fabryki Słów, naprawdę jest różnica. A serię polecam, bo warto przeczytać, gwarantowana dobra zabawa :)
      @Cyrysia: bardzo bym się cieszyła, gdybyś uległa i sięgnęła po serię o Stephanie Plum :D

  4. tom571 3 Lipiec, 2013 o 07:42 Reply

    Zapowiada się ciekawie. Jest nawet wątek kryminalny. Odnoszę jednak wrażenie, że jest to książka bardziej dla kobiet. W nadmiarze pozycji które czekają w kolejce do przeczytania, tą mimo pozytywnej recenzji chyba sobie odpuszczę.
    Pozdrawiam.

  5. awiola 3 Lipiec, 2013 o 08:20 Reply

    Dawno nie czytałam dobrej powieści sensacyjnej z wieloma morderstwami.

  6. iszkicownik 3 Lipiec, 2013 o 08:41 Reply

    Zapowiada się fajnie, ale powiedz mi czy jak zacznę czytać od innego tomu, tak jak ty, to będę czuć, że coś przeoczyłem ? Czy książki są tak napisane, że to bez różnicy ?

  7. Ewa Książkówka 3 Lipiec, 2013 o 09:23 Reply

    Nie znam tej serii, ale skoro tak polecasz i kusisz… :)

    • miqaisonfire 3 Lipiec, 2013 o 17:03 Reply

      @Tom571: jest :) Bo to są powieści kryminalno-sensacyjne z dużą dawką humoru. Masz rację, książka bardziej jest dla kobiet, ale mam nadzieję, że mężczyźni też ją docenią :) Jak kiedyś najdzie Cię ochota i będziesz miał więcej czasu to przekonaj się sam :)
      @Awiola: na pewno Ci się spodoba :) Późniejsze tomy też są super.
      @Iszkicownik: nie ma problemu :) Powiem Ci, że zaczęłam od 6 i teraz z czystej ciekawości wróciłam do pierwszego, bo chciałam dokładniej poznać historię Stephanie i przeczytać więcej o jej przygodach :)
      @Ewa Książkówka: może wreszcie skutecznie skuszę! :)

  8. Agata Adelajda 3 Lipiec, 2013 o 10:54 Reply

    Mam ochotę sięgnąć chociaż po jeden tom; widziałam film i wydaje mi się, że książka będzie „na kocyk” jak znalazł

  9. giffins 3 Lipiec, 2013 o 11:46 Reply

    Pierwszy raz widzę to starsze wydanie, byłam pewna, że seria jest u nas nowością :) Niestety jeszcze nie czytałam żadnej części, ale przynajmniej jedną mam w planach :)

  10. Hanna 3 Lipiec, 2013 o 13:21 Reply

    Czytałam właśnie tę pierwszą część serii o Stephanie Plum i również bardzo mi się podobała. Hmm… Chyba nie odniosłam takiego wrażenia, jakoby bohaterka była „najmądrzejsza” po danym zdarzeniu. A może po prostu już nie pamiętam, wszak czytałam tę książkę w ubiegłym roku :-) Trzeba przyznać, że ta książka to dobra, zabawna powieść. I może sięgnę po kolejne tomy :-)

  11. monalisap 3 Lipiec, 2013 o 15:34 Reply

    Narobiłaś mi ochoty na przypomnienie sobie tej serii :)

    • miqaisonfire 3 Lipiec, 2013 o 17:11 Reply

      @Agata Adelajda: film, moim zdaniem, jest gorszy. Troszkę jakby za krótki, ale kluczowe momenty zostały w nim uwzględnione. Polecam oczywiście książki :)
      @Giffins: Wydawnictwo Amber wydało kilka tomów, a teraz prym wiedzie Wydawnictwo Fabryka Słów. Osobiście wolę nowsze wydania i ładniejsze, i lepiej przetłumaczone.
      @Hanna: jak tylko będziesz miała okazję to sięgnij po kolejne tomy :)
      @Monalisap: cieszy mnie to bardzo!

  12. Agata P 3 Lipiec, 2013 o 16:24 Reply

    Nie miałam pojęcia, że ta książka jest taka „stara” ;) Oglądałam film na podstawie pierwszej części i czuję się zachęcona żeby sięgnąć po dalsze tomy.

  13. Ambrose 3 Lipiec, 2013 o 16:33 Reply

    Panią Plum Plum raczej sobie odpuszczę – boję się śliwkowych wpadek :)

  14. Aleksnadra 3 Lipiec, 2013 o 16:46 Reply

    Uwielbiam Śliweczkę i kocham babcię Mazurową :)

  15. Perry 3 Lipiec, 2013 o 19:33 Reply

    Najpierw tytuł zabrzmiał mi znajomo, ale okładki w ogóle nie rozpoznałam. Dopiero po chwili się zorientowałam, że jest to ta książka, którą chcę przeczytać, tylko ja widziałam inne wydanie! :-)

    • miqaisonfire 3 Lipiec, 2013 o 19:36 Reply

      @Agata P: no troszkę lat ma :) Dodaj jeszcze, że to jest tłumaczenie. Film średnio mi się podobał, zdecydowanie bardziej książka :)
      @Ambrose: rozumiem :)
      @Aleksandra: tak jak i ja :) ! 17.07. na blogu ukaże się recenzja 8 tomu :)
      @Perry: pewnie widziałaś wydanie Fabryki Słów :) Ostatnio nawet było dołączone do Glamour.

  16. Aga 3 Lipiec, 2013 o 20:55 Reply

    Kurcze, a ja jeszcze nie zajrzałam do tej serii

  17. Agnieszka Perzka 3 Lipiec, 2013 o 21:57 Reply

    Dziwnie się patrzy na takie starsze wydanie. Kupiłam sobie ostatnio tę książkę, gdyż była dodatkiem do gazety-koszt 11 zł. To po Twoich recenzjach zapragnęłam zapoznać się z tą serią i zacznę od pierwszego tomu:)

  18. kasjeusz 4 Lipiec, 2013 o 17:10 Reply

    To jest ta książka, która ostatnio była dołączona do Glamour, tak? Zastanawiałam się, czy jej nie kupić, ale ostatecznie zrezygnowałam – rozpoczynanie kolejnej serii bywa kosztowne. ;)

  19. Edyta 4 Lipiec, 2013 o 17:10 Reply

    Jeszcze nie czytałam. Swoją drogą ciekawe, że Fabryka wzięła się za coś, co już było wydane. Słyszałam, że seria liczy sobie już ok 20 tomów. Może wtedy (widzę, że to rok 91) było ich za mało?

    • miqaisonfire 4 Lipiec, 2013 o 17:41 Reply

      @Aga: to zachęcam :)
      @Agnieszka Perzka: no dziwnie :) Tak, wiem, dołączona do Glamour była, opłacało się kupić za taką cenę, bo to normalne, a nie kieszonkowe wydanie.
      @Kasjeusz: tak, dokładnie tak :) Szkoda, że zrezygnowałaś, bo to naprawdę fajna seria.
      @Edyta: może chcieli wydać to lepiej :D? W każdym razie to tłumaczce się udało :) A i okładki są lepsze, nowsze i fajniejszy mają kształt.

  20. zajeckicajec 5 Lipiec, 2013 o 21:34 Reply

    Łał ta stara okładka ma swój klimat! A moja książka już czeka na półce (sama mi poleciłaś, gdzie ją znaleźć ;)) i wyczekuje już na swoją kolej. Panno Plum, nadchodzę! :)

  21. Andra 17 Lipiec, 2013 o 14:02 Reply

    Bardzo jestem ciekawa wydania Fabryki Słów. Sama przeczytałam jak na razie 4 z 7 książek wydanych nakładem wydawnictwa Amber. Sama z chęcią sięgnęłabym po nowsze wydanie. Ta książka warta jest wydania całej serii. Uważam, że pierwsze trzy części z Fabryki mają klimatyczne okładki. Szkoda, że później zrezygnowano z tego na rzecz prostoty.

  22. Wiki 11 Sierpień, 2013 o 10:40 Reply

    Właśnie czytam „Ósemka wygrywa” i jestem pozytywnie nastawiona. To moje pierwsze spotkanie ze Stephanie Plum, ale może poznam także jej poprzednie losy. Swoją drogą, myślałam, że serię tę wydaje jedynie Fabryka Słów :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: