Archiwum dnia: 4 lipca, 2013

#354. „Hotel Zaświat” – Przemysław Borkowski

„Hotel Zaświat”


Tytuł: „Hotel Zaświat”
Autorzy: Przemysław Borkowski
Wydawnictwo: Oficynka
Liczba stron: 311
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-62465-67-5
Ocena: 6/10
Data przeczytania: 4 lipca 2013

Przemysław Borkowski urodził się w Olsztynie. Pisywał dla portalu Onet.pl oraz „Kariery” i „Przekroju”. Jest członkiem Kabaretu Moralnego Niepokoju. Jest autorem książki „Gra w pochowanego” oraz zbioru opowiadań „Opowieści Central Parku”. „Hotel Zaświat” to trzecie książka w jego dorobku.

Krzysztof Rozkroczny chce sprzedać dom rodzinny na którego utrzymanie nie może sobie pozwolić. Minęło kilkanaście lat odkąd wyprowadził się z rodzinnego miasteczka, by rozpocząć nowe życie w mieście u boku jedynej kobiety i z swoich dwójką dzieci. Ponieważ sprawy związane ze sprzedażą domu zaczynają się przeciągać, postanawia on zostać w rodzinnym miasteczku, powspominać, zobaczyć co się zmieniło. Czas spędza spacerując, rozmawiając z mieszkańcami. Jednak w sielankowy nastrój zakrada się niepokój, wyczuwają go mieszkańcy jak i sam Krzysztof. Co więcej już w pierwszy dzień, podczas spaceru po okolicy, Krzysztof znajduje ludzką rękę. Policja twierdzi, że to pozostałość z morderstwa z tamtego roku… ale czy na pewno tak jest?

„Chaos potrafi wcisnąć się w każdą szczelinę, dlatego nie należy zostawiać żadnych szczelni. Istnienie świata zależy od takich szczelin.”

Po przeczytaniu tej książki miałam pozytywne odczucia, jednak towarzyszył im też mętlik. Z jednej strony bardzo podobała mi się różnorodność, która w książce jest dzięki listom Krzysztofa do żony, starym wierszom czy nawet jego opowiadaniom i ważnym książkom z dzieciństwa, ale z drugiej strony autor wyraźnie miał zbyt wiele różnych pomysłów i nie poprowadził ich do końca, przez co odczuwałam niedosyt. Po tytule jak i większej części książki spodziewałam się paranormalnego kryminału, co okazało się jednak błędnym myśleniem. Ale ponieważ jest to dopiero druga książka w dorobku Przemysława Borkowskiego, stąd też pewnie nie do końca wykorzystany pomysł na fabułę.

Barwne i obrazowe opisy i precyzyjnie kreowana historia życia Krzysztofa, jego wspomnienia, myśli i obawy – to wszystko składa się na wyjątkowy klimat tej powieści misternie tworzony na przestrzeni stron. Czytelnicy ceniący sobie ten walor na pewno docenią warsztat pisarski Borkowskiego. Kryminał ten polecam każdemu, kto będzie miał na niego ochotę, a na pewno tacy czytelnicy się znajdą!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Oficynka