Archiwum dnia: 17 lipca, 2013

#359. „Ósemka wygrywa” – Janet Evanovich

„Ósemka wygrywa”


Tytuł: „Stephanie Plum: Ósemka wygrywa”
Seria/tom: Stephanie Plum / 8
Autor: Janet Evanovich
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 416
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7574-900-7
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 29 czerwca 2013

Janet Evanovich – jedna z najlepiej zarabiających pisarek USA.
UWAGA! Dziś polska premiera ósmego tomu przygód niezawodnej łowczyni nagród, Stephanie Plum.
Tym razem miłośnicy śliwki nie musieli długo czekać na kolejny tom i na pewno będą niezmiernie szczęśliwi mogąc od dziś trzymać w rękach książkę „Ósemka wygrywa”. Co tym razem spotka Stephanie Plum? Z jakimi sprawami będzie musiała się zmierzyć? I jak potoczy się jej życie miłosne?

„Kalorie się nie liczą, jeśli są związane ze świętowaniem. Wszyscy to wiedzą.”

Idealna siostra Stephanie, Valerie, po tym jak mąż uciekł od niej z opiekunką i zabrał jej wszystko przeprowadziła się z dwójką córek do domu rodziców Stephanie, gdzie od dawna mieszka babcia Mazurowa, podeszła wiekiem, ale młoda umysłem zabawna staruszka. Stephanie dzieli za to swoje mieszkanie z chomikiem Rexem, a po tym jak pokłóciła się z niedoszłym narzeczonym Joe Morellim, raczej nieszybko się to zmieni.

Sąsiadka rodziców Stephanie, pani Mabel Markowitz zwraca się z prośbą o pomoc do łowczyni nagród – Steph. Jej wnuczka, Evelyn Soder, marnie przeszła przez rozwód z mężem Stevenem, który zostawił ją bez grosza przy duszy. By zapewnić wnuczce możliwość opieki nad córką, Mabel dała swój dom pod zastaw kaucji na poczet opieki nad dzieckiem. Niestety rozwścieczony Steven złożył Mabel wizytę grożąc, że jeśli Evelyn nie wróci z Annie, to będzie domagał się wypłaty kaucji. Stephanie ma trzy tygodnie na znalezienie Evelyn i jej córki. Niestety na scenie pojawia się także niebezpieczny typ spod ciemnej gwiazdy, Eddie Abruzzi, kumpel zastrzelonego przez Stephanie Benito Ramireza, i kategorycznie żąda by Stephanie zostawiła sprawę. W przeciwnym razie wpadnie w tarapaty. Żeby tego było mało w sprawę włącza się Jeanne Ellen Burrows, niezawodna łowczyni nagród o aparycji kobiety kot.

Tym razem lista wrogów Stephanie wyraźnie się powiększy. Problemem będzie także dostarczanie NS-ów, a co za tym idzie… brak funduszy. Biedna Steph będzie też prześladowana przez jakiegoś psychola, który najpierw wiesza na jej drzwiach reklamówkę pełną węży, do samochodu podrzuca tarantule, truposza z wyrwanym sercem usadawia na kanapie, zsyła na nią ludzi w przebraniu królików i rzuca bombę na jej auto… Nic dziwnego, że Steph zacznie się zastanawiać nad zmianą pracy. I jeszcze ten Komandos upominający się o odebranie swojego długu…

„Ty się niczego nie boisz. Jesteś wielkim złym łowcą nagród.”

Tym razem Janet Evanovich zafundowała biednej Stephanie wręcz niezdrową dawkę atrakcji i niespodziewanych sytuacji, które wręcz ocierały się o absurd. Wydawało się, jakby sama Steph niewiele myślała i nie uczyła się na swoich błędach. No, ale każdy może czasem popełnia zły ruch. Żeby nie było tak mrocznie, przyznam, że Evanovich gwarantuje sporą dawkę humoru :) Ciekawi mnie co wydarzy się w 9 tomie, na który muszę teraz cierpliwie czekać.

„Ósemka wygrywa” dostaje tym razem ode mnie ósemkę. Zachowanie Stephanie czasem było strasznie irytujące, zawiodłam się też na polu Stephanie-Joe, chociaż sama intryga była naprawdę świetnie nakreślona, nie zabrakło też morderstw przyprawiających o ciarki na plecach. Nie mogę też narzekać na rozwój wydarzeń na polu „mężczyźni”, ale nie zdradzę już więcej… Serdecznie zachęcam do poznania ósmego tomu przygód Stephanie Plum!

Z tej serii recenzowałam także:
1. „Po pierwsze dla pieniędzy”
2. „Po szóste nie odpuszczaj”
3. „Szczęśliwa siódemka”